Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl :: jednodniowka.com :: szczerbiec.pl
Strona Główna Artykuły Galeria Encyklopedia ForumLipiec 29 2010 18:16:15
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Encyklopedia
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 105
Najnowszy Użytkownik: mmz
Losowe zdjęcie
Reklama
Polecamy


Najnowsze...
Komunikat Kresowego Ruchu Patriotycznego [0 Komentarzy | 77 Czytań] | Henryk Sienkiewicz o Organizacji Bojowej PPS [1 Komentarzy | 189 Czytań] | Polityczna ciemnota i zabobon [4 Komentarzy | 309 Czytań] | JN na Facebooku [0 Komentarzy | 187 Czytań] | Przedwyborcze zadziwienia [9 Komentarzy | 813 Czytań] | Chór kamieniecki [0 Komentarzy | 235 Czytań] | Doktryny Kremla. Czy bać się Rosji? [0 Komentarzy | 335 Czytań] | Referat p. Sz. Siekierki na konferencji w Kijowie [0 Komentarzy | 235 Czytań] | Wyborczy komentarz [8 Komentarzy | 336 Czytań] | Podziękowania dla W. Pawlaka [0 Komentarzy | 227 Czytań] |
Narodowy PodCast
Aby rozpocząć odtwarzanie naciśnij poniższy przycisk, i chwilę odczekaj (około 10 sekund):
Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Pruska obłuda RFN
600 lecie bitwy pod ...
Stało się
Korwin-Mikke?
Myśl Polska - rozdwo...
Najciekawsze Tematy
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Narodowy liberali... [32]
13 grudnia - mani... [28]
CO to jest :Nasze... [25]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Marzena Zawodzinska
02/07/2010 22:17
Może lepiej nie? smiley

Administrator
22/06/2010 07:30
Trzeba będzie przebudować tą naszą Jednodniówkę, bo trochę stary kod się robi smiley

Boguslaw K
29/03/2009 15:46
Majewski

Adam Smiech
13/01/2009 20:53
3.Koncepcje polityki narodowościowej rządów polskich w latach 1921-1939.Wrocław 1979

Adam Smiech
13/01/2009 20:52
2.Między rzeczywistością polityczną a światem iluzji.Lublin 2002

Archiwum
Witamy
Ostatnie Aktywne Tematy na Forum
Temat Odsłon Odpowiedzi Ostatni post
Pruska obłuda RFN 72 1 gjw
600 lecie bitwy pod Grunwal... 62 1 gjw
Stało się 192 2 gjw
Korwin-Mikke? 392 16 ricardopl77
Myśl Polska - rozdwojenie j... 320 13 gjw
Komunikat Kresowego Ruchu Patriotycznego
Tematyka ukraińska

Informujemy, że dnia 22 lipca br. do Marszałka Sejmu RP - Grzegorza Schetyny został złożony projekt uchwały w sprawie ustanowienia Dnia Pamięci Męczeństwa Kresowian. Projekt stanowi wypełnienie dyspozycji Uchwały Sejmu z dn. 15 lipca 2009 r. w sprawie tragicznego losu Polaków na Kresach Wschodnich. Został on złożony przez Klub Poselski Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Kresowianie, ich rodziny, kombatanci oraz kręgi patriotyczne składają serdeczne podziękowanie Kierownictwu i działaczom PSL za wsparcie tej i poprzednich inicjatyw Kresowego Ruchu Patriotycznego. Jednocześnie apelujemy do innych klubów i kół poselskich o wsparcie tego projektu, który stanowi kolejny krok w walce o prawdę historyczną oraz upamiętnienie ofiar banderowskiego ludobójstwa na Kresach. Wyrażamy przekonanie, że jest to sprawa ogólnonarodowa i jako taka w równym stopniu dotyczy wszystkich sił politycznych reprezentowanych w Sejmie.


Przewodniczący
Kresowego Ruchu Patriotycznego
/Jan Niewiński/


Projekt uchwały
Henryk Sienkiewicz o Organizacji Bojowej PPS
Jednodniówka Narodowa

"Zaszczepiliście Polsce chorobę i nic więcej (...) Wy jesteście tylko krzykiem nienawiści (...) Choćbyście chcieli uczynić coś polskiego, to nie zdołacie, albowiem w was samych nie ma nic polskiego. Szkoła, którąście przeszli, nie odjęła wam, bo nie mogła odjąć języka, ale urobiła wasze umysły i dusze w ten sposób, że jesteście nie Polakami, lecz Rosjanami, nienawidzącymi Rosji (...) Wy jesteście złym kwiatem obcego ducha (...) Nosicie w sobie zatratę i Polskę łączycie z zatratą. W waszej partii są niechybnie ludzie poświęcenia i dobrej wiary, ale ślepi, którzy w swej ślepocie służą komu innemu niż myślą".
(z powieści "Wiry")

Doskonale pasuje do dzisiejszych PiSudczyków, prawda?

Polityczna ciemnota i zabobon
Jednodniówka Narodowa

Obserwując zachowanie PiS-landii po wyborach prezydenckich dochodzę do smutnego wniosku, że upadek myślenia politycznego w Polsce osiągnął rozmiary iście apokaliptyczne. Ster polityki środowiska współczesnych piłsudczyków znajduje się w rękach osób niezrównoważonych, emocjonalnie niedojrzałych, dla których odpowiedzialność za słowo w zwykłym ludzkim rozumieniu, ale także w kontekście polityki zewnętrznej i wewnętrznej państwa, jest pojęciem całkowicie i wręcz organicznie obcym. Wracamy do czasów nocy saskiej i powstania styczniowego, z tą jedynie różnicą, że współczesnych polityków należy ocenić znacznie surowiej w myśl zasady o wyciąganiu wniosków z przeszłości. Niedorzeczność, beznadziejna głupota, polityczna bezmyślność, sztubacka emocjonalność - to wszystko bierze dziś górę. Poraża skala poparcia dla tego środowiska. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę,że owe 47% to nie jest rzeczywiste poparcie PiS i J. Kaczyńskiego, bo część głosowała pod wpływem współczucia, a inna część to ludzie żyjący jedynie w rzeczywistości dnia dzisiejszego, dla których choćby i dzień wczorajszy to tabula rasa. Smucą naiwni, którzy uwierzyli w przemianę panów Kaczyńskich, bazując a to na pojedynczym zdaniu z niedoszłego przemówienia zmarłego Prezydenta RP w Katyniu, a to na gestach J. Kaczyńskiego w kampanii wyborczej. Tymczasem od samego początku było oczywistym, że to tylko tania gra pod publiczkę. Dziś, po kampanii, hamulce puściły. Agresywność wypowiedzi reprezentantów tego środowiska, z jego szefem na czele, uległa nagłemu zwielokrotnieniu. Przy czym uderza już nie tylko zupełnie obłędna rusofobia (ciekawe o co im chodzi - o jedynie słuszny raport z katastrofy, po którym wypowiedzą Rosji wojnę?!), ale i, w istocie, niewolniczy kompleks Rosji. Widać to nie tylko z treści, ale i z formy wypowiedzi. "Ruska trumna" (Brudziński), "branka smoleńskich rodzin" (Nasz Dziennik), "działania polityków PO przypominają czasy sowieckie" (Migalski). Najlepszym komentarzem do tych wystąpień jest zdanie Dmowskiego z książki "Świat powojenny i Polska": "Ten stosunek do Rosji, wojujący na każdym kroku frazesem o godności narodowej, był właściwie najbardziej upokarzający, bo przemawia przezeń psychologia zbuntowanych niewolników". Nic dodać, nic ująć...

Czytaj całość...
JN na Facebooku
Od jakiegoś czasu Jednodniówka ma swój profil oraz grupę na popularnym portalu społecznościowym Facebook. Zapraszamy!

Jednodniówka Narodowa | Wypromuj również swoją stronę


Grupa JN
Przedwyborcze zadziwienia
Jednodniówka Narodowa

Zadzwonił do mnie znajomy. Miał nie iść na drugą turę wyborów, gdyż obaj kandydaci zdecydowanie mu nie odpowiadają. Ale w Naszym Dzienniku z 18.06 przeczytał felieton p. St. Michalkiewicza, w którym autor przestrzega przed nowelizacją kodeksu karnego, która weszła w życie 8.06, i prowadzi do ograniczenia wolności słowa. Cytuję:

"8 czerwca weszła w życie nowelizacja kodeksu karnego, wprowadzona ustawą z 5 listopada 2009 roku, która między innymi obejmuje zmianę art. 256. Przepis ten pierwotnie przewidywał karę grzywny, ograniczenia wolności albo więzienia do lat dwóch za propagowanie "faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju" lub za "nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych, albo ze względu na bezwyznaniowość". Nowelizacja objęła taką samą karą nie tylko "propagowanie" lub "nawoływanie", ale również "produkowanie, utrwalanie, sprowadzanie, nabywanie, przechowywanie, posiadanie, prezentowanie, przewożenie lub przesyłanie druków, nagrań lub innych przedmiotów zawierających wyżej wymienioną treść, albo będących nośnikiem symboliki faszystowskiej, komunistycznej lub innej totalitarnej". Kodeks czyni wyjątek w przypadkach, gdy ktoś dopuszcza się "propagowania", "nawoływania", "produkowania", "utrwalania", "sprowadzania", "nabywania", "przechowywania", "posiadania", "prezentowania", "przewożenia" lub "przesyłania" w ramach "działalności artystycznej", "edukacyjnej", "kolekcjonerskiej" lub "naukowej"."

Niezależnie od tego jak będzie w przyszłości wyglądać praktyczna realizacja rozszerzonego art. 256, należy zgodzić się z red. Michalkiewiczem, że rzeczywiście prowadzi ona do ograniczenia wolności słowa, zapisanej chociażby w polskiej konstytucji z 1997 r. Rzecz w tym jednak, że w ogóle nie o to się tutaj rozchodzi! Felieton (zapewne takie było założenie Autora) nie zawiera informacji o tym, kto za owo rozszerzenie odpowiada. W związku z tym, mój znajomy, człowiek myślący trzeźwo i logicznie, wywnioskował (i miał do tego prawo, mając dostępne dane, choćby w postaci politycznego stanowiska Naszego Dziennika), że to zapewne B. Komorowski podpisał nowelizację KK i dlatego on, chwytając się ostatniej deski ratunku, zagłosuje, niechętnie, ale jednak, na p. J. Kaczyńskiego, jako na tego, który wolności słowa bronić będzie. Jest tylko pewien szkopuł, bardzo istotny dodajmy. Oto, sięgamy do ustawy nowelizującej KK z 5.11.2009 r. (Dz. U. nr 206, poz. 1589 z 2009 r.) i co widzimy? Proszę bardzo:

Jakby nie patrzeć, znajomy, broniąc wolności słowa przed p. B. Komorowskim, zagłosuje na p. J. Kaczyńskiego, którego brat tę nowelizację podpisał! Wnioski pozostawiam PT Czytelnikom...

Chór kamieniecki
Jednodniówka Narodowa

Pan Stanisław Nagórniak z Kamieńca Podolskiego nadesłał link do strony chóru, który prowadzi przy kamienieckiej katedrze, z prośbą o zamieszczenie. Z radością to czynimy. Adres strony Chóru Sursum Corda - http://www.sursumcorda.webwnm.com. Adres mailowy p. Stanisława - stanislaw.nagorniak@gmail.com. Mam osobiste wspomnienia związane z p. Stanisławem Nagórniakiem. Dwukrotnie, będąc w Kamieńcu Podolskim, spotkałem się z nim. Drugie spotkanie szczególnie zapadło mi w pamięć. Pan Stanisław pełnił wówczas rolę lokalnego przewodnika naszej wycieczki, na terenie Kamieńca i w okolicach. W Chocimiu zatrzymałem się na chwilę w dawnej kaplicy zamkowej. Wywiązała się rozmowa z p. Stanisławem na temat jego działalności w chórze i jako organisty katedry krzemienieckiej. Kiedy zauważył, że u nich gra się jeszcze "Asperges me domine", ja, jako uczestnik mszy trydenckich, zaproponowałem mu spontanicznie wspólne odśpiewanie "Asperges...", bądź, co bądź, w kaplicy o bardzo dobrej akustyce. Tak też się stało. Ostatecznie zaśpiewaliśmy jeszcze "Sanctus", wprawiając w zdumienie uczestników wycieczki i ukraińską obsługę muzeum...

"Chór Sursum Corda powstał w 1979 roku przy jedynej na tamte czasy katolickiej parafii w Kamieńcu Podolskim. Chór powstawał w trudnych dla katolików na Ukrainie czasach. Ideą powstania Chóru było towarzyszenie liturgii oraz duchowy rozwój wiernych poprzez śpiew. Obecnie Chór Sursum Corda działa przy parafii katedralnej w Kamieńcu Podolskim." (z informacji na stronie chóru)

Doktryny Kremla. Czy bać się Rosji?
Polityka Zagraniczna

Z prawdziwą przyjemnością zapraszamy do lektury artykułu naszego użytkownika i przyjaciela JN, p. gjw. Zapraszamy nie tylko do lektury, także do dyskusji!



Doktryny Kremla. Czy bać się Rosji?

Światowe mocarstwo, z którym nasz kraj graniczy bezpośrednio przez strefę kaliningradzką i pośrednio przez Białoruś (Państwo Związkowe Białorusi i Rosji) budzi nad Wisłą przeważnie ujemne skojarzenia. Każdy, kto usiłuje posiać w Polsce strach przed Rosją ma łatwe zadanie. Nie da się ukryć, że przez kilka stuleci wielkie mocarstwo słowiańskie posuwało się coraz dalej na zachód kosztem państwa polsko-litewskiego i Szwecji. Okoliczność, że oba te mocarstwa w równie długim okresie swojej przewagi nad Rusią posuwały się coraz dalej na wschód jakoś umyka uwadze strony uważającej się za pokrzywdzoną. No cóż, stosunki międzynarodowe tak dawniej jak obecnie nie były i nie są sielanką. Pokój i przyjaźń między narodami jest w najlepszym wypadku ideałem, który pragną osiągnąć najwybitniejsi przywódcy. Na bieżąco decyduje twarda gra interesów mocarstw. Ta gra ma na szczęście swoje (pisane i niepisane) reguły, które dotyczą również Rosji. Ich prawidłowe rozpoznanie i zręczne wykorzystanie na swoją korzyść jest moim skromnym zdaniem tym, czego Polska obecnie potrzebuje najbardziej.

W okresie równowagi strachu wielkich mocarstw, zwanym raczej niepoprawnie zimną wojną (okresy napięcia przedzielały przecież okresy odprężenia między Wschodem a Zachodem) kolejni amerykańscy prezydenci i ich doradcy formułowali doktryny polityki zagranicznej i wojskowej, mające na celu tzw. powstrzymanie komunizmu, a w praktyce jeszcze wiele innych celów, jawnych i niejawnych.

Czytaj całość...
Referat p. Sz. Siekierki na konferencji w Kijowie
Tematyka ukraińska

Zapraszamy do lektury interesującego tekstu wystąpienia Prezesa Stowarzyszenia Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów, p. Szczepana Siekierki z Wrocławia. Referat został wygłoszony na konferencji w Kijowie, która odbyła się w dniach 20-22 czerwca 2010 r. Tekst dostępny jest w dziale "Artykuły - Tematyka ukraińska" na naszej stronie. Także bezpośrednio - TUTAJ.

"Wyjątkiem tym są zbrodnie ludobójstwa popełnione przez nacjonalistów ukraińskich z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i tak zwanej Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Należy podkreślić, że według szacunków Stowarzyszenia, w latach 1939-1947 ukraińscy nacjonaliści zgładzili - z własnej inicjatywy - około 200 tysięcy Polaków oraz brali aktywny udział w Holokauście, który na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej pochłonął kilkaset tysięcy Żydów. Zbrodnie te są przez część środków masowego przekazu przemilczane, relatywizowane a wręcz negowane, w myśl fałszywie rozumianego "pojednania polsko-ukraińskiego". Czołową rolę wśród tych masowych mediów odgrywa największy polski dziennik - "Gazeta Wyborcza".
(z wystąpienia Szczepana Siekierki)

Wyborczy komentarz
Jednodniówka Narodowa

Znamy wyniki wyborów prezydenckich. Dla porządku - kandydaci otrzymali następujące poparcie, przy frekwencji 54,8 %:

- Bronisław Komorowski - 41,54 %

- Jarosław Kaczyński - 36,46 %

- Grzegorz Napieralski - 13,68 %

- Janusz Korwin-Mikke - 2,48 %

- Waldemar Pawlak - 1,75 %

- Andrzej Olechowski - 1,44 %

- Andrzej Lepper - 1,28 %

- Marek Jurek - 1,06 %

- Bogusław Ziętek - 0,18 %

- Kornel Morawiecki - 0,13 %

Są to wyniki przygnębiające. Dwóch głównych kandydatów uzyskało 78 %, a dodając G. Napieralskiego, nawet 91,68 % głosów! Kolejny krok ku układowi dwubiegunowemu został uczyniony. Tak naprawdę o to tu chodzi - aby scena polityczna w Polsce została ostatecznie opanowana przez wywodzące się z tego samego pnia siły polityczne, niby różniące się, niby ideowo skonfliktowane. W ten sposób, za fasadą niby demokracji, tworzy się układ stały, którego w pewnym momencie nie będzie już można ruszyć. Tak stało się w krajach Zachodu, tak stanie się i u nas. Pół biedy jeśli, tak jak na Zachodzie, układ tego rodzaju służy utrwaleniu jednej polityki państwowej, korzystnej dla danego kraju. Co innego u nas, gdzie - co jest ewenementem na skalę światową (pomijam oczywiście kraje egzotyczne) - siły polityczne mające układ dwubiegunowy stworzyć, odwołują się jednako do samobójczych tradycji polityki z czasów niewoli, rojąc na ich podstawie "koncepcje" polityczne jawnie niebezpieczne dla państwa i narodu. Co gorsza, ludzie to kupili. Zawsze utyskiwaliśmy na upadek myślenia politycznego w Polsce, ale jeśli spojrzeć choćby na ostatnie dziesięciolecie, to dzisiaj sytuacja jest nieporównywalnie gorsza od tej chociażby z lat 2002-2005, kiedy silne LPR i Samoobrona były poważnym czynnikiem na scenie politycznej, i, najważniejsze, dość istotnie różniącym się od pozostałych. Polityczne gangsterstwo i nieudolność liderów tych ugrupowań doprowadziły do ich likwidacji na własne (a przy okazji w interesie obcych) życzenie. Do czego doszliśmy? Do tego, że dzisiaj mamy kontrkandydatów Bronisława Komorowskiego i Jarosława Kaczyńskiego, którzy wywodzą się dokładnie z tej samej tradycji politycznej (prometeizm, romantyzm, Piłsudski, Giedroyc, rusofobia), a nawet organizacyjnej (obaj byli związani z opozycją, Komorowski z ROPCiO, Kaczyński z KOR-em; potem Solidarność i styropian). Podobnie jest z ich zapleczem politycznym. Powtórzę, co pisałem już wielokrotnie o tej sytuacji. Różnica między nimi polega na tym, że jedni traktują ową spuściznę po części jako dobre hasło reklamowe, w istocie - z wyrachowania, bądź z przekonania, że tzw. nowoczesność tego wymaga - rozchodząc się z jej wskazaniami, przy czym, często nie porzucając nawet haseł! Drudzy zaś, bądź traktują ideowe dziedzictwo śmiertelnie poważnie, w kategoriach mistycznych, bądź, przynajmniej, czynią tak nie z własnego przekonania, ale wychodząc naprzeciw oczekiwaniom elektoratu, który zresztą w tym kierunku urabiają!

Czytaj całość...
Podziękowania dla W. Pawlaka
Tematyka ukraińska

Warszawa, dnia 17 czerwca 2010

Kandydat na Prezydenta
Rzeczypospolitej Polskiej
Waldemar Pawlak


Szanowny Panie,

w związku z Pańską odpowiedzią na nasz list otwarty z dn. 18 maja 2010 roku, zawierający pytania dotyczące stosunków polsko-ukraińskich oraz nierozliczonych zbrodni OUN-UPA na Kresach Wschodnich, wyrażamy gorące podziękowania za jednoznaczne ustosunkowanie się do postawionych przez nas kwestii. Jednocześnie informujemy, że – jak dotąd – jest Pan jedynym Kandydatem na Prezydenta, który udzielił nam odpowiedzi.
Jednocześnie wyrażamy głęboką wdzięczność za dotychczasowe i bieżące wspieranie działań Kresowego ruchu Patriotycznego przez Polskie Stronnictwo Ludowe, które wyraziło się m.in. w przeprowadzonej przez PSL uchwale Sejmu RP w sprawie ludobójstwa dokonanego na Kresach przez OUN-UPA.

Z życzeniami wszelkiej pomyślności

Jan Niewiński
Przewodniczący
Kresowego Ruchu Patriotycznego


Odpowiedź Waldemara Pawlaka
Tematyka ukraińska

Sygnatariusze listu otwartego do kandydatów na prezydenta RP (patrz niżej), płk Jan Niewiński oraz prezes Stefan Przywóski otrzymali odpowiedź od Waldemara Pawlaka, wicepremiera i prezesa PSL. Na dzień dzisiejszy jest to jedyny polityk kandydujący na najwyższy urząd w państwie, który w sposób poważny potraktował wystąpienie obu Panów, reprezentujących poważną część polskich środowisk kresowych. Warto o tym pamiętać, zapoznając się z treścią Jego odpowiedzi.

KANDYDAT NA PREZYDENTA
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
WALDEMAR PAWLAK

Warszawa, 8 czerwca 2010 r.

Szanowni Panowie

Jan Niewiński, Przewodniczący Kresowego Ruchu Patriotycznego,

Stefan Przywóski, Prezes Społecznej Fundacji Pamięci Narodu Polskiego


Szanowni Panowie,

nawiązując do Panów listu otwartego z 18 maja bieżącego roku, dotyczącego rzezi wołyńskiej, pragnę zauważyć, że moje środowisko polityczne od wielu lat współpracuje z organizacjami reprezentującymi Kresowian. 8 maja 2008 r. Klub Poselski PSL złożył projekt uchwały w sprawie uczczenia 65.rocznicy ludobójstwa dokonanego na ludności polskiej Kresów Wschodnich II RP. Postulowaliśmy wówczas ustanowienie 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian. Brak wymaganej większości sejmowej uniemożliwił to zamierzenie. Rada Naczelna PSL w stanowisku z 20 marca br. wyraziła dezaprobatę i moralny sprzeciw wobec decyzji prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki, który przyznał tytuł Bohatera Narodowego Ukrainy Stepanowi Banderze. Jednocześnie Rada Naczelna PSL złożyła hołd pamięci wszystkim ofiarom ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na polskiej ludności Kresów Wschodnich i przedstawicielach innych narodowości, w tym także Ukraińcom, którzy zginęli z rąk swoich współbraci, ratując życie polskich sąsiadów i przyjaciół. Te fakty niezbicie dowodzą, że pamięć o Kresach i losach Polaków na nich nie są obojętne Polskiemu Stronnictwu Ludowemu i mnie osobiście.

Odnosząc się do pytań zadanych kandydatom na Prezydenta RP uważam, że :

1. Jednorazowe wystąpienie do prezydenta Ukrainy o uznanie przez władze tego państwa mordów dokonanych przez OUN/UPA za zbrodnię ludobójstwa, a organizacji OUN-UPA za zbrodnicze, byłby gestem, który może nie przynieść oczekiwanego rezultatu. Dlatego tak ważnym jest, aby w drodze kolejnych konsekwentnie podejmowanych działań doprowadzić do osiągnięcia zamierzonego celu.

2. Wzniesienie w Warszawie pomnika upamiętniającego ofiary ludobójstwa na Kresach Wschodnich ma niezmienne poparcie mojego środowiska politycznego.

3. Polskie władze powinny zabiegać, aby prawa Polaków zamieszkałych za granicą były równorzędne z prawami mniejszości narodowych zamieszkałych na obszarze Rzeczypospolitej. Prezydent RP może o takie relacje zabiegać działając w oparciu o uprawnienia konstytucyjne.

4. Dla skutecznego przeprowadzenia ustaw uwłaszczających wszystkich użytkowników nieruchomości na Ziemiach Odzyskanych, w tym również ekspatriantów, konieczne jest poparcie większości parlamentarnej. Polskie Stronnictwo Ludowe w przeszłości podejmowało tego rodzaju próby, jednak brak woli politycznej powodował, iż były one bezskuteczne. Nie oznacza to, iż należy ich zaniechać.

Jestem głęboko przekonany, że prawda historyczna, choć czasem przychodzi na to długo czekać, zawsze odnosi ostateczne zwycięstwo. Wierzę, że słuszne postulaty środowiska Kresowian także zostaną spełnione. W tym zakresie deklaruję dalsze swoje i mojego Stronnictwa zaangażowanie.


Łączę wyrazy szacunku

W. Pawlak

Strona 1 z 27 1 2 3 4 > >>
Reklama
W naszym serwisie


TYLKO U NAS NAJNOWSZE I ARCHIWALNE ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...


Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007, 2008, 2009