Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl :: jednodniowka.com :: szczerbiec.pl
Strona Główna Artykuły Galeria Encyklopedia ForumWrzesień 07 2010 04:17:55
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Encyklopedia
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 106
Najnowszy Użytkownik: file
Losowe zdjęcie
3
3
Protest w Lublinie 30.06.09 r.
Reklama
Polecamy


Najnowsze...
Rocznica ważnego zwycięstwa [7 Komentarzy | 304 Czytań] | List otwarty do ministra sprawiedliwości [0 Komentarzy | 243 Czytań] | Amok ludzi nieszczęśliwych [11 Komentarzy | 409 Czytań] | Iskrzy na linii GW - PO [7 Komentarzy | 259 Czytań] | List do ministra sprawiedliwości [0 Komentarzy | 269 Czytań] | Komunikat Kresowego Ruchu Patriotycznego [0 Komentarzy | 268 Czytań] | Henryk Sienkiewicz o Organizacji Bojowej PPS [1 Komentarzy | 347 Czytań] | Polityczna ciemnota i zabobon [4 Komentarzy | 520 Czytań] | JN na Facebooku [0 Komentarzy | 337 Czytań] | Przedwyborcze zadziwienia [9 Komentarzy | 1001 Czytań] |
Narodowy PodCast
Aby rozpocząć odtwarzanie naciśnij poniższy przycisk, i chwilę odczekaj (około 10 sekund):
Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Jedność Słowiańska?
Wyblakły sztandar
Z. Wrzodak list do J...
Komorowski odcina si...
PW
Najciekawsze Tematy
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Narodowy liberali... [32]
13 grudnia - mani... [28]
CO to jest :Nasze... [25]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Marzena Zawodzinska
02/07/2010 22:17
Może lepiej nie? smiley

Administrator
22/06/2010 07:30
Trzeba będzie przebudować tą naszą Jednodniówkę, bo trochę stary kod się robi smiley

Boguslaw K
29/03/2009 15:46
Majewski

Adam Smiech
13/01/2009 20:53
3.Koncepcje polityki narodowościowej rządów polskich w latach 1921-1939.Wrocław 1979

Adam Smiech
13/01/2009 20:52
2.Między rzeczywistością polityczną a światem iluzji.Lublin 2002

Archiwum
Polityczna ciemnota i zabobon
Jednodniówka Narodowa

Obserwując zachowanie PiS-landii po wyborach prezydenckich dochodzę do smutnego wniosku, że upadek myślenia politycznego w Polsce osiągnął rozmiary iście apokaliptyczne. Ster polityki środowiska współczesnych piłsudczyków znajduje się w rękach osób niezrównoważonych, emocjonalnie niedojrzałych, dla których odpowiedzialność za słowo w zwykłym ludzkim rozumieniu, ale także w kontekście polityki zewnętrznej i wewnętrznej państwa, jest pojęciem całkowicie i wręcz organicznie obcym. Wracamy do czasów nocy saskiej i powstania styczniowego, z tą jedynie różnicą, że współczesnych polityków należy ocenić znacznie surowiej w myśl zasady o wyciąganiu wniosków z przeszłości. Niedorzeczność, beznadziejna głupota, polityczna bezmyślność, sztubacka emocjonalność - to wszystko bierze dziś górę. Poraża skala poparcia dla tego środowiska. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę,że owe 47% to nie jest rzeczywiste poparcie PiS i J. Kaczyńskiego, bo część głosowała pod wpływem współczucia, a inna część to ludzie żyjący jedynie w rzeczywistości dnia dzisiejszego, dla których choćby i dzień wczorajszy to tabula rasa. Smucą naiwni, którzy uwierzyli w przemianę panów Kaczyńskich, bazując a to na pojedynczym zdaniu z niedoszłego przemówienia zmarłego Prezydenta RP w Katyniu, a to na gestach J. Kaczyńskiego w kampanii wyborczej. Tymczasem od samego początku było oczywistym, że to tylko tania gra pod publiczkę. Dziś, po kampanii, hamulce puściły. Agresywność wypowiedzi reprezentantów tego środowiska, z jego szefem na czele, uległa nagłemu zwielokrotnieniu. Przy czym uderza już nie tylko zupełnie obłędna rusofobia (ciekawe o co im chodzi - o jedynie słuszny raport z katastrofy, po którym wypowiedzą Rosji wojnę?!), ale i, w istocie, niewolniczy kompleks Rosji. Widać to nie tylko z treści, ale i z formy wypowiedzi. "Ruska trumna" (Brudziński), "branka smoleńskich rodzin" (Nasz Dziennik), "działania polityków PO przypominają czasy sowieckie" (Migalski). Najlepszym komentarzem do tych wystąpień jest zdanie Dmowskiego z książki "Świat powojenny i Polska": "Ten stosunek do Rosji, wojujący na każdym kroku frazesem o godności narodowej, był właściwie najbardziej upokarzający, bo przemawia przezeń psychologia zbuntowanych niewolników". Nic dodać, nic ująć... Jakby tego było mało, mamy do czynienia z iście faryzejskim zakłamaniem i świętoszkowatością. Oto pan poseł "chorągiewka" R. Czarnecki nazwał obrzydliwym i żenującym wypowiedziane w wywiadzie dla gazety włoskiej La Repubblica przez Andrzeja Wajdę następujące zdanie: "Prezes PiS wykorzystuje mity męczeństwa w walce politycznej". Obrzydliwe i żenujące? Doprawdy? Spójrzmy co powiedział J. Kaczyński w dzień drugiej tury wyborów: "chciałbym w tym momencie wspomnieć także tego, i tych, dzięki których tu jesteśmy: mojego brata, innych poległych w katastrofie smoleńskiej (...) z ich tragicznej, męczeńskiej śmierci wyrósł ten ruch, który doprowadził do dzisiejszego wyniku". No, to jak szanowny panie chorągiewko? Z kolei 13 lipca w wywiadzie dla Gazety Polskiej p. J. Kaczyński mówi, wspominając chwile rozmowy z ministrem R. Sikorskim, który informował go o śmierci Brata: "To jest wynik waszej zbrodniczej polityki - nie kupiliście nowych samolotów". Minister Sikorski odpowiedział na to, że słowa "zbrodnicza" nie pamięta, zaś, co się tyczy samolotów, to: "jedyny przetarg na samoloty rządowe rozpisałem, jako minister obrony w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza, sześć firm złożyło oferty i ten dobrze przygotowany przetarg unieważnił minister obrony w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, Aleksander Szczygło". Możemy wierzyć lub nie zapewnieniom Sikorskiego, ale zapewne można jego informacje sprawdzić w dokumentach... I jeszcze jedno - posłanka B. Kempa wytoczyła ciężką artylerię w związku z tzw. sprawą krzyża spod pałacu prezydenckiego: "Jeśli Bronisław Komorowski jest naprawdę katolikiem, to powinien zostawić ten krzyż właśnie pod Pałacem Prezydenckim". No, cóż, a co w takim razie powinno się zrobić z powszechnie znanymi rozwodnikami - kolegami i koleżankami pani poseł z klubu i partii PiS, jak nie przymierzając np. zmarły poseł P. Gosiewski? Oczywiście - ważna uwaga - prywatne życie każdego człowieka, w tym posła, należy do niego i każdy sam się będzie z niego rozliczał w wymiarze doczesnym i wiecznym, ale skoro polityk (p. Kempa) zaczyna szermować takimi argumentami, to sam(a) daje carte blanche innym na ich stosowanie.
Jest jeszcze jeden aspekt ostatniego wzrostu agresji PiS. To oczywiście nieuchronnie zbliżająca się chwila ujawnienia uzupełnionej przez polskich specjalistów treści zapisów czarnych skrzynek Tu-154. Z przecieków już wiadomo, że wiele osób odwiedzało kabinę pilotów nieszczęsnego samolotu. Pojawiło się nawet w mediach domniemane zdanie wypowiedziane przez dowódcę Tu-154, majora Protasiuka: "jeśli nie wyląduję, będę miał przechlapane (przewalone)". Zbliża się chwila, kiedy żałosny mit budowany wokół zmarłego Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, legnie w gruzy. I to także sprawia, że wielu przebiera nerwowo nogami i, że się tak brzydko wyrażę, chlapie, co im ślina na język przyniesie. Nie sposób nie zwrócić przy okazji uwagi na wyjątkowy, dyplomatyczny takt Rosjan, którzy zapewne odczytali znacznie więcej, ale dyskretnie postanowili ogłoszenie całości pozostawić stronie polskiej. Tymczasem Amerykanie, którzy mają nagranie rozmowy Prezydenta z bratem z pokładu samolotu, nie chcą go ujawnić. Ojej! A przecież mogliby w tak prosty sposób wspomóc swego wiernego sojusznika i jego partię... No, chyba, że treść rozmowy zgoła wspomóc nie może...
Pozostają jeszcze ci, którzy z różnych powodów głosowali na kandydata PiS. Jest twarda grupa partyjna - niereformowalna. Ale jest też wielu zwykłych, dobrych ludzi, którzy ulegli politycznym gusłom uprawianym przez stronnictwo J. Kaczyńskiego. Nawet wśród znajomych zaobserwowałem to przykre zjawisko odrzucenia myślenia, rozumu na rzecz pseudomistycyzmu. Nie wiem kiedy i czy w ogóle, ludzie ci zdołają się z tego wyzwolić. Ale jest także wielu innych, m.in. ludzi nauki i kultury, których o mistycyzm i prymitywną rusofobię nie podejrzewam. Oni, a przynajmniej część z nich, wspierali J. Kaczyńskiego z dwóch powodów. po pierwsze, gdyż B. Komorowski reprezentował dla nich odrażający układ, ogólnie rzecz ujmując - udecki, po drugie, gdyż, i to już moja ocena, przypisywali J. Kaczyńskiemu przymioty, których on w istocie nie posiada, po części ulegając własnym pragnieniom, a po części propagandzie. Ludzie ci nie są straceni dla polskiej, nowoczesnej myśli narodowej. Pamiętajmy o tym i pamiętajmy o nich.

Komentarze
ricardopl77 dnia lipiec 15 2010 23:55:46
Staniszkis: Kaczyński grał fair, dajmy mu się wyżalić
- Uważam, że Jarosław Kaczyński się nie zmienił. Podczas kampanii wyborczej mówił, że nie będzie poruszał kwestii tragedii. Ostry język w tej sprawie nie znaczy, że w innych sprawach będzie mówił też ostro. To jest żądanie wyjaśnienia sprawy - mówiła w "Kropce nad i" TVN24 Jadwiga Staniszkis komentując ostre słowa prezesa PiS na temat katastrofy smoleńskiej. W wywiadzie dla "Gazety Polskiej" były premier oskarżył rząd i polityków o odpowiedzialność polityczną za katastrofę. Staniszkis powiedziała, że Kaczyńskiemu powinno się pozwolić "wyżalić".
- Sprawa Smoleńska powinna wrócić do takiego tonu, na jaki zasługuje - mówiła Jadwiga Staniszkis - Jarosław Kaczyński grał fair w kampanii, nie używał tej sprawy. Powinniśmy dać mu się wyżalić - mówiła profesor.

We wspomnianym wywiadzie dla "Gazety Polskiej" Jarosław Kaczyński mówił, że kiedy Radosław Sikorski powiadomił go o katastrofie, ten powiedział mu, że "to wynik waszej zbrodniczej polityki". Sikorski powiedział dzień później, że takie słowa nie padły. - Słusznie Kaczyński powiedział Sikorskiemu, że to ich wina. Dajmy mu prawo. Miejscem wyżalenia się mogą być gazety, jeśli to Kaczyńskiemu pomoże. Użycie słowa "zbrodniczy", jeśli się straciło brata, jest łatwiejsze gdy mówi się to anonimowym czytelnikom, niż własnej matce - powiedziała Staniszkis.

- Jeżeli brat bliźniak używa ostrych słów, to dajmy mu prawo. Dajmy ludziom prawo do wyrażania emocji, jeśli im to pomoże. Wcześniej tego nie robił, bo grał fair, obiecał, że nie będzie grał katastrofą - dodała profesor.

Komentując natomiast sprawę, że Donald Tusk "ścigał" się z Kaczyńskim w drodze na miejsce katastrofy, Staniszkis przyjęła, że być może premier miał dobre intencje. - Tusk może chciał być pierwszy, żeby być buforem między Putinem i Kaczyńskim, bo nie wiedział co może się stać - powiedziała.
http://wiadomosci.onet.pl/2198357,11,staniszkis_kaczynski_gral_fair__dajmy_mu_sie_wyzalic,item.html]
smileysmiley
Gotar dnia lipiec 16 2010 09:10:03
No, dziś ujrzał światło dzienne kolejny przeciek. Pan mjr Protasiuk miał powiedzieć: "To patrzcie, jak lądują debeściaki"...
Wiadomo przechwałki przed kolegami, ale to świadczy też o poziomie tych ludzi. Zresztą służby mundurowe w Polsce to obecnie w większości ludzie z przypadku, i tacy którzy się nie powinni tam znaleźć.

Najlepszym przykładem jest gestapowska policja, wożą się po miastach z "zimnym łokciem", dresiarstwo normalnie, panowie życia i śmierci.

Ale wracając do tematu wypadku, z tego co wiem, to część wypowiedzi w stenogramach została uznana za "nieczytelną" na wniosek polskich członków komisji badającej ten wypadek lotniczy. Aż nasuwa mi się myśl, że jeśli to by się stało za rządów PiSu, to w życiu nie dowiedzielibyśmy się prawdy.
gjw dnia lipiec 17 2010 16:16:49
Zero zdziwień. Na pogrzebie ks. Jankowskiego (postać godna uznania zwłaszcza za tw. polityczną niepoprawność) też pojawili się nawiedzeni i nawiedzone słowa:
- Katyń odciska się drugim Katyniem
- Jarosław K. nie mógł przybyś, bo w Warszawie trzeba znów bronić krzyża.

Gdzie był jeden i drugi bohater, kiedy bito pałkami ludzi broniących rozpaczliwie swoich miejsc pracy w Ożarowie, przed Pałacem Kultury itd. itp.? smiley
Arek dnia lipiec 17 2010 17:01:32
Bardzo dobry artykuł mam podobnie odczucia co do poziomu jaki osiągnęla ta zgraja z PiSu, 10 lat temu uważałem że to lewactwo liberalizm jest największym zagrożeniem dla Polski a dziś muszę zweryfikować swoją opinię w tej materii, dziś myślę że największym zagrożeniem jest właśnie PiS dużo bardziej niebezpieczny i szkodliwy niż SLD z PO razem wzięte. Trzeba zrobić wszystko żeby PiS przestał być utożsamiany z patriotyzmem a tym bardziej z poglądami narodowymi. Zamiast zając się autentycznymi problemami z którymi boryka się przeciętny Polak próbują wmówić społeczeństwu ze winni są Rosjanie. Stać ich było żeby wysłać żołnierzy na dwie wojny na kilka lat a nie stać ich na jeden nowy samolot. Antyrosyjska fobia Kaczyńskich doprowadziła do śmierci jednego z nich ale drugi nie wyciągnął z tego wniosków nie opamiętał się tylko wolał wpisać się w klasyczną psychiczną paranoje. Kaftany dla Kaczyńskiego i jego świty są potrzebne od zaraz i pokoje bez klamek.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Reklama
W naszym serwisie


TYLKO U NAS NAJNOWSZE I ARCHIWALNE ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...


Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007, 2008, 2009