Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumWrzesień 24 2020 21:04:55
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 11
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
"Narodowcy" si?gneli bruku - rozszerzona wersja!
JednodniĂłwka Narodowa

Na naszych oczach obserwujemy dokonuj?cy si? proces (a w zasadzie ju? uko?czony) ostatecznego kompromitowania polskiej my?li narodowo-demokratycznej poprzez niszczenie wizerunku obozu narodowego. S?owo "narodowcy" odmieniane jest przez wszystkie przypadki w najbardziej negatywnych kontekstach, wsz?dzie tam, gdzie osoby podstawione (prowokatorzy), chore psychicznie b?d? w najlepszym wypadku pozbawione elementarnego poj?cia o polityce, dokonuj? jakiego? bezmy?lnego czynu. A to wyst?pi? z has?em rasistowskim, a to og?osz?, ?e nie wpuszcz? gdzie? ?ydów, a to krzykami nie dopuszcz? (przez chwil?) do wyst?pienia jakich? Michników, czy innych Baumanów, a to jak?? m?dro?? wyg?osi ex-ksi?dz, a to powiesz? portrety pos?ów (na wzór polskich jakobinów), a to lubuj? si? w marszach z wykorzystaniem emploi z lat 30-tych XX wieku, czy wreszcie agituj? za wypuszczeniem z wi?zienia w RPA mordercy Walusia. Jakby tego ostatniego by?o ma?o, ?ódzki oddzia? ONR og?osi? zapisy na turniej halowy pi?ki no?nej im. rzeczonego Walusia! Je?liby kto?, jaki? wywiad, s?u?by specjalne, czy wroga grupa polityczna, chcia?y zrobi? co? z?ego ruchowi narodowemu, nie wymy?li?yby niczego lepszego!

W przypadku Janusza Walusia, przypominam, zabójcy komunistycznego dzia?acza murzy?skiego w RPA, Chrisa Haniego, w trakcie pope?niania morderstwa posiadaj?cego obywatelstwo RPA i b?d?cego cz?onkiem skrajnego ugrupowania d???cego do zachowania apartheidu i storpedowania porozumienia De Klerk - Mandela, i skazanego zgodnie z prawem i prawomocnie, trzeba powiedzie? kilka s?ów wi?cej. Anga?owanie si? ludzi kojarzonych z ruchem narodowym w spraw? tego pana jest kolejnym przyk?adem dramatycznego strzelania sobie w stop?. Przy czym, jaka? ukryta prawda, je?li takowa istnieje wokó? tego zabójstwa politycznego, w co osobi?cie w?tpi?, nie ma tu ?adnego znaczenia. Tak?e to, ?e po zabójstwie Narutowicza przez ex-narodowca i ca?ego z?a, jakie dla reputacji endecji st?d wynikn??o, wydawa? by si? mog?o, ?e mordy polityczne jako metod? ostatecznie odrzucono na gruncie naszego ruchu. Liczy si? kontekst, a ten jest taki, ?e narodowcy w??czaj? si? w spraw? uwolnienia (z odbywania kary... do?ywotniego wi?zienia; pierwotnie Walu? by? skazany na kar? ?mierci, ale amnestia zmieni?a mu wymiar kary) mordercy (sprawa oczywista) i rasisty (nie wiem, czy prywatnie p. Walu? jest czy nie jest rasist?, ale nale?a? do ugrupowania w oczywisty sposób rasistowskiego). Ergo, narodowcy s? rasistami i zwolennikami mordów politycznych. Wydaje si?, ?e te oczywiste prawdy powinny by? czytelne dla ludzi uwa?aj?cych si? za cz??? naszego obozu... A przecie? fanatycy - vide turniej pi?ki no?nej - id? dalej. Portal nacjonalista.pl napisa? w 2016 r. (i jest to narracja stale obecna w tych ?rodowiskach): "Janusz Walu? - polski bohater, który zlikwidowa? lidera po?udniowoafryka?skich komunistów i sowieckiego agenta Chrisa Haniego".

Tymczasem, to nie jest ani polska sprawa, ani sprawa polskich narodowców, tylko sprawa wewn?trzna RPA. Polscy narodowcy to nie s? narodowi rewolucjoni?ci, którzy dla jakich? globalnych idei nacjonalistycznych walcz? na ka?dym froncie geograficznym, gdzie ich los rzuci. W tym uwielbieniu dla Walusia i jego czynu jest jednak tak?e wyra?ne na?ladownictwo retoryki stosowanej wobec lewicy proradzieckiej w okresie II wojny ?wiatowej - tam te? o zabijaniu komunistów mówi si? jak o zbieraniu grzybów - lekko i z poczuciem dumy. Dziwi tym mocniej zaanga?owanie (ex-)pos?ów Ruchu Narodowego w te spraw?. Zw?aszcza wobec faktu, ?e tutaj wykazuj?c si? odwag? (?), w innej sprawie, i to naszej polskiej, ?ywotnie nas wszystkich dotycz?cej, w sprawie wi?zionego ju? pó?tora roku bez postawienia zarzutów, Mateusza Piskorskiego, nie mo?na si? od jedynych naszych (?) przedstawicieli w Sejmie doprosi? jakiejkolwiek reakcji, w postaci interpelacji czy zapytania, o konferencji prasowej ju? nawet nie marz?c. Bez wzgl?du na zgadzanie si? czy niezgadzanie z jego pogl?dami - bo to sprawa o konstytucyjn? wolno?? sumienia i przekona?. Powiedzmy sobie wprost - wykazuj? si? odwag? tam, gdzie jest ona najta?sza.

W kontek?cie sprawy Walusia, przyjmuj?c jako pozytywne o?wiadczenie organizacji narodowych po Marszu Niepodleg?o?ci o odrzuceniu rasizmu i wszelkich doktryn bazuj?cych na poj?ciu rasy, nie mo?na nie odnie?? jednak wra?enia ma?ej wiarygodno?ci takiego wyst?pienia.

Fakty s? oczywiste i tragiczne - reputacja ruchu narodowego zosta?a ju? w powszechnej ?wiadomo?ci Polaków ca?kowicie zdruzgotana. Nie potrzeba by?o do tego pisa? ksi??ek czy artyku?ów udowadniaj?cych z?o endecji, nie potrzeba by?o debat, nie potrzeba by?o niczego w istocie. Wystarczy?a g?upota pseudonarodowców, ludzi uwa?aj?cych si? nie wiedzie? czemu za takowych.

Nasi polityczni wrogowie praktycznie nie zrobili nic, bo nie musieli nic robi?. Za przera?aj?ce upodlenie wielkiego ongi? ruchu niemal w ca?o?ci odpowiadaj? ludzie w szerokim tego s?owa znaczeniu go tworz?cy. To nie, dajmy na to, "My?l Polska" dzisiaj, czy 25 lat temu "S?owo Narodowe" czy pierwszy "Szczerbiec", s? twarzami ruchu narodowego, ale fanatycy o szczelinowej "inteligencji", psychopaci, m?odzie?cy, dla których kra?cowym szcz??ciem jest rozpalenie racy i wykrzyczenie has?a, które nie ma albo nic wspólnego z rzeczywisto?ci? ani z nimi samymi. K?ania si? pora?aj?cy brak formacji, akceptacja obcych ruchowi narodowemu hase? i zachowa?, kompletna bezrefleksyjno?? historyczna i polityczna - pytanie, czy ci, którzy do tego doprowadzili dzia?ali z w?asnego przekonania, czy na zlecenie?

Dla wi?kszo?ci Polaków narodowiec ("narodowiec") to przyg?up, ograniczaj?cy swój dramatyczny wysi?ek umys?owy do nienawi?ci, jako uczucia najbardziej prymitywnego. I nie s?d?my, ?e to tylko tzw. strona lewicowo-liberalna jest z tego szalenie zadowolona. Zadowolony jest tak?e i PiS, któremu tylko w to graj. Zobaczmy - zawsze od razu znajduje si? wa?ny pisowiec, który pot?pia zachowanie owych narodowców ("narodowców"). Patrzcie - mówi?, nie chcecie nas, to zobaczcie, kto przyjdzie po nas. A pani wiceminister kultury Magdalena Gawin dywaguje nawet o konieczno?ci zdelegalizowania ONR. I Polacy, w swej masie bardzo politycznie s?abo zorientowani, ale instynktownie nie lubi?cy agresji i skrajno?ci, pomy?l? - no, tak, PiS ma racj? i nie ma dla niego alternatywy.

W ten sposób roz?o?ono na ?opatki ca?y nurt polityki polskiej, który przyniós? nam niepodleg?o??. Wszystkie te bezmy?lne zachowania id? na konto ruchu, k?ad? si? cieniem na jego histori?, id? na nasze konto. Ju? nikt, poza w?skimi kr?gami akademickimi i niszowymi gazetami i ?rodowiskami, nie pami?ta, ?e ten wielki ruch by? przede wszystkim ruchem intelektualnym, mocnym inteligencj? tych, którzy go tworzyli, ich oczytaniem, cz?sto erudycj?, szerokimi horyzontami intelektu, umiej?tno?ci? my?lenia politycznego i wnioskowania, zdolno?ci? do refleksji i autorefleksji. Dzi? wszyscy ci, którzy to rozumiej? i stanowi? (niew?tpliwie i niestety) epigo?sk? grup? intelektualnej endecji, tkwi?c? na marginesie wydarze?, z wielkim ?alem a czasem z bezsiln? z?o?ci? obserwuj? t? degrengolad? dokonywan? r?kami swoich(?). Ratunkiem jest wy??cznie g??bokie oczyszczenie szeregów, jasne zdefiniowanie pryncypiów i celów, oraz odci?cie wszystkich tych, którzy nie potrafi? lub nie chc? ich zrozumie?. Inaczej pozostaniemy marginesem wyci?ganym od czasu do czasu dla straszenia dzieci i maluczkich.


Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014