Jednodni?wka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G??wna Artyku?y Galeria ForumStyczeń 20 2019 17:05:23
Nawigacja
Strona G??wna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
3
3
UNSO-OUN UPA
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrog?w Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencik?w, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Encyklika Bendykta XIV "A quo primum" o nadmiernej roli ?yd?w w Kr?lestwie Polskim.
Encyklika Papie?a Benedykta XIV A quo primum

do Prymasa, Arcybiskup?w i Biskup?w Polski dotycz?ca tego, co jest zabronione ?ydom mieszkaj?cym w tych samych miastach i okr?gach, co i chrze?cijanie

Mi?o?ciwi Bracia,
Zdrowie i Apostolskie B?ogos?awie?stwo

Dzi?ki wielkiej Boskiej Dobroci pierwsze fundamenty naszej ?wi?tej Katolickiej Religii zosta?y, za panowania Naszego poprzednika Leona VIII, za?o?one pod koniec dziesi?tego wieku dzi?ki usilnej dzia?alno?ci ksi?cia Mieszka i jego chrze?cija?skiej ma??onki D?br?wki. Tak dowiadujemy si? od D?ugosza, autora Waszych rocznik?w (Ksi?ga II, strona 94). Od tego czasu nar?d polski, zawsze religijny i pe?en po?wi?cenia, w swej wierno?ci do przyj?tej przez niego ?wi?tej Religii pozosta? niewzruszony i omija? z odraz? wszelki rodzaj sekciarstwa. Im bardziej r??ne sekty nie szcz?dz?c wysi?k?w, stara?y si? usadowi? w Kr?lestwie Polskim, w celu szerzenia tam ziarna ich b??d?w, herezji i wykolejonych opinii, tym bardziej Polacy lojalne i stanowczo opierali si? tym wysi?kom, daj?c coraz wi?cej dowod?w swej wierno?ci.

Rozpatrzmy tu kilka przyk?ad?w tej wierno?ci. Przede wszystkim musimy wspomnie? o tym, co powinno by? uwa?ane za szczeg?lnie w?a?ciwe i dla naszych cel?w zdecydowanie najwa?niejsze. To jest parada nie tylko chwalebnej pami?ci tych mi?o?ciwie uwielbionych w ?wi?tym kalendarzu Ko?cio?a, m?czennik?w, spowiednik?w, dziewic i ludzi odznaczaj?cych si? si? ?wi?tobliwo?ci?, kt?rzy rodzili si?, ?yli i umierali w Kr?lestwie Polskim, ale tak?e wielu chwalebnie odbytych w tym?e kr?lestwie i owocnych w dobre wyniki sobor?w i synod?w. Dzi?ki usilnym staraniom tych zebra? zosta?o odniesione wspania?e i s?awne zwyci?stwo nad luteranami, kt?rzy pr?bowali wszelkich sposob?w i ?rodk?w, by uzyska? prawo wst?pu i zabezpieczy? swe pozycje w tym kr?lestwie. Przyk?adem tego jest wielki Sob?r w Piotrkowie, kt?ry odby? si? za pontyfikatu Naszego ?wiat?ego poprzednika i rodaka Grzegorza XIII pod przewodnictwem Lipomanus'a, biskupa Verony i Nuncjusza Apostolskiego.

Na tym soborze, ku wielkiej Chwale Boskiej, zasada „wolno?ci sumienia” zosta?a pot?piona i stanowczo wykluczona z zasad reguluj?cych publiczne ?ycie w Kr?lestwie. Poza tym jest poka?na ilo?? konstytucji powzi?tych na synodach prowincji gnie?nie?skiej. W tych konstytucjach nakazano spisywa? wszelkie m?dre i po?yteczne decyzje i ostrzegawcze zarz?dzenia polskich biskup?w, wydane w celu zachowania katolickiego ?ycia ich 'owieczek', przed zatruciem ?ydowsk? perfidi?. Te konstytucje by?y komponowane z uwagi na fakt, ?e warunki ?ycia tak si? uk?ada?y, i? chrze?cijanie i ?ydzi mieszkali w tych samych miastach i osiedlach. To wszystko niew?tpliwie i w pe?ni wyra?nie wskazuje, na jak? chwa?? polski nar?d zas?u?y? przez to, ?e zachowa? w niesprofanowanym i nietkni?tym stanie ?wi?t? Religi?, kt?r? narodu tego praojcowie przyj?li wiele wiek?w temu. Czujemy, ?e nie mo?emy narzeka? na ?aden z wielu temat?w poruszonych, z wyj?tkiem tego ostatniego; lecz odno?nie tego punktu zmuszeni jeste?my p?aka? ze ?zami w oczach. 'Najpi?kniejszy kolor zmieni? si?' (Lament. Jer. IV. L). Kr?tko m?wi?c, dowiedzieli?my si? od os?b, kt?rych ?wiadectwo jest godne zaufania i kt?re s? dobrze obznajomione ze stanem spraw w Polsce, a tak?e od ludzi, mieszkaj?cych w Kr?lestwie Polskim, kt?rzy z ?arliwo?ci religijnej przes?ali swe ?ale do Nas i do Stolicy Apostolskiej o nast?puj?cych faktach:

Ilo?? ?yd?w znacznie si? powi?kszy?a w Polsce. Mianowicie pewne miejscowo?ci, osiedla i miasta, otoczone niegdy? wspania?ymi murami (czego dowodz? obecnie ruiny), i kt?re, jak dowiadujemy si? ze starych, wci?? istniej?cych list i rejestr?w, by?y zamieszkane przez du?? ilo?? chrze?cijan, obecnie s? zaniedbane i w brudnym stanie i s? zamieszkane przez wielk? ilo?? ?yd?w i niemal?e pozbawione chrze?cijan. Poza tym w tym?e kr?lestwie jest pewna ilo?? parafii, w kt?rych ludno?? katolicka bardzo si? zmniejszy?a. Konsekwentnie doch?d z tych parafii, skurczy? si? do tego stopnia, ?e zachodzi niebezpiecze?stwo, i? zostan? pozbawione ksi??y. W dodatku ca?y handel artyku?ami og?lnego u?ytku, jak napoje, a nawet wina, jest w r?kach ?ydowskich. Pozwala im si? tak?e administrowa? publicznymi funduszami. Oni s? dzier?awcami karczm i gospodarstw wiejskich, a tak?e nabywaj? maj?tki ziemskie. We wszystkich tych wypadkach oni (?ydzi) nabywaj? uprawnienia w?a?cicieli dwor?w nad nieszcz??liwymi chrze?cija?skimi robotnikami rolnymi; i korzystaj? oni nie tylko ze swych uprawnie? w bezlitosny i nieludzki spos?b, zmuszaj?c chrze?cijan do uci??liwej i m?cz?cej pracy przez nak?adanie na nich nadmiernych ci??ar?w, lecz w dodatku poddaj? chrze?cijan karom cielesnym, jak bicie i zadawanie ran. A wi?c ci nieszcz??liwi ludzie s? w stanie podda?stwa wzgl?dem ?yda tak, jak niewolnicy s? zdani na kaprysy ich w?adcy i pana. Prawda, ?e je?eli chodzi o wykonanie kary, to ?yd musi odnie?? si? do chrze?cija?skiego oficjalisty, kt?remu ta funkcja jest powierzona. Z chwil? jednak, gdy oficjalista jest zmuszony podporz?dkowa? si? zarz?dzeniom ?ydowskiego pana pod rygorem utraty stanowiska, tyra?skie rozkazy ?yda musz? by? wykonane.

Dowiedzieli?my si?, ?e zarz?d funduszami publicznymi, dzier?awa zajazd?w, d?br i gospodarstw wiejskich jest w r?kach ?ydowskich, ku wielkiej krzywdzie chrze?cijan pod wieloma wzgl?dami. Lecz musimy tak?e zwr?ci? uwag? na inne skandaliczne anomalie, po dok?adnym zbadaniu kt?rych, zobaczymy, ?e anomalie te mog? sta? si? ?r?d?em jeszcze wi?kszego z?a i bardziej rozpowszechnionej ruiny ni? te, o kt?rych ju? wspomnieli?my. To jest sprawa brzemienna w powa?ne konsekwencje, ?e ?ydzi s? dopuszczeni do arystokratycznych dom?w w charakterze pe?nomocnik?w lub zarz?dc?w w zakresie spraw domowych lub gospodarczych. A wi?c ?ydzi ?yj? na warunkach za?y?ej poufa?o?ci pod tym samym dachem, co i chrze?cijanie, kt?rych traktuj? w arbitralny spos?b, nie ukrywaj?c swej dla nich pogardy. W miastach i innych osiedlach ?ydzi s? wsz?dzie widziani w?r?d chrze?cijan; i, co jest bardziej po?a?owania godne, ?ydzi wcale nie obawiaj? si? anga?owa? chrze?cijan obu p?ci w charakterze s?u?by domowej. W dodatku, ?ydzi, zaanga?owani w przedsi?biorstwach handlowych, kumuluj? z tych przedsi?biorstw olbrzymie masy pieni?dzy i przez nadmierny lichwiarski wyzysk d??? do systematycznego pozbawienia chrze?cijan ich d?br i w?asno?ci. Chocia? ?ydzi jednocze?nie po?yczaj? pieni?dze od chrze?cijan na niezwykle wysokie oprocentowanie, a synagogi ich s?u?? jako zabezpieczenie sp?aty, to jednak nie trudno jest zrozumie? powody ich post?powania. Po pierwsze ?ydzi uzyskuj? od chrze?cijan pieni?dze, kt?re, po zaanga?owaniu w handlu, przynosz? im doch?d, pozwalaj?cy na sp?at? zgodzonych procent?w, a poza tym pieni?dze te pomna?aj? ich w?asny dobrobyt. Po drugie oni pozyskuj? sobie tylu protektor?w, opiekuj?cych si? synagogami i ?ydami, ilu maj? kredytor?w.

S?ynny zakonnik Radulphus by? w przesz?o?ci tak uniesiony nadmiern? ?arliwo?ci? i tak wrogo ustosunkowany do ?yd?w, ?e w XII wieku je?dzi? po Francji i po Niemczech wyg?aszaj?c kazania przeciwko nim i w ko?cu podburza? chrze?cijan, by spowodowali ca?kowit? zag?ad? ?yd?w. W wyniku jego nieutemperowanego fanatyzmu du?a ilo?? ?yd?w ponios?a ?mier?. Ciekawe, co ten zakonnik uczyni?by lub co by powiedzia?, gdyby ?y? obecnie i widzia? to, co si? dzieje w Polsce. Wielki ?w. Bernard przeciwstawia? si? dzikim wybrykom sza?u Radulphusa i w swym 363 li?cie do kleru i do ludno?ci wschodniej Francji pisa? jak nast?puje: '?yd?w nie mo?na prze?ladowa?; nie wolno ich mordowa? lub ?ciga? jak dzikie zwierz?ta. Zobaczcie, co Biblia o nich m?wi. Ja wiem, co jest przepowiedziane o ?ydach w Psalmach. Ko?ci?? m?wi: 'Pan B?g objawi? mi Jego wol? odno?nie mych wrog?w: Nie zabijaj ich, aby moi ludzie pami?tali'. Oni na pewno s? ?ywymi dowodami, kt?re przypominaj? m?k? Zbawiciela. Tym bardziej, ?e oni s? rozproszeni po ca?ym ?wiecie, tak ?e w tym czasie, gdy cierpi? kar? za t? wielk? zbrodni?, mog? by? ?wiadkami naszego Odkupienia'.

Znowu w swym 365 li?cie adresowanym do Henryka, arcybiskupa Mayence ?w. Bernard pisze: 'Czy? przez udowadnianie im ich b??d?w lub przez nawracanie ich na chrze?cija?stwo, Ko?ci?? nie tryumfuje codziennie nad ?ydami w spos?b szlachetniejszy ni? przez mordowanie ich? (podkre?lenie Wandei).Przecie? nie na pr??no Ko?ci?? powszechny ustanowi? na ca?ym ?wiecie odmawianie modlitwy za uparcie niewierz?cych ?yd?w, aby B?g odkry? ich serca i wywi?d? ich z ciemno?ci do ?wiat?a prawdy. Je?eliby Ko?ci?? nie mia? nadziei na to, ?e ci co nie wierz?, mog? uwierzy?, to modlitwa za nich wydawa?aby si? by? naiwna i bezcelowa'.

Piotr przeor klasztoru w Cluny (Francja) pisa? przeciwko Radulphusowi z podobnych pobudek do Ludwika, kr?la Francji. Nak?ania? on kr?la, aby zabroni? mordowania ?yd?w. Niemniej jednak, jak zanotowano w rocznikach przewielebnego kardyna?a Baroniusa, w roku Chrystusowym 1146 on (ten?e Piotr, przeor Cluny) ponagla?, aby kr?l wyda? ostre zarz?dzenia przeciwko ?ydom, z powodu ich wybryk?w, a w szczeg?lno?ci, by zabra? ?ydom ich bogactwa nabyte od chrze?cijan lub nagromadzone za pomoc? lichwy i doch?d z tego u?y? dla dobra i na korzy?? religii.

Je?eli chodzi o Nas, to my w tej sprawie, tak jak i w innych sprawach, idziemy po linii post?powania przyj?tej przez Naszych przewielebnych poprzednik?w, papie?y rzymskich. Aleksander III zabroni? chrze?cijanom, pod rygorem surowych kar, pozostawa? na s?u?bie u ?yd?w przez jakikolwiek okres czasu lub przyjmowa? prac? u ?yd?w w charakterze s?u?by domowej. Pisa?: 'Oni (chrze?cijanie) nie powinni pozostawa? na s?u?bie u ?yd?w'. Ten sam papie? wyja?ni? powody tego zakazu jak nast?puje: 'Nasze formy ?ycia i ?ydowskie s? zupe?nie r??ne i ?ydzi ?atwo nak?oni? dusze prostych ludzi do ich przes?d?w i niewiary, gdy ci pro?ci ludzie b?d? mieszka? w sta?ych i za?y?ych z nimi stosunkach'. Ten cytat, odno?nie do ?yd?w, mo?na znale?? w papieskim dekrecie 'Ad haec'.

Papie? Innocenty III wspominaj?c o tym, ?e ?ydzi bywaj? dopuszczani przez chrze?cijan do ich miast, ostrzega? chrze?cijan o tym, ?e spos?b i warunki tego dopuszczenia ?yd?w powinny by? takie, by uniemo?liwi? ?ydom odp?acanie si? z?em za dobro?. 'Gdy oni s? dopuszczeni z lito?ci do poufa?ego wsp???ycia z chrze?cijanami, oni odp?acaj? si? gospodarzom, zgodnie z przys?owiem, jak szczur ukryty w worku lub jak w?? w piersiach lub jak p?on?ca g?ownia w fartuchu'. Ten sam papie? m?wi, ?e w?a?ciwym jest, gdy ?ydzi s?u?? u chrze?cijan, a nie ?eby chrze?cijanie s?u?yli u ?yd?w i dodaje: 'Synowie wolnej matki nie powinni s?u?y? synom matki niewolnej. Przeciwnie. ?ydzi, jako s?udzy odrzuceni przez Tego Zbawiciela, kt?rego ?mier? oni w tak pod?y spos?b spowodowali, powinni uzna? siebie w fakcie i w czynie s?ugami tych, kt?rzy przez ?mier? Chrystusa zostali uwolnieni, tak jak gdyby ta ?mier? uczyni?a ?yd?w niewolnikami'. Te s?owa mo?na przeczyta? w dekrecie papieskim 'Etsi Judaeas'. W podobny spos?b w innym dekrecie papieskim 'Cum sit nimis', pod tym samym tytu?em 'De Judaeis et Saracenis' (O ?ydach i saracenach) ten?e papie? zabrania wyznaczania ?yd?w na publiczne stanowiska: 'Zabraniamy nadawania ?ydom stanowisk publicznych, poniewa? oni korzystaj? z udzielonych im mo?liwo?ci, by ujawni? zaciek?? wrogo?? wobec chrze?cijan'.

Z kolei Papie? Innocenty IV pisa? do ?w. Ludwika, kr?la Francji, kt?ry nosi? si? z zamiarem wygnania ?yd?w z jego kr?lestwa, aprobuj?c plany kr?la, z tego powodu, ?e ?ydzi nie dotrzymywali postawionych im przez Stolic? Apostolsk? warunk?w: 'My, kt?rzy pragniemy z ca?ego serca zbawienia dusz, niniejszym listem ca?kowicie Ci? upowa?niamy do skazania na banicj? wy?ej wspomnianych ?yd?w, czy to przez Twoje osobiste zarz?dzenia, czy te? za po?rednictwem Twoich namiestnik?w, specjalnie z tego powodu, ?e jak nam wiadomo, ?ydzi nie przestrzegaj? regulamin?w dla nich ustanowionych przez Stolic? Apostolsk?'. Ten tekst mo?na znale?? u Raynaldusa w rocznikach za rok Pa?ski1253 pod numerem 34.

Je?eli teraz ktokolwiek zapyta si?, co zosta?o przez Stolic? Apostolsk? zabronione ?ydom mieszkaj?cym w tych samych miastach, co i chrze?cijanie, odpowiemy, ?e ?ydom nie wolno czyni? w?a?nie tego, co jest im dozwolone czyni? w Kr?lestwie Polskim, a mianowicie wszystko to, co zosta?o powy?ej wyszczeg?lnione. Poza tym wcale nie jest konieczne badanie wielu ksi??ek, by przekona? si? o prawdzie tego o?wiadczenia. Wystarczy bowiem zapozna? si? z dzia?em dekret?w papieskich: 'De Judaeis et Saracenis' (O ?ydach i saracenach) i studiowa? prawa i dekrety papie?y rzymskich, Naszych poprzednik?w: Miko?aja IV (1288-1294), Paw?a IV (1555-1559), ?w. Piusa V (1566-1572), Grzegorza XIII (1572-1585) i Klemensa VIII (1592-1605), z kt?rych z ?atwo?ci? mo?na skorzysta?, gdy? mo?na je znale?? w 'Bullarium Romanum'. W ka?dym razie, Wy, Czcigodni Bracia nie potrzebujecie a? tak du?o czyta?, aby jasno zrozumie? sytuacj?. Wystarczy bowiem, je?eli zapoznacie si? z regulaminami i statutami ustanowionymi na synodach Waszych poprzednik?w, gdy? oni bardzo troszczyli si? o to, by ich prawami i dekretami obj?? wszystko, co rzymscy papie?e zarz?dzili i ustanowili odno?nie tej sprawy. Poza tym istotn? trudno?ci? jest fakt, ?e dekrety tych synod?w zosta?y zapomniane lub nie by?y wykonywane i wobec tego to jest Waszym obowi?zkiem, Czcigodni Bracia, by przywr?ci? te prawa do pierwotnej mocy. Zakres bowiem Waszego ?wi?tego urz?du wymaga, aby?cie troskliwie starali si? wymusi? wykonanie tych dekret?w.

Odno?nie do tej sprawy wydaje si? by? w?a?ciwym i odpowiednim, aby zacz?? od kleru, maj?c na uwadze, ?e to jest obowi?zkiem ksi??y, aby dali wskaz?wki innym, jak nale?y prawid?owo post?powa? i aby u?wiadomili wszystkich w?asnym przyk?adem. Jeste?my bowiem przekonani, ?e z ?aski Bo?ej dobry przyk?ad kleru skieruje zb??kanych laik?w na w?a?ciw? drog?. Wszystko to uda si? Wam zarz?dzi? i wprowadzi? z wi?ksz? ?atwo?ci? i pewno?ci? siebie, poniewa? wiemy z raport?w godnych zaufania i honorowanych ludzi, ?e Wy nie wydzier?awiali?cie ?ydom ani Waszych d?br ani Waszych praw i ?e unikali?cie wszelkiej z nimi styczno?ci, je?eli chodzi o udzielanie kredytu lub zaci?ganie d?ug?w. A wi?c, jak nam wiadomo, Wy jeste?cie od ?yd?w niezale?ni i nie jeste?cie z nimi zwi?zani ?adnymi handlowymi sprawami.

Systematyczny spos?b post?powania przewidziany przepisami ?wi?tych kanon?w, odno?nie zmuszenia przekornego do pos?usze?stwa w sprawach tak wielkiej wagi jak obecna, nigdy nic wyklucza? u?ycia pot?pienia i pochwa?y, podanych do pewnej ilo?ci spraw zarezerwowanych (do decyzji wy?szych w?adz ko?cielnych), co do kt?rych zachodzi mo?liwo??, ?e mog?yby sta? si? przyczyn? niebezpiecze?stwa lub powa?nego ryzyka dla religii. Dobrze wiecie, ?e Sob?r Trydencki (1545-63) uczyni? wszystko w jego mocy, by wzmocni? Wasz? w?adz?, w szczeg?lno?ci przez zatwierdzenie Waszych uprawnie? odno?nie spraw zarezerwowanych. Sob?r nie tylko powstrzyma? si? od ograniczenia Waszych uprawnie? wy??cznie do zarezerwowania dla Was przest?pstw naruszaj?cych porz?dek publiczny, ale poszed? znacznie dalej i rozszerzy? Wasze uprawnienia do rezerwowania gro?niejszych akt?w pod?o?ci, kt?re nie s? aktami czysto wewn?trznej natury. Z r??nych okazji w poszczeg?lnych dekretach i ok?lnikach kongregacje Naszej ?wi?tej Stolicy Apostolskiej o?wiadczy?y i zadecydowa?y, ?e tytu?: 'powa?niejsze i pod?e przest?pstwa' obejmuje przest?pstwa, do kt?rych ludzko?? jest najbardziej sk?onna i kt?re przynosz? szkod? dyscyplinie ko?cielnej i zbawieniu dusz powierzonych pasterskiej opiece biskup?w. My?my opracowali szerzej ten punkt w Naszym 'Traktacie o Diecezjalnym Synodzie', ks. V, rozdz. V.

Uprzejmie zapewniamy, ?e wszelka pomoc jak? mo?emy da? b?dzie do Waszej dyspozycji, aby zabezpieczy? powodzenie w tej sprawie.

W dodatku, aby?my mogli przeciwstawi? si? jakimkolwiek trudno?ciom, kt?re niew?tpliwie zaistniej? w wypadku konieczno?ci wszcz?cia post?powania przeciwko wyj?tym z pod Waszej jurysdykcji cz?onkom kleru, damy odpowiednie instrukcje Waszemu Czcigodnemu Bratu, Arcybiskupowi Nicei i Naszemu Nuncjuszowi w Waszym Kraju, w wyniku kt?rych to instrukcji b?dziecie w stanie uzyska? od niego wszelkie upowa?nienia do dzia?ania w zaistnia?ych sprawach. Jednocze?nie uroczy?cie Was zapewniamy, ?e gdy okoliczno?ci na to pozwol?, b?dziemy, z ca?ym zapa?em i energi? w Naszej dyspozycji, pertraktowa? z tymi osobami, przez kt?rych w?adze i autorytet wspania?e Kr?lestwo Polskie zostanie oczyszczone z tej ha?bi?cej plamy. Przede wszystkim, czy Wy, Czcigodni Bracia, z ca?? ?arliwo?ci? Waszej duszy zwracacie si? z pro?b? o pomoc do Boga, Stw?rcy wszelkiego dobra? Tak?e b?agajcie w szczerej modlitwie o Jego pomoc dla Nas i dla Stolicy Apostolskiej. Obejmuj?c Was pe?ni? mi?o?ci bli?niego, mi?o?ciwie udzielamy apostolskiego b?ogos?awie?stwa Wam i trzodzie powierzonej Waszej opiece.

Wydano w Castel Gandolfo dnia 14 czerwca 1751 w 11 roku Naszego Pontyfikatu.

P.P. Benedykt XIV
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014