Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumWrzesień 22 2020 15:37:43
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 9
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
45
45
SS-Galizien
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Szansa polityki polskiej
Tematyka ukraińska?ycie ma to do siebie, ?e jest nieprzewidywalne i czasem potrafi zrobi? mi?? niespodziank?. W tym konkretnym wypadku, mam na my?li ?ycie polityczne i nasze trudne stosunki z Ukrain?. Zazwyczaj, aby w ogóle znale?? si? w okoliczno?ciach pozwalaj?cych przeprowadzi? jaki? wa?ny zamys? polityczny wobec obcego pa?stwa, nale?y prowadzi? niezwykle mozoln?, wieloletni? prac? przygotowawcz?, a i tak efekt mo?e byc ?aden lub daleki od zamierzonego. Wydawa? by si? mog?o, ?e tak jest te? z, nazwijmy rzecz ogólnie, renesansem banderowszczyzny na Ukrainie. Tymczasem, w?a?nie splot okoliczno?ci niezale?nych od Polski, postawi? nasz kraj w doskona?ej pozycji wobec Ukrainy. Po pierwsze - wspólna organizacja mistrzostw Europy w pi?ce no?nej. Po drugie - narzucony przez Uni? Europejsk? system wiz wjazdowych do Polski. Dla tysi?cy zwyk?ych Ukrai?ców jest to dramat, zabranie mo?liwo?ci zarobkowania. Splot powy?szych czynników daje pole do popisu polityce polskiej, ?ci?lej, polityce zakulisowej. W?a?ciwe polskie s?u?by ju? powinny zbiera? si? do przedstawienia stronie pomara?czowo-ukrai?skiej propozycji rozwi?zania wzajemnych problemów. My wam odpuszczamy wizy i ochoczo wspomagamy w organizacji mistrzostw, wy odk?adacie ad acta rehabilitacj? bandytów z UPA, SS Galizien et consortes i wstrzymujecie pozwolenia na kolejne pomniki zbrodniarzy. Nie poszliby na to? Czy?by? Idziemy o zak?ad, ?e by poszli. Ekonomiczna i spo?eczna kwestia w miar? godnego ?ycia setek tysi?cy Ukrai?ców na pewno pokona?aby zap?dy grupy szowinistycznych ideologów. Dlaczego? Cho?by dlatego, ?e to sprawa wyborcza, a trzymanie w?adzy jest z pewno?ci? wi?ksz? warto?ci? dla ró?nych Naszych Ukrain ni? natychmiastowe stawianie pomników. Oczywi?cie, nie spodziewamy si? niestety po polskim rz?dzie, ?e podejmie tego typu dzia?ania. Zbyt mocno jest mentalnie zwi?zany z b??dn? ideologi? Giedroycia-Pi?sudskiego. Niemniej, mamy cho? ma?a nadziej?, ?e panowie z wa?nych s?u?b chocia? przeczytaj? tego newsa i przeka?? gdzie trzeba, a wtedy, kto wie?
Opluwania Polski ci?g dalszy.
JednodniĂłwka NarodowaTomasz Gross konsekwentnie od lat szkaluje dobre imi? Rzeczpospolitej wypisuj?c niewiarygodne bzdury, w grafoma?skich ksi??kach okre?lanych mianem „historycznych”. Pisanie o jego pogl?dach zakrawa? mo?e na prac? lekarza psychiatry badaj?cego patologiczny przypadek „chorego z nienawi?ci”.

W dzia?aniu Grossa i jemu podobnych wida? jednak ?elazn? konsekwencj? w przedstawianiu Polski i Polaków jako pa?stwa i narodu zacofanego, prymitywnego, kieruj?cego si? t.zw. antysemityzmem objawiaj?cym si? w ch?ci dorobienia si? na bogactwie ?ydów. Prawda jest taka, ?e to ?ydzi, korzystaj?c z wyj?tkowej tolerancji Polaków, a potem we wspó?pracy z zaborcami, dorabiali si? fortun ?eruj?c na polskiej krwawicy! Szczególnym przyk?adem niech b?dzie ?ód?.

Strategia Grossa polega na próbie pozbawienia Polaków dumy narodowej. Dumy wynikaj?cej z historii Wielkiego Narodu, który potrafi? stworzy? mocarstwo i forsowa? swoje warunki innym. A przecie? w?a?nie, niegdy? tak by?o. Teraz mamy by? narodkiem wstydz?cym si? swojej historii, mamy by? nie dumni, ale zawstydzeni nasz? dzia?alno?ci?. Wyrabia Gross poczucie winy Polaków za czyny, których nigdy nie pope?nili.

To jest przygotowywanie gruntu pod przysz?e brutalne ??dania ?ydów, zwrotu „ich” w?asno?ci. W?asno?ci, któr? przej?li w sposób nie uprawniony przy pomocy sztucznych zad?u?e?, wspó?pracuj?c z administratorami polskiej w?asno?ci, kiedy nie dysponowali?my pa?stwem. Przykro to mówi?, ale pogl?dy tego typa trafiaj? na podatny grunt. G?ównie m?odzie?y, która nie jest uczona historii i kultury w?asnego pa?stwa przez co nie rozumie bezczelnych ??da?, uzasadnianych k?amliw? propagand? rzekomych „polskich win”. ,
Zastanawia równie? to, ?e znalaz? si? w Polsce wydawca, który uzna? za s?uszne wydanie owego ?ydowskiego „bzdetu”. Zamiast dyskutowa?, raczej powinno si? mówi? o „k?amstwach Tomasza Grossa” oraz uznanie go za persona non grata, w Polsce.
Ron Paul o wyborach na Ukrainie...
Tematyka ukraińskaZbli?aj? si? wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych, warto przyjrze? si? "przemilczanemu" kandydatowi republika?skiemu (odbiegaj?cemu od nurtu neokonserwatywnego) - Ronowi Paulowi.
Na pocz?tek zapraszamy do lektury znalezionego w "sieci" t?umaczenia przemówienia Rona Paula, wyg?oszonego w Senacie 9 grudnia 2004 roku dot. tzw. "pomara?czowej rewolucji"...



Ron Paul o wyborach na Ukrainie...
Jedna s?owia?ska rodzina
JednodniĂłwka Narodowa
Schizofrenia „Gazety Polskiej”.
JednodniĂłwka NarodowaJak si? okazuje bli?ej nieokre?leni „eksperci”, na których powo?uje si? „Gazeta Polska” ni mniej, ni wi?cej stwierdzili, ?e kabel po?o?ony wzd?u? t.zw. gazoci?gu pó?nocnego Rosja – Niemcy b?dzie zak?óca? prac? „tarczy antyrakietowej”. Jako komentarz zamieszczam poni?ej za Wikipedi?, definicj? choroby, z któr? mamy tu, bezsprzecznie do czynienia…

Schizofrenia (gr. σχίζειν, schizein, "rozszczepi?" i gr. φρήν, φρεν-, phrēn, phren-, "umys?", rzadziej stosowana nazwa – choroba Bleulera, ?ac. Morbus Bleuleri, w skrócie MB) – zaburzenie psychiczne zaliczane do grupy psychoz endogennych. Objawia si? upo?ledzeniem postrzegania lub wyra?ania rzeczywisto?ci, najcz??ciej pod postaci? omamów s?uchowych, paranoidalnych lub dziwacznych uroje? albo zaburzeniami mowy i my?lenia, co powoduje znacz?c? dysfunkcj? spo?eczn? lub zawodow?.
Wyborcza „broni” AK.
JednodniĂłwka NarodowaDzisiaj w „G.W.” ( 10.01.2008r. ) pojawi? si? artyku? Poczobuta „Serial o „bandytach z AK” w bia?oruskiej telewizji”.

W owym artykule autor sugeruje, ?e oto re?imowa bia?oruska TV obra?a Polaków emituj?c serial uw?aczaj?cy by?ym ?o?nierzom AK ukazuj?c ich jako przest?pców, brutalnych morderców. Co wi?cej, podaje, ?e film zosta? zrobiony przez studio filmowe Faworit-film i dystrybuowany równie? przez, jak to okre?li?, „jednego z najwi?kszych rosyjskich dystrybutorów Central Partnerszip.”. A wi?c, dwie pieczenie przy jednym ogniu. ?li Rosjanie zlecaj? zrobienie antypolskiego filmu i rozpowszechniaj? go na Bia?orusi jako, ?e tam rz?dzi podleg?y im „dyktator” ?ukaszenko.

Jednak po bli?szym przyjrzeniu si? sprawie okazuje si? co innego. Pom?czy?em si? i znalaz?em stron? internetow? Partnerszip ( www.centpart.ru ), gdzie stoi jak byk, ?e film dotyczy organizacji „wilki i lisy” z?o?onej z separatystów litewskich, by?ych policjantów oraz kolaborantów. Gdzie tu AK?

Swoj? drog? re?yserem filmu jest niejaki Z. Rajzman, a ludzie o takich nazwiskach nie pa?aj? mi?o?ci? do Polaków, dlatego by? mo?e w szeregach „wilków i lisów” jest np. by?y akowiec. Nie mniej serial nie dotyczy AK jak sugeruje Poczobut a za nim „Wyborcza”.

Ca?a sprawa jest zwyk??, marnie przygotowan? prowokacja maj?c? udowodni? jaki to z ?ukaszenki ?obuz nienawidz?cy polskiej AK i wspó?pracuj?cy z Rosj? w jej oczernianiu. Po raz kolejny ?rodowisko „Wyborczej” próbuje napu?ci? Polaków na Bia?orusinów i Rosjan. „G.W.” za? przedstawia siebie jako obro?c? szykanowanych partyzantów.

Tymczasem jest oczywi?cie odwrotnie. Nie dalej jak tydzie? temu to samo pismo opisywa?o rzekom? rze? jak? sprawi? oddzia? AK wsi ukrai?skiej. Wida? w tym pewn? konsekwencj?, bowiem i w artykule Poczobuta pojawia si? historyk I. Kuzniecow, który mówi : „…Zdarzenia z Zachodniej Ukrainy, gdzie podobne mordy faktycznie mia?y miejsce, sztucznie przeniesiono na teren powojennej Grodzie?szczyzny…”. Wi?c ostatecznie wychodzi na to, ?e co prawda na Bia?orusi AK nie mordowa?o, ale na Ukrainie tak.

Autor artyku?u i ci, którzy go wydrukowali to wyj?tkowo perfidni mistrzowie ?wiata w k?amstwie.
?ab?dzi ?piew "tarczy"?
Polityka ZagranicznaNa JN pisali?my o naszym negatywnym stosunku do „tarczy antyrakietowej”. Niedawno, w „G.W.” ( 05.01.2008r. ) pojawi? si? wywiad z ministrem Sikorskim, który potwierdzi? nasze wcze?niejsze opinie.

Wreszcie ( przynajmniej tak si? wydaje ) w sprawie tak istotnej przedstawiciel rz?du RP wypowiada si? logicznie i zgodnie z polsk? racj? stanu. Jest rzecz? istotn?, ?e MSZ zrozumia? potrzeb? rozmów w tej kwestii z Rosj?. Spowoduje to wej?cie Polski do strefy decyzyjnej, da mo?liwo?? przedstawienia polskiej optyki widzenia tego, jak?e wa?nego problemu. W tym kontek?cie rozmowy z wiceministrem SZ Rosji Siergiejem Kislakiem s? niezwykle istotne i wa?kie, poniewa? bezpo?rednio od zainteresowanych us?yszymy jak t? spraw? postrzega rz?d rosyjski. Oznacza to koniec wymiany informacji przez pras?, na rzecz rzetelnej, twardej dyskusji mi?dzyrzadowej.

Minister dobrze rozumie, ?e dla Polski budowa instalacji wojskowych USA ( nie NATO ) powoduje zbyt wielkie i niepoliczalne koszty polityczne. Nie mo?na bezmy?lnie domaga? si? budowy „tarczy” za wszelk? cen?, cho?by j? samofinansuj?c. Bycie sojusznikiem USA nie oznacza bezkrytycznego wykonywania polece? silniejszego.

Trzeba powiedzie? uczciwie, ?e sprawa „tarczy” oraz szerzej, stosunków polsko-rosyjskich jest dobrze rozumiana przez obecna ekip? rz?dow? ( a przynajmniej przez MSZ ). Niestety w innych istotnych kwestiach mi?dzynarodowych polskie ministerstwo milczy lub „p?ywa” nie podejmuj?c tematu. Obawiam si?, ?e spowodowane jest to osobistym zwi?zaniem ministra Sikorskiego z ?ydowskim lobby w USA skupionym wokó? dziennika „Washington Post” – jego ?ona Ane Appelbaum jest redaktorem tego pisma. To pewne, ?e w?a?ciwa ocena problemu „tarczy” wynika raczej z podobnego widzenia tej sprawy przez ?ydowsk? koteri? „W.P.”, ni? z rzeczywistego programu polskiej polityki mi?dzynarodowej ministra.

Ciekawe co te? ma Pan minister do powiedzenia w sprawie popierania przez Polsk? nacjonalistów ukrai?skich z Juszczenk? na czele, którzy rozlewaj? k?amstwo o bohaterskiej OUN-UPA i jej przywódcach Szuchewyczu, Banderze, na ca?? Ukrain?? To skandal, ?e na polskiej szkole w, na wskro? polskim Lwowie umieszczono popiersie Romana Szuchewycza prymitywnego zbrodniarza, którego r?ce ociekaj? polsk? krwi?, mordercy polskich naukowców z Uniwersytetu Lwowskiego im. Jana Kazimierza. Co Pan powie na temat Polaków z t.zw. „okr?gu wile?skiego” pozbawionych przez nacjonalistów litewskich mo?liwo?ci odzyskanie swojej ojcowizny, o próbach wynaradawiania ?ywio?u polskiego na tym terenie? Jako? dziwnie o tym sza!

Bo?e Narodzenie.
JednodniĂłwka NarodowaWszystkim wiernym katolickiej Tradycji najserdeczniejsze ?yczenia zdrowych i pogodnych ?wi?t Bo?ego Narodzenia, rado?ci i Bo?ego Pokoju w sercach, obfitych darów, ?ask i b?ogos?awie?stwa od narodzonego Dzieci?tka sk?ada

REDAKCJA

13 grudnia - manifestacja w ?odzi
JednodniĂłwka Narodowa“Traktatowi nie! Polska odrodzi si?!” - skandowali uczestnicy manifestacji przeciwko Traktatowi Reformuj?cemu UE. Czy jest jeszcze szansa na odrodzenie Polski?
Traktat zosta? podpisany 13 grudnia, w Lizbonie, przez premiera Tuska, ministra Sikorskiego, w obecno?ci prezydenta Kaczy?skiego. Tak mia?o by? i tak si? sta?o, mimo wszystkich protestów w kraju i za granic?, mimo rozsy?anych apeli oraz organizowanych manifestacji. Tego dnia odby?y si? dwie – pierwsza o godzinie 14 z inicjatywy Unii Polityki Realnej i druga, o godzinie 17, w Pasa?u Schillera, z udzia?em przedstawicieli Narodowego Odrodzenia Polski, Unii Polityki Realnej, Stronnictwa Narodowego im. Dmowskiego Romana oraz M?odzie?y Wszechpolskiej. Jak mo?na si? by?o tego spodziewa?, obie nie by?y zbyt liczne. Na tej drugiej doliczy?am si? oko?o 30 organizatorów, par? osób sta?o w pobli?u, inni przechodzili, zatrzymuj?c si? tylko na chwil? b?d? wcale si? nie zatrzymuj?c. Niektórzy u?miechali si? z pob?a?aniem, robili zdj?cia, pewnie ?eby potem pokaza? znajomym jako ciekawostk?. By? mo?e przyczyn? tak ma?ej frekwencji by? fakt, i? nie do wszystkich dotar?a informacja o planowanej akcji. Ale przecie? ulicami ?odzi chodz? te? Polacy! Czy naprawd? tak ma?o obchodzi ich, co stanie si? z Polsk?? Przes?anie manifestacji by?o jasne: podpisanie traktatu to pogrzebanie resztek suwerenno?ci, a ci, którzy przyczynili si? do tego, s? zdrajcami.
Organizatorzy stan?li w pó?kolu, z pochodniami i oczywi?cie transparentami. Na ?rodku, pod napisem “?P. POLSKA 966-2007” pali?y si? znicze. Po od?piewaniu Mazurka D?browskiego rozpocz??y si? przemówienia, przerywane co jaki? czas okrzykami przeciwko traktatowi, eurozdrajcom oraz za odrodzeniem Polski. Cytuj? na podstawie biuletynu NOP: “Nadszed? ten smutny czas, nadszed? ten smutny dzie?. Do?yli?my chwili, w której nasza Ojczyzna znów traci niepodleg?o??. [...] Marzenie eurosocjalistów sta?o si? rzeczywisto?ci?. [...] Rz?d brukselski maj?c w swym r?ku media i najnowsze zdobycze nauki oraz maj?c wp?yw na szkolne programy edukacji mo?e pod fa?szywym sloganem demokracji i obrony praw cz?owieka dowolnie indoktrynowa? od najm?odszych lat narody.”
Warto zwróci? szczególn? uwag? na wypowied? przedstawiciela Stronnictwa Narodowego, który wspomnia? okupowane przez “si?y stabilizacyjne” Kosowo, wyra?aj?c jednocze?nie poparcie dla walcz?cych o swoj? prowincj? Serbów.
Manifestacja przebieg?a spokojnie, nie licz?c drobnych incydentów – jeden z przechodniów najwyra?niej ?yczy?by sobie widzie? w?ród manifestuj?cych o. Tadeusza Rydzyka, drugi natomiast, prawdopodobnie niezupe?nie trze?wy, blu?ni? przeciwko Polsce. Ca?e szcz??cie nie trwa?o to d?ugo, zaraz zosta? zatrzymany przez policj?.
Mo?na mie? zastrze?enia do wykonania, do nag?o?nienia, na tyle s?abego, ?e niektórych wypowiedzi nie mo?na by?o us?ysze? nawet z bliskiej odleg?o?ci. Ale je?li ta akcja da?a do my?lenia chocia? jednej osobie - a przecie? przechodzi?o tam wiele osób – mo?na powiedzie?, ?e cel zosta? osi?gni?ty. Oczywi?cie niepodleg?o?ci Polsce to nie wróci, ale pokazali?my jeszcze raz, w tym smutnym dniu, ?e jeste?my i ?e nie zamierzamy milcze?!
UWAGA! POLECAMY! Znakomita ksi??ka o gen. Zagórskim
JednodniĂłwka NarodowaZ prawdziw? przyjemno?ci? informujemy Szanownych Czytelników o fakcie ukazania si? ksi??ki autorstwa Piotra Kowalskiego - Genera? brygady W?odzimierz Ostoja-Zagórski (1882-1927), Oficyna Wydawnicza Kucharski, Toru? 2007. Jest to pierwsza biografia gen. Zagórskiego. Do tej pory o gen. Zagórski mogli?my dowiedzie? si? tylko z nielicznych ksi??ek opisuj?cych Jego owian? tajemnic? ?mier?, g?ównie z doskona?ej ksi??ki Z. Cie?likowskiego. Wreszcie jednak znalaz? si? kto?, kto uzupe?ni? t? niepoj?t? luk? na rynku polskiej ksi??ki historycznej. U?yj? wielkich s?ów, ale uwa?am, ?e Autor ca?kowicie na nie zas?u?y? - chwa?a Panu Piotrowi Kowalskiemu! Nie tylko za wysi?ek opracowania szczegó?owej biografii bohatera, ale przede wszystkim za odwag? w g?oszeniu prawdy o konflikcie gen. Zagórskiego z Pi?sudskim, o prze?ladowaniach jakim Go poddano, wreszcie, o Jego tragicznej ?mierci. Autor nie ucieka tak?e od nawi?za? do wspó?czesno?ci. Przyk?ad - rozdz. VII, s. 183: "Piastuj?cy urz?d prezydenta Lech Kaczy?ski, w udzielonym 13 maja 2006 r. wywiadzie dla "gazety Wyborczej", z okazji 80 rocznicy przewrotu majowego powiedzia?: "(...) gdybym jakim? cudem znalaz? si? w tamtych czasach, to bym ten zamach popar?. Popar?bym jako cz?owiek o przekonaniach patriotycznych, jako pa?stwowiec, a równocze?nie cz?owiek niech?tny konfliktom narodowo?ciowym". Pora?aj?ce stwierdzenie, bo czy? prezydent nawi?zuj?c tradycj? urz?du bardziej do S. Wojciechowskiego ni? do Pi?sudskiego mo?e w ten sposób legitymizowa? zamach stanu na prawowit? w?adz?? Wreszcie czy sprowadzenie poj?cia patriotyzmu tylko i wy??cznie do zwolenników marsza?ka J. Pi?sudskiego nie jest nadu?yciem i uchybieniem dla osób, które w dni majowe opowiedzia?y si? po stronie legalnych w?adz, w?a?nie z pobudek patriotycznych?". Trudno o bardziej trafne uj?cie sprawy. Kowalski wskazuje na Pi?sudskiego jako g?ównego odpowiedzialnego za to, co si? z gen. Zagórskim sta?o, dowodz?c, ?e zorganizowana intryga zmierzaj?ca do pozbawienia ?ycia Genera?a musia?a mie? akceptacj? najwy?szego czynnika, czyli samego Pi?sudskiego. Nie by?o wi?c tak, jak to próbowa? uj?? pi?sudczykowski historyk Pobóg-Malinowski, który odpowiedzialno?? za ?mier? Zagórskiego zrzuci? na grup? gor?cych legionowych g?ów. A có? dopiero mówi? o osobach uprawiaj?cych knajack? propagand? próbuj?c? dodatkowo, ju? po ?mierci, oczerni? Zagórskiego, czyni?c z Niego zwyk?ego zbiega-przest?pc?! Nawiasem mówi?c dodam, ?e osobnicy g?osz?cy podobne, przynosz?ce im osobi?cie ha?b?, pogl?dy istnieli nie tylko przed wojn?. Leszek Moczulski tez? o ucieczce Zagórskiego g?osi? zupe?nie powa?nie w po?owie lat 90-tych na ?amach GW i nic nie wskazuje na to, aby od tej pory zmieni? pogl?dy.
Wracaj?c jednak do ksi??ki Kowalskiego - warto równie? zwróci? uwag? na ten fragment biografii Genera?a, kiedy pe?ni? On funkcj? dowódcy lotnictwa polskiego. Opracowa? wówczas szeroko zakrojony plan rozwoju lotnictwa, który doprowadzi? mia? do stworzenia z Polski lotniczej pot?gi. Wbrew pó?niejszej propagandzie pi?sudczyzny mówi?cej, ?e nic wi?cej si? w Polsce nie da?o zrobi? ?eby zapobiec kl?sce wrze?niowej, bo bieda, n?dza itp., plan ten mia? du?e szanse urzeczywistnienia. By? stworzony i by?by realizowany przez fachowców. W pierwszym etapie lotnictwo mia?o opiera? si? na samolotach importowanych, potem produkcj? obcych konstrukcji mia?y rozpocz?? polskie zak?ady, wreszcie, naturalny przy tym rozwój polskiej my?li technicznej, mia? doprowadzi? do oparcia si? na polskich konstrukcjach. Realizacja tego planu, jak i w ogóle rozwój polskiego lotnictwa zosta?y zahamowane przez rz?dy Sanacji i samego Pi?sudskiego, który lotnictwa nie rozumia? i ograniczy? jego rol? do li-tylko lotnictwa armijnego, rozpoznawczego. Pami?tajmy o tym - Polska mia?a szans? by? znacznie silniejsz? w 39 r., ale najbardziej utalentowanych, w ró?nych dziedzinach, wojskowych, st?amszono po 26 r. Na szczytach w?adzy zast?pili ich amatorzy z I Brygady oraz grupa nie maj?cych w?asnego zdania konformistów.
Niech ta krótka charakterystyka ksi??ki Piotra Kowalskiego b?dzie zach?ta dla naszych Czytelników do jej nabycia.
Jan.
JednodniĂłwka NarodowaDzi? wieczorem odszed? do Pana ?wi?tej Pami?ci dr Jan Libera. Cz?owiek wielkiego serca, patriotyzmu dla, którego Ojczyzna zawsze by?a warto?ci? najwy?sz?. ?o?nierz Rzeczpospolitej zawsze wierny w Jej s?u?bie.

Zaanga?owany spo?ecznie. Dzia?a? jako prezes Parafialnego Oddzia?u Akcji Katolickiej przy Parafii ?w. Antoniego oraz Obywatelskiego Stowarzyszenia Uw?aszczeniowego w ?odzi. W poprzedniej kadencji by? radnym Rady Miejskiej. Ci?gle na posterunku w walce o dobro.

Wieczny odpoczynek racz mu da? Panie…”
Strona 56 z 61 << < 53 54 55 56 57 58 59 > >>
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014