prof. Giertych i Andrzej Meissner o PRL
Dodane przez Adam Smiech dnia Grudzień 13 2017 09:06:23

Z nowej "Opoki w Kraju" przytaczamy fragmenty wypowiedzi na temat PRL prof. Macieja Giertycha i ?p. Andrzeja Meissnera, wybitnego dzia?acza narodowego zmar?ego w 2008 r.

prof. Maciej Giertych:
"Dla PiS-u wszystko co przed nim, to "Polska w ruinie". Ju? za pierwszego rz?du PiS mówi?o si? o IV RP, bo to co przed nimi, to ma?o warte. Szczególnie w pogardzie jest wszystko, co dzia?o si? w czasach PRL. Tymczasem historia Polski to ci?g?o?? dziejowa. To przekazywanie pa?eczki z pokolenia na pokolenie. Ka?da epoka ma swoje blaski i cienie. Wiele z tego, co dzia?o si? w PRL zas?uguje na krytyk?, ale dzia?y si? te? rzeczy dobre i nie wolno o nich zapomina?. Nie wolno zapomina?, ?e te dobre rzeczy tworzyli Polacy, w takich warunkach, jakie wówczas istnia?y. Pó?tora pokolenia ?y?o, uczy?o si?, pracowa?o, wychowywa?o dzieci w PRLu. Robiono to, co w owych warunkach by?o mo?liwe do zrobienia, by trwa? jako naród.

Bardzo krytycznie oceniam odbieranie emerytur by?ym ubekom. Mo?na ich kara? za z?e czyny, ale to trzeba udowodni?. Pacta sunt servanda. Je?eli kto? pracowa? np. w cenzurze, to wykonywa? prac? zb?dn?. Obiektywnie nie mia?a ona ?adnej warto?ci. Ale by?a to praca, za któr? p?acono pensj?, i z której odprowadzano sk?adk? na emerytur?. Ta emerytura si? nale?y.

Dzisiaj S?awomir Cenckiewicz stawia zarzuty z tytu?u walki z "?o?nierzami wykl?tymi". A niby co w tym nadzwyczajnego. Wielu polskich ?o?nierzy, którzy walczyli z Niemcami wraz z armi? sowieck?, Ko?ciuszkowców, po wojnie zosta?o zdemobilizowanych. Ale byli te? tacy, co pozostali w wojsku, i tam s?u?yli Polsce w taki sposób, jak wówczas nakazywa?o im sumienie. Kto? w wojsku musia? by?. Kto? musia? walczy? z bandami ukrai?skimi w Bieszczadach. Kto? musia? broni? nowych granic Polski. Kto? musia? te? walczy? z kontynuatorami bezsensownej walki podziemnej z now? w?adz?. Niez?omni byli bohaterami, ale ich walka by?a bez sensu - ich przywódcy pope?nili polityczny b??d, kontynuuj?c walk?. Tak samo powsta?cy warszawscy byli bohaterami, ale decyzja o powstaniu by?a politycznym b??dem o tragicznych konsekwencjach. Dzisiaj mo?emy ?ciga? przest?pców wojennych, tych co dopuszczali si? ludobójstwa, rozstrzeliwali cywilów, tych co niszczyli Warszaw? po powstaniu itd., czyli winnych zbrodni wojennych wed?ug obowi?zuj?cego wówczas prawa wojny. Ale nie mo?emy mie? pretensji do niemieckiego ?o?nierza, ?e strzela? na froncie. Taki by? jego obowi?zek ?o?nierski. Tak samo nie mo?emy mie? pretensji do Polaków, którzy s?u?yli w polskim wojsku czasów PRL. Udzia? w ró?nych misjach pokojowych, to chlubna karta polskiego wojska.

Czytaj ca?o??
Rozszerzona zawartość newsa

Z nowej "Opoki w Kraju" przytaczamy fragmenty wypowiedzi na temat PRL prof. Macieja Giertycha i ?p. Andrzeja Meissnera, wybitnego dzia?acza narodowego zmar?ego w 2008 r.

prof. Maciej Giertych:
"Dla PiS-u wszystko co przed nim, to "Polska w ruinie". Ju? za pierwszego rz?du PiS mówi?o si? o IV RP, bo to co przed nimi, to ma?o warte. Szczególnie w pogardzie jest wszystko, co dzia?o si? w czasach PRL. Tymczasem historia Polski to ci?g?o?? dziejowa. To przekazywanie pa?eczki z pokolenia na pokolenie. Ka?da epoka ma swoje blaski i cienie. Wiele z tego, co dzia?o si? w PRL zas?uguje na krytyk?, ale dzia?y si? te? rzeczy dobre i nie wolno o nich zapomina?. Nie wolno zapomina?, ?e te dobre rzeczy tworzyli Polacy, w takich warunkach, jakie wówczas istnia?y. Pó?tora pokolenia ?y?o, uczy?o si?, pracowa?o, wychowywa?o dzieci w PRLu. Robiono to, co w owych warunkach by?o mo?liwe do zrobienia, by trwa? jako naród.

Bardzo krytycznie oceniam odbieranie emerytur by?ym ubekom. Mo?na ich kara? za z?e czyny, ale to trzeba udowodni?. Pacta sunt servanda. Je?eli kto? pracowa? np. w cenzurze, to wykonywa? prac? zb?dn?. Obiektywnie nie mia?a ona ?adnej warto?ci. Ale by?a to praca, za któr? p?acono pensj?, i z której odprowadzano sk?adk? na emerytur?. Ta emerytura si? nale?y.

Dzisiaj S?awomir Cenckiewicz stawia zarzuty z tytu?u walki z "?o?nierzami wykl?tymi". A niby co w tym nadzwyczajnego. Wielu polskich ?o?nierzy, którzy walczyli z Niemcami wraz z armi? sowieck?, Ko?ciuszkowców, po wojnie zosta?o zdemobilizowanych. Ale byli te? tacy, co pozostali w wojsku, i tam s?u?yli Polsce w taki sposób, jak wówczas nakazywa?o im sumienie. Kto? w wojsku musia? by?. Kto? musia? walczy? z bandami ukrai?skimi w Bieszczadach. Kto? musia? broni? nowych granic Polski. Kto? musia? te? walczy? z kontynuatorami bezsensownej walki podziemnej z now? w?adz?. Niez?omni byli bohaterami, ale ich walka by?a bez sensu - ich przywódcy pope?nili polityczny b??d, kontynuuj?c walk?. Tak samo powsta?cy warszawscy byli bohaterami, ale decyzja o powstaniu by?a politycznym b??dem o tragicznych konsekwencjach. Dzisiaj mo?emy ?ciga? przest?pców wojennych, tych co dopuszczali si? ludobójstwa, rozstrzeliwali cywilów, tych co niszczyli Warszaw? po powstaniu itd., czyli winnych zbrodni wojennych wed?ug obowi?zuj?cego wówczas prawa wojny. Ale nie mo?emy mie? pretensji do niemieckiego ?o?nierza, ?e strzela? na froncie. Taki by? jego obowi?zek ?o?nierski. Tak samo nie mo?emy mie? pretensji do Polaków, którzy s?u?yli w polskim wojsku czasów PRL. Udzia? w ró?nych misjach pokojowych, to chlubna karta polskiego wojska.

Polska by?a w takiej sytuacji politycznej, w jakiej by?a po Ja?cie i Poczdamie. To by? czas odbudowy, czas zagospodarowywania Ziem Odzyskanych, czas wy?u demograficznego, czas budowania si?y narodu oddolnie, mimo niesprzyjaj?cej koniunktury mi?dzynarodowej. By? to czas przygotowywania si? i oczekiwania zmiany tej koniunktury na czas, kiedy komunizm wypali si? w Rosji, kiedy odejdzie pokolenie wielkiej rewolucji pa?dziernikowej (Bre?niew, Czernienko, Andropow) i kiedy b?dzie mo?na upomnie? si? o niezale?no?? polityczn?. W mi?dzyczasie kto? musia? w Polsce rz?dzi?. Nie wszystko co zrobili tacy ludzie jak Gomu?ka czy Gierek zas?uguje na przekre?lenie. To te? historia Polski, historia stara? o popraw? bytu narodowego, o wzrost naszej si?y gospodarczej, demograficznej, intelektualnej, duchowej. To nie by? czas zmarnowany."


Andrzej Meissner:
"Z wielu ?róde? s?yszy si? dzi? wy??cznie negatywn? ocen? PRL. Tak? opini? inicjuj? o?rodki nie maj?ce na celu dobra Kraju i ?wiadomie wprowadzaj?ce w b??d. Rzadko kto? odwa?a si? zaprzeczy? powierzchownym s?dom, a cz?sto demagogicznym has?om. (...)

Mo?na sporz?dzi? 10 tomów wad tego okresu i mówi? o poszczególnych z nich, m.in. o ró?nych formach ograniczania wolno?ci, g?ównie przed 1956 rokiem. Nikt tego nie zabrania. Ale jednocze?nie, je?eli chce si? mówi? prawd?, to trzeba sobie zdawa? spraw?, ?e by? to okres historycznego rozwoju kraju po zwyci?skiej wojnie, który w innych warunkach, nie by?by mo?liwy. A prawda jest taka, ?e w tym okresie:

- uzyska?a Polska najlepsze w swojej historii granice. Zlikwidowane zosta?o pa?stwo pruskie, szkodz?ce Polsce od XVII wieku. By?o to wa?ne nie tylko dla Polski, ale i ca?ej Europy;

- nast?pi?o sprawne zasiedlenie i zagospodarowanie Ziem Zachodnich od Karkonoszy po ?winouj?cie i jednolito?? etniczna kraju;

- w ramach tych granic ju? w 1945 roku ustanowiona zosta?a hierarchia ko?cielna, a dwa obszary uprzednio protestanckie (pomorze Zachodnie i Ziemia Lubuska) staj? si? katolickie;

- zostaje dokonana odbudowa zniszczonych wojn? miast, zarówno du?ych: Warszawy, Wroc?awia czy Gda?ska, jak i mniejszych, po czym nast?pi?a ich rozbudowa z budownictwem mieszkaniowym i infrastruktur?;

- nast?puje powa?ny wzrost przemys?u, m.in. dziedzin, których przedtem nie by?o. Zb?dne jest mówi? o rozwoju przemys?u stoczniowego i motoryzacyjnego, ale tak?e elektroniki, chemii i przemys?u lekkiego;

(...) Ogólny wniosek, by dany okres historyczny poddawa? nie jednostronno?ci, ale rzeczowej analizie i wyci?ga? wnioski na przysz?o?? dla zwi?kszania si?y i sprawno?ci kraju."