Wis?awa Szymborska - tradycje rodzinne
Dodane przez Adam Smiech dnia Luty 03 2012 10:30:38

Wis?awa Szymborska, zmar?a 1 lutego 2012 r. polska noblistka w dziedzinie literatury, kojarzona by?a ideowo, zw?aszcza w trzech ostatnich dekadach, ze ?rodowiskiem Tygodnika Powszechnego i szerzej Unii Wolno?ci. Z lat m?odo?ci pami?tano jej socrealistyczne wiersze pisane w okresie stalinowskim oraz, przede wszystkim, z?o?enie podpisu pod Rezolucj? Zwi?zku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego z 8 lutego 1953 r., w której grupa kilkudziesi?ciu czo?owych polskich literatów domaga?a si? "bezwzgl?dnego pot?pienia dla zdrajców Ojczyzny", czyli grupy ksi??y z kurii krakowskiej (w procesie zapad?y trzy wyroki ?mierci oraz kary wieloletniego wi?zienia). Podpis Szymborskiej pod rezolucj? znajduje si? obok podpisu tak znanych twórców jak m.in.: Karol Bunsch, Jan B?o?ski, Jalu Kurek, S?awomir Mro?ek, Julian Przybo?, Maciej S?omczy?ski, Olgierd Terlecki, Leszek Herdegen, Bruno Miecugow. G?ówny zarzut kierowany pod adresem Szymborskiej sprowadza si? do tego, ?e poetka nigdy nie odnios?a si? ("nie odci??a si?") do tej, ma?o chlubnej, cz??ci swojej biografii.

To wszystko wiemy. Ale ka?dy przecie? posiada jak?? tradycj? rodzinn?. Kwerenda internetowa przeprowadzona pod tym k?tem daje, my?l?, ?e zaskakuj?ce dla wielu, rezultaty. Otó?, okazuje si?, ?e Wis?awa Szymborska pochodzi?a z rodziny o tradycjach... endeckich! Trzeba wyra?nie zaznaczy?, ?e tradycje te nie wp?ywaj? ani na ocen? pó?niejszych zachowa? poetki, ani, co najwa?niejsze, na postaw? ideow? jej samej. Ojciec, Wincenty Szymborski, dzia?acz narodowy, zmar?, kiedy jego córka mia?a zaledwie 13 lat. Niemniej, w szerszym kontek?cie, Wis?awa Szymborska nale?y do tej grupy potomków dzia?aczy endeckich, którzy poszli zupe?nie inn? drog? ni? ich antenaci. Wspomn? tutaj takie postacie jak mec. Jacek Taylor, dzia?acz UW, syn i wnuk narodowców (dziadek - Edward Taylor), Stanis?aw G??bi?ski junior, PRL-owski, lewicowy dziennikarz, syn legendy Endecji - Stanis?awa seniora, czy Jadwiga Staniszkis, córka i wnuczka narodowców.

Przechodz?c do meritum. Poni?ej przedstawiamy PT Czytelnikom efekt wspomnianej kwerendy.

Czytaj ca?o??...
Rozszerzona zawartość newsa

Wis?awa Szymborska, zmar?a 1 lutego 2012 r. polska noblistka w dziedzinie literatury, kojarzona by?a ideowo, zw?aszcza w trzech ostatnich dekadach, ze ?rodowiskiem Tygodnika Powszechnego i szerzej Unii Wolno?ci. Z lat m?odo?ci pami?tano jej socrealistyczne wiersze pisane w okresie stalinowskim oraz, przede wszystkim, z?o?enie podpisu pod Rezolucj? Zwi?zku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego z 8 lutego 1953 r., w której grupa kilkudziesi?ciu czo?owych polskich literatów domaga?a si? "bezwzgl?dnego pot?pienia dla zdrajców Ojczyzny", czyli grupy ksi??y z kurii krakowskiej (w procesie zapad?y trzy wyroki ?mierci oraz kary wieloletniego wi?zienia). Podpis Szymborskiej pod rezolucj? znajduje si? obok podpisu tak znanych twórców jak m.in.: Karol Bunsch, Jan B?o?ski, Jalu Kurek, S?awomir Mro?ek, Julian Przybo?, Maciej S?omczy?ski, Olgierd Terlecki, Leszek Herdegen, Bruno Miecugow. G?ówny zarzut kierowany pod adresem Szymborskiej sprowadza si? do tego, ?e poetka nigdy nie odnios?a si? ("nie odci??a si?") do tej, ma?o chlubnej, cz??ci swojej biografii.

To wszystko wiemy. Ale ka?dy przecie? posiada jak?? tradycj? rodzinn?. Kwerenda internetowa przeprowadzona pod tym k?tem daje, my?l?, ?e zaskakuj?ce dla wielu, rezultaty. Otó?, okazuje si?, ?e Wis?awa Szymborska pochodzi?a z rodziny o tradycjach... endeckich! Trzeba wyra?nie zaznaczy?, ?e tradycje te nie wp?ywaj? ani na ocen? pó?niejszych zachowa? poetki, ani, co najwa?niejsze, na postaw? ideow? jej samej. Ojciec, Wincenty Szymborski, dzia?acz narodowy, zmar?, kiedy jego córka mia?a zaledwie 13 lat. Niemniej, w szerszym kontek?cie, Wis?awa Szymborska nale?y do tej grupy potomków dzia?aczy endeckich, którzy poszli zupe?nie inn? drog? ni? ich antenaci. Wspomn? tutaj takie postacie jak mec. Jacek Taylor, dzia?acz UW, syn i wnuk narodowców (dziadek - Edward Taylor), Stanis?aw G??bi?ski junior, PRL-owski, lewicowy dziennikarz, syn legendy Endecji - Stanis?awa seniora, czy Jadwiga Staniszkis, córka i wnuczka narodowców.

Przechodz?c do meritum. Poni?ej przedstawiamy PT Czytelnikom efekt wspomnianej kwerendy.

Wis?awa Szymborska urodzi?a si? w Pozna?skiem, na Prowencie, obszarze dworskim[3] po?o?onym nad Jeziorem Kórnickim, na po?udnie od zamku w Kórniku. By?a córk? Wincentego Szymborskiego, zarz?dcy dóbr hrabiego W?adys?awa Zamoyskiego, i Anny Marii z domu Rottermund (1890-1960). Rodzice Szymborskiej przenie?li si? w styczniu 1923 z Zakopanego do Kórnika, dok?d hrabia Zamoyski wys?a? Szymborskiego w celu uporz?dkowania spraw finansowych jego tamtejszej posiad?o?ci[4]. Od 1924 rodzina Szymborskich mieszka?a w Toruniu, od 1929 w Krakowie przy ul. Radziwi??owskiej. Wis?awa Szymborska ucz?szcza?a tam pocz?tkowo do Szko?y Powszechnej im. Józefy Joteyko przy ul. Podwale 6, a nast?pnie od wrze?nia 1935 do Gimnazjum Sióstr Urszulanek przy ul. Starowi?lnej 3-5.(za wikipedia.pl)

Ojciec - Wincenty Szymborski, matka - Anna Maria z d. Rottermund

Wincenty Szymborski (ur. 5 kwietnia 1870 w Czartkach Wielkich, zm. 9 wrze?nia 1936 w Krakowie) - polityk endecki, ojciec poetki Wis?awy Szymborskiej, jeden ze wspó?twórców Rzeczypospolitej Zakopia?skiej. W latach 1904–1922 zarz?dca zakopia?skich dóbr hrabiego W?adys?awa Zamoyskiego, nast?pnie do 1926 dóbr kórnickich.
Dzia?acz spo?eczny, jeden ze wspó?twórców Muzeum Tatrza?skiego i Tatrza?skiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. W 1918 wiceprzewodnicz?cy Rady Narodowej Rzeczypospolitej Zakopia?skiej.
Cz?onek Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego, nast?pnie Zwi?zku Ludowo-Narodowego.
W styczniu 1921 o?eni? si? z Ann? Mari? Rottermund (1890-1960).
(za wikipedia.pl)

Ojciec poetki Wincenty Szymborski przez ponad trzydzie?ci lat pracowa? dla W?adys?awa hr. Zamoyskiego, najpierw jako zarz?dca Dóbr Zakopia?skich, pó?niej w Kórniku. Jeszcze trwa?a I wojna, kiedy pozna? Ann? Mari? Rottermund, bratanic? Maurycego Rottermunda, proboszcza z Szaflar. Proboszcz, podobnie jak Szymborski, by? dzia?aczem Stronnictwa Narodowego.
W jednym z listów do generalnego plenipotenta hrabiego Zygmunta Celichowskiego, obok opisu problemów zwi?zanych z przewiezieniem powalonych przez wichur? drzew do tartaku i papierni, znajdujemy i bardziej osobisty kawa?ek:

"Z powodu tych wszystkich k?opotów straci?em g?ow? i... o?eni?em si?. Je?li jeszcze o tem Pan Doktor nie s?ysza?, to prosz? si? dziwi?. A by?o to tak! Podczas inwazji schroni?a si? do Ku?nic kancelarya ks. Kazimierza Lubomirskiego, w której pracowa?a dorodna panna nazwiskiem Anna Rottermundówna. Poniewa? dziewczynie zdawa?o si?, ?e po wojnie m??czyzn nie b?dzie, przeto postanowi?a wyj?? za m?? za starszego, byle tylko star? pann? nie zostawa?. No i poniewa? co kobieta chce, to i Pan Bóg tego chce, wi?c dnia 17 lutego [1917 roku] o?eni?em si?. Posagu naturalnie nie wzi??em..."

Ona mia?a lat 28, on - 47. Wesele odby?o si? u stryja panny m?odej w Szaflarach; jeszcze tego samego roku, 24 grudnia, urodzi?a im si? córka Maria Nawojka, a sze?? lat pó?niej, wkrótce po przeniesieniu si? ca?ej rodziny do Kórnika - Wis?awa. Jej matk? chrzestn? zosta?a Julia Zaleska, prze?o?ona Szko?y Pracy Domowej Kobiet, za?o?onej przez Zamoyskiego. Kilkana?cie lat pó?niej do stryjecznego dziadka do Szaflar Wis?awa b?dzie je?dzi? na wakacje. Spotyka? tam b?dzie swoje kuzynki i kuzynów, dzieci licznego rodze?stwa ksi?dza Maurycego. W?ród nich ojca Andrzeja Rottermunda, obecnego dyrektora Zamku Królewskiego w Warszawie. Andrzej Rottermund powie nam, ?e jego ojciec zajmuj?cy si? genealogi? Rottermundów doszuka? si? przodków od XVI wieku.
Matka Wis?awy Anna Rottermund by?a córk? konduktora kolejowego, wnuczk? oficera wojsk polskich z Ksi?stwa Warszawskiego, który po powstaniu 1831 roku wyemigrowa? na kilka lat, a po powrocie do kraju osiad? w Galicji. Powsta?cem by? nie tylko pradziadek Wis?awy Szymborskiej po k?dzieli, ale i drugi pradziadek, po mieczu, czyli dziadek Wincentego - Antoni, który poleg? w bitwie pod Grochowem. Jego syn - te? Antoni - urodzi? si? ju? po jego ?mierci. Kiedy mia? 17 lat, zacz??a si? Wiosna Ludów, wi?c uciek? z domu do powstania pozna?skiego, a potem przez wiele lat tu?a? si? po ?wiecie: by? w Turcji, Francji, W?oszech, USA. Wróci? do Polski, by wzi?? udzia? w powstaniu styczniowym. Po jego upadku przez dwa i pó? roku wi?ziony by? w Cytadeli.

W setn? rocznic? wybuchu powstania fragmenty jego pami?tników opublikowa?o "?ycie Literackie" z adnotacj?, ?e znajduj? si? one w archiwum prywatnym. Wis?awa Szymborska nie napisa?a wtedy, ?e to ona poda?a do druku pami?tniki dziadka. Natomiast w "Lekturach nadobowi?zkowych" wspomina, ?e jest w posiadaniu dziennika babci ("Pisa?a go maj?c lat szesna?cie - i uczciwie mówi?c ja w jej wieku tak jasno i bezpretensjonalnie pisa? bym nie potrafi?a".).

W 1926 roku Wincenty Szymborski maj?c zaledwie 56 lat przechodzi na emerytur? i wyje?d?a z rodzin? do Torunia, sk?d pi?? lat pó?niej na sta?e przenosi si? do Krakowa. Tu? przed wojn? w Gimnazjum Sióstr Urszulanek przy Starowi?lnej Wis?awa robi tzw. ma?? matur?. ?wiadectwo dojrza?o?ci zdoby?a ju? w czasie okupacji na tajnych kompletach.
(wyj?tki z - ANNA BIKONT, JOANNA SZCZ?SNA, Pami?tkowe rupiecie, przyjaciele i sny - 1, Gazeta Wyborcza 1997/01/18-19)

Szaflary - wzmianka o ksi?dzu Maurycym Rottermundzie:

Nast?pnym proboszczem w latach 1870 - 1901 by? ks. Leopold Chmielowski. Za jego czasów dobudowano w 1885 r. pseudogotyck? wie??, w 1888 r. wie?yczk? na sygnaturk?, sprawiono nowe organy. Rozpocz?? te? budow? wikarówki. W 1878 r. powsta?o Bractwo Ró?a?ca ?wi?tego. Zosta? te? oddany pierwszy budynek szkolny. Ks. Chmielowski jest pochowany w kaplicy na cmentarzu w Szaflarach. Po jego ?mierci kolejnym proboszczem zosta? ks. Maurycy Rottermund, który wcze?niej (w latach 1892 - 1894) by? w Szaflarach wikarym. Jako proboszcz doko?czy? budow? wikarówki, wyremontowa? i dobudowa? pi?tro plebani. Za jego czasów wybudowano przy ko?ciele dwie kaplice oraz kaplic? na cmentarzu parafialnym. Z jego inicjatywy w 1914 r. postawiono krzy? na Ranisbergu. Spoczywa w kaplicy na szaflarskim cmentarzu.(za http://www.owczarnia.diecezja.pl/?strona,menu,pol,glowna,1414,0,1414,historia_parafii,ant.html )

Na szczególn? uwag? zas?uguje Krzy? na wzgórzu Raniszberg, zbudowany przez mieszka?ców wsi na pami?tk? 500 rocznicy bitwy pod Grunwaldem. W ostatnim czasie, krzy? zosta? podniesiony ponad porastaj?cy wzgórze drzewostan oraz pod?wietlony. Krzy? zosta? uroczy?cie po?wi?cony 17 V 1914 r. przez ks. pra?ata i dziekana nowotarskiego Piotra Krawczy?skiego. Fundatorami byli parafianie szaflarscy, a inicjatorem proboszcz Szaflar ks. Maurycy Rottermund. Krzy? wykonali miejscowi kowale Maciej ?ukaszczyk spod Lubelek w Szaflarach i Bart?omiej Jarz?bek spod Buka w Ba?skiej Ni?nej. Odpowiednie sztaby winklówki sprowadzono ju? 12 XI 1909 r. ze sk?adnicy Samuela Zinsa w Tarnowie. Ostateczna decyzja o postawieniu krzy?a zapad?a 3 VII 1910 r. podczas sumy. Zosta? on postawiony, aby uczci? 500 rocznic? bitwy pod Grunwaldem. Na krzy?u umieszczono napis: „w tym znaku zwyci??ysz”, daty 1410-1910, kos? rac?awick? i dwa miecze. Na tablicy by? napis:"Za pontyfikatu papie?a Piusa X, gdy cesarzem Austrii by? Franciszek Józef I, biskupem krakowskim Adam Sapieha, za staraniem ks. proboszcza Szaflarskiego Maurycego Rottermunda krzy? ten postawiono na pami?tk? 500 rocznicy zwyci?stwa Polaków nad Krzy?akami pod Grunwaldem dnia 10 VII 1410 r. ". Co roku 14 IX odbywa si? pielgrzymka od ko?cio?a w Szaflarach pod krzy? na Ranisbergu, gdzie jest sprawowana Msza ?w.(za Plan Odnowy Miejscowo?ci SZAFLARY na lata 2009-2017)

Dzia?alno?? ks. Rottermunda

Odzyskaniu niepodleg?o?ci i powstaniu II Rzeczypospolitej towarzyszy?y liczne patriotyczne uroczysto?ci narodowe, wiece i zgromadzenia. Wiec taki odbyt si? w Szaflarach 10 listopada 1918 r. Przedstawiciele miejscowej gminy, obejmuj?cej 8 wsi, z?o?yli patriotyczne ?lubowanie "Ojczy?nie - Polsce". Wzi??o w nim udzia? kilkaset osób. Do zebranych przemawia? rotmistrz Mariusz Zaruski, pó?niejszy genera? i wspó?twórca Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz Jan Tadeusz Dziedzic, profesor gimnazjum nowotarskiego i delegat Powiatowej Organizacji Narodowej w Nowym Targu.
Manifestacja ta po??czona by?a z zawieszeniem dzwonów przed miejscowym ko?cio?em parafialnym, ukrytych w czasie wojny celem uchronienia ich przed rekwizycj?. Kazanie wyg?osi? ks. proboszcz Maurycy Rottermund. Odby?a si? te? defilada policji i stra?y po?arnej w liczbie 120 m??czyzn. Ludno?? z?o?y?a dar na rzecz Komitetu Powiatowej Organizacji Narodowej w kwocie 192 koron i 48 halerzy. Pieni?dze te uzyskano ze sprzeda?y kokardek o barwach narodowych. Zajmowa?y si? tym Ludwina Kalatówna i Agnieszka Kopi?ska.
Do Spó?dzielni zapisa?o si? wówczas 70 cz?onków. Z?o?yli oni 1070 z?, zakupuj?c 107 udzia?ów po 10 z? ka?dy licz?c. W sk?ad jej pierwszych w?adz weszli: Wojciech Kami?ski prezes, J?drnej Kalata-Wodniak zast?pca i Wojciech Homelski skarbnik. Pierwsi dwaj, jako urz?duj?cy, pobierali wynagrodzenie w wysoko?ci 1 % od obrotu. Wybrano te? rad? nadzorcz? w liczbie 9 osób. Jej przewodnicz?cym zosta? ks. proboszcz Maurycy Rottermund, zast?pc? Tadeusz Palczewski - kierownik miejscowej szko?y, a cz?onkami J?drnej Majewski i Jan Kalata ze Szaflar, Piotr Staszel i Jan Szczepaniak z Maruszyny, Wojciech Mrowca z Lasku, J?drnej Migiel z Ba?skiej i Agnieszka M?ka z Le?nicy.
(Historia Szaflar. BARBARA S?USZKIEWICZ, III. OKRES MI?DZYWOJENNY 1918 - 1939 1.ODZYSKANIE NIEPODLEG?O?CI. Za Plan Odnowy Miejscowo?ci SZAFLARY na lata 2009-2017)

Andrzej Rottermund

Prof. Rottermund jest spokrewniony z literack? noblistk? Wis?aw? Szymborsk?. Ojciec poetki Wincenty Szymborski podczas I wojny ?wiatowej pozna?, a potem po?lubi? Ann? Mari? Rottermund, bratanic? Maurycego Rottermunda, proboszcza z Szaflar. Anna by?a wnuczk? oficera wojsk polskich w czasach Ksi?stwa Warszawskiego, który po powstaniu 1831 r. wyemigrowa? na kilka lat, a potem wróci? i osiad? w Galicji. Ojciec prof. Rottermunda by? kuzynem Wis?awy Szymborskiej. ( ?ukasz Radwan, Iga Nyc, Wprost Numer 15/2005 (1167)

Bronis?aw Pi?sudski a W?adys?aw Zamoyski

Tak?e o drugiej, jeszcze bardziej wiekopomnej inicjatywie B. Pi?sudskiego, mianowicie budowie gmachu Muzeum Tatrza?skiego, mo?na powiedzie?, ?e zosta?a sfinalizowana przy walnym udziale W?adys?awa Zamoyskiego. Prace budowlane zosta?y bowiem zako?czone w 1922 r., a wi?c ponad dziesi?? lat od zgodnej decyzji, ?e nowy gmach powinien powsta?. Spory, najró?niejszej zreszt? natury (i godne zjadliwego pióra!), antagonizowa?y ca?e ?rodowisko, które B. Pi?sudski z wielk? ofiarno?ci? stara? si? pozyska? dla wspólnego celu.
Zadanie by?o tym trudniejsze, ?e W. Zamoyski popiera? projekt architekta Franciszka M?czy?skiego, opracowany w 1911 r. Wincenty Szymborski imieniem Hrabiego zadeklarowa? nawet 20 tys. koron na jego realizacj?, co stanowi?o powa?n? pozycj? projektu szacowanego na 70 tys. koron. Konkurencj? dla projektu M?czy?skiego, zreszt? entuzjasty stylu zakopia?skiego, by? projekt Stanis?awa Witkiewicza, uwa?any jednak za zbyt drogi. Informuj?c o trwaj?cych sporach B. Pi?sudski "spiskowa?" ze stronnikami Witkiewicza, tak aby przed Walnym Zgromadzeniem ustali? wspóln? akcj? i odpowiedni sk?ad Zarz?du.

Tak?e w tym wypadku uni?ono?? wobec "Kochanego Wujaszka" sz?a daleko. Informuj?c o spodziewanej dymisji Zarz?du budowy Muzeum z?o?onego z Nikorowicza, in?. Floriana Gru?ewskiego, Zamoyskiego i Szymborskiego, wyra?a? przekonanie:

[...] na pewno wybior? osoby wi?cej inteligentne i fachowe ni? Szymborski i Gru?ewski.
Nikorowicz proponuje prosi? Wujaszka o szkic zewn?trznego wygl?du gmachu, na tle którego móg?by architekt ju? zrobi? kosztorys w zakresie na razie mo?liwym. [...] On te? zgadza si? ze mn? zupe?nie, ?e zamiast M?czy?skiego mo?na znale?? architekta do budowy i innych, a bez zgody i aprobaty Wujaszka cokolwiek b?d? zrobi? nie mo?na.

(...)

Ju? jednak w czerwcu by? w paryskim mieszkaniu Iwana I. Meisnera, by?ego kator?nika sachali?skiego. Pobyt w Pary?u znosi? ?le - dokucza? mu materialny niedostatek i psychiczna samotno??, "piekielny ruch i wstr?tne powietrze [oraz] tak nudne dziady" w Szkole Antropologicznej. Nie szuka? jednak kontaktu z bibliotek? Polsk? przy Quai d'Orléans 6, gdzie apartament swój mieli Zamoyscy, którzy przebywali wówczas w Ku?nicach. Jedynym
materialnym ?ladem wysoce prawdopodobnego ich kontaktu z tego czasu jest list Wincentego Szymborskiego z 30 grudnia 1913 r. pisany do przebywaj?cego ju? od pa?dziernika w Zakopanem B. Pi?sudskiego:

Wielmo?ny Pan
Bronis?aw Pi?sudski
Zakopane

Pensyonat WP. Witkiewiczowej na Bystrem
Nie maj?c sposobno?ci zobaczenia WPana odsy?am pozostawione u p. Hrabiego dowody celne i kolejowe na skrzynk? z ubraniem wys?an? przez firm? Vorzimmer i S-ka w Krakowie.

??cz? wyrazy wysokiego powa?ania
W. Szymborski

W tym bardzo aktywnym okresie ?ycia B. Pi?sudskiego dochodzi?o do okazjonalnych spotka? z W?adys?awem Zamoyskim, który aczkolwiek zasiedzia?y w Pary?u, nie przejawia? podczas wojny szerszej dzia?alno?ci publicznej. Pod tym wzgl?dem przewy?sza?a go siostra Maria, która prowadzi?a wówczas na terenie ca?ej Francji stowarzyszenie dobroczynne "Opieka Polska". Nie wydaje si?, aby w jej dzia?anie anga?owa? si? brat W?adys?aw, jakkolwiek niektórzy z autorów jemu w?a?nie przypisuj? g?ówne zas?ugi. Tymczasem o braku dzia?alno?ci W?adys?awa w ramach "Opieki Polskiej" mog? ?wiadczy? takie jego opinie, jak np. przekazana 10 czerwca 1916 r. Wincentemu Szymborskiemu:
Moja siostra zapracowana, ale cudów dokonuje. Ca?ym rzeszom naszych biedaków us?ugi oddaje, nigdy si? nie daje najwi?kszym trudno?ciom zniech?ci?. Od rana do nocy u niej obl??enie.
(Stanis?aw Sierpowski, Kontakty W?adys?awa Zamoyskiego z Bronis?awem Pi?sudskim, w :Pami?tnik Biblioteki Kórnickiej. T. 27. Kórnik 2005, ss. 29-52)

Dzia?alno?? le?na Szymborskiego

Impulsem bezpo?rednim by?a informacja w czasopi?mie le?nym "Sylwan", wskazana przez Wincentego Szymborskiego w 1905 r., mówi?ca o za?o?eniu naukowej stacji le?nej w Pensylwanii, dla której fundator odda? grunt, wybudowa? potrzebne budynki, wyposa?y? je w urz?dzenia badawcze i zapewni? fundusze na prowadzenie bada?.

Le?niczowie i robotnicy wyk?adali corocznie kilkana?cie tysi?cy tzw. drzew pu?apkowych i usuwali drzewa uszkodzone przez owada. Do 1911 r. sytuacja zosta?a opanowana. Ponowny atak kornika nast?pi? po oki?ciach ?niegowych w 1911 i 1916 r., a tak?e w 1920 r. Wincenty Szymborski w kwietniu tego? roku pisa? z Zakopanego do Zygmunta Celichowskiego:

Gdyby nie rozpaczliwe u nas stosunki aprowizacyjne i kl?ska kornika, nie ko?ata?bym do p. Doktora i nie zaprz?ta?bym mu drogiego czasu. Niestety, sprawa okropnie wygl?da i ka?dego ?rodka musz? próbowa?, aby ratowa? lasy od zupe?nego zniszczenia i maj?tek od ruiny.

Sprawa ówczesnej inwazji kornika wymaga?a rzeczywi?cie dzia?a? na wielk? skal?, bowiem w czerwcu tego? roku Szymborski zawar? umow? z wojskiem, które mia?o mu przekaza? 300 je?ców bolszewickich do pracy przy zwalczaniu kornika i uporz?dkowaniu lasów tatrza?skich.
(W?adys?aw Cha?upka, W?adys?awa Zamoyskiego umi?owanie lasu, http://www.idpan.poznan.pl/index.php/historia.html)

Rzeczpospolita Zakopia?ska

Wyczuwaj?c rosn?ce emocje spo?eczne i ewidentne zbli?anie si? chwili dziejowej - wójt Zakopanego Wincenty Regiec na dzie? 13 pa?dziernika 1918 r. zwo?a? w sali "Soko?a" zgromadzenie obywatelskie, w którym wzi??o udzia? blisko pi??set osób. Na przewodnicz?cego wiecu wybrano Stefana ?eromskiego, a u jego boku zasiedli, jako wiceprzewodnicz?cy - reprezentant endecji, zarz?dca dóbr W?adys?awa Zamoyskiego Wincenty Szymborski (ojciec naszej Noblistki, Wis?awy Szymborskiej) i reprezentuj?cy lewic? za?o?yciel TOPR i dowódca nowotarskiej Polskiej Organizacji Wojskowej, Mariusz Zaruski. Referat przedstawiaj?cy sytuacj? polityczn? i prognozy na przysz?o?? wyg?osi? pisarz Stanis?aw Wyrzykowski, a dziennikarz i adwokat Józef Diehl przedstawi? rezolucj?, która przez aklamacj? zosta?a przyj?ta przez uczestników wiecu:
Wobec przyj?cia zasad pokojowych prezydenta Stanów Zjednoczonych Wilsona przez pa?stwa rozbiorowe, uwa?amy si? odt?d za obywateli wolnej, niepodleg?ej i zjednoczonej Polski. Tej Polsce winni?my wierno?? i pos?usze?stwo, mienie i krew nasz?, nie uznajemy ?adnych wi?zów, tym naj?wi?tszym obowi?zkom przeciwnych.
Przej?ci wa?no?ci? godziny dziejowej dla wspólnego gorliwego pe?nienia obowi?zków wobec pa?stwa polskiego postanawiamy stworzy? Organizacj? Narodow? w Zakopanem i w tym celu wybieramy jej zarz?d, z?o?ony z 32 osób, polecaj?c mu u?o?enie programu i sposobu dzia?alno?ci.
(Maciej Pinkwart, Restauracyjna konspiracja, http://www.pinkwart.pl/artykuly/Sciezki/skan41.htm)

Przewodnicz?cym Organizacji Narodowej zosta? ?eromski, wiceprzewodnicz?cymi Franciszek Pawlica z PSL Piast, Mariusz Zaruski z POW i Wincenty Szymborski z endecji, a sekretarzem - Medard Koz?owski, równie? endek. ON oficjalnie nie deklarowa?a ?adnych preferencji politycznych, ale wi?kszo?? mieli w niej przedstawiciele Narodowej Demokracji.
Przedstawiciele zakopia?skiej PPS zanegowali reprezentatywno?? Rady Narodowej z uwagi na dominacj? w niej endecji. W efekcie, po negocjacjach w willi "Czerwony Dwór" przy Kasprusiach (dzi? mie?ci si? tam Przedszkole im. Szymanowskiego), która przez dwa tygodnie pe?ni?a funkcj? zakopia?skiego Belwederu - dosz?o do porozumienia z lewic?, której interesy reprezentowali Zaruski i Kazimierz D?uski. Do Rady Narodowej dokooptowano 17 nowych cz?onków - tak, ?e ostatecznie pierwszy w niepodleg?ej Polsce parlament Zakopanego liczy? 57 osób. Kierownictwo Rzeczpospolitej Zakopia?skiej stanowili Stefan ?eromski jako jej prezydent, Wincenty Szymborski, Mariusz Zaruski i przewodnicz?cy Zwi?zku Górali Franciszek Pawlica jako jego zast?pcy, Medard Koz?owski - sekretarz, Anna Augustynowiczowa - zast?pca sekretarza, Józef Hajec i Stanis?aw Roj - skarbnicy, a tak?e cz?onkowie zarz?du dr Kazimierz D?uski, ks. Kazimierz Kaszelewski, Józefa Kuczewska, Wincenty Regiec i Stanis?aw Wyrzykowski.
(Maciej Pinkwart, Prezydent Rzeczpospolitej Zakopia?skiej, http://www.pinkwart.pl/artykuly/Sciezki/Sciezki42.htm)