Na dyskusję potrzebny jest czas. Dyskutując z Orestem być może spełnia Pan pożyteczny uczynek - poniekąd zabiera mu Pan czas tak samo, jak Pan zabiera jemu. W mojej ocenie - szkoda czasu. Ja biorąc pod uwagę, że czasu nie mam, a dodatkowo czując się tak, jakby na pogrzeb moich bliskich przeszedł upierdliwiec typu Oresta i namolnie usiłuje roztrzasać najdrobniejsze szczegóły dotyczace morderców i ofiar - wolę zadbać o stan moich nerwów. Irytujące jest to, że Orest wydaje się nie rozumieć podstawowych rzeczy. Empatia to jest coś mu obcego. "Jeśli dla Juszczenko jest ważne tylko dążenie do niepodległości, a zbrodnicze metody, którymi posługiwały się OUN i UPA, nie mają znaczenia, to jest to intelektualny i moralny infantylizm." To słowa Ewy Siemaszko. To najbardziej pozytywna ocena osoby Oresta. Jednak ja dopuszczam myśl, że Orest realizuje nieretuszowany punkt 8. Dekalogu nacjonalisty ukraińskiego, który brzmi: Nienawiścią i podstępem będziesz przyjmować wroga Twojej Nacji. Proszę zobaczyć w Wikipedii, tam jest zakłamane i to w dwóch językach. I tyle.
Panie Wiesławie, niech Pan zatem oszczędza nerwy i nie reaguje na jego wpisy.Niech Pan robi dalej dobrą robotę, ja mam czas to będę się wdawał w dyskusje, bo one czasem odświeżają temat dla tych co dopiero weszli w wątek i czytają tylko najnowsze posty.