Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumSierpień 30 2016 05:07:18
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 137
Najnowszy Użytkownik: fifa17sara
Losowe zdjęcie
15
15
Irak
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
There are finished u...
Trump o Rosji
Kolejne wzmianki z m...
Jak zachód zrobił Po...
Jeszcze o NATO
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
Republika bananowa pogrąża się
Jednodniówka Narodowa

Proukraińska orgia w Polsce trwa, a nawet nabiera rozpędu (sic!). Schizofrenia wyznawców wiary ukrainnej pogłębia się. Festiwal obłędu antyrosyjskiego środowisk okołogazetopolskich to już pewna stała polskiej sceny politycznej, zakłamanie i jednostronność medialnej propagandy również, ale to jeszcze nie wszystko. Instytucje naukowe (Kraków!) dowodzą, że nie było wyzwolenia grodu Kraka, tylko zniewolenie. Czekamy na kolejny krok, odważny i bezkompromisowy - wyjawcie wreszcie tę oczywista prawdę, że to Niemcy bronili wówczas starej Europy przed rosyjsko-azjatycką dziczą. Nie zdziwiłbym się, gdyby wkrótce coś takiego nastąpiło. Bądź co bądź, to we współczesnej Polsce pogląd o konieczności sojuszu z Hitlerem i oddania korytarza (i czego tam jeszcze Hitler by zażądał) jest w pełni uprawnionym i szeroko dyskutowanym poglądem, podczas, gdy podnoszenie kwestii choćby tylko dogadania się z ZSRR stawia poza nawiasem dyskusji i naznacza piętnem zdrady.

Ostatnie wyskoki władz państwowych i osobników takich jak Z. Bujak, każą się zastanowić nad kondycją naszej nadwiślańskiej republiki bananowej. Manipulacja wokół 70 rocznicy wyzwolenia Auschwitz, zapowiadane pojawienie się tam najwyższych władz Niemiec, republik nadbałtyckich (w czasie wojny sojuszników Hitlera) i Ukrainy (specjalnie zaproszony przez premier Kopacz "nasz" oligarcha Poroszenko; o wojennych wyczynach banderowców i melnykowców nie wspominając) oraz brak prezydenta Rosji, wystawiają Polsce kompromitujące świadectwo. I jeszcze to ukrywanie się za plecami organizacji żydowskich... Jak by tego było mało, dochodzi wypowiedź ministra SZ Schetyny, która dobitnie świadczy o zwichnięciu umysłów dotkniętych uwielbieniem dla Ukrainy. Pełne wsparcie dla neobanderowców i całkowite milczenie o zbrodniach ich XX-wiecznych protoplastów to mało, jak trzeba, to nawet Armia Czerwona okazuje się być dobrym narzędziem do rozegrania karty ukraińskiej.

Wniosek jaki nieuchronnie narzuca się po bliższym przyjrzeniu się polskiej scenie politycznej jest bardzo smutny i w istocie swej niezwykle upokarzający dla nas, jako dla państwa i narodu. Brzmi on:


Istnienie Polski ma sens o tyle, o ile służy Ukrainie i jednocześnie szkodzi Rosji.

Najwyraźniej nie ma już innego powodu dla dalszego utrzymywania tutejszej administracji, która nic tak naprawdę we własnym formalnie kraju zrobić nie może bez pozwolenia z zewnątrz, i której poglądy na politykę zagraniczną są jedynie pochodną, a częściej tylko kopią stanowiska USA i UE. A powód to ważny. W końcu, jeżeli nie tylko Bujak zawstydzi się okopami Mariupola, to może będzie można wykorzystać polskie mięso armatnie w chwalebnym dziele zniszczenia przez "wolny świat" znienawidzonej Rosji.

Mylili się ci, którzy łamali pióra głosząc historyczność polskich sporów orientacyjnych. Mylili się bardzo. 45 lat tresury w wydaniu Giedroycia, RWE i innych Głosów Ameryki oraz trwające już 25 lat rządy ich gorliwych uczniów wykoleiły polskie myślenie polityczne, zdegradowały je, właśnie dlatego, że zapłodniono je złą, błędną i destrukcyjną ideologią. Dzisiaj rządzą nami ludzie (a dotyczy to w równym stopniu także tych, którzy do przejęcia władzy się szykują), którzy w swej masie nie zauważyli nawet, że przestali myśleć po polsku. Stali się nienawidzącymi Rosji, patriotami Ukrainy. Nadto, byłoby oczywistą zuchwałością oczekiwać od nich refleksji nad konsekwencjami tego zachowania - są oni po prostu do jakiejkolwiek refleksji niezdolni. Doprawdy, nie było jeszcze podobnej sytuacji w historii Polski...

Komentarze
kot dnia styczeń 29 2015 17:05:20
Istnienie Polski ma sens o tyle, o ile służy Ukrainie i jednocześnie szkodzi Rosji.

Z punktu widzenia Berlina taka polityka Polski jest idealna. Z kolei rozsądny człowiek powie, że z polskiego punktu widzenia jest to samobójstwo i głupota. Polacy nie są jednak głupi, tylko są ogłupiani metodami, które można zakwalifikować jako wojna informacyjna. Skutkiem tego polityka polska nie jest suwerenna, a jej cele mają służyć komu innemu. Polska ma z Niemcami problem znacznie większy niż np. Rosja ze Stanami Zjednoczonymi.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014