Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl :: jednodniowka.com :: szczerbiec.pl
Strona Główna Artykuły Galeria Encyklopedia ForumWrzesień 09 2010 12:24:18
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Encyklopedia
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 103
Najnowszy Użytkownik: Wiktor
Losowe zdjęcie
3
3
Protest w Lublinie 30.06.09 r.
Reklama
Polecamy


Najnowsze...
Rocznica ważnego zwycięstwa [7 Komentarzy | 331 Czytań] | List otwarty do ministra sprawiedliwości [0 Komentarzy | 280 Czytań] | Amok ludzi nieszczęśliwych [11 Komentarzy | 431 Czytań] | Iskrzy na linii GW - PO [7 Komentarzy | 278 Czytań] | List do ministra sprawiedliwości [0 Komentarzy | 288 Czytań] | Komunikat Kresowego Ruchu Patriotycznego [0 Komentarzy | 286 Czytań] | Henryk Sienkiewicz o Organizacji Bojowej PPS [1 Komentarzy | 367 Czytań] | Polityczna ciemnota i zabobon [4 Komentarzy | 537 Czytań] | JN na Facebooku [0 Komentarzy | 348 Czytań] | Przedwyborcze zadziwienia [9 Komentarzy | 1018 Czytań] |
Narodowy PodCast
Aby rozpocząć odtwarzanie naciśnij poniższy przycisk, i chwilę odczekaj (około 10 sekund):
Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Jedność Słowiańska?
Wyblakły sztandar
Z. Wrzodak list do J...
Komorowski odcina si...
PW
Najciekawsze Tematy
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Narodowy liberali... [32]
13 grudnia - mani... [28]
CO to jest :Nasze... [25]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Marzena Zawodzinska
02/07/2010 22:17
Może lepiej nie? smiley

Administrator
22/06/2010 07:30
Trzeba będzie przebudować tą naszą Jednodniówkę, bo trochę stary kod się robi smiley

Boguslaw K
29/03/2009 15:46
Majewski

Adam Smiech
13/01/2009 20:53
3.Koncepcje polityki narodowościowej rządów polskich w latach 1921-1939.Wrocław 1979

Adam Smiech
13/01/2009 20:52
2.Między rzeczywistością polityczną a światem iluzji.Lublin 2002

Archiwum
Juszczenko - moralne dno
Tematyka ukraińska

Najnowszy poroniony płód Juszczenki. Ciekawe, co jeszcze zrobi zanim odda władzę? Może ogłosi Banderę świętym, a Szuchewycza archaniołem?

"Dekret w sprawie uznania OUN-UPA "

Prezydent Wiktor Juszczenko podpisał dekret o uznaniu OUN-UPA za stronę walczącą o niepodległość Ukrainy. Juszczenko ogłosił to podczas uroczystości uczczenia pamięci Bohaterów Krut w obwodzie Czernichów.

Dekret prezydenta Ukrainy № 75/2010:
"W celu uczczenia walki o niepodległość Ukrainy w XX w. biorąc pod uwagę wyniki przeprowadzonych badań naukowych, wykazujących na płaszczyźnie państwowej wybitną rolę uczestników walki o niepodległość Ukrainy w XX wieku, w celu ich uhonorowania, przywrócenia historycznej sprawiedliwości i prawdziwej historii ukraińskiego ruchu wyzwoleńczego w XX wieku postanawiam:

1. Uznać za uczestników walki o niepodległość Ukrainy w XX wieku osoby biorące udział w politycznej, partyzanckiej, podziemnej, zbrojnej walce o niepodległość Ukrainy, w tym wchodzące w skład Ukraińskiej Centralnej Rady, Ukraińskiej Republiki Ludowej, Zachodnio-Ukraińskiej Republiki Ludowej, Państwa Ukraińskiego ( Hetmanatu), Ukraińskiej Wojskowej Organizacji, Organizacji Obrony Narodowej "Karpacka Sicz", Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, Ukraińskiej Powstańczej Armii, Ukraińskiej Głównej Wyzwoleńczej Rady i innych formacji wojskowych, partii politycznych, organizacji i ruchów, które postawiły sobie za cel zdobycie przez Ukrainę państwowej niepodległości.

2. Gabinet Ministrów Ukrainy ma opracować wraz ze Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i z udziałem Narodowej Akademii Nauk Ukrainy oraz wnieść w odpowiednim czasie w celu rozpatrzenia przez Najwyższą Radę Ukrainy projekt Ustawy Ukrainy "O statusie prawnym uczestników walki o niepodległość Ukrainy w XX wieku".
3. Ministerstwo Edukacji i Nauki Ukrainy, Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej ma opracować z udziałem Narodowej Akademii Nauk Ukrainy dla wszystkich szkół metodyczne, edukacyjne i inne materiały na temat walki o niepodległość Ukrainy w XX wieku.

4. Rada Ministrów Autonomicznej Republiki Krym, obwody, Kijowski i Sewastopolski, miejskie i państwowe administracje mają podjąć działania w odpowiednim czasie w celu godnego uczczenia walki o niepodległość Ukrainy w XX wieku, w tym mają intensyfikować patriotyczne wychowanie młodzieży w edukacji, nadawać w miejscowościach nazwy ulic, placów , bulwarów, parków i ogrodów, szkół i instytucji kulturalnych na cześć wybitnych uczestników walki o niepodległość Ukrainy w XX wieku i wydarzeń związanych z ukraińskim ruchem wyzwoleńczym w XX wieku.

5. Zaproponować samorządom lokalnym organizować obchody na cześć uczestników walk o niepodległość Ukrainy w XX wieku.

Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko

28 styczeń, 2010 rok

Komentarze
gjw dnia styczeń 29 2010 17:40:04
Przygotowuje warunki do wojny domowej? smiley
RomanK dnia styczeń 29 2010 19:58:32
Oni to robia od dawna....szkoda ze tal malo ludzi to widzi...a eiac beda do Polski...na Lemkowszczyne
Adam Smiech dnia styczeń 29 2010 23:01:12
Po klęsce Juszczenki niektórzy komentatorzy, także nam bliscy, ogłosili koniec banderowszczyzny. Głęboko nie zgadzam się z tym poglądem, uważając go za nieuzasadniony, ale, po trosze, także za wyraz typowej polskiej naiwności, która działa na zasadzie "rach, ciach i po sprawie". Tymczasem tak nie jest. W obu komentarzach, przed wyborami i po, zwracałem uwagę, że banderowcy nie znikną ot tak sobie. Teraz mamy przykład, jak jeden z nich, bo tak już trzeba o Juszczence mówić, przygotowuje grunt, jak słusznie zauważył p. gjw, pod (na razie) wewnątrzukraińską ruchawkę. Przygotowuje z otwartą przyłbicą, wskazując nawet imiennie regiony, które uważa za w istocie wrogów tego, co ogłosił. Nie chcę być złym prorokiem, ale boję się, że sytuacja będzie się zaogniać. Być może w pewnym momencie przyszły prezydent Ukrainy, ktokolwiek nim będzie, zmuszony zostanie do wprowadzenia stanu wyjątkowego, a wtedy może być różnie. Wystarczy iskra i poleje się krew. Także w Rosji mogą uzyskać wówczas przewagę ludzie, którzy mają dosyć cackania się z takim ewenementem XXI wieku, jakim są banderowcy. Wtedy mapy ogłoszone przez włoski Limes mogą gwałtownie zyskać na aktualności. Czarno widzę sytuację Polski. Wobec niebezpieczeństwa konfliktu, o którym mówimy, nasz kraj powinien być rządzony przez ludzi roztropnych, rozumnych, którzy potrafią balansować na cienkiej linie i trzymać nerwy na wodzy. I choć pod pewnymi względami Donald Tusk jest w tej dziedzinie obiecujący, to boję się, że nagromadzenie głupoty (czytaj - rusofobii, prometeizmu i innych pomylonych pomysłów z arsenału polskich błędów politycznych) w szeregach jego własnego środowiska może przeważyć. Wydaje się, że największe oparcie może on znaleźć w PSL, którego polityka, zwłaszcza realizowana personalnie przez Waldemara Pawlaka, budzi mój szacunek i uznanie. Obawiam się jednak bardzo zachowania wiadomych nam środowisk rusofobicznych. Mam tu szczególnie na myśli ten stan umysłów, który możemy nazwać gorączka przedpowstańczą (chodzi o powstanie warszawskie), który objawił się w naszych czasach podczas tragicznego i żenującego wymachiwania stępioną szabelką w Gruzji. Moją obawę powiększa świadomość faktu , że my, rozumiejący sytuację, nie możemy praktycznie nic zrobić, żeby powstrzymać ewentualne działania samobójcze. Obserwujmy rozwój wypadków bacznie. Szanse banderowców są wprost proporcjonalne do siły poparcia udzielanego im zakulisowo przez niektóre grupy polityczne w USA. Musimy o tym pamiętać. Gdyby nie to poparcie, płynące z kręgów prawicowo-żydowskich, ich współczesna kariera, jako spadkobierców morderców Żydów, którzy chcieli wieszać każdego Żyda obok Polaka i psa, byłaby w sposób zupełnie oczywisty, niemożliwa.
gjw dnia styczeń 30 2010 08:54:36
Rosja będzie interweniowaś zbrojnie w absolutnej ostateczności. Wbrew temu, co twierdzą rusofobi, żanowanie nad Ukrainą, nawet zachowanie pozycji na Krymie nie jest jej potrzebne do zrobienia nowej kariery mocarstwowej. Gdyby jednak, to będzie to akcja błyskawiczna, a to ze względu na takie rzeczy jak całkowite rozpracowanie kluczowych składników systemu dowodzenia i innych newralgicznych punktów ukraińskich sił zbrojnych. Tym bardziej, że Juszczenko ogromnie osałbił np. obronę plot, wysyłając jej najlepsze wyrzutnie rakietowe do Gruzji. Zresztą w ogóle całość ukraińskich sił zbrojnych to w tej chwili kilkanaście sprawnych myśliwców, nie więcej niż 100-200 czołgów itd. Jakakolwiek trzecia strona nawet nie zdąży zareagować. Oddziały złożą broń przeważnie bez oporu w zamian za dobre warunki kapitulacji, ludność powita przeważnie Rosjna kwiatami, a przywódcy neobanderowców jeśli zdążą uciec, to tylko przez Lwów do Rzeszowa.

Gorzej może być potem, kiedy desperaci mogą podjąć działalność w stylu "bojowników o wolny Kaukaz". Pytanie, czy wtedy Tuskowi i Sikorskiemu starczy siły woli i silnej ręki, aby powstrzymać piramidalnych głupców gotowych pomagać z naszego terytorium w takich działaniach.
Arek dnia styczeń 31 2010 21:03:21
W Sewastopolu byłem świadkiem ciekawej sceny - na jednej z ulic chodnikiem maszerowały dwie grupy żołnierzy marynarki wojennej z jednej strony szli Rosjanie a na przeciw w ich stronę zmierzali Ukraińcy byłem strasznie ciekaw jak na siebie zareagują w momencie bezpośredniego mijania i żałowałem że nie uwieczniłem tej chwili na zdjęciu byłaby szansa na jakąś nagrodę w konkursie na zdjęcie roku smiley otóż w momencie bezpośredniego spotkania mimo iż obie grupy prowadzone były przez oficerów z zachowaniem regulaminu wojskowego żołnierze nie powstrzymali się od wzajemnej wymiany sympatii witając się raczej jak mocno zżyte oddziały armii jednego państwa niż żołnierze dwóch obcych armii stacjonujących tylko w tym samym porcie. wszyscy przechodzący podawali sobie ręce niczym dwie drużyny piłkarskie przed lub po zakończeniu meczu. Myślę więc że raczej niewielka część żołnierzy armii ukraińskiej będzie miała ochotę uczestniczyć w posłannictwie Juszczenki zdecydowana większość albo zachowa stosunek neutralny albo przejdzie na rosyjską stronę tylko oddziały obsadzone w zdecydowanej większości przez żołnierzy z zachodniej Ukrainy mogą ewentualnie poprzeć banderowską rozróbkę choć i w tych oddziałach nie będzie to wcale takie oczywiste.
RomanK dnia luty 02 2010 22:10:47
W POlsce pokazala sie ksiazka George Friedman'a Next 100Years..czyli po polsku Nastepne 100lat.
Friedman jest neoconem wyznawca szkoly frnkfurckiej..i politologioem zwiazany w Uniwersytetem w Austin Texas, gdzie zalozycl think tank pod nazwa Stratfor
http://www.stratfor.com/tour/
Musicie panowie ja przeczytac..koniecznie.
Zeby polaczyc pewne wydarzenia i...ludzi.
RomanK dnia luty 02 2010 23:05:56
http://www.stratfor.com/weekly/20100125_ukraines_election_and_russian_resurgence
Arek dnia luty 04 2010 19:33:42
książki Friedmana nie czytałem wystarczył mi wywiad, w którym zaprezentował swoje poglądy nt . Polski które zawarł w tej książce. W wielkim skrócie koncepcja przyszłości Polski opiera się na wiernej służbie uniżonego sługi USA, słuzby bez warunkowej ponieważ tylko to zapewni nam parasol bezpieczeństwa jaki roztoczy nad nami USA przed kriwożerczymi zapędami imperializmu rosyjskiegosmiley a oprócz tego przypisana nam wspaniałomyślnie rola lokaja USA oprócz uchronienia przed napaścią ze strony Rosji doprowadzi nas jeszcze do wspaniałego rozkwitu gospodarczego którego owocem będzie nasza dominująca rola w świecie około 2050 smiley będziemy obok USA Japonii i Turcji w czwórce największych potęgsmiley Przed wojną w mocarstwowość Polski wierzyła sanacja dlatego tak doskonale przygotowała Polskę do wojny z Niemcami a teraz w naszą mocarstwowość zaczął wierzyć amerykański neokonserwatysta aż strach pomyśleć czym to się dla nas może skończyć!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Reklama
W naszym serwisie


TYLKO U NAS NAJNOWSZE I ARCHIWALNE ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...


Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007, 2008, 2009