Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumGrudzień 09 2016 20:11:49
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 72
Najnowszy Użytkownik: fifa17rabbit
Losowe zdjęcie
Inne ujęcie uczestników uroczystości
Inne ujęcie uczestników uroczystości
VI Dzień Kultury Kresowej w Kędzierzynie-Koźlu 6.06.2009 r.
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wholesale stores off...
Ważna wiadomość - Po...
Prawda o agresji na ...
Rozmowa z Izraelem S...
Chiny kontra USA a M...
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
Witamy
Ostatnie Aktywne Tematy na Forum
Temat Odsłon Odpowiedzi Ostatni post
Wholesale stores offering B... 7 0 fifa17rabbit
Ważna wiadomość - Podbrodzie 31 0 Adam Smiech
Chiny kontra USA a Międzymorze 64 1 Adam Smiech
Fidel Castro - inne spojrz... 51 1 Adam Smiech
Blog 90 4 Marzena Zawodzinska
Podbrodzie - relacja+foto
Dzięki uprzejmości organizatorów udostępniamy relację z uroczystości w Podbrodziu wzbogaconą zdjęciami.

3 grudnia 2016 roku w Pabrade (pol. Podbrodzie), miejscowości położonej niedaleko Wilna, będącej skupiskiem mniejszości polskiej na Litwie - litewskiej Polonii, odbyły się uroczystości poświęcone trudnemu okresowi stosunków polsko-litewskich.

Miasto Podbrodzie (prawa miejskie nadane w 1521 roku przez Króla Zygmunta Starego) w listopadzie 1939 roku zostało wybrane przez władze litewskie na lokalizacje obozu przejściowego dla mieszkańców Wileńszczyzny, obywateli II RP, osoby różnych narodowości i wyznań (Polacy, Białorusini, Rosjanie, Żydzi, katolicy i prawosławni, ...), których ówczesne litewskie władze traktowały jako element niepewny światopoglądowo i politycznie.

Niedawno przeprowadzone badania historyczne jednoznacznie wykazały, że w tej miejscowości znajdował się także litewski obóz pracy.

Czytaj całość
"Chyba już nikt poza Polską nie upomina się o Krym"
Jednodniówka Narodowa

Powyższe słowa wypowiedział minister spraw zagranicznych Polski Witold Waszczykowski w wywiadzie udzielonym portalowi Onet, 21 listopada b.r. Są one wyrazem, po pierwsze, tragicznego trwania przy politycznych schematach rodem z XIX wieku; po drugie, wyrazem bezradności wobec niemożności realizacji tych schematów; po trzecie wreszcie, jakże klasycznym wołaniem na świat - a nuż do kogoś ważnego to dotrze i wesprze to polskie upominanie się o Krym. Hm..., ale czy aby na pewno polskie? Oczywiście na zewnątrz tak jest - Polską rządzą określone siły polityczne, które wyznają taki punkt widzenia na politykę zagraniczną i pracują one nie tylko i nie przede wszystkim na konto własne, ale właśnie na konto Polski. I nie ma tu znaczenia, że są w Polsce wcale nie nieliczne środowiska, które nie tylko takiej wizji politycznej nie podzielają, ale nawet ją piórem i słowem zwalczają. Tak to już jest. Dla świata to Polska, a nie sanacja wzięły udział w rozbiorze Czechosłowacji, a głosy temu nawet zdecydowanie przeciwne, to było tylko wołanie polskiej opozycji nie mające wpływu na zachowanie państwa. Z punktu widzenia wewnętrznego, nie jest to oczywiście głos Polski, ale tylko i aż głos dominujących w Polsce po 1989 r., a szczególnie po pierwszym Majdanie i Smoleńsku, środowisk nieprzytomnie rusofobicznych. Tylko, gdyż bez ryzyka popełnienia wielkiego błędu można powiedzieć, że miliony Polaków - nawet wyborców partii rządzącej i nawet nie darzących Rosji sympatią - nie pragną jednocześnie wojny z naszym największym sąsiadem, chcieliby korzyści dla Polski na wymianie handlowej z nim, a przede wszystkim, wcale nie chcą popierać ponurej kliki ukraińskich hochsztaplerów, która ideologię banderowską uznała za fundament swojego nowego państwa. Aż, gdyż wymowa liczb i większości jest jednoznaczna. Dlatego musimy, jak pisał Dmowski - przyjąć i upokorzenie, które spada na naród za to co jest w nim marne, ale i być gotowi na sytuację, w której zostaniemy jako Polska wplątani w sytuację, która zagrozi bytowi naszego państwa i nas wszystkich, także wrogów polityki konfrontacji z Rosją z hasłem "tryumf albo zgon" wypisanym na sztandarach, i mieć na taką okoliczność własny plan. Tym bardziej, po tragicznie bezsensownych deklaracjach Prezydenta RP i Sejmu z sierpnia i października dekretujących bezalternatywne wspieranie Ukrainy, także w "odzyskiwaniu" terytoriów.


Czytaj całość
Na nutę "wszystko albo nic" - polemika z J.Dmowskim
Jednodniówka Narodowa

W "Myśli Polskiej" nr 47/48 z 20-27 listopada 2016 r., Kol. Jędrzej Dmowski w ostrych słowach polemizował z pozytywnymi ocenami twórczości zmarłego niedawno Andrzeja Wajdy, które ukazały się po śmierci reżysera na łamach naszego tygodnika. Ponieważ obok Kol. Łukasza Kobeszki i przytoczonych krótko opinii Kolegów Jana Engelgarda i Bohdana Piętki, dłuższy tekst poświęciłem Wajdzie również ja, uważam za konieczne odnieść się w do krytyki Kol. Dmowskiego.

Przede wszystkim powtórzę, co już napisałem w mojej opinii o filmie "Wyrok na Franciszka Kłosa" - trudno mieć pretensje do pisarzy i reżyserów o zmiany dokonane w ich dziełach. Rembek i Andrzejewski, nawet jeżeli "pożyczyli" niektóre wątki biografii swoich bohaterów od rzeczywiście istniejących osób, nie pisali reportażu z ich życia, ale tworzyli własną wizję ich losów. Jest to technika obecna w literaturze od samego jej początku. Podobnie reżyserzy nie są w 100% związani treściami powieści, które ekranizują, ani tym bardziej realnymi pierwowzorami postaci. To także praktyka znana od samego początku kina. Czym innym byłaby powieść i film biograficzny. Wówczas stawianie zarzutów niezgodności z życiem ma swój sens i uzasadnienie.

Tym, co jednak w największym stopniu uderzyło mnie w krytyce Kol. Dmowskiego, to olbrzymi ładunek agresji i emocji w ocenach oraz - to jest najistotniejsze - same oceny. Niech mi Szanowny Kolega wybaczy, ale odniosłem przemożne wrażenie, że wpisują się one w stanowisko antykomunistyczne i anty-PRL w wydaniu tzw. prawicy postsolidarnościowej, szerzej - prawicy odwołującej się do tradycji romantycznej patriotyzmu ofiarnego. Taki punkt widzenia jest oczywiście częścią polskiego świata, dziś szczególnie mocno obecną, ale jest również faktem, że właśnie ten rodzaj patriotyzmu emocjonalnego, uczuciowego był wielokrotnie poddawany ostrej krytyce i odrzucany przez narodowo-demokratyczny nurt ideowy w polityce polskiej.


Czytaj całość
Prof.Wolniewicz o powstaniach, wyklętych i Rosji


Z prawdziwą przyjemnością polecamy Sympatykom i Gościom Jednodniówki Narodowej najnowsze wystąpienia prof. Bogusława Wolniewicza w ramach jego cyklu na portalu You Tube - Głos Racjonalny. Dotyczą one różnych form polskiego patriotyzmu, ze szczególnym naciskiem położonym przez Profesora na jego tragiczne wyrazy w postaci powstania warszawskiego i tzw. żołnierzy wyklętych. Drugi odcinek kończy się rozważaniami na temat panującej obecnie w Polsce rusofobii. Zachęcając do obejrzenia mogę tylko powiedzieć, że oceny Autora są ostre jak brzytwa i idą twardo i bezwzględnie pod prąd obowiązującej propagandzie. Z satysfakcją także zauważam, że owe oceny i poglądy są całkowicie zgodne z tym, co głosi w tych kwestiach Jednodniówka Narodowa od początku swego istnienia, zaś stojący za nią ludzie od początku swojej drogi politycznej. Polecając odwiedzenie kanału Profesora na YT, chciałbym zachęcić również do zapoznania się z komentarzami. Zwłaszcza długi komentarz człowieka z emblematem Falangi przy nazwisku wywołał u mnie smutną refleksję - jaką formację muszą przechodzić obecnie ludzie odwołujący się graficznie i werbalnie do tradycji polskiego ruchu narodowego, żeby prezentować równie obce tej tradycji poglądy, nie biorące pod uwagę niczego, co by je podważało i szermujące patriotycznym frazesem. To wychów grupy panów, którzy uwierzyli w swoją misję permanentnej walki z Rosją i komuną, ale i idąca równolegle kreacja medialna. Naprawdę jest mi z tego powodu przykro, bo dotyka to najcenniejszych spośród młodego pokolenia - tych, którzy mają w sobie naturalny ładunek patriotyzmu. Dziś zostali głęboko wypaczeni, a wiadomo z doświadczenia, że tragicznym patriotyzmem ofiary łatwo się zarazić, ale wyrwać (się) z niego, jest bardzo, bardzo trudno.
Adam Śmiech

Trump i meandry Gazety Polskiej
Jednodniówka Narodowa

Proszę Państwa, pewnie już wiecie, ale pozwólcie mi to wyrazić głośno - tak, Donald Trump wygrał wybory prezydenckie w USA! Za chwilę do tego wrócę, ale na razie dygresja.

Jak PT Czytelnicy moich felietonów dobrze wiedzą, Gazeta Polska p. Sakiewicza nie należy do moich pupili, przeciwnie, uważam ją za jeden z najbardziej fatalnie wpływających na Polaków-patriotów, centrów polskiej rusofobii, a jednocześnie serwilizmu wobec USA, którego widzenie świata jest proste jak drut - za całe zło odpowiada Rosja i już. Mam oczywiście sentyment do Gazety Polskiej sprzed ponad stu lat, którą zakupiła Narodowa Demokracja, ale to było dawno i choć prawda, był to jedynie epizod w historii tego tytułu.

No i wyobraźcie sobie Państwo, że przechodzę obok stoiska z gazetami w sklepie i widzę Gazetę Polską Codziennie, a tam krzyczący tytuł "Rosjanie bezcześcili zwłoki". Przyznaję, nie sprawdziłem, ale zakładam, że chodziło o Smoleńsk. Z kolei w ostatnim przed wyborami w USA numerze tygodniowej Gaz. Pol. jeden z autorów najpierw roztacza wizję totalnej infiltracji przez złowrogą Rosję bezradnych w swej uczciwości Stanów Zjednoczonych, rozpisuje się o cyberatakach na Partię Demokratyczna i jej agendy, nie mając naturalnie żadnych wątpliwości, że ślad rosyjski jest tym właściwym oraz wskazując, że Trump wpisuje się "niestety" w rosyjską narrację.


Czytaj całość
Nakręcanie spirali obłędu
Jednodniówka Narodowa

Jest prawdą znaną od dawna, że historia nie jest w Polsce - zwłaszcza w polityce polskich ośrodków romantyczno-prometejskich - nauczycielką życia, ale przeciwnie - wciąż staje się pretekstem do powtarzania ciągle tych samych błędów w myśl poglądu "zawsze mieliśmy rację, co prawda nie udało się wtedy i wtedy przez knowania wrogów, ale tym razem się uda".

Niedawno pisałem, że minister Macierewicz pogrąża Polskę przy aprobującym milczeniu rzeczywistego przywódcy Polski - Jarosława Kaczyńskiego. Każdy kolejny dzień przynosi potwierdzenia powyższej tezy.

Minister obrony głosi wszem i wobec, że zagrożenie rosyjskie nieustannie wzrasta. Rosyjskie okręty wpłynęły na Bałtyk (sensacja!), Rosja zakłóca równowagę na Bałtyku i Morzu Czarnym, "równowagę American style", oczywiście, której z takim przekonaniem i zaangażowaniem służy p. minister; Rosja "kupuje" Mistrale za dolara od Egiptu, musi się wytłumaczyć - tu Macierewicz nie zauważa, że nawet zainteresowani (Francja, Egipt), jak i sami neokonserwatyści amerykańscy nie podjęli tematu, ale co tam, byle ruletka się kręciła. Jednego ministra wspiera drugi (Waszczykowski), mówiąc o niestosownym (naprawdę?!) zachowaniu Rosji wobec NATO. Panu ministrowi powinno się wysłać link do map pokazujących gdzie na świecie i w jakiej ilości znajdują się bazy amerykańskie, co nie przeszkadza USA - zapewne stosownie - zapowiadać włączenia do NATO Gruzji i Ukrainy, budować nowe bazy i tarczę antyrakietową m.in. w Polsce. To wszystko jest najpewniej zachowanie zmierzające do wzmocnienia światowego pokoju i to Rosja w tej optyce najeżdża i okupuje Krym, a nie podpuszczeni przez obcych Ukraińcy chcieli zdobyć przyczółek, być może dla amerykańskich instalacji wojskowych na półwyspie. Rosja nie ma powodu i prawa się bronić, bo to wszystko nie przeciw niej, ale tylko kaganiec na jej niepohamowaną, agresywną krwiożerczość.

Czytaj całość...
Październikowe refleksje
Jednodniówka Narodowa

Październik to miesiąc bardzo mi bliski. Niegdyś w tym miesiącu pojawiłem się na świecie, ale cóż tam ja, ważniejsze są październikowe rocznice historyczne oraz wydarzenia bieżące. Tak się złożyło, że w 2016 r. dotyczą one głównie wojska i filmu.

Siódmego dnia mocno jesiennego w tym roku października mieliśmy ogólnopolską premierę wspaniałego filmu Wojciecha Smarzowskiego "Wołyń", a już tydzień później nasi wypróbowani "bezalternatywni przyjaciele" czcili pamięć morderców z OUN/UPA podniosłym marszem na ulicach Kijowa i wielu innych miast Ukrainy. W międzyczasie banderowski szef ukraińskiego IPN-u, znany konfabulator Wołodymyr Wiatrowycz uznał w wywiadzie dla Gaz.Wyb. rozkaz Kłyma Samura dotyczący wymordowania Polaków na Wołyniu za fałszywkę KGB, wprowadzoną do obiegu przez szefa wołyńskiego archiwum KPZR. Wywiad kończy się radosną refleksją Wiatrowycza: Rok temu w sondażu Rejtinh liczba sympatyków UPA na Ukrainie po raz pierwszy w historii była większa niż przeciwników. To Majdan, nie ja, rozpoczął zmianę stosunku Ukraińców do OUN i UPA. Ludzie dowiedzieli się z rosyjskiej propagandy, że są banderowcami, więc zaczęli sprawdzać, co to w istocie takiego. I od tej pory mamy ciągły wzrost popularności ukraińskiego nacjonalizmu.


Czytaj całość...
Przeżyłam Wołyń
Tematyka ukraińskaWspomnienia 6 letniej dziewczynki po 70 latach.

"Wołyń" - film wybitny i potrzebny
Tematyka ukraińska

Byłem na "Wołyniu" Wojciecha Smarzowskiego. Jednym zdaniem - wielkie wrażenie, które wymaga stosownego komentarza.

Uwaga wstępna dotyczy tego, że czym innym będzie ten film dla człowieka, który nie wie nic o ludobójstwie na Wołyniu, bądź wie niewiele, tzn. słyszał o nim w mediach, obejrzał felieton w wiadomościach albo nawet czytał/oglądał rozmowę/dyskusję o tej tragicznej karcie polskiej historii, a czym innym będzie dla ludzi takich jak ja, którzy przeczytali na ten temat wiele książek, a zwłaszcza relacji tych, którzy przeżyli. Bo to jest film nie o tym, kto, kiedy, jak i dlaczego. Nie ma tu dat, nazwisk przywódców, przedstawienia struktur. Naturalnie, koło historii toczy się obok bohaterów i porywa ich bez pytania o zdanie, i widz domyśla się, co (i kiedy) się właśnie dzieje na jego oczach - pod warunkiem, że zna podstawowe fakty dotyczące przebiegu II wojny światowej na ziemiach polskich.

To film jednak przede wszystkim o tym, jak lata 1939-43 wyglądały z punktu widzenia zwykłego polskiego mieszkańca tych terenów - zazwyczaj chłopa.


Czytaj całość...
Zapraszam na spotkanie


Klub im. Romana Dmowskiego zaprasza na spotkanie nt. polskiej polityki wschodniej. Prelekcję "Narodowe spojrzenie na polską politykę wschodnią" wygłosi Adam Śmiech, publicysta "Myśli Polskiej".

Spotkanie odbędzie się 10 października (poniedziałek) o godz. 18:30 w sali przy kościele oo. Bernardynów (ul. Pankiewicza 15).

Macierewicz(?) pogrąża Polskę
Polityka Zagraniczna

Żyjemy w kraju, w którym jednym z ważnych tematów bieżących dyskusji stało się zagadnienie "prawdziwości KOR". Zazwyczaj, KOR był do tej pory kojarzony głównie z nazwiskami Jacka Kuronia i Adama Michnika, ale jak się okazuje, wynika to z zawłaszczenia prawdziwego KOR-u przez tych panów i ich ludzi, ze szkodą dla prawdziwych założycieli tej formacji - Antoniego Macierewicza i Piotra Naimskiego. Szczerze mówiąc - nic mnie to nie obchodzi, kto jest bardziej ortodoksyjnym korowcem. Narodowcy, tak żyjący w Polsce, jak i na emigracji, nie tylko nie stali po jednej stronie sceny politycznej z tym środowiskiem, ale byli wręcz w stanie ideologicznego sporu z nim. Dlatego z pewnością nie marnowałbym czasu na pisanie o KORz-e, gdyby nie to, że ideologia wyrażona w latach 70-tych przez jego twórców, pozostaje do dziś dnia ideologią wyznawaną i wprowadzaną w czym przez Antoniego Macierewicza i to zupełnie niezależnie od sporów o pierwszeństwo, prawdziwość itd., jak również dlatego, że obecny minister obrony narodowej jest w jakiś zaskakujący sposób kojarzony od kilkudziesięciu lat z Ruchem Narodowym.

W październiku 1977 r. środowisko KOR wydało pierwszy numer czasopisma "Głos", w którym, jak to w pierwszych numerach bywa, ogłosiło swoje ideologiczne credo. Pomijam już Deklarację Ruchu Demokratycznego, w przypadku której czystą złośliwością z mojej strony byłoby wyliczanie nazwisk wybitnych opozycjonistów pochodzenia... yyy, no, wiadomo jakiego, zresztą każdy może sobie sprawdzić w naturze, czyli w "Głosie" nr 1. Ale obok tej Deklaracji jest inny manifest podpisany już tylko przez Jacka Kuronia, Adama Michnika i Antoniego Macierewicza właśnie (kto kogo tu zawłaszczył, nie moja rzecz) pt. Sprawa polska - sprawa rosyjska.

Czytaj całość...
Strona 1 z 54 1 2 3 4 > >>
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014