Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumLipiec 18 2019 19:14:30
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 10
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
41
41
VI Dzień Kultury Kresowej w Kędzierzynie-Koźlu 6.06.2009 r.
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
Po prośbie do USA
Jednodniówka Narodowa

Wydawać by się mogło, że po tym, co wydarzyło się od 10 kwietnia b.r., po żenujących spektaklach zafundowanych nam przez PiS, nie można już niżej upaść w polityce, nie można popełnić większych błędów, czy wypowiedzieć większych idiotyzmów. A jednak... Ta organizacja, będąca karykaturą najbardziej niepoczytalnego odłamu przedwojennej piłsudczyzny i prometejczyków, potrafi wciąż zaskakiwać. Pomysł z wyjazdem do USA Antoniego Macierewicza i Anny Fotygi, dowodzi tego najdobitniej. Najgorsza minister spraw zagranicznych po 89 r. oraz niszczyciel służb specjalnych, owładnięty misją walki z Rosją. Oto, jadą do obcego kraju - więcej - do opozycyjnego senatora, łasić się i prosić o pomoc w walce ze zdrajcami i Rosją. Ba! Wiozą 300 tysięcy podpisów Polaków! To wszystko dzieje się za pełnym przyzwoleniem i poparciem prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który wygłosił w poniedziałek 15.11 mowę rodem z okresu zimnej wojny, jak to owa para udaje się do sojuszniczego mocarstwa po pomoc, podczas gdy rząd oddał śledztwo w ręce nie sojuszniczego i wrogiego mocarstwa, które gotowe jest mordować własnych obywateli. Nawiasem mówiąc, faktem jest, że sojusznicze mocarstwo morduje głównie nie swoich obywateli (ostatnio okazało się np., że to smutne doświadczenie dotknęło ok. 66 tysięcy Irakijczyków) oraz dokonuje inwazji bez wypowiedzenia wojny na podstawie sfingowanych dowodów, no ale przecież wyznawcom etyki Kalego to w ogóle nie przeszkadza. Co najważniejsze, J. Kaczyński chyba nie zauważył, że świat wygląda dziś inaczej, niż wtedy, kiedy w trzeciej konspiracji (tak to nazywają wtajemniczeni!) walczył z Imperium Zła. List do światowych potęg jakoś nie zadziałał, to trzeba było jeszcze dołożyć otwartym tekstem? Oczywiście, to również nic nie zmieni. Światowe potęgi nie będą z Rosją walczyć, a tym bardziej nie uczynią tego w odpowiedzi na zew polityka, który publicznie mówi, że był na prochach podczas własnej kampanii prezydenckiej. Co najwyżej, utrwali się tu i tam zły stereotyp o Polakach, jako o narodzie prowadzącym politykę nieprzewidywalną i nieodpowiedzialną.
Zapatrzeni we własną wizję świata rusofobi-prometejczycy nie chcą (nie są w stanie?) zauważyć, że nie tylko administracji Obamy, wyraźnie dystansującej się od spraw europejskich i dążącej do porozumienia z Rosją (układ START), nie przekonają do swoich fobii, ale że również, tak werbalnie im bliska, administracja (a obecnie opozycja) republikańska, nie kiwnęła palcem w sprawie gazociągów, nie wspominając już o nie odpowiadającym wyobrażeniom strony polskiej, raczej umiarkowanym przyjęciu prezydenta Kaczyńskiego podczas wizyty w USA. Także oficjalna retoryka wystąpień administracji Busha w stosunku do Rosji była stonowana a często neutralna. Oczywiście, rusofobi trzymali się nadziei na sukces zakulisowych działań neokonserwatystów na obszarze Europy Wschodniej, z planem osaczania Rosji na czele. Niestety, nasi jastrzębie byli (i są) traktowani jedynie jako narzędzie polityki neokonów, czego, z jednej strony, nie rozumieją, będąc przekonanym o podmiotowym traktowaniu Polski, z drugiej, sami pragnąc w istocie pozycji wasala USA, przedstawianej przez nich jako partnerstwo (?! – jest to efekt wspomnianego wcześniej niezrozumienia). Żeby zobrazować ich mentalność, wystarczy przypomnieć z jaką emfazą przyjmowali i wręcz upajali się typowo wyborczymi słowami „pod publiczkę” Johna McCaina o literach KGB widzianych w oczach Putina. Trzeba powiedzie wprost – to nie są źli politycy, lecz gorzej - to w ogóle nie są politycy. To, że od ok. 250 lat tacy ludzie biorą się za robienie polityki polskiej jest naszym wielkim dramatem. Ich „polityka”, to system frazesów odrywających pojęcia o Polsce od rzeczywistości i zastępujący rzeczowe myślenie polityczne formułami bez treści. A jakby coś nie wyszło – to uderzyć na Rosję i zginąć. Najlepiej bohatersko i krwawo.
W swej istocie, wyprawa czołowych postaci PiS z błogosławieństwem prezesa, to wielki skandal. Polski rząd może być zły, ale nie wolno nikomu, udając się do takiego, czy innego obcego podmiotu, de facto, podważać jego władzy, gdyż implikuje to podważaniem całego istniejącego porządku konstytucyjnego (ma on wiele wad, nie jest wymarzony, ale innego nie ma). Tego rodzaju zachowanie głównej partii opozycyjnej sprowadza też Polskę do poziomu republik bananowych, czy państw sezonowych. Czy możemy wyobrazić sobie podobną sytuację we Francji, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Hiszpanii itd.? W zachowaniu PiS można także dostrzec pierwiastek warcholstwa i sobiepaństwa, który przyniósł nam tyle zła w przeszłości. Powiem więcej – budzi ono również skojarzenia z zachowaniem targowiczan i twórców PKWN. Ponadto, znamionuje, nie pierwszy raz w ostatnich latach, głęboki kompleks rosyjski tych środowisk. Wyprawa do USA to nic innego, jak irracjonalna skarga byłych niewolników, przytłoczonych kompleksem dawnego pana. Tak przytłoczonych, że gotowi są oddać się w poddaństwo innym, byle tylko ten kompleks przytłumić.
A jak to wygląda z perspektywy interesu i bezpieczeństwa państwa? Bardzo źle. To nie ludzie stojący za takimi zachowaniami tracą. Cierpi Polska i jej wizerunek na arenie międzynarodowej, umacniają się szkodliwe stereotypy. Jest jasnym, że żaden kraj (ani rząd) nie może na dłuższą metę tolerować takiej sytuacji. Jak rozwiązać problem, nie pogarszając jednocześnie położenia międzynarodowego Polski i nie wywołując ruchawek wewnętrznych, to już pytanie, na które muszą odpowiedzieć sobie właściwe służby…


Komentarze
Adam Smiech dnia listopad 18 2010 08:48:40
A Jarosław Kaczyński swoje. Napisał list do Tuska przed szczytem NATO. Podaję za Naszym Dziennikiem.

"Jarosław Kaczyński napisał do premiera Donalda Tuska list, w którym nakreślił najważniejsze zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski:

- Od 1999 roku obserwujemy proces postępującego autorytaryzmu władzy w Rosji i szereg działań w celu odbudowy strefy wpływów z czasów komunistycznych. W tym kontekście istotna jest też kwestia bezpieczeństwa energetycznego, bo Rosja wykorzystuje surowce energetyczne jako narzędzie polityczne.

- Wojny gazowe z Ukrainą i Białorusią, działania zmierzające do dekonstrukcji obecnego ładu bezpieczeństwa w obszarze euroatlantyckim, agresja na niepodległą Gruzję - to dowody na to, że Rosja rzuciła wyzwanie światu i chce wrócić do grona mocarstw decydujących o losach świata, a nawet do odtworzenia niedemokratycznej koncepcji koncertu mocarstw.

- Mimo upływu 11 lat od rozszerzenia Sojuszu o Polskę i państwa naszego regionu, faktycznie nie doszło do ulokowania infrastruktury obronnej NATO na terytorium nowych członków. To nakazuje stawiać pytania o realność gwarancji sojuszniczych dla Polski.

- Bez względu jednak na ostateczny kształt nowej koncepcji strategicznej NATO, podstawowe obowiązki w zakresie bezpieczeństwa narodowego RP musi wykonywać polski rząd, przede wszystkim w oparciu o Siły Zbrojne RP, a tymczasem rząd ogranicza wydatki na modernizację i wyszkolenie armii."


Napiszę tylko jedno - jak poważny polityk może czynić zarzut, że Rosja "chce wrócić do grona mocarstw decydujących o losach świata"? Jest to zupełnie normalne w przypadku największego państwa świata, posiadającego broń atomową i niezliczone dobra naturalne. Jeśli nie Rosja ma mieć takie ambicje, to kto? Gruzja? A co z Polską? Przecież prometejczycy, których wybitnym przedstawicielem jest p. Kaczyński, chcieli, aby Polska rozgrywała Europę Wschodnią w myśl ich teorii. To, co? Nam wolno, a Rosji nie? No, ale my (prometejczycy) znów przegraliśmy, więc wracamy do starego kompleksu... Rzecz w tym, żeby stosunki z Rosją ułożyć normalnie. Odmawianie jej prawa do posiadania silnego rządu, dbającego o interesy rosyjskie, jest absurdem. Trzeba zaakceptować fakt, że Rosja istnieje, że jest silnym państwem, nawet wówczas, gdy rządy jej są słabe, i że potencjał jakim dysponuje, predestynuje ją do roli mocarstwa. My takiego potencjału nie posiadamy. Przegraliśmy walkę o prymat na wschodzie w XVII wieku i nic już tego nie zmieni (w dającej się przewidzieć przyszłości). Trzeba zaakceptować własne słabości, ograniczenia, ale i możliwości. A są one nie małe. Powinniśmy usilnie dążyć do osiągnięcia statusu państw takich jak Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania. Dążyć do tego, aby grac w ich lidze, a nie z politycznymi karłami. Każde z tych państw ma mniejszy potencjał od Rosji, ale nikt nie robi tam z tego problemu i powodu do histerycznego rozdzierania szat. Uczmy się od państw przewyższających nas tradycją nowoczesnej państwowości w erze nowożytnej!
Adam Smiech dnia listopad 18 2010 13:43:00
Media podały - Kongresmenka z Florydy, Ileana Ros-Lehtinen zajmie się polskim apelem o powołanie międzynarodowej komisji do zbadania przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem.

Kto zacz?
Podaję za anglojęzyczną Wikipedią:

- republikanka, od 1989 r. deputowana Izby Reprezentantów USA z Florydy (18 dystrykt)

- urodzona w 1952 r. na Kubie; wg informatora wyborczego jest wyznania episkopalnego; jej dziadkowie ze strony matki byli sefardyjskimi Żydami z Turcji, aktywnymi w społeczności żydowskiej w Hawanie; matka deputowanej przeszła na katolicyzm

- jest zdecydowaną stronniczką Izraela, przeciwną porozumieniu z Palestyńczykami; zwolenniczka polityki Busha wobec Iraku

- jako jedyna spośród republikanów udziela się w zespole parlamentarnym The LGBT Equality Caucus. Zespół ten walczy o prawa homosi, bi- i transseksualistów.

No, to chyba wystarczy. Tej Pani już dziękujemysmiley
Zbigniew Sekulski dnia listopad 19 2010 00:32:46
NIC SIĘ NIE STAŁO

Może Kongres dziś zaklaszcze, będzie dywan czerwony
Antek w hallu,dziennikarze, cały świat wzburzony
Zrzut marines na Smoleńsk, już malują twarze
Telewizja transmituje Antoniego wśród marzeń
Obok dzielna pani Anna co tak pięknie tańczy,
W torbie pismo od Prezesa, które ma dostarczyć

Wiodą parę przez podziemia i przejścia tajemne
Misja mocno jest poufna a w niej wątki ciemne
Trza wybadać o czym wiedzą, co się im nagrało
Licznych kwestyj politycznych troche się zebrało

Wielkie biurko, flaga w paski, portret żony z dzieciakami
- Z panem mamy już kontakty, więc się kłaniam pani.
Mam na biurku dwa nagrania, które pierwsze odsłuchamy?
Na tym - wszystko,o czym mowa - to o zdrowiu mamy,
A to drugie... - Nie, nie trzeba. Po co komu nadmiar treści...
- Więc je w sejfie zatrzymamy, jak radzą mądrzejsi
Rozumiemy że w Warszawie starczy zniczy i pochodni
by podgrzewał wciąż emocje wasz jurny przewodnik
Mędrcy mają w tym interes i roszczenia swoje
Jestem pewien waszej misji widząc was oboje
- Dajcie dowód, że był zamach, Unia z Moskwą nie potańczy
Nasza Anna balerina dzielnie o to walczy
- Wiem, mimika pani twarzy budzi ufność i szacunek
To jest gra na długie lata, znamy jej rachunek

Mała salka w szwach już pęka pod wezwaniem Matki Bożej
Na stojąco już owacja chociaż mogło stać się gorzej
Jeszcze nocleg na Greenpointcie ,kiszka w knajpie Orzeł Biały
dyplomatów od Prezesa twardszego od skały

Na Okęciu bocznym wyjściem. Mogą czekać satyrycy
A jak rzuci ktoś miedziaki i kamera to wychwyci ?
W szybie Antek ćwiczy uśmiech, Anna grymas ironiczny
a za oknem zwykła jesień, zwykły ruch uliczny


Listopad, Zbigniew Sekulski
Zbigniew Sekulski dnia listopad 19 2010 00:42:50
Zbigniew Sekulski. Z nieznanego powodu przy wstawieniu NIC SIE NIE STAŁO wskoczyły znaczki r11. Prosze o ich pominięcie.Przepraszam za niewygode.Ponieważ bardzo wiele wydarzń staram sie zapisać w moim notesie pod hasłem RYMEM NA ODLEW ,chetnie udostępnie dalsze.Umieściłem kilka rozmaitych swoich wpisów na forum Salon 24.Niektore wykasowali lub prawie mnie zlinczowali.Nie znałem tamtego forum wcześniej,to istny psychiatryk.Załączam serdeczności dla Redakcji Jednodnówki.Zb.S.
Adam Smiech dnia listopad 19 2010 01:23:06
Dziękuję za serdeczności. r11 usunięte, Panie Zbyszku. Czasami różnice w kodowaniach powodują takie nieprzewidziane efekty. Zapraszamy do współpracy. Pozdrawiam. AŚ
RomanK dnia listopad 19 2010 02:36:59
A i oczywiscie to nie sa politycy ,,to som politykuski!
te podrygi zdychajacego szczura.,,sa zalosne. I naprswde szkodza...chociaz najwiecej samym politykuskom:-)))
Marzena Zawodzinska dnia listopad 19 2010 09:27:44
Na r11 jest tylko jeden sposób. Po wklejeniu tekstu wszystkie myślniki trzeba pozamieniać na... myślniki. Wtedy będzie dobrze.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014