Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumGrudzień 13 2019 17:21:49
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 5
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
48
48
SS-Galizien
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Polskie stanowisko w Moskwie
JednodniĂłwka Narodowa

W ci?gu ostatnich miesi?cy mia?em niew?tpliw? przyjemno?? uczestniczenia w kilku konferencjach politycznych i naukowych w Rosji. Poczyni?em wiele niezwykle interesuj?cych obserwacji, a tak?e mia?em mo?liwo?? przedstawienia w?asnego pogl?du na wiele spraw. W?asnego tj., w moim najg??bszym przekonaniu, racjonalnego polskiego pogl?du, innymi s?owy, wspó?czesnego pogl?du endeckiego, tak jak ja go rozumiem. Poza wyst?pieniami na forum, udzieli?em szeregu wywiadów, gdzie równie? przy?wieca? mi cel przekazania Rosjanom pogl?du racjonalnego, innego od j?zyka ?enuj?cej propagandy uprawianej przez system w?adzy naszego Kraju (w tym opozycj? parlamentarn?) oraz przez media. W taki w?a?nie sposób rozumiem, z zachowaniem wszelkich proporcji, wspó?czesne odzwierciedlenie dzia?a? podejmowanych z gór? 100 lat temu przez ówczesnych endeków. W ?adnym wypadku tego nie przeceniam, jakkolwiek uwa?am, ?e nawet je?li niewielka, jest to jednak jaka? cegie?ka na drodze do porozumienia z Rosjanami na innych zasadach ni? te narzucone przez panuj?cy w Polsce system. Poni?szy tekst, to mój referat,, który wyg?osi?em w Moskwie 12 marca b.r., podczas Mi?dzynarodowego Okr?g?ego Sto?u, który obradowa? w Pa?stwowym Centralnym Muzeum Wspó?czesnej Historii Rosji pod has?em "Próba napisania historii II Wojny ?wiatowej na nowo: historiograficzna konieczno??, czy polityczna koniunktura?" Jego druga cz??? to naturalnie streszczenie wiadomo?ci zawartych w rozdziale V wa?nej ksi??ki Breitmana i Gody, który niegdy? przet?umaczy?em.


Zachodnie s?u?by specjalne i ukrai?ska emigracja nacjonalistyczna

Niedawno min??a 70 rocznica Konferencji Wielkiej Trójki w Ja?cie, podczas której sojusznicy zapowiedzieli m.in. denazyfikacj? Niemiec i wyeliminowanie z przestrzeni publicznej nazizmu oraz faszyzmu. Zapowiedzi te zosta?y wprowadzone w ?ycie postanowieniami Konferencji Poczdamskiej, której 70 lecie b?dziemy obchodzi? wkrótce. Wydawa? by si? mog?o, ?e problem nazizmu i faszyzmu, poza politycznym marginesem, jest dzi? jedynie spraw? przesz?o?ci. Niestety, obserwacje procesów zachodz?cych na Ukrainie na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat ka?? odmiennie spojrze? na to zagadnienie. Tzw. integralny nacjonalizm ukrai?ski, maj?cy za podstaw? ideologiczn? teorie Dmytro Doncowa, który wzorowa? si? na Hitlerze i zasadach niemieckiego narodowego socjalizmu, odby? w naszych czasach drog? od niebytu i marginesu politycznego, poprzez intensywne dzia?ania edukacyjno-propagandowe, a? do zdobycia sobie pe?noprawnego miejsca na oficjalnej scenie politycznej Ukrainy.

Jak do tego dosz?o? Dlaczego na to pozwolono? Dlaczego g?os sprzeciwu by? tak s?abo s?yszalny? Czy by? to tylko brak przekonania, ?e to rzeczywi?cie si? dzieje w XXI wieku? Przyczyny s? rozmaite, ale zawiedli wszyscy. Tak?e ci, którzy maj? w stosunku do integralnego nacjonalizmu ukrai?skiego w?a?ciwy, negatywny stosunek. Protesty na szczeblu pa?stwowym pojawi?y si? dopiero wówczas, kiedy by?y prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko wyda? dekrety ustanawiaj?ce Ukrai?sk? Powsta?cz? Armi? (UPA) organizacj? narodowo-wyzwole?cz?, za? przywódców Organizacji Ukrai?skich Nacjonalistów (OUN) i UPA, zbrodniarzy - Stepana Bander? i Romana Szuchewycza - bohaterami Ukrainy. Przy czym, dzia?ania propagandowe podj?te przez protektorów Ukrainy po tzw. pomara?czowej rewolucji, zmierzaj?ce do przedstawienia ka?dego sprzeciwu wobec dzia?a? "pomara?czowych", jako zamachu na wolno?? Ukrainy, doprowadzi?y np. do os?abienia si?y sprzeciwu Rosji, gdy? sprzeciw ten uznano arbitralnie w?a?nie za taki zamach.

Szczególnie skomplikowana sytuacja mia?a i ma miejsce w Polsce. Z jednej strony, to w?a?nie Polacy stali si? g?ównym celem ludobójstwa dokonanego przez OUN/UPA. Jedynie na podstawie dost?pnych relacji mo?na stwierdzi?, ?e by?o to co najmniej 120 tysi?cy wymordowanych w bestialski sposób Polaków. Spo?eczny, oddolny ruch kultywuj?cy pami?? ofiar, domagaj?cy si? pot?pienia sprawców i ich ideologii oraz ostrzegaj?cy przed odradzaniem si? integralnego nacjonalizmu ukrai?skiego, narodzi? si? w?ród Kresowian, tj. tych Polaków, g?ównie starszych wiekiem, którzy przed wojn? zamieszkiwali cztery województwa po?udniowo-wschodniej Polski: wo?y?skie, lwowskie, tarnopolskie i stanis?awowskie. Po z gór? 20 latach jest to pot??ny nieformalny, spo?eczny ruch Polaków, cz?sto ju? nie zwi?zanych rodzinnie z Kresami, obejmuj?cy rzesze ludzi w ?rednim i m?odym wieku, i rozmaitych profesji, z naukowcami na czele. Zas?ug? tego ruchu jest nie tylko przypominanie o tamtej tragedii, docieranie z pami?ci? o niej do ogó?u Polaków, ale tak?e szerokie informowanie o post?pach nacjonalizmu ukrai?skiego w XXI wieku, nazywanego dzisiaj dla uproszczenia neobanderyzmem. Dzi?ki dzia?alno?ci tych ?rodowisk, wiedza o historii ludobójstwa i o tera?niejszej dzia?alno?ci neobanderowców sta?a si? w Polsce niemal powszechnie znana. Ja sam podczas trzech podró?y na Ukrain? obserwowa?em i dokumentowa?em geometryczny post?p banderyzacji zachodniej Ukrainy w postaci rosn?cych jak grzyby po deszczu pomników, popiersi, nazw ulic i innych upami?tnie? OUN/UPA i SS Galizien. Wyst?puje jednak i druga strona medalu. Mam na my?li oficjaln? polityk? polsk? po 1989 r. Nale?y stwierdzi?, ?e niezale?nie od odcienia politycznego rz?dz?cej ekipy, który to odcie? wp?ywa jedynie na intensywno?? retoryki, od 25 lat ka?dy rz?d realizuje polityk? wschodni? opart? o koncepcje i wskazania polskiego emigranta i twórcy miesi?cznika Kultura, Jerzego Giedroycia. Istot? tej koncepcji jest z jednej strony popieranie Ukrainy tzw. niezale?nej od Rosji, w istocie antyrosyjskiej, z drugiej strony, d??enie do "zdemokratyzowania" Rosji, w istocie, wspieranie w tym zakresie, wobec s?abo?ci Polski, dzia?a? pot??nych czynników zewn?trznych, z USA na czele. S? to dogmaty polityki polskiej. Ka?dy, kto je kwestionuje, lub cho?by wskazuje ich s?abo?ci, nara?a si? na najpowa?niejsze zarzuty. Takie stanowisko w?adz Polski oznacza piel?gnowanie na Ukrainie si?, które pod tzw. niezale?no?? od Rosji da si? podci?gn??. Realia polityczne Ukrainy sprawiaj?, ?e s? to przede wszystkim ?rodowiska w ten lub inny sposób odwo?uj?ce si? do tradycji OUN. St?d brak adekwatnej reakcji pa?stwa polskiego na banderyzacj? Ukrainy i uprawiana przez rz?dy ekwilibrystyka historyczna, która w tym samym czasie pragnie jako? zado??uczyni? obowi?zkowi pami?ci wobec ofiar ludobójstwa dokonanego przez OUN/UPA, i jednocze?nie nie urazi? ukrai?skich sojuszników politycznych do tej tradycji si? odwo?uj?cych. Rodzi to wra?enie schizofrenii politycznej.

Koncepcja Jerzego Giedroycia wychodzi naprzeciw bardzo istotnemu pr?dowi ideologicznemu w polityce ameryka?skiej, który odgrywa od 25 lat coraz wi?ksz? rol? w USA, a mianowicie neokonserwatyzmowi. Koncepcja neokonserwatywna opiera si? na trzech zasadniczych filarach. Po pierwsze, na przekonaniu o wyj?tkowo?ci USA i narodu ameryka?skiego (exceptional country, exceptional nation). Po drugie, na d??eniu do ?wiatowej hegemonii przez USA. Po trzecie, na wy??cznym prawie USA do ustanawiania "demokracji" na ?wiecie. St?d mieli?my kolorowe rewolucje, wiosny arabskie, st?d mamy przekonanie USA o prawie do zdominowania Rosji. Do tego potrzebni s? wykonawcy. I tu w przypadku Ukrainy schodz? si? wszystkie ?cie?ki. Og?oszone w ostatnich latach prace wielu historyków - nale?y tu wyró?ni? dzie?a nie?yj?cego ju? wielkiego demaskatora zbrodniczej teorii i praktyki OUN/UPA, historyka ukrai?sko-polskiego Wiktora Poliszczuka - pozwalaj? odkry? prawd? o przetrwaniu, swoistej inkubacji, integralnego nacjonalizmu ukrai?skiego po drugiej wojnie ?wiatowej oraz prawd? o jego powrocie, ponownym zaszczepieniu na Ukrainie i o niebywa?ym rozwoju na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Setki a mo?e tysi?ce pomników i innych upami?tnie?, pa?stwowy ho?d dla UPA w rocznic? jej powstania, ho?d dla Bandery w rocznic? urodzin, uczczenie przez obecny parlament Ukrainy pami?ci zbrodniczego przywódcy UPA Romana Szuchewycza, zapowied? uczczenia Petra Diaczenki, kawalera hitlerowskiego ?elaznego Krzy?a, dowódcy Ukrai?skiego Legionu Samoobrony, który mordowa? m.in. podczas powstania warszawskiego itd. Czy jeste?my sobie w stanie wyobrazi?, aby podobne akty ho?du wobec nazistów odbywa?y si? przy udziale oficjalnych czynników w Niemczech? Oczywi?cie, nie. Odpowiedzi?, dlaczego jest to mo?liwe w przypadku Ukrainy, jest parasol ochronny Stanów Zjednoczonych. Neobanderowcy s? niezb?dnie potrzebni do zbudowania nastawionej wrogo do Rosji Ukrainy, dlatego pozwolono im budowa? to?samo?? Ukrai?ców na zbrodniczej tradycji OUN/UPA, któr?, dla bie??cych celów politycznych przedstawia si? jako przede wszystkim antyradzieck? i antyrosyjsk?. Podtrzymywanie tego ruchu politycznego jest tak wa?ne, ?e nawet zapomniano o zbrodniach pope?nionych na ?ydach. Rozwój totalitarnego z samej zasady ruchu neobanderowskiego odbywa si? pod p?aszczykiem ameryka?skim bez ogl?dania si? w tym wypadku na w?asn? ha?a?liw? propagand? USA, która werbalnie g?osi szczytne idea?y wolno?ci, tolerancji i demokracji oraz brak akceptacji dla faszyzmu i nazizmu. Praprzyczyn? tej sytuacji jest decyzja s?u?b specjalnych USA i Wielkiej Brytanii, podj?ta pod koniec wojny, w 1945 r., o przej?ciu pod swoje skrzyd?a ukrai?skich ?rodowisk nacjonalistycznych w perspektywie ich wykorzystania w spodziewanym konflikcie, co najmniej politycznym i ideologicznym, z ZSRR. Niezwykle cenne informacje w tym zakresie przynosi praca R. Breitmana i N.J.W. Gody - Cie? Hitlera: Nazistowscy zbrodniarze wojenni, wywiad Stanów Zjednoczonych i zimna wojna, b?d?ca analiz? dokumentów znajduj?cych si? w archiwach s?u?b specjalnych USA.


Zanim nacjonali?ci ukrai?scy znale?li si? w orbicie zainteresowania wywiadów anglosaskich, byli przedmiotem rozgrywek pa?stw niemieckich. By?o tak od samego pocz?tku ruchu nacjonalistycznego, jeszcze za czasów Austro-W?gier i cesarskich Niemiec. Tak?e w okresie mi?dzywojennym, dzia?aj?ce w Polsce, najpierw UWO (Ukrai?ska Wojskowa Organizacja) a od 1929 r. OUN, ?ci?le wspó?pracowa?y z wywiadem niemieckim, tak Republiki Weimarskiej jak i III Rzeszy, czerpi?c z tej wspó?pracy ?rodki finansowe oraz wykonuj?c zadania wywiadowcze na rzecz Niemiec. II wojna ?wiatowa nie przerwa?a tej kooperacji, spowodowa?a natomiast roz?am w ukrai?skim ruchu nacjonalistycznym, na zwolenników ?cis?ej wspó?pracy z III Rzesz? (Andrij Melnyk - melnykowcy) oraz na pragn?cych realizowa? w?asne cele w oparciu o Niemcy i z pomoc?, ale bez ich bezpo?redniego kierownictwa - grup? Stepana Bandery - banderowców. Melnykowcy dali najlepszy wyraz swej wierno?ci Hitlerowi daj?c rekruta do 14 Dywizji Waffen-SS Galizien. Stosunki banderowców z w?adzami III Rzeszy uk?ada?y si? gorzej ze wzgl?du na realizacj? przez nich w?asnych pomys?ów nie uzgodnionych z Niemcami, jak powo?anie tzw. rz?du Jaros?awa Ste?ki we Lwowie 30 czerwca 1941 r. Sko?czy?o si? to internowaniem Bandery i innych przywódców politycznych OUN. Pod koniec wojny Niemcy wpadli na pomys? stworzenia Bloku Antybolszewickiego, którego istotn? cz??ci? mieli by? nacjonali?ci ukrai?scy wszystkich kierunków. W tworzeniu tego bloku brali udzia? m.in. Hans Koch, Theodor Oberlander oraz Reinhard Gehlen, wysocy przedstawiciele w?adz i wywiadu III Rzeszy. Tak?e po wojnie b?d? oni zwi?zani z dzia?alno?ci? b?d?c? kontynuacj? pomys?u Bloku ju? w Republice Federalnej Niemiec (RFN). Centrum ich dzia?a? znajdowa?o si? w Ratyzbonie (Regensburg), pó?niej w Monachium. Po zaj?ciu tych ziem przez armi? ameryka?sk?, spraw? zainteresowa? si? wywiad wojskowy tej armii - Counter Intelligence Corps - CIC. Mo?na powiedzie?, ?e Amerykanie przej?li pomys? niemiecki i twórczo go rozwin?li, pos?uguj?c si? cz?sto tymi samymi osobami.

Dla dalszych rozwa?a? wa?ne jest, ?e w 1948 r., po uprzedniej walce wewn?trznej dosz?o do roz?amu w?ród banderowców, na g?osz?c? idee totalitarne i kieruj?ca si? terrorem grup? samego Bandery oraz na bardziej rozumiej?c? ducha czasu grup? Myko?y ?ebeda i Iwana Hryniocha. Jest to istotne, gdy? efektem roz?amu u banderowców by? tak?e rozd?wi?k mi?dzy wywiadami anglosaskimi i odmienne drogi jakie te wywiady obra?y w nast?pnych latach w sprawie ukrai?skiej.

CIA - Central Intelligence Agency, która w mi?dzyczasie powsta?a i przej??a prowadzenie odcinka ukrai?skiego, uzna?a Stepana Bander? i jego grup? za nieprzydatnego dla interesów USA, ze wzgl?du na jego totalitarne pogl?dy, agresj? w dzia?aniu, oszukiwanie mocodawców i wr?cz wyst?powanie przeciwko Stanom Zjednoczonym. Niezale?nie od do?wiadcze? ameryka?skich i wielokrotnego wskazywania przez CIA na ja?owo?? i b??dno?? kontaktów z Bander?, brytyjski wywiad MI6 zdecydowa? si? na wspó?prac? z nim ju? w 1948 r. Od 1949 r. Anglicy wysy?ali na Ukrain? Zachodni? drog? lotnicz? agentów Bandery, prowadzili ich szkolenia. Doskonale wiedzieli z jakim cz?owiekiem maj? do czynienia. W jednym z meldunków okre?lono go jako "typ bandycki, który nadaje etyczne t?o i usprawiedliwienie dla swojego bandytyzmu". Na skutek z?ych do?wiadcze? Brytyjczycy wycofali si? cz??ciowo ze wspó?pracy z Bander? w 1954 r. Bandera, przebywaj?cy przez ca?y ten okres w Monachium zacz?? wydawa? publikacje ostro antyameryka?skie, próbowa? infiltrowa? ?o?nierzy USA stacjonuj?cych w RFN, nadal stosowa? terror wobec swych ukrai?skich przeciwników, a nawet zacz?? pos?ugiwa? si? fa?szywymi dolarami dla sfinansowania swoich przedsi?wzi??. W 1957 r. CIA i MI6 stwierdzi?y, ?e agenci Bandery na Ukrainie znajduj? si? pod kontrol? radzieck?. Bandera sta? si? uci??liwym problemem dla Anglosasów, niemniej nie chciano, nie przemy?lanym dzia?aniem zrobi? z niego m?czennika. Bandera szuka? w tym czasie nowych pracodawców. Krótko wspó?pracowa? z wywiadem w?oskim, a? wreszcie wróci? pod skrzyd?a niemieckie, nawi?zuj?c wspó?prac? z wywiadem BND - Bundesnachrichtendienst, którego szefem by? Reinhard Gehlen. Odt?d znajdowa? si? pod dyskretn? opiek? wywiadu zachodnioniemieckiego. BND by? zafascynowany mo?liwo?ciami wywiadowczymi, jakie roztacza? przed nim Bandera. Tak, ?e nawet podj?to prób? "pogodzenia" Bandery z CIA. W tym celu Bandera mia? uda? si? do USA, aby porozumie? si? ze swoimi ukrai?skimi przeciwnikami oraz spotka? z przedstawicielami Departamentu Stanu i CIA. W pa?dzierniku 1959 r. placówka CIA w Monachium rekomendowa?a przyznanie wizy ameryka?skiej Banderze. Zaledwie 10 dni pó?niej 15 pa?dziernika 1959 r. Stepan Bandera zosta? zlikwidowany przez agenta KGB Bogdana Staszinksiego. Ani Amerykanie, ani du?a cz??? ukrai?skiego ruchu nacjonalistycznego nie op?akiwa?a jego ?mierci. Dzisiaj paradoksalnie, kiedy niuanse lat powojennych zosta?y zapomniane, Stepan Bandera sta? si?, wbrew swej naturze za ?ycia, symbolem ??cz?cym ró?ne od?amy ruchu neobanderowskiego.

Jak wspomnia?em wy?ej, wywiad ameryka?ski postawi? na bardziej "cywilizowanego" Myko?? ?ebeda. ?ebed nie by? jednak wcze?niej cywilizowany. Przed wojn? prowadzi? dzia?alno?? terrorystyczn?. Razem z Bander? zosta? skazany na ?mier? (zamieniona na do?ywocie) za zamach na ministra Bronis?awa Pierackiego. W kwietniu 1943 r. by? jednym z pomys?odawców ludobójstwa na ludno?ci polskiej. Zaproponowa?, aby "oczy?ci? ca?e terytorium rewolucyjne z polskiej populacji". Oczy?ci?, czyli wymordowa?. Niemniej, po wojnie, jak ju? wspomniano, ?ebed zrozumia? ducha czasów. Jego i jego zwolenników wspó?praca z CIA trwa?a przez ca?y okres zimnej wojny. Amerykanie, podobnie jak Brytyjczycy w przypadku Bandery, zdawali sobie spraw?, na kogo stawiaj?. W 1947 r. CIC raportowa?, ?e ?ebed to "dobrze znany sadysta i wspó?pracownik Niemiec". W praktyce dzia?alno?ci na rzecz CIC okaza?o si? jednak, ?e mo?na na nim polega?. Rozumiej?c w jakim kierunku zmierza ówczesny ?wiat i jednocze?nie niemal antycypuj?c nasz? wspó?czesno??, ?ebed opublikowa? pierwsz? ksi??k? wybielaj?c? UPA, podkre?laj?c jej walk? z Niemcami i ZSRR. CIA (od 1948 r.) ocenia?a grup? ?ebed bardzo wysoko, jako umiarkowan?, stabiln?, operacyjnie bezpieczn? z pewnymi po??czeniami z podziemiem na terenie ZSRR. CIA prowadzi?a szkolenia agentów, zaopatrywa?a w sprz?t i pieni?dze. Dokonywano zrzutów spadochronowych b?d? u?ywano tras kurierskich przez Czechos?owacj?. Pomimo poddawania si? woli swoich mocodawców, ?ebed mia? swoje pretensje do USA. Nie móg? zaakceptowa? braku postulatu rozdrobnienia ZSRR w oficjalnej retoryce rz?dowej USA, kierunku na pokojowe wspó?istnienie z ZSRR, a tak?e wspó?pracy z grupami emigracji rosyjskiej i ukrai?skiej, odmiennymi od jego w?asnej. Likwidacja w latach 50-tych podziemia ukrai?skiego w ZSRR, spowodowa?a, ?e CIA zmieni?a strategi? dzia?ania w sprawie ukrai?skiej na d?ugofalow?. Postanowiono zbudowa? ukrai?ski o?rodek intelektualny i w tym celu wyselekcjonowano grup? studentów ukrai?skich, którzy byli szkoleni pod kierownictwem ?ebeda. Zacz?to gromadzi? literatur? ukrai?sk?, rozpocz?to wydawanie gazet, biuletynów i ksi??ek przeznaczonych do dystrybucji na Ukrainie. Za?o?ono przedsi?biorstwo Prolog Research, które mia?o równie? biuro w Monachium. W 1955 r. rozpocz?to nadawanie audycji radiowych z Aten pt. "Nowa Ukraina". Powsta?y popularne tytu?y, jak gazeta Suczasna Ukraina, czy periodyk dla intelektualistów Suczasnist. Prolog dobrze p?aci? autorom. Wielu z nich nie by?o ?wiadomych, kto stoi za Prologiem. W 1957 r., tytu?em przyk?adu, Prolog przeprowadzi? transmisj? 1200 programów radiowych, rozprowadzi? 200 tys. gazet i 5 tys. broszur. Rozprowadzano równie? ksi??ki autorów nacjonalistycznych. Od pó?nych lat 50-tych, po z?agodzeniu przepisów dotycz?cych podró?owania po ZSRR, Prolog korzysta? z wizyt studentów dla zdobywania danych wywiadowczych. Zdobywano je tak?e kontaktuj?c si? z radzieckimi go??mi przebywaj?cymi w ró?nych krajach ?wiata (studenci, sportowcy, naukowcy). W 1964 r. ?ebed zako?czy? proces "cywilizowania" nacjonalizmu ukrai?skiego dystansuj?c si? osobi?cie oraz ca?y ruch nacjonalistyczny, od antysemityzmu. Wykorzystano do tego publikacj? przez Ukrai?sk? Akademi? Nauk w Kijowie ksi??ki "Judaizm bez upi?kszania", któr? ?ebed zaatakowa? za... antysemityzm. Tym samym jeden z przywódców UPA, odpowiedzialnej równie? za mordy na ?ydach, atakowa? ZSRR za antysemityzm.

W 1966 r. nowym szefem Prologu zosta? Anatolij Kami?ski, ?ebed za? pozosta? kierownikiem ogólnym. Przeszed? na emerytur? w 1975 r., ale pozosta? doradc? Prologu, którego szefem w 1978 r. zosta? m?ody dziennikarz Roman Kupczi?skij. W 1977 r. Zbigniew Brzezi?ski, doradca prezydenta Jimmy'ego Cartera ds. Bezpiecze?stwa Narodowego, rozp?ywa? si? w pochwa?ach nad dzia?alno?ci? Prologu i owocami, jakie ona przynosi. W latach 80-tych Prolog rozszerzy? sw? dzia?alno?? na inne narodowo?ci ZSRR, w tym na... ?ydów. Jako instytucja oficjalnie finansowana przez rz?d USA, Prolog zako?czy? dzia?alno?? w 1990 r. W 1985 r. jeden z urz?dów w Ministerstwie Sprawiedliwo?ci USA, najpewniej nie posiadaj?c wiedzy na temat charakteru jego dzia?alno?ci w USA, zainteresowa? si? ?ebedem, jako by?ym nazist? i rozpocz?? dochodzenie. CIA stan??a w jego obronie skutecznie próbuj?c odwie?? urz?d od dalszego prowadzenia sprawy i od poszukiwania dokumentów archiwach niemieckich, polskich i radzieckich. Myko?a ?ebed podobno odwiedzi? tak?e Polsk? na pocz?tku lat 90-tych. Wizyt? t? otacza nimb tajemnicy. ?ebed zmar? w 1998 r. w USA.

Bior?c pod uwag? powy?sze fakty, mo?na postawi? tez?, ?e odrodzenie i rozwój ukrai?skiego ruchu nacjonalistycznego na wspó?czesnej Ukrainie jest w du?ej mierze, zarówno efektem d?ugofalowych dzia?a? edukacyjno-propagandowych prologu, jak i bezpo?redniego finansowania przez kolejne administracje USA, o czym wspomnia?a, mówi?c o zainwestowanych 5 miliardach dolarów, podczas wydarze? na Majdanie, Victoria Nuland, szefowa Biura ds. Europy i Azji w Departamencie Stanu USA, neokonserwatystka i ?ona wybitnego teoretyka neokonserwatywnego Roberta Kagana.

Adam ?miech

Komentarze
gjw dnia kwiecień 19 2015 11:31:13
W dziejach powszechnych nieraz okazywa?o si?, ?e g?os jednostki, ale wyra?ny i g?o?ny oraz wypowiedziany we w?a?ciwym czasie i odpowiednim miejscu, zdzia?a? bardzo wiele. Tylko marksi?ci mogli uwa?a?, ?e "jednostka niczym, jednostka zerem; Partia to r?ka milionopalca" (Majakowski)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014