Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumPaździernik 20 2020 10:54:45
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 5
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
7
7
Protest w Lublinie 30.06.09 r.
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Wykl?ty, powsta?!

Za nami kolejny 1 marca - dzie? ustanowionego w 2011 r. ?wi?ta tzw. ?o?nierzy wykl?tych. Z premedytacj? pisz? powy?sze s?owa z ma?ej litery, gdy? nie celebruj? tego ?wi?ta, bo uwa?am jego przes?anie za wysoce szkodliwe. Zreszt? podobnie jak ?wi?to powstania warszawskiego równie? ustanowione niedawno. Razem z obchodami rocznicy powstania styczniowego wpisuj? si? w polsk? pedagogik? kl?ski - tradycj? celebracji kl?sk i cierpi?tnictwa, ofiarniczego stosu, gdzie ?ycie ludzkie ma znaczenie drugorz?dne, gdzie has?em naczelnym jest "wszystko albo nic", gdzie wreszcie s? elitarni bohaterowie i zdradziecka masa. ?wi?to ?o?nierzy wykl?tych przybra?o form? obchodów co najmniej tygodniowych z ci?g?ym powtarzaniem mantry o "jedynej drodze", jak? oni wybrali etc. etc.

?eby wszystko by?o jasne - pami??, godny pochówek i po?miertna wdzi?czno?? za ofiar? ?ycia dla Ojczyzny nale?y si? wszystkim ofiarom okresu stalinowskiego, zamordowanym przez s?dy i bez s?du, mo?e szczególnie takim osobom, które nie widzia?y mo?liwo?ci walki zbrojnej po 1945 r., jak gen. Fieldorf, czy Adam Doboszy?ski. Pope?nione na nich i na wielu innych niewinnych ludziach mordy s?dowe obci??aj? w?adze Polski okresu stalinowskiego bez ?adnego usprawiedliwienia. Przy okazji omawianego ?wi?ta nie mamy jednak do czynienia z ho?dem dla niewinnych ofiarach, lecz z ideologiczn? ofensyw? obozu celebracji kl?ski, która ma s?u?y? wielorakim celom politycznym, a któr?, dla u?atwienia sobie zdeprecjonowania przeciwników, ubrano w wygodn? form? kultu. Kult za?, z samej istoty, wyklucza krytyk?, wyklucza obiektywne badania historyczne, wyklucza dyskusj?. Ci, którzy o?miel? si? mie? inne zdanie od g?osicieli kultu, otrzymuj?, bez wys?uchania racji, miano zdrajców, odszczepie?ców narodu.

Kult ?o?nierzy wykl?tych s?u?y obecnej ekipie rz?dz?cej, wspomaganej przez historyków IPN, do osi?gni?cia celów politycznych w dwóch najwa?niejszych aspektach.

Po pierwsze, w aspekcie historycznym. Aspekt znajduje dwojaki wyraz. Z jednej strony, dochodzi do ca?kowitego zanegowania Polski istniej?cej w latach 1944-89, o której mówi si? tylko i wy??cznie ?le, podkre?laj?c i wyolbrzymiaj?c wady, za? w najlepszym wypadku stosuj?c wynios?? kpin?. Pomijaniu takich faktów, jak spontaniczna odbudowa kraju, jak rozwój przemys?u i wielki skok cywilizacyjny np. mieszka?ców wsi, likwidacja analfabetyzmu, czy mo?e najwa?niejsze kwestie, jak obj?cie i zagospodarowanie Ziem Odzyskanych i podpisanie uk?adów granicznych z pa?stwami niemieckimi i dziesi?tki innych niepodwa?alnych pozytywów tamtej Polski, towarzyszy, z drugiej strony, tworzenie political fiction o niespotykanej dot?d skali. Czarny obraz rzeczywistych i wyolbrzymianych wad zostaje "doprawiony" historycznymi konfabulacjami, które by?yby tylko ?mieszne i ?a?osne, gdyby nie wypowiada?y ich najwa?niejsze osoby w pa?stwie, jak wypowied? Prezydenta RP, który mówi o "19 lat trwaj?cym powstaniu antykomunistycznym"!?! Doprawdy, strach pomy?le?, o czym si? jeszcze dowiemy w przysz?o?ci. Ju? tylko krok dzieli Pana Prezydenta od emigracyjnej aberracji, takiej jak fragment o?wiadczenia NKW PSL w Londynie z 8 stycznia 1982 r.: "Dnia 13 grudnia 1981 r. zbankrutowany i znienawidzony re?ym komunistyczny wypowiedzia? wojn? narodowi polskiemu. (...) Polska sta?a si? jednym wielkim obozem koncentracyjnym. (...) Tysi?ce niewinnych ludzi, nie wy??czaj?c kobiet - matek ma?oletnich dzieci, zosta?o pozbawione wolno?ci i osadzone w nieludzkich warunkach w obozach koncentracyjnych wed?ug sowieckich wzorców. Setki zosta?o pomordowanych oraz ci??ko rannych na skutek ataków milicji, bezpieki i wojska. (...) Wszystko to zosta?o opracowane i zarz?dzone przez Moskw?, wykonane przez zdrajców".

Czy 19 lat (czyli do 1963 r.) trwaj?ce powstanie nie nale?y do tej samej kategorii konfabulacji i absurdu? Moim zdaniem, jak najbardziej. Rodz? si? co prawda pytania, jak to si? sta?o, ?e podczas powstania 13-letni bracia Kaczy?scy nie nosili meldunków, ale brali udzia? w kr?ceniu lekkiego, ?atwego i przyjemnego filmu dla dzieci "O dwóch takich, co ukradli ksi??yc"? Co robi? ?p. Ojciec braci Kaczy?skich podczas owego powstania, skoro wg Wikipedii: "Rajmund Kaczy?ski, Po wojnie, w 1945 podj?? studia na Oddziale Technologicznym Politechniki ?ódzkiej, które uko?czy? w 1947 z tytu?em magistra in?yniera. Podczas studiów pracowa? w Zak?adach Samochodowych w G?ownie, a po uzyskaniu dyplomu i przeprowadzce do Warszawy w marcu 1947 pracowa? w Polskich Zak?adach Optycznych w Warszawie, a od grudnia 1947 jako kierownik robót w Spo?ecznym Towarzystwie Budowlanym. Od 1947 by? zatrudniony na Politechnice Warszawskiej z przerwami do emerytury w 1987. Prowadzi? równie? wyk?ady z termodynamiki na tzw. Sorbonie przy Politechnice Warszawskiej, g?ównie jako skrócone studia dla wy?szych cz?onków PZPR. W 1948 o?eni? si? z Jadwig? z Jasiewiczów, poznan? na jednym z balów karnawa?owych na Politechnice Warszawskiej. W latach 1956-1957 pracowa? równie? w Biurze Projektów Zaplecza Technicznego. W 1958 uzyska? pe?ny etat na Wydziale In?ynierii Sanitarnej PW. S?u?bowo przebywa? krótko w Belgii, Holandii, Republiki Federalnej Niemiec (w zwi?zku z budow? ambasady ameryka?skiej) oraz s?u?bowo kilka dni w Libii w 1966 i Mi?sku w ZSRR w 1977. W 1961 i 1966 prywatnie na zaproszenie rodziny wyje?d?a? do Anglii. Projektowa? instalacje sanitarne w budynku Ambasady USA w Warszawie. Jeszcze przez wiele lat pracowa? w rozmaitych pracowniach projektowych".

Prawda, ?e imponuj?ce? Ale to typowy ?yciorys cz?owieka o zdroworozs?dkowym podej?ciu do powojennej rzeczywisto?ci, a jednocze?nie nietypowy, bo dotyczy kogo? utalentowanego, a takich nie by?a wi?kszo??. Kiedy by? czas walczy?, walczy?, a potem uczy? si? i pracowa? dla kraju, takiego, jakim on wtedy by?. Jak wida?, móg? uciec spod dzisiaj g?oszonej okupacji, ale nie uciek?. Wspó?tworzy? osi?gni?cia kraju, Polski, która jest zawsze tylko jedna. Takich ?yciorysów (cho? w wi?kszo?ci mniej imponuj?cych) s? miliony. Dlaczego Jaros?aw Kaczy?ski dzisiaj z premedytacj? pozwala na szale?stwo historyków IPN i na nieprawdopodobne political fiction Pana Prezydenta RP???

Po drugie, kult ?o?nierzy wykl?tych ma aspekt tera?niejszy. S?u?y uzasadnieniu obecnej agresywnej polityki Polski wobec Rosji. Wspó?czesna Rosja w tym uj?ciu stanowi naturaln? kontynuacj? stalinowskiego ZSRR, a sam Putin, wiadomo... Z premedytacj? g?osiciele kultu przerzucaj? pomost pomi?dzy owym wyimaginowanym powstaniem a obecn? sytuacj? polityczn? na kierunku rosyjskim. To w tym kontek?cie sprowadza si? do Polski wojska ameryka?skie. Co jednak najistotniejsze, kult wykl?tych ma tak?e konkretny wymiar i prze?o?enie na kwesti? ukrai?sk?. Nie przypadkiem Jerzy Targalski atakuje Kresowian i endeków (im zawsze b?dzie za ma?o!) za niepowodzenia w polityce wobec Ukrainy, ubolewa, ?e jeszcze nie bronimy Donbasu w tamtejszych okopach. Nie przypadkiem Waszczykowski w?a?nie teraz je?dzi na Ukrain? i og?asza zagro?enie dla Donbasu. Nie przypadkiem te? w Rzeczpospolitej z 27 lutego b.r. deputowani ukrai?scy Hanna Hopko i Wiktor Romaniuk przekonuj? nas (po co? kto? jeszcze w to w?tpi, po codziennej dawce ob??dnej antyrosyjskiej propagandy w mediach w Polsce) o zagro?eniu rosyjskim i nawo?uj? do zawarcia pomi?dzy Polsk? a Ukrain? sojuszu obronnego! O jakiej formule? Prosz? bardzo. Deputowani pisz? bez ogródek: "Wydaje si?, ?e pod uwag? powinni?my wzi?? np. zawarcie umowy wojskowo-politycznej mi?dzy Ukrain? a Polsk? w sprawie wzajemnej pomocy wojskowej (na podstawie której atak na ka?dy z krajów uwa?any by?by za agresj? na oba pa?stwa), a w oparciu o ukrai?sko-polski tandem mogliby?my w przysz?o?ci stworzy? regionalny sojusz obronny z udzia?em innych zainteresowanych krajów. Negocjacje w tej sprawie mo?na by rozpocz?? ju? dzi?".

To ju? nie s? ?arty, Drodzy Pa?stwo! To nie epigo?skie przestrogi zatwardzia?ych endeków. To realna zapowied? wci?gni?cia Polski w wojn? z Rosj? w interesie Ukrainy! I nie przypadkiem propozycja ta wyp?ywa w tygodniu po?wi?conym apologii ?o?nierzy wykl?tych, tych bohaterów strace?czej walki z Rosj?.

Jak wida? wysoka szkodliwo?? kultu, którego narastanie obserwujemy codziennie, na obu omawianych p?aszczyznach jest oczywista. Najgorsze, ?e faszeruje si? nim m?odzie?, a wi?c tych, którzy z samej natury, jako w?a?nie m?odzi ludzie, s? sk?onni do czynu bez zastanowienia si? nad skutkami, s? w du?ej mierze bezkrytyczni i ?atwowierni. I ?atwo przyjmuj? kult wykl?tych jako w?asny. Ow?adni?ci agresywn? rusofobi? i uwielbieniem dla Ukrainy starzy gracze polityczni bez rozs?dku i refleksji wychowuj? sobie nowe pokolenie tych, których w razie czego popchn? na rze?. A potem b?d? wiersze, o wierno?ci, honorze i o wyprostowanych ofiarach. Motyw "wyprostowania" obecny w poezji smole?skiej i w ostatnim wyst?pieniu Pana Prezydenta RP, zagadkowy sam w sobie, to moim zdaniem pozosta?o?? psychologii by?ego niewolnika u obecnych "dumnych Polaków".

O tych sprawach mia?em okazj? dyskutowa? z Kol. Kol. Tomaszem Kosty?? i Marcinem Janowskim w pi?tkowy wieczór 3 marca w ?ódzkim biurze poselskim p. Micha?a Marusika. I cho? ró?nili?my w niektórych ocenach historycznych, zgodzili?my si? co do ocen i wniosków przedstawionych wy?ej. Du?ym plusem jest, ?e spotkanie organizowa? Klub im. Romana Dmowskiego z ?odzi (Kol. Kamil Klimczak). Nie ma co ukrywa?, jest to ?rodowisko, które jeszcze niedawno walczy?o werbalnie z komun? i czci?o ?o?nierzy wykl?tych. Co? jednak zaczyna si? zmienia?, co konstatuj? z wielk? rado?ci?, jako - powiedzmy - rutynowany endek. Ostatniego 13 grudnia m?odzi koledzy nie atakowali ju? mitycznej komuny, ale PiS, bo to rocznica podpisania Traktatu Lizbo?skiego. A teraz, przy okazji tygodnia ?o?nierzy wykl?tych zaproponowali i zorganizowali tak radykalnie kontrastuj?ce z ich kultem spotkanie. Dzi?kuj? im za to i licz? na wi?cej. Jeden ze starszych uczestników spotkania ubolewa?, ?e PiS przej?? ide? kultu ?o?nierzy wykl?tych od narodowców-organizatorów Marszu Niepodleg?o?ci. Zwróci?em w zwi?zku z tym uwag?, ?e by?o to do przewidzenia nie tylko ze wzgl?du na wi?ksze zdolno?ci i do?wiadczenie ludzi PiS-u, ale i ze wzgl?du na to, ?e kult ten dla obozu insurekcyjno-niepodleg?o?ciowego jest czym? organicznie tkwi?cym w samej jego istocie, za? dla narodowców, jest istotowo obcy. Nie jest on zakotwiczony w tradycji ideologicznej i historycznej (w sensie spojrzenia na histori?) Obozu Narodowego. Zaistnia? na jego marginesie w 1945 r., w?ród ludzi, którzy cz?sto w NSZ, czy NZW znale?li si? przypadkiem.

Podsumowuj?c spotkanie i ten felieton pos?u?? si? jako point? jak?e celnymi s?owami, wypowiedzianymi przez Stefana Kisielewskiego w Tygodniku Powszechnym z 2 wrze?nia 1945 r.: "(...) szczytowe akty patriotycznego uniesienia, jak powstania, by?y w gruncie rzeczy szkodliwe dla normalnego rozwoju narodu jako organizmu gospodarczego i cywilizacyjnego. (...) pisa? o tym Roman Dmowski, wielki propagator patriotyzmu realistycznego (...). Ten ?lepy i bezkrytyczny kult bohaterstwa (...) pozbawi? nas stolicy, ten kult stosowany dalej przez pop?dliw?, politycznie niewyrobion? a spragnion? czynu m?odzie?, mo?e pozbawi? nas egzystencji narodowej".

Adam ?miech

Komentarze
Adam Smiech dnia marzec 06 2017 13:55:04
Tekst stanowi podsumowanie tematu; powsta? na kanwie pi?tkowej dyskusji.
Stas dnia marzec 06 2017 15:16:06
Panie Adamie Targalski pluje si? do Pana http://www.fronda.pl/a/dr-jerzy-targalski-wyciek-z-bialorusi-to-falszywka-albo-mitomania-operacja-rosji-na-bialorusi-coraz-bardziej-realna,88174.html
Adam Smiech dnia marzec 06 2017 21:22:34
Wiem, Panie Stasiu. Ale co mog? zrobi?? Jak to kto? powiedzia? - nie b?d? si? kopa? z koniem. Jestem czysty za? g?osz?c, co g?osz? realizuj? po prostu konstytucyjnie zagwarantowan? wolno?? s?owa. Dlatego wyj?ciem dla takich osobników s? konfabulacje. Kol. Pawe? Ziemi?ski z WPS, którego nigdy nie by?em cz?onkiem napisa? ?wietne o?wiadczenie i tekst.

Tre?? o?wiadczenia:

Pawe? Ziemi?ski O?wiadczam, ?e zawarte w cytowanym wywiadzie dziennikarki portalu fronda.pl z dr Jerzym Targalskim informacje, których ?ród?em jest pan Targalski - jakoby pan Adam ?miech by? cz?onkiem stowarzyszenia Wierni Polsce Suwerennej, s? k?amstwem. Pan Adam ?miech nie jest i nigdy nie by? cz?onkiem stowarzyszenia Wierni Polsce Suwerennej chocia? wyst?powa? jako go?? w dyskusjach politycznych na zaproszenie redakcji studia WPS Production, b?d?cego inicjatyw? medialn? stowarzyszenia Wierni Polsce Suwerennej. Kilkakrotnie pan Adam ?miech podpisywa? si?, ale zawsze jako niezale?ny publicysta i redaktor naczelny portalu jednodniowka.pl, pod ró?nego rodzaju apelami, o?wiadczeniami lub listami otwartymi, których sygnatariuszami byli tak?e przedstawiciele stowarzyszenia Wierni Polsce Suwerennej.

A tu linki do tekstu, w którym Kol. Ziemi?ski przypomina z jakiego to ?rodowiska rodzinno-ideologicznego wywodzi si? Targalski - https://wiernipolsce1.wordpress.com/2017/03/01/jerzy-targalski-resortowa-sierota-donosi-na-narodowcow/
i
http://wps.neon24.pl/post/137282,jerzy-targalski-resortowa-sierota-donosi-na-narodowcow

Przy okazji, dzi?kuj? Kol. Ziemi?skiemu za szybk? reakcje i ?wietne uj?cie sprawy.

Co do insynuacji zwi?zanych z moim rzekomym uczestnictwem we w?adzach ruchu pans?owia?skiego w Moskwie (!!!), nie b?d? udowadnia?, ?e nie jestem wielb??dem. Nie b?d? te? pisa? do Moskwy, bo gotowi by byli mnie uzna? za niezrównowa?onego psychiczniesmiley.
Stas dnia marzec 06 2017 22:34:56
Nie nale?y si? przejmowa? niech Targalski podejmie polemik? z Panem.
gjw dnia marzec 20 2017 20:37:18
Jaczytam osttanio on-line egzemplarze Dz. ?. z 1945. ?ód? stosunkoow ma?o zniszczona, gdzie trzeba by?o mozolnie z powrotem zbiera? polskie ksi??ki do bibliotek publizcnych i te biblioteki organizowa?. Jeszcze opisz? osobno jak uda?o si? wiele tych ksi??ek uratowa? w czasoe, gdy by? tu Litz,mannstadt. Problem: jak wy?ywi? za?ogi fabryk, które je ratow?ay zim? i z pustym ?o??dkiem puszcza?y w ruch wiosn?, dokonuj?c istnych cudów po?wi?cenia i pomys?owo?ci. Tych ludzi, dla których ruch oporu, w tym wielu meijscowych Niemców, od pokole? z?ytych z Polakami, codziennie nadstawia? karku, aby mogli prze?y? hitlerowskie szale?stwo, chciano popchn?? do skazanego z góry na przegran? powstania. Ej?e, czciciele ba?wanów! Na mnie nie liczcie!
gjw dnia marzec 20 2017 20:40:20
Targalski vel Darski polemiki nie podejmie. To kulturowy bolszewizm, by pos?u?y? si? z kolei jednym z okre?le? Prymasa Tysi?c?ecia. któremu zdrowego rozumu nie zabrak?o; b?dzie wali? k?onic?. Szkoda czasu i nerwów. smiley
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014