Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumLipiec 11 2020 23:23:56
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Go¶ci Online: 4
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
4
4
Marsz Pami?ci w Warszawie - 11.07.2013
Polecamy

W±tki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mog± dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Polska wojna o Inflanty
Polityka ZagranicznaOd pewnego czasu toczy si? konflikt o pomnik ?o?nierzy Armii Czerwonej w Tallinie. I o ile jeste?my w stanie zrozumie? racje i Estonii i Rosji w tym sporze, o tyle zupe?nie nie mo?emy poj??, dlaczego Polska wtr?ca si? tam, gdzie nie trzeba. Najpierw odezwa? si? Komitet Katy?ski, potem niestety Prezydent i Rz?d RP. Polskie czynniki oficjalne og?osi?y solidarno?? Polski z Estoni?. Jest to posuni?cie dalece nieprzemy?lane. Tylko pozornie losy naszych pa?stw i narodów s? podobne. Ale nawet, gdyby na si?? takie podobie?stwo wykaza?, to nie wystarczy, ?eby podejmowa? tak niew?a?ciw? decyzj?.
Otó? mo?e si? okaza? za chwil?, ?e stajemy w obronie tradycji esto?skiej w wydaniu hitlerowskim. Nie wolno zapomina?, ?e po stronie III Rzeszy walczy?y na froncie wschodnim przeciwko Armii Czerwonej jednostki niemieckie z?o?one z Esto?czyków z 20 Dywizj? Waffen-SS na czele. Tutaj w?a?nie widzimy zasadnicz? rozbie?no?? losów Polski i Estonii w latach II Wojny ?wiatowej. Polska nie by?a sojusznikiem III Rzeszy, nie stworzono ?adnej formacji z?o?onej z Polaków w ramach armii niemieckiej, czy dzia?aj?cej z ramienia jakiejkolwiek w?adzy kolaboruj?cej z Niemcami, gdy? Niemcom, mimo prób, ani takiej w?adzy, ani takich jednostek stworzy? si? nie uda?o. Polacy stali w tej wojnie konsekwentnie w obozie wrogów III Rzeszy i stawianie dzisiaj na równi polskich i esto?skich do?wiadcze? z systemem sowieckim ?wiadczy o kompletnym braku wiedzy i zrozumienia istoty problemu.
Nie ulega równie? w?tpliwo?ci, ?e sprawa pomnika zosta?a wykorzystana przez te same polskie si?y , o których tyle piszemy na Jednodniówce, przez ludzi ow?adni?tych obsesj? antyrosyjsk?, do podtrzymania rusofobii i odwrócenia uwagi Polaków od spraw naprawd? istotnych takich jak np. „tarcza antyrakietowa”, czy roszczenia banderowskie. Nie mo?na nie widzie?, ?e ani Komitet Katy?ski, ani K.M. Ujazdowski, Minister Dziedzictwa Narodowego, nie zrobili nic w sprawie cho?by upami?tnienia niebywa?ej rzezi co najmniej 200 tysi?cy Polaków dokonanej przez nacjonalistów ukrai?skich na Kresach P?d. - Wsch. Zarzut ten odnosi si? g?ównie do ministra, który b?dzie teraz robi? kosztowne akcje przypominaj?ce powszechnie znan? zbrodni? katy?sk?, natomiast nie s?ycha?, aby robi? cokolwiek dla rozpowszechnienia wiedzy o zbrodniach OUN-UPA, czy SS-Galizien, o których w Polsce wie garstka ludzi, nie mówi?c ju? o braku jakiejkolwiek edukacji m?odzie?y w tym temacie. To zaniechanie, celowe, czy narzucone przez aksjomaty b??dnej koncepcji polityki zagranicznej, okrywaj? ha?b? polskie instytucje odpowiedzialne za wychowanie m?odego pokolenia, takie jak Ministerstwa Dziedzictwa Narodowego, Edukacji, czy IPN. Tak jest wtedy, kiedy o historii decyduj? doktrynerzy.


A. ?miech
Operacja "Wis?a" III-o?wiadczenie spe?niaj?ce ?yczenia banderowców.
Tematyka ukraiĹ„skaPrezydenci Polski i Ukrainy – Lech Kaczy?ski i Wiktor Juszczenko – podpisali 27.04.07 r. wspólne o?wiadczenie w sprawie Operacji Wis?a. Z przykro?ci? stwierdzamy, ?e jest to kolejny b??d polityki polskiej opartej na koncepcjach geopolitycznych Józefa Pi?sudskiego i Jerzego Giedroycia. O?wiadczenie wychodzi naprzeciw ??daniom ?wiatowego Kongresu Ukrai?ców, o których pisali?my wcze?niej. W szczególno?ci za? jego tre?? stanowi:



- przyj?cie przez Prezydenta RP banderowskiej wizji historii stosunków polsko-ukrai?skich

- podstaw? do wyst?pienia z roszczeniami wobec pa?stwa polskiego przez Ukrai?ców i ukrai?skie osoby prawne; nie trzeba dodawa?, ?e zainteresowane wyst?pieniem z roszczeniami przede wszystkim ?rodowiska banderowskie

- de facto zgod? na ostateczn? depolonizacj? Kresów P?d-Wsch. nie tylko w sensie etnicznym, ale tak?e w sensie historycznym



Prezydent RP przypomnia? tak?e, ?e 16 lat temu g?osowa?, jako senator, za uchwa?? Senatu RP pot?piaj?c? Akcj? Wis?a , ?e obecne o?wiadczenie jest konsekwencj? tak?e tego g?osowania sprzed 16 lat.

Szczególnym bólem napawa obecno??, podczas podpisywania o?wiadczenia, Prymasa Polski kard. Józefa Glempa oraz s?owa, które wypowiedzia?, przyjmuj?c, podobnie jak Prezydent, ukrai?sk? (tj. banderowsk?) optyk? stosunków polsko-ukrai?skich.

Poni?ej zamieszczamy tekst o?wiadczenia za serwisem www.prezydent.pl:

A.?miech
Operacja "Wis?a" II-Niepolski sejmik w Polsce.
Tematyka ukraiĹ„skaPrzy ca?kowitej bierno?ci wi?kszo?ci Polaków i wobec przychylno?ci w?adz Rzeczypospolitej Ukrai?cy proweniencji banderowskiej rozzuchwalaj? si? ponad wszelk? miar?. Jak poda?a GW z 24.04.07 r. sejmik województwa warmi?sko-mazurskiego podj?? uchwa?? w sprawie tzw. Akcji Wis?a (w?a?ciwie - Operacja Wis?a). Nie tylko tre?? uchwa?y, któr? podajemy poni?ej, ale i sam fakt jej podj?cia stanowi nieprawdopodobny wr?cz skandal. Uchwa?a zawiera typowy dla banderowców katalog k?amstw i kr?tactw najgorszego sortu. Nie warto nawet zatrzymywa? si? przy pseudomerytorycznym be?kocie twórców uchwa?y, ale warto sprostowa? bezczelne k?amstwo odnosz?ce si? do liczebno?ci mniejszo?ci ukrai?skiej na Warmii i Mazurach. Otó?, uchwa?a podaje, ?e jakoby spo?eczno?? ukrai?ska województwa warmi?sko-mazurskiego liczy?a 85 tysi?cy osób. Czy?by? Narodowy Spis Powszechny z 2002 r. wykaza?, ?e mniejszo?? ukrai?ska w ca?ej Polsce, a nie tylko w jednym województwie, liczy sobie 31 tysi?cy ludzi. Jak mo?na tak bezczelnie k?ama?? Okazuje si?, ?e mo?na. Wystarczy brak reakcji w?adz pa?stwowych, wystarczy, ?e banderowcy maj? ?wiadomo??, ?e te same polskie w?adze pa?stwowe na arenie mi?dzynarodowej popieraj? z ca?? moc? banderowskie skrzyd?o polityki ukrai?skiej na samej Ukrainie, reprezentowane przez prezydenta Juszczenk?, przez Juli? Tymoszenko i najaktywniejszego z otwartych banderowców, Andrija Szkila, wystarczy wreszcie ?wiadomo??, ?e apatia Polaków, ich kompletny brak zainteresowania losem Ojczyzny, doprowadzi do w?adzy w sejmiku warmi?sko-mazurskim te same postacie, z tych samych partii. Takich czasów do?yli?my.

Warto jeszcze zastanowi? si? sk?d ta zadziwiaj?ca rozbie?no?? pomi?dzy konfabulacjami banderowców, a rzeczywist? liczb? Ukrai?ców w Polsce, wi?cej sk?d rozbie?no?? pomi?dzy 31 tysi?cami wykazanymi w Spisie a 150 tysi?cami przesiedlonych podczas Operacji Wis?a? Odpowied? jest prosta. Liczba stanowi?ca ró?nic? pomi?dzy 150 tysi?cami przesiedlonych (bior?c pod uwag? przyrost naturalny, musia?oby to by? dzisiaj ok. 200-250 tysi?cy) a oficjalna liczb? podan? w wynikach NSP (31 tysi?cy) oznacza, ?e, po pierwsze, wi?kszo?? Ukrai?ców przesiedlona w 1947 r. zasymilowa?a si? i dzisiaj w drugim-trzecim pokoleniu czuj? si? oni Polakami, po drugie za?, ?e ci którzy nie ulegli asymilacji, nie wykazali jednak narodowo?ci ukrai?skiej, gdy? nie chcieli by? identyfikowani z antypolskim i banderowskim Zwi?zkiem Ukrai?ców w Polsce, stanowi?cym agend? ?wiatowego kongresu Ukrai?ców, organizacji jawnie odwo?uj?cej si? nie tylko do tradycji nacjonalizmu banderowskiego (OUN/UPA), ale i melnykowskiego (SS Galizien i inne grupy kolaboruj?ce z Niemcami). To bardzo dobrze ?wiadczy o tych ludziach. Panom banderowcom z sejmiku warmi?sko-mazurskiego nie przeszkadza to jednak w tworzeniu fa?szywych danych i fa?szywego obrazu rzeczywisto?ci.

Adam ?miech
Operacja "Wis?a" I.
Tematyka ukraiĹ„skaOstatnie dni stoj? pod znakiem obchodów 60-tej rocznicy Operacji Wis?a, akcji podj?tej w 1947 r. przez Wojsko Polskie celem rozbicia organizacji Ukrai?skiej Powsta?czej Armii (UPA), zbrojnego ramienia Organizacji Ukrai?skich Nacjonalistów (OUN), która w latach 1944-47 dzia?aj?c na terenie tzw. Zakierzonii, jak nacjonali?ci nazywali ziemie polskie, takie jak Che?mszczyzna, Bieszczady, Nadsanie i S?deczczyzna, pozosta?e przy Polsce po ja?ta?skiej zdradzie anglosaskich „sojuszników” Polski, a do których Ukrai?cy ro?cili sobie pretensje i zamierzali oderwa? je od powojennego pa?stwa polskiego. Mo?na przypuszcza?, ?e tak jak w przypadku Ziemi Lwowskiej i Podola nacjonali?ci w ostateczno?ci pogodziliby si? z przy??czeniem tzw. Zakierzonii do ZSRR, gdy? wówczas to oni staliby si? rzeczywistymi beneficjentami w przysz?o?ci, co widzimy dzisiaj na przyk?adzie wspomnianych ziem w??czonych do ZSRR w 44 r.. Stawiam hipotez?, ?e nacjonali?ci ukrai?scy, w razie gdyby nie doszed? do skutku wybuch III wojny ?wiatowej, tj. wojny Zachodu z ZSRR, jako rozwi?zanie zdecydowanie mniej ich satysfakcjonuj?ce, ale jednak na przysz?o?? bardzo dla nich korzystne, przyj?li plan w??czenia przynajmniej cz??ci ziem, do których ro?cili sobie pretensje, do ZSRR. Osi?gn?? to zamierzali przez ci?g?e utrzymywanie stanu anarchii na tych terenach, który to stan dowodzi?by indolencji w?adz polskich i w zwi?zku z tym móg? doprowadzi? do reakcji pot??nego ZSRR. Rachuby nacjonalistów jednak zdecydowanie zawiod?y. Operacja Wis?a po?o?y?a skutecznie kres bandyckiej dzia?alno?ci UPA znaczonej zbrodniami, mordowaniem ludno?ci polskiej, niszczeniem mienia itp. Jest faktem nie podlegaj?cym dyskusji, ?e baz? dla dzia?alno?ci UPA stanowi?a ludno?? ukrai?ska tych terenów. Oczywi?cie nie wszyscy Ukrai?cy, ale wystarczaj?co wielu, aby utrzymywa? przez trzy lata oddzia?y UPA, aby mog?y one niepostrze?enie atakowa?, grabi? i mordowa?, aby mog?y one znika? bez ?ladu w rozlicznych kryjówkach b?d?cych nie do utrzymania bez pomocy miejscowej ludno?ci. Pa?stwo polskie podj??o decyzj? trudn?, ale jedyn? jaka w tamtejszych warunkach mog?a przeci?? spiral? terroru i uzdrowi? sytuacj?. Postanowiono przesiedli? ok. 150 tysi?cy Ukrai?ców, ?emków i Bojków na tereny Ziem Odzyskanych stosuj?c zasad? ich rozproszenia w?ród polskiej wi?kszo?ci. Rzeczywisto?? po Operacji Wis?a dowodzi i s?uszno?ci powy?szych za?o?e?, jak i skuteczno?ci ich przeprowadzenia. Ale nawet pomimo faktycznego podci?cia dzia?alno?ci UPA, fakty takie, jak próby organizacji oddzia?ów banderowskich tak?e na Ziemiach Odzyskanych ?wiadcz? na rzecz tych za?o?e? i s?uszno?ci ich wprowadzenia w ?ycie. Nie by?a to akcja komunistyczna. Tak, zosta?a podj?ta przez rz?d polski zdominowany przez komunistów, ale oczywisty brak ideologicznych podstaw akcji (w sensie ideologii komunistycznej), opinia ogromnej wi?kszo?ci Polaków w tej sprawie, tych którzy prze?yli rzezie na Kresach P?d-Wsch., a tak?e tych, którzy pami?tali przedwojenn? dzia?alno?? antypa?stwow? nacjonalistów ukrai?skich, dokonywane przez nich akty terroru, a tak?e ?ywa pami?? tych, którzy widzieli na ka?dym kroku ukrai?sk? kolaboracj? z hitlerowskim okupantem, pozwalaj? stwierdzi? bez ?adnych w?tpliwo?ci, ?e by?a to operacja po??dana przez Naród Polski, konieczna i s?uszna pod ka?dym wzgl?dem. Nie ulega te? najmniejszej w?tpliwo?ci, ?e przeprowadzi?by j? tak?e ka?dy inny rz?d polski, który hipotetycznie móg?by po wojnie sprawowa? w?adz? w Polsce, gdyby losy polityczne wojny potoczy?y si? inaczej. Jest rzecz? niewyobra?aln?, aby rz?d z?o?ony np. z ludowców i narodowców, szczególnie do?wiadczonych przez ukrai?ski nacjonalizm z jakich? nieznanych, tajnych powodów móg? nie podj?? podobnej decyzji. Nawet rz?d sanacyjny, którego powstanie by?o oczywi?cie po wojnie niemo?liwe, ale przyjmijmy to czysto hipotetycznie, z ca?? pewno?ci? zrobi?by to samo. Tak?e za wykonawców Operacji nie mo?na uzna? komunistów. Problemy Wojska Polskiego z elementem niepolskim znamy wystarczaj?co dobrze, jednak to nie wystarczy, aby twierdzi?, ?e sprawstwo wojskowe by?o komunistyczne. Grup? Operacyjn? Wis?a dowodzi? wybitny polski wojskowy, przedwojenny pu?kownik dyplomowany, autor cenionej wysoko ksi??ki „Sztuka wojenna w warunkach nowoczesnej wojny”, po wojnie genera? brygady i dywizji, Stefan Mossor. To On by? autorem koncepcji Operacji Wis?a i t? koncepcj? przeforsowa? na posiedzeniach Pa?stwowej Komisji Bezpiecze?stwa i rz?du. Nie jest to dla Niego ujm?, wr?cz przeciwnie, jest to powód do chwa?y. Gen. Mossor by? pó?niej prze?ladowany przez stalinowców, których dzieci i wnuki stanowi? dzisiaj w ?rodowisku Gazety Wyborczej, dawnej Kultury paryskiej itd. g?ówny front obrony krwawych zbirów z OUN/UPA i nie tylko. W 1950 aresztowany, w 1951 skazany w procesie pokazowym genera?ów na do?ywocie i degradacj?. Tak stalinowska Judeo-Polonia traktowa?a bohaterów. Dzisiaj ostracyzm dotkn?? genera?a ze strony ich ideowych spadkobierców, a tak?e ze strony kompletnie oderwanych od rzeczywisto?ci, chorych z nienawi?ci do jednej tylko Rosji, pi?sudczyków. CDN



Adam ?miech
W dzie? imienin - Marzenie.
JednodniĂłwka NarodowaNajserdeczniejsze ?yczenia imieninowe naszej zawsze u?miechni?tej Kole?ance, mistrzyni s?owa, Która jest nasz? ostoj? i, dzi?ki Której staramy si? lepiej w?ada? ojczystym j?zykiem, sk?ada m?ska cz??? Redakcji Jednodniówki Narodowej – Adam, Bartek i Piotrek
Jak d?ugo jeszcze?
JednodniĂłwka NarodowaTrwa festiwal propagandy „nowego” ugrupowania p. Marka Jurka. Darmowa reklama w mediach, serwisy informacyjne telewizyjne, prasowe i internetowe krzycz? jednym g?osem. Odbywaj? si? dyskusje rozmaitych „m?drców”. Ludzie szeroko rozumianej prawicy, osobi?cie poczciwi, nabieraj? si? jak dzieci. Po raz kolejny wychodzi na wierzch polska wada numer jeden – uczuciowe podej?cie do polityki, podejmowanie decyzji na podstawie chwilowego impulsu itp. I na có? i na kogó? to si? nabieraj?? Czy Marek Jurek jest od wczoraj w polityce? Có? takiego uczyni?, ?e mia?by sta? si? zbawc? polskiej prawicy? Czym si? ró?ni od PiS-u? Jednym g?osowaniem? Czy, tytu?em przyk?adu, jego poparcie dla ameryka?skich akcji naje?d?czych w Iraku i Afganistanie zosta?o ju? zapomniane? Ci?nie si? na usta staro?ytna sentencja – quousque tandem abutere, Catilina, patientia nostra?

?al za serce ?ciska, kiedy s?yszy si? inteligentnych ludzi wierz?cych po raz setny w sterowane od pocz?tku do ko?ca przedstawienie polityczne z dziedziny fantazji. Czy naprawd? nie ma ju? si?y, która zdolna by?aby wyrwa? Naród Polski z obj?? mistycyzmu i guse? politycznych? Tkwimy w nich od 300 bez ma?a lat. Tylko Roman Dmowski by? w stanie na pewien czas wyrwa? nas z zakl?tego kr?gu politycznych szale?stw. Niestety, kiedy Go zabrak?o, nast?pcy okazali si? by? lud?mi zbyt ma?ego formatu, aby kontynuowa? Jego dzie?o. Dzie?o Tego, który id?c pod pr?d ?awicy polskich b??dów i wad narodowych doprowadzi? do odzyskania niepodleg?o?ci przez Polsk?. Ci za?, którzy rzeczywi?cie poszli drog? Dmowskiego, jak J?drzej Giertych, byli marginalizowani i oskar?ani o co tylko si? da?o, tak?e przez formalnych przywódców Ruchu Narodowego. Tak jest i dzisiaj. Polacy, w polityce b?d?cy jak dzieci we mgle, znów staj? si? obiektem mistrzowskiej manipulacji naszych wrogów. Inni, polityczne kukie?ki bez jakiegokolwiek kr?gos?upa ideowego, maj?cy pe?ne g?by zgranych frazesów, rusz? teraz do wy?cigu szczurów. Po co? ?eby si? za?apa?. Mo?e si? uda, mo?e nie. No, ale jak nie tu, to mo?e tam. Ju? przebieraj? nó?kami, niepokoj? si?, kto pierwszy dotrze do Marka Jurka. A przecie? tak ?atwo spacyfikowa? to nowe rozdanie. Wystarczy przez powiedzmy dwa tygodnie nie robi? nic, nie reagowa?, nie podejmowa? decyzji na gor?co. Brak reakcji spowodowa?by bardzo szybkie zm?czenie materia?u i wykreowany przez obcy uk?ad nowy zbawca Ojczyzny pozosta?by sam. Ale, naturalnie tak nie b?dzie. Ludzie, dla których punktem odniesienia jest prywata nie s? w stanie tego uczyni?. Degrengolada.

A.?miech
Marek Jurek i spó?ka.
JednodniĂłwka NarodowaMarsza?ek Sejmu M. Jurek opu?ci? szeregi PiS. Wraz kilkoma ma?o znacz?cymi pos?ami b?dzie formu?owa? nowe stronnictwo polityczne prawdopodobnie przy wspó?pracy o. Tadeusza Rydzyka. Media trz?s? si? od kolejnych przypuszcze? co te? dalej mo?e si? sta?. A fakty s? brutalne. Powstanie nowej partii nie ma ?adnego istotnego znaczenia dla polskiej sceny politycznej. Zmienia si? sejmowa arytmetyka, ale nie na tyle, ?eby mia?o to zachwia? rz?dem. Z wypowiedzi za? samego Jurka nic szczególnego nie wynika. Krytykuje polityk? wewn?trzn? Kaczy?skiego i to wszystko. W kwestiach istotnych, a wi?c polityki zagranicznej dotychczasowe priorytety nowego ( ewentualnie ) ugrupowania nie zmieni? si?. Przypomnijmy tu o co chodzi. Te priorytety to ca?kowita podleg?o?? polityce zagranicznej USA i realizacja polece? Waszyngtonu za wszelk? cen?. Wi??e si? to z wywrotow? dzia?alno?ci? na Bia?orusi oraz wspieraniem faszystów ukrai?skich i litewskich, przyj?ciem propozycji budowy „tarczy antyatomowej” w kraju. Dla Polski oznacza to wielkie zagro?enie utrat? suwerenno?ci i staniem si? nowoczesn? koloni? USA w Europie. Tym samym M. Jurek i spó?ka nie zmieniaj? niczego i fakt jakim jest ich „wojna z bra?mi K.” nie ma ?adnego znaczenia.
Chrystus zmartwychwsta?! Alleluja!
JednodniĂłwka NarodowaObfitych ?ask i b?ogos?awie?stw od Chrystusa Zmartwychwsta?ego oraz pe?nych rado?ci i pokoju ?wi?t Wielkanocnych
?yczy redakcja
Polska jako antyrosyjski bufor.
Polityka ZagranicznaStrona polska sterowana przez ?ydów ameryka?skich, wyst?puje jako popychad?o do ataku na Rosj?. Oto rola Polski w „ameryka?sko-niemieckim” planie polityki wschodniej. Poniewa? polityczne elity rz?dz?ce Polsk? uzna?y, ?e nie mo?emy istnie? jako suwerenne Pa?stwo, staraj? si? przypodoba? nowym Panom, których sobie znalaz?y. W zwi?zku z tym dla ludzi tych nie ma znaczenia interes Rzeczpospolitej, s? gotowi zniszczy? pa?stwo byleby "dowali?" Rosji. Konsekwencj? tego jest popieranie najbardziej antypolskich ruchów w sezonowych pa?stwach takich jak Ukraina, Bia?oru? czy Litwa. Na Ukrainie s? to upowcy sprzymierzeni z Juszczenk?. Rz?d polski popiera zbrodniarzy, którzy mordowali rdzenn? ludno?? polsk? Wo?ynia, Ma?opolski Wschodniej, Lubelszczyzny w latach 1943-47.Nale?y przypomnie?, ?e obecnie t.zw. ?wiatowy Kongres Ukrai?ców twierdzi i? Rzeszowszczyzna cz??? Lubelszczyzny to tereny pod "okupacj?" polsk? i ziemie te musza by? zwrócone Ukrainie. Na Bia?orusi wyst?pujemy przeciwko legalnej w?adzy, bo nie jest ona pos?uszna "ameryka?skiej" rodzinie Kristolów steruj?cej neokonserwatystami z G. Bushem na czele. Popieramy tam ludzi, którzy publicznie twierdz?, ?e Bia?ystok jest bia?oruski. Z kolei na Litwie wspieramy mafie polityczne Adamkusa i Landsbergisa jawnie antypolskie, co przejawia si? mi?dzy innymi w sabotowaniu zwrotu Polakom ich w?asno?ci w Okr?gu Wile?skim. Dzi? ju? wiadomo, ?e ponad 70% Polaków w tym rejonie zosta?o pozbawionych w?asno?ci, która by?a w ich r?kach od wieków. We wszystkich omawianych pa?stwach rz?d polski popiera wi?c skrajnych przeciwników naszego Pa?stwa. To znaczy, ?e dobrowolnie tworzymy wokó? siebie sie? wrogich nam re?imów, z których niektóre jawnie d??? do zaboru naszych terytoriów!! Nale?y zada? pytanie : dlaczego? Otó? mamy do czynienia z ca?kowitym za?lepieniem spowodowanym chorobliw? nienawi?ci? do Rosji. Tak jak pisa?em elity polityczne w Polsce uczyni?y nienawi?? do Rosji aksjomatem, nie wiedzie? czemu, niepodwa?alnym. Wyznawcy politycznych roje? Giedroycia - Pi?sudskiego, krótko mówi?c pi?sudczycy, uznali za podstaw? istnienia Polski, jej skrajn? wrogo?? do Rosjan. Mo?na mie? wra?enie, ?e dla tych ludzi brak tej nienawi?ci jest dostatecznym powodem rzucenia losu Ojczyzny "na stos". Zaiste, nie znajduj? w historii ?wiata wi?kszej politycznej g?upoty..
Polska koloni? USA?-Skrzydlata Polska ujawnia.
Polityka ZagranicznaPolecamy znakomity tekst, który ukaza? si? w marcowym numerze Skrzydlatej Polski (Przekr?t stulecia w Mielcu – autor: Tomasz Hypki). Ca?o?? mo?na znale?? TUTAJ . Warto zauwa?y?, ?e to drugi tak powa?ny artyku? na temat bie??cych, najwa?niejszych spraw dotycz?cych bezpiecze?stwa Polski, jej pozycji w ?wiecie i suwerenno?ci, po, równie? polecanym przez Jednodniówk? Narodow?, artykule z czasopisma Raport, ukazuj?cy si? na ?amach tytu?u wydawanego przez tego samego wydawc? (Agencja Lotnicza Altair sp. z o.o). Tamten artyku? dotyczy? tarczy antyrakietowej, ten polskiego przemys?u zbrojeniowego. Wkrótce uzupe?nimy wiadomo?? przedstawiaj?c najwa?niejsze fakty i tezy autora artyku?u. Jedno jest pewne – Polska jest na naszych oczach pozbawiana w?asnego przemys?u zbrojeniowego. Przemys? lotniczy zosta? oddany (bo trudno mówi? o sprzeda?y) USA. Tradycje polskiej my?li technicznej zniweczone, Polska sprowadzana jest do roli zale?nego od USA kraju monta?u i dystrybucji produktów ameryka?skich. Wida? dzi? wyra?nie, jaki sort ludzi do tego doprowadzi?. Oprócz zwyczajnych cwaniaczków, zupe?nie ju? zoboj?tnianych na jak?kolwiek to?samo?? narodow?, robi?cych prywatnie na tego typu interesach miliony, mamy do czynienia z lud?mi, którzy na zewn?trz g?osz? has?a pe?ne patriotyzmu, pe?ne wielkich frazesów, odwo?ywania si? do historii, ale w gruncie rzeczy s? lud?mi, którzy w Polsk? nie wierz?, którzy nie wierz? w suwerenny, niepodleg?y byt Polski i dlatego szukaj? dla Polski pana, protektora, seniora, czy suwerena, jak by?my tego nie nazwali. Polska to dla nich ma?y, s?aby kraik, w którego samodzielny byt nie wierz?. Dzi? wybrali dla Niej rol? wasala USA, rol? ?rodkowo-wschodniej republiki bananowej w Europie. Do czego s?u?? im hurrapatriotyczne hase?ka, kto? zapyta. Do uspokojenia sumienia, po pierwsze. Do zdobycia sobie poparcia ludzi szczerze kochaj?cych Polsk?, ale maj?cych powierzchown? wiedz? o tym, co rzeczywi?cie dla Polski jest dobre i st?d równie powierzchownie oceniaj?cych si?y polityczne w Polsce funkcjonuj?ce (np. w?a?nie na podstawie g?oszonych przez nie hase?), po drugie.

Jest skandalem, ?e media milcz? w sprawie Mielca. Gdzie si? podziali dziennikarze ?ledczy, tacy odwa?ni i bezkompromisowi w innych sprawach? Media koncentruj? uwag? Polaków g?ównie na sprawach nieistotnych, czasem tylko na istotnych, ale takich, które nie powinny mie? priorytetu wtedy, gdy na bie??co dokonuje si? rozkradanie i wasalizowanie Polski. S?yszymy o jakich? ?a?osnych k?ótniach mi?dzy politykami, o pods?uchach rozmów, o raportach, co jaki? czas kto? wyjmuje z kapelusza kolejnego agenta sprzed lat, tymczasem wspó?cze?nie dzia?aj?cy agenci ?pi? spokojnie, nie niepokojeni przez nikogo. I robi? swoje.

A.?miech
Ameryka?ski figurant szczerze o Iraku.
JednodniĂłwka Narodowa„Prezydent” Iraku z ameryka?skiego nadania D?alal Talabani w swym wyst?pieniu podczas 19 szczytu Ligi Arabskiej w Rijadzie stwierdzi? m.in. co nast?puje (podajemy za PAP):

„- Decyzja o przeobra?eniu wyzwolenia Iraku w okupacj? (...) wraz z powa?nymi konsekwencjami, jakie mia?o to dla sytuacji w kraju, a tak?e l?ki i obawy, które wywo?a?o to w ?wiecie arabskim, w regionie i na ?wiecie - wszystko to jest sprzeczne z intencjami si? krajowych i partii irackich w 2003 roku - o?wiadczy? Talabani, nie wymieniaj?c z nazwy Stanów Zjednoczonych. (…)- To samo dotyczy licznych decyzji i pochopnych kroków podejmowanych przez okupacyjn? administracj? cywiln? bez uwzgl?dnienia stanowiska Irakijczyków i konsekwencji dla sytuacji w kraju oraz ca?ego procesu pokojowego.”

Mocne s?owa. I prawdziwe. Dobrze, ?e ten ameryka?ski figurant si? na nie zdoby?, cho? w niczym nie zmienia to jego ca?o?ciowej, skrajnie negatywnej oceny, jako narz?dzia w r?kach neokonserwatystów, wykorzystywanego do ustanowienia ameryka?skiego panowania nad Irakiem w interesie Izraela. Obecne tzw. w?adze Iraku, to najzwyklejsze w ?wiecie marionetki USA. Ludzie, którzy przed?o?yli swoje osobiste korzy?ci nad interes kraju i nad interes obywateli Iraku. Poparli najazd ameryka?ski, wspó?uczestniczyli w farsie wyborczej (punkty wyborcze otoczone wojskiem ameryka?skim, itd. – nie przeszkodzi?o to niektórym polskim politykom nazywa? tej jawnej kpiny z Irakijczyków wspieraniem demokracji przez wojska ameryka?skie!), która przynios?a kontrolowane wyniki. Teraz jeden z nich powiedzia? prawd?. Pewnie ma do?? swojej „w?adzy”, a tak?e tego, ?e koncerny ameryka?skie i brytyjskie chc? po?o?y? ?ap? na z?o?ach ropy irackiej, tak?e na tych jeszcze nie odkrytych(!?). P. Talabani powinien uwa?a?. A nu? oka?e si? za pewien czas, ?e kiedy? wspó?pracowa? z re?imem Saddama Husajna, albo co tam kto jeszcze wymy?li. I wtedy „niezale?ny s?d, niepodleg?ego Iraku” ska?e go na ?mier?. Bez cudzys?owu.

A.?miech
Strona 60 z 61 << < 57 58 59 60 61 >
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jeste¶ jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wy¶lemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014