Patrioty w cieniu paranoi
Dodane przez Adam Smiech dnia Kwiecień 09 2018 01:05:09

Bojkot M? w Rosji chyba nam na razie nie grozi. Minister Boris Johnson ?askawie oznajmi?, ?e "reprezentacja Anglii w pi?ce no?nej nie zbojkotuje mistrzostw ?wiata w Rosji", potwierdzaj?c, ?e "w Rosji nie pojawi? si? jednak cz?onkowie rodziny kr?lewskiej i rz?du". Do mistrzostw jeszcze troch? czasu, a "sprawa Skripala" zastyg?a bez wyja?nienia czegokolwiek, z odg?rnie "stwierdzon?" odpowiedzialno?ci? Rosji, i nie mo?emy by? pewni, ?e nie nast?pi jednak ponowne rozniecenie ognia. Bojkot pozostaje wi?c jako straszak, natomiast niezale?nie od tego czy nast?pi, ju? widz? to serdeczne przyj?cie reprezentacji Anglii i jej kibic?w (bez wzgl?du na to, czy podzielaj?, czy nie szale?stwa swojego rz?du) w Rosji...

Najwa?niejsz? informacj? ostatnich dni jest, wbrew tytu?owi tekstu, nie zakup Patriot?w przez MON, ale list 59 senator?w USA do premiera Morawieckiego w ci?gle tej samej sprawie "odszkodowa?" za mienie ofiar holokaustu, jakie ma zap?aci? Polska. Tu ju? nawet nie potrzeba wymienia? tych senator?w - wszak to zasadnicza wi?kszo?? spo?r?d 100 osobowej wy?szej izby Kongresu. Dlaczego jest to sprawa najwa?niejsza? Bo dotyczy nas wszystkich, nie tylko obecnie ?yj?cych, ale i naszych dzieci. Jest wielk? naiwno?ci? my?lenie, ?e strona ameryka?sko-?ydowska odpu?ci t? spraw? w og?le, a zw?aszcza na skutek np. nowelizacji ustawy o IPN. Nie ma takiej opcji. Sprawa b?dzie powraca? jak nowotw?r, do skutku, oby nie z fina?em typowym dla tej nieuleczalnej choroby. Polska, co nale?y jeszcze raz podkre?li?, sama pogarsza swoj? sytuacj?, neguj?c legalno?? PRL i w spos?b ocieraj?cy si? o grotesk? podkre?laj?c swoje szczere oddanie USA i bezalternatywno?? sojuszu z Jankesami. Tak, jak nale?a?o si? spodziewa?, awantura sprowokowana nowelizacj? ustawy o IPN, kt?ra pokaza?a nam miejsce jakie zajmujemy w ?wiecie anglosasko-?ydowskim, w niczym nie zmieni?a spojrzenia polskiej klasy rz?dz?cej na ten sojusz i jego g??boko??. Przeciwnie, nast?pi?o g?o?ne propagandowe poparcie brytyjskiej prowokacji ze Skripalem oraz po?wiadczenie pe?nego oddania USA, m.in. poprzez podpisanie umowy o zakup dw?ch baterii Patriot?w. A im g??bszy sojusz z USA, im wi?ksze swego rodzaju uzale?nienie od Amerykan?w tak?e w dziedzinie technologii wojskowej, tym prostsza droga dla lobby ?ydowskiego w USA do szanta?owania Polski i ostatecznego wymuszenia zap?aty odszkodowa? ofiarom (a raczej g??wnie "ofiarom" na zasadzie krwi) przez faktycznie najwi?ksz? ofiar? II wojny ?wiatowej, czyli pa?stwo polskie. Jednak dla PiS, dla kt?rego najwa?niejszych ideolog?w USA jest przedmiotem swoistego kultu, wykonanie koniecznych z polskiego punktu widzenia w tej sytuacji dzia?a?, jest ca?kowicie nie do pomy?lenia. I nie m?wi? tu o jakim? zrywaniu czy zamra?aniu sojuszu z USA, bo to by?oby podej?ciem skrajnie nierealistycznym, wr?cz fantastycznym, lecz o dodaniu do niego mocnych akcent?w w postaci um?w z innymi uczestnikami NATO. Oczywi?cie idea?em by?oby odbudowanie i postawienie w znacznie wy?szym stopniu ni? dotychczas, na polsk? my?l techniczno-wojskow?, ale wobec degrengolady przemys?u zbrojeniowego nie da si? tego osi?gn?? od razu. Ale mo?na "zdywersyfikowa?" nasz udzia? w NATO. O wiele rozs?dniejszym od ?lepego brni?cia w uzale?nienie od USA, by?oby dokonywanie zakup?w zasadniczego uzbrojenia w r??nych krajach, we Francji, Szwecji itp. W tym kontek?cie nale?y widzie? przede wszystkim spraw? Patriot?w.

Czytaj ca?o??
Rozszerzona zawartość newsa

Bojkot M? w Rosji chyba nam na razie nie grozi. Minister Boris Johnson ?askawie oznajmi?, ?e "reprezentacja Anglii w pi?ce no?nej nie zbojkotuje mistrzostw ?wiata w Rosji", potwierdzaj?c, ?e "w Rosji nie pojawi? si? jednak cz?onkowie rodziny kr?lewskiej i rz?du". Do mistrzostw jeszcze troch? czasu, a "sprawa Skripala" zastyg?a bez wyja?nienia czegokolwiek, z odg?rnie "stwierdzon?" odpowiedzialno?ci? Rosji, i nie mo?emy by? pewni, ?e nie nast?pi jednak ponowne rozniecenie ognia. Bojkot pozostaje wi?c jako straszak, natomiast niezale?nie od tego czy nast?pi, ju? widz? to serdeczne przyj?cie reprezentacji Anglii i jej kibic?w (bez wzgl?du na to, czy podzielaj?, czy nie szale?stwa swojego rz?du) w Rosji...

Najwa?niejsz? informacj? ostatnich dni jest, wbrew tytu?owi tekstu, nie zakup Patriot?w przez MON, ale list 59 senator?w USA do premiera Morawieckiego w ci?gle tej samej sprawie "odszkodowa?" za mienie ofiar holokaustu, jakie ma zap?aci? Polska. Tu ju? nawet nie potrzeba wymienia? tych senator?w - wszak to zasadnicza wi?kszo?? spo?r?d 100 osobowej wy?szej izby Kongresu. Dlaczego jest to sprawa najwa?niejsza? Bo dotyczy nas wszystkich, nie tylko obecnie ?yj?cych, ale i naszych dzieci. Jest wielk? naiwno?ci? my?lenie, ?e strona ameryka?sko-?ydowska odpu?ci t? spraw? w og?le, a zw?aszcza na skutek np. nowelizacji ustawy o IPN. Nie ma takiej opcji. Sprawa b?dzie powraca? jak nowotw?r, do skutku, oby nie z fina?em typowym dla tej nieuleczalnej choroby. Polska, co nale?y jeszcze raz podkre?li?, sama pogarsza swoj? sytuacj?, neguj?c legalno?? PRL i w spos?b ocieraj?cy si? o grotesk? podkre?laj?c swoje szczere oddanie USA i bezalternatywno?? sojuszu z Jankesami. Tak, jak nale?a?o si? spodziewa?, awantura sprowokowana nowelizacj? ustawy o IPN, kt?ra pokaza?a nam miejsce jakie zajmujemy w ?wiecie anglosasko-?ydowskim, w niczym nie zmieni?a spojrzenia polskiej klasy rz?dz?cej na ten sojusz i jego g??boko??. Przeciwnie, nast?pi?o g?o?ne propagandowe poparcie brytyjskiej prowokacji ze Skripalem oraz po?wiadczenie pe?nego oddania USA, m.in. poprzez podpisanie umowy o zakup dw?ch baterii Patriot?w. A im g??bszy sojusz z USA, im wi?ksze swego rodzaju uzale?nienie od Amerykan?w tak?e w dziedzinie technologii wojskowej, tym prostsza droga dla lobby ?ydowskiego w USA do szanta?owania Polski i ostatecznego wymuszenia zap?aty odszkodowa? ofiarom (a raczej g??wnie "ofiarom" na zasadzie krwi) przez faktycznie najwi?ksz? ofiar? II wojny ?wiatowej, czyli pa?stwo polskie. Jednak dla PiS, dla kt?rego najwa?niejszych ideolog?w USA jest przedmiotem swoistego kultu, wykonanie koniecznych z polskiego punktu widzenia w tej sytuacji dzia?a?, jest ca?kowicie nie do pomy?lenia. I nie m?wi? tu o jakim? zrywaniu czy zamra?aniu sojuszu z USA, bo to by?oby podej?ciem skrajnie nierealistycznym, wr?cz fantastycznym, lecz o dodaniu do niego mocnych akcent?w w postaci um?w z innymi uczestnikami NATO. Oczywi?cie idea?em by?oby odbudowanie i postawienie w znacznie wy?szym stopniu ni? dotychczas, na polsk? my?l techniczno-wojskow?, ale wobec degrengolady przemys?u zbrojeniowego nie da si? tego osi?gn?? od razu. Ale mo?na "zdywersyfikowa?" nasz udzia? w NATO. O wiele rozs?dniejszym od ?lepego brni?cia w uzale?nienie od USA, by?oby dokonywanie zakup?w zasadniczego uzbrojenia w r??nych krajach, we Francji, Szwecji itp. W tym kontek?cie nale?y widzie? przede wszystkim spraw? Patriot?w.

R?wnie wa?ne s? konsekwencje geopolityczne. Ostra eskalacja napi?cia pomi?dzy USA/NATO a Rosj? na gruncie braku akceptacji przez USA dla faktu, ?e koncepcja unilateralnego ?wiata ze Stanami Zjednoczonymi jako hegemonem wobec rozwoju Chin i powrotu do gry Rosji, nale?y ju? do lamusa historii, jest wielkim niebezpiecze?stwem dla ?wiata. Jest tak?e wyrazem nieodpowiedzialno?ci Zachodu, kt?ry zamiast pomy?le? pozytywnie, chocia? spr?bowa? koncepcji nowego ?adu "od Lizbony do W?adywostoku", pogr??a upadaj?c? cywilizacj? bia?ego cz?owieka w konflikcie z Rosj?, konflikcie najpowa?niejszym od czas?w kryzysu kuba?skiego, a jednocze?nie zupe?nie niezrozumia?ym i nieuzasadnionym. W por?wnaniu z obecn? sytuacj? stosunki USA-ZSRR z czas?w uk?ad?w SALT, czy spotka? Reagan-Gorbaczow wydaj? si? by? niewyobra?aln? dzi? sielank? pokoju...

Polska niestety ugruntowuje swoj? pozycj? pa?stwa frontowego a to nie mo?e by? celem polityki ?adnego pa?stwa, kt?re znajduje si? w tak trudnej sytuacji geopolitycznej. Zasad? polityki polskiej powinno by? utrzymanie pokoju w swoim s?siedztwie najbli?szym z my?l? o pokoju og?lno?wiatowym.

Nie podoba mi si? takie podej?cie i my?lenie o polityce, ?e poprzez eskalacj? zbroje? mo?emy cokolwiek osi?gn??, czy to w skali og?lno?wiatowej, czy te? w skali mikro na terenie szeroko rozumianej Europy ?rodkowowschodniej. Tym bardziej, ?e kolejne, coraz bardziej ?mierciono?ne bronie obu stron b?d? w siebie wymierzone na polskiej ziemi i w bezpo?rednim jej s?siedztwie. Je?eli odrzucimy wojn? jako rozwi?zanie, a jestem przekonany, ?e tylko szaleniec mo?e chcie? wojny, widzimy, ?e wyj?ciem z sytuacji jest tylko porozumienie, dialog i pokojowe wsp??istnienie. W innym wypadku zbrojenia prowadzi? b?d? do postawienia kwestii bezpiecze?stwa ?wiatowego na ostrzu no?a.

Jest te? trzeci aspekt zakupu Patriot?w - praktyczno-ekonomiczny. Czy rzeczywi?cie warto wydawa? tyle pieni?dzy na sprz?t ameryka?ski? Pos?u?? si? wst?pn? opini? ekspert?w z Agencji Altair (m.in. red. Tomasz Hypki):

"Dostawa obu baterii systemu IBCS/Patriot ma nast?pi? do ko?ca 2022. Osi?gni?cie wst?pnej zdolno?ci operacyjnej zapowiedziano na prze?om 2023-2024. Obecnie trwa szkolenie j?zykowe i techniczne w krajowych o?rodkach szkolenia. Od 2020 planowane jest kierowanie personelu na kursy i szkolenia w USA, w tym specjalistyczne szkolenia j?zykowe.

Zak?ada si?, ?e ca?kowity koszt I fazy programu Wis?a wyniesie ok 4,75 mld USD (16,6 mld z?). (...) 23 marca podpisano umowy offsetowe do programu Wis?a. Transfer technologii wyceniono na ok. 950 mln z?. (...) II faza programu Wis?a obejmuje pozyskanie pozosta?ych 6 baterii Patriot. (...) Ograniczenie warto?ci kontraktu wynika przede wszystkim ze zmniejszenia do minimum warto?ci offsetu i szeroko poj?tej wsp??pracy przemys?owej. Wed?ug informacji przedstawicieli MON w sumie 4,75 mld USD (16,6 mld z?) mie?ci si? wyceniony na ok. 700 mln z? bezpo?redni udzia? polskiego przemys?u oraz niemal 1 mld z? na offset. Niestety, du?? cz??? tej ostatniej kwoty stanowi? standardowe, w przypadku takich transakcji, zlecenia szkolenia polskiego personelu lub dostawy sprz?tu obs?ugowego. Warto?? klasycznych um?w kompensacyjnych jest mniejsza. Wiele wskazuje na to, ?e transfer technologii skoncentruje si? na szkoleniach w zakresie zarz?dzania skomplikowanymi projektami oraz pewnymi rozwi?zaniami zwi?zanymi z nowoczesnymi technologiami rakietowymi.

Bior?c nawet pod uwag? warto?? obu przedsi?wzi?? (udzia?u polskiego przemys?u i offsetu), otrzymujemy ok. 11% warto?ci ca?ego kontraktu, podczas gdy poprzednie kierownictwo resortu obrony zapewnia?o wielokrotnie, ?e b?dzie to nie mniej ni? 40%, a 50% w odniesieniu do kwoty ca?ego porozumienia na dostawy 8 baterii..."


Tymczasem Kazimierz W?ycicki, znany opozycjonista, a tak?e od dekad uznany wielbiciel Ukrainy, nie uciekaj?cy od t?umaczenia banderowc?w, po raz kolejny da? si? pozna? r?wnie? jako niereformowalny, skrajny rusofob, pisz?c dla "Politico" zupe?nie ju? groteskowy tekst "Jak? wojn? prowadzi Putin z Polsk? i z Zachodem?" Mia?em pocz?tkowo zamiar dokona? drobiazgowej analizy wyst?pienia W?ycickiego, ale powiem Pa?stwu szczerze - nie warto, szkoda czasu. Takiego nagromadzenia absurd?w nie widzia?em nawet w "Gazecie Polskiej". Ujmuj?c spraw? syntetycznie, ?wiat W?ycickiego, a przynajmniej nasza jego cz??? wraz z Rosj? i szeroko rozumianym Zachodem, to ?wiat naiwnych idealist?w, kieruj?cych si? jedynie dobrem bli?niego i uchylaj?cych nieba innym ca?kowicie bezinteresownie, kt?ry znajduje si? pod ci?g?ym atakiem chytrych i przebieg?ych Rosjan z prezydentem Putinem na czele, kt?ry wielokrotnie wymieniony, sam w sobie stanowi straszak dla ?atwowiernych mieszka?c?w Zachodu. Rosja i Putin osobi?cie odpowiadaj? dok?adnie za ca?e z?o, jakie dzieje si? w Polsce i na Zachodzie. Putin to nie tylko wielokrotne ataki hackerskie na kraje o?cienne, najazdy na Gruzj? i Ukrain?, wydalanie dyplomat?w (W?ycicki sugeruje, ?e to Rosja pierwsza wydala), przejmowanie terytori?w Ukrainy i kaukaskich, zaatakowanie broni? chemiczn? Wlk. Brytanii (dla W?ycickiego to oczywiste), ale tak?e tworzenie fake news?w i trollowanie. Wielokrotnie ju? o tym pisa?em ja i koledzy, wobec tego nie b?d? si? powtarza? z odkr?caniem tych wszystkich stwierdze?, zwr?c? jednak uwag?, ?e tzw. fake newsy zrobi?y karier? w czasie ostatniej kampanii wyborczej w USA. Prawdziwie wolni Amerykanie, nazwijmy ich "internetowymi", w ten spos?b nazywali k?amstwa og?aszane przez pot??ne media w rodzaju CNN, "New York Times'a", czy "Washington Post", s?u??ce tzw. Deep State (G??bokiemu Pa?stwu, skostnia?emu establishmentowi). Wkr?tce jednak media g??wnonurtowe przej??y to poj?cie i zacz??y je u?ywa? w stosunku do Rosji, co czyni r?wnie? W?ycicki.

Wyobra?cie sobie Pa?stwo, ?e zdaniem m?drca Kazimierza Rosja stoi dok?adnie za wszystkimi konfliktami w Polsce, czy to w sprawie ukrai?skiej, czy ?ydowskiej, czy niemieckiej? Nie?wiadomi Polacy s? przez ca?y czas sterowani, wszystko dla zapewnienia interes?w Kremla. U podstawy takiego my?lenia W?ycickiego le?y przekonanie, ?e jedyn? polityk? s?uszn? jest polityka ci?g?ej walki z Rosj? w sojuszu z Ukrain? i jakakolwiek inna polityka jest po prostu nie do pomy?lenia nawet. Co tam historia, ukszta?towane obozy polityczne, spory orientacyjne - zosta?o ostatecznie postanowione (W?ycicki nie podaje przez kogo), ?e tylko taka polityka jest prawdziwie polsk?, kt?ra jest przeciwko Rosji. Ka?da inna jest polityk? sterowan?, a w najlepszym wypadku, podpowiadan? przez Rosj?. Tylko ci naiwni Polacy daj? si? wci?? nabiera? na jakie? demonstracje antyukrai?skie zwo?ywane przez trolli rosyjskich. Oto pr?bka my?lenia W?ycickiego: "Promoskiewski dzia?acz organizuje demonstracj? przed ambasad? Ukrainy. W sumie to dziesi?? os?b, w tym osiem wzi?tych z castingu m?odych ludzi do trzymania kij?w od antyukrai?skich transparent?w. Trzeba z tego zrobi? wideo i wrzuci? na YouTube. A nast?pnie zap?aci? za promocj? i nagle demonstracja urasta do wydarzenia, bo dosta?a dwadzie?cia tysi?cy lajk?w i komentarzy."

Oczywi?cie ?wiadomi Polacy nigdy nie demonstrowali by przeciwko swoim sojusznikom banderowcom.

Paranoja jest go?a w przypadku p. W?ycickiego. Jest te? jednak druga strona medalu, kt?ra ka?e podda? w w?tpliwo?? wiarygodno?? samego P.T. Autora. Jak pisa?em wiele lat temu w tek?cie "Rosja odpowiada za wszystko", Rosja stoi zapewne tak?e za naszym wst?pieniem do NATO i do Unii Europejskiej. Skoro tak, to nie jest r?wnie? nie uzasadnionym przypuszczenie, ?e mo?e te? sta? (poci?ga? za sznurki) za "Politico", umiej?tnie i chytrze manipuluj?c tre?ciami na ?amach tego medium. W tym tre?ciami b?d?cymi wyrazem radosnej tw?rczo?ci Kazimierza W?ycickiego...

Tu? przed Wielk? Noc? otrzymali?my jeszcze niespodziewany pasztecik ?wi?teczny (tym razem w pozytywnym kontek?cie) od p. Prezydenta. Oto, zawetowa? on tzw. ustaw? degradacyjn?! Zaiste, ?rodowisko p. Prezydenta my?li ju? o przysz?o?ci (wybory, a mo?e bardziej kwestia stanu zdrowia J. Kaczy?skiego). Wszak sonda?e pokaza?y, ?e 55% pytanych Polak?w jest przeciwko degradacjom os?b nie?yj?cych. Prezydencki minister m?wi? te? o szanowaniu opinii r??nych ?rodowisk, o w?tpliwo?ciach.

Przyjmuj? ten ruch Andrzeja Dudy jako bardzo pozytywny, niemniej, daleko mi do entuzjazmu. Bo przecie? weto mog? odrzuci? pos?owie, bo przecie? Prezydent wci?? trwa przy political fiction "powstania antykomunistycznego 1944-63", wreszcie, nie potrafi? do tej pory prze?ama? si? i uczci? krwi i ofiary polskiego ?o?nierza id?cego ze wschodu tak jak na to zas?uguje. B?dzie mia? ponownie szans? w przysz?ym roku - zn?w b?d? rocznice krwawych boj?w na Wale Pomorskim, wielkiej zwyci?skiej polskiej bitwy o Ko?obrzeg itd. Weterani tych walk s? tak samo starzy jak weterani boj?w obecnie uwa?anych za s?uszne. ?yj? w zapomnieniu a cz?sto i w pogardzie okazywanej im przez prawicowych publicyst?w i historyk?w - ideolog?w zemsty. Odznaczenie ich przez Andrzeja Dud? by?oby prawdziwym znakiem wsp?lnoty narodu i jego los?w. Wszystko to si? mo?e sta?, ale nikt tego za Prezydenta nie zrobi. Musi on to zrobi? sam, nie zwa?aj?c na ataki nienawi?ci r??nych Suskich, Macierewicz?w, czy rodziny p. Walentynowicz.

Adam ?miech
w Wielk? Sobot? 2018