Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumKwiecień 01 2020 19:42:12
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Poczty sztandarowe 1
Poczty sztandarowe 1
VI Dzie? Kultury Kresowej w K?dzierzynie-Ko?lu 6.06.2009 r.
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Grzegorz Grabowski - Postulat wspó?istnienia


Postulat wspó?istnienia

Jedenastego wrze?nia ?wiat zachodni obchodzi? dziesi?t? rocznic? tragicznych wydarze? w Nowym Jorku i w Arlington ko?o Waszyngtonu, gdzie w wyniku "wielkiego spisku"[1] dosz?o do zawalenia si? nie tylko budynków World Trade Center i fragmentu Pentagonu, ale przede wszystkim do zatrzymania pokojowej ofensywy Ojca ?wi?tego b?. Jana Paw?a II, której sukces oznacza? otwarcie nowego rozdzia?u w dziejach um?czonej totalitaryzmami i wojnami ludzko?ci.

Trzecie tysi?clecie chrze?cija?skiej Nowej Ery rozpocz??o si? dla nas pod znakiem nadziei: Organizacja Narodów Zjednoczonych og?osi?a rok 2001 "Mi?dzynarodowym rokiem dialogu mi?dzy cywilizacjami", a papie? Jan Pawe? II udost?pni? ?wiatu 8 grudnia 2000 roku swe or?dzie: "Dialog mi?dzy kulturami drog? do cywilizacji mi?o?ci i pokoju"[2].

Wydawa?o si? wówczas, ?e znale?li?my si? na takim etapie dziejów ludzko?ci, gdzie has?em jest dialog, czyli rozmowa co najmniej dwóch stron zajmuj?cych odmienne stanowiska w kwestii racjonalizacji natury i proponuj?cych ró?ne metody ?ycia spo?ecznego, a podstawowym postulatem - braterskie wspó?istnienie ludzi ró?nych kultur i ró?nych cywilizacji.

Postawienie na pierwszym miejscu dialogu jako sposobu prezentacji, poznawania si? i porozumiewania pomimo ró?nic, a tak?e postawienie braterskiego wspó?istnienia jako celu dla uczestników tego dialogu - odebrali?my wówczas jako zupe?nie now? jako?? w historii stosunków mi?dzyludzkich i zarazem wyci?gni?cie konstruktywnych wniosków z przera?aj?cych wydarze? XX wieku.

Je?li bowiem dialog mi?dzy cywilizacjami mia? sta? si? od pocz?tku nowego tysi?clecia faktem, to oczywistym te? by?o, ?e nie nale?a?o ju? uprawia? zaborczych wojen, ludobójczych rzezi, obrzucania si? bombami i rakietami, szanta?u ekonomicznego i technologicznego, podst?pnego zaw?aszczania cudzych zasobów i cudzej ziemi, narzucania w?asnych rozwi?za? spo?ecznych jako "jedynie s?usznych", i ?e nie mo?na si? by?o ju? godzi? na stosowanie wobec siebie przemocy.

Tak?e w odniesieniu do dialogu mi?dzykulturowego, tocz?cego si? wokó? ró?nic obejmuj?cych nauk?, religi?, moralno?? i sztuk?, nale?a?o czym pr?dzej zastosowa? fundamentaln? zasad?, sformu?owan? przez Paw?a W?odkowica na Soborze w Konstancji (1415): "Niedopuszczalne jest zmusza? pogan zbrojnie lub przemoc? do przyjmowania wiary chrze?cija?skiej, poniewa? w taki sposób nawracanie ??czy si? z krzywd? bli?niego". Wynika? z niej wniosek, ?e je?eli czym? niedopuszczalnym jest zmuszanie ludzi innych kultur do dobrego (np. do naszej wiary w Boga), to jeszcze wi?kszym nieporozumieniem jest - w ?wietle wspomnianych wezwa? do dialogu - zmuszanie ich do z?ego.

Tymczasem ka?dy, kto zna histori? rozprzestrzeniania si? chrze?cija?stwa i zarazem wp?ywów bia?ego cz?owieka na ?wiecie, przyzna? musi, ?e niemal zawsze i wsz?dzie misyjnemu znakowi Krzy?a towarzyszy?o pot??ne z?o przynoszone przez chrze?cijan na odkrywane przez nich obszary. Narzucali oni poga?skim ludom Ewangeli? z jej przes?aniem czynienia dobra, a nast?pnie brutalnie podbijali pa?stwa tubylców i zaprowadzali w?asne rz?dy, oparte na militarnym szanta?u oraz kolaboracji cz??ci miejscowych elit. Gdy ludy podbijane nie sk?ada?y broni lub buntowa?y si?, wówczas by?y bezwzgl?dnie pacyfikowane, obracane w niewol?, a cz?stokro? nawet eksterminowane.

Przyczyn? tego stanu rzeczy by?o to, ?e pa?stwa (królestwa) chrze?cija?skie w Europie bezustannie ze sob? walczy?y i szuka?y wci?? ?rodków na zwi?kszenie swych potencja?ów gospodarczych, co umo?liwia?o im z kolei uzyskiwanie zbrojnej przewagi nad przeciwnikami. W okresach zawieszenia dzia?a? wojennych pa?stwa te porozumiewa?y si? co do zasi?gu swej w?adzy nad obszarami odkrywanymi i kolonizowanymi, ale wzmacniaj?c swe si?y dzi?ki wyzyskowi krain i ludów przez siebie podbitych - wszczyna?y coraz to nowe, jeszcze straszniejsze wojny, obejmuj?ce ju? nie tylko Europ?, lecz i ca?y ?wiat.

Mi?dzy innymi na bazie krytyki tych praktyk cywilizacji chrze?cija?skiej zrodzi?y si? zachodnioeuropejskie pr?dy reformistyczno-liberalno-rewolucyjne, które obali?y w?adz? Ko?cio?a Rzymskiego, a potem w?adz? monarchiczn? w wielu krajach i stworzy?y nowy - w za?o?eniu - typ pa?stwa w postaci demokratycznych Stanów Zjednoczonych Ameryki Pó?nocnej, a nast?pnie opanowa?y w 1917 roku Rosj? i og?osi?y powstanie Zwi?zku Socjalistycznych Republik Sowieckich, który mia? ogarn?? ca?y ?wiat, zako?czy? istnienie chrze?cija?skich pa?stw narodowych i zapewni? w ten sposób pokój.

Paradoksalnie, krytycy b??dów chrze?cijan stworzyli w ten sposób dwa organizmy imperialne, które w XX wieku zapewni?y podbitym niegdy? ludom pozaeuropejskim formaln? niezale?no??, lecz w praktyce owa zmiana sprowadza?a si? do tego, ?e znak Krzy?a przesta? by? dla tych ludów symbolem obcej dominacji i zniewolenia, bo zast?pi?y go czerwone i bia?e gwiazdy dwóch imperiów wymalowane na kad?ubach ich czo?gów, bombowców i rakiet balistycznych.

Nie chc?c si? wzajemnie wyniszczy? bombami atomowymi, hegemoni dwubiegunowego "?adu" ?wiatowego podj?li ze sob? walk? na obszarach dawnych kolonii w Ameryce, Afryce, Azji i na Bliskim Wschodzie. Nieustanne wojny, przewroty, rewolucje i ruchy partyzanckie niszczy?y ?ycie wielu narodów i plemion po zako?czeniu ludobójczej i maj?cej przynie?? otrze?wienie II wojny ?wiatowej. Hegemoni tworzyli, szkolili i zbroili frakcje swoich popleczników w poszczególnych pa?stwach, czego konsekwencj? by? podzia? spo?ecze?stw postkolonialnych na wyznawców "demokracji" socjalistycznej b?d? kapitalistycznej i zmuszanie ludzi do bratobójczej walki.

W nomenklaturze politycznej pojawi?o si? okre?lenie: Trzeci ?wiat. By?y to w?a?nie kraje, o które toczy?a si? walka pomi?dzy USA i ZSRS, a tak?e te, które zaznawa?y ju? dobrodziejstw podlegania której? z tych dwóch jedynie s?usznych "demokracji". G?ód, n?dza, wyzysk, choroby, wojny, strach i ?mier? - w?a?nie tego do?wiadcza? ?wiat postkolonialny, zwany teraz trzecim, od cywilizacji bia?ego cz?owieka wykorzystuj?cej, jak za czasów w?adców chrze?cija?skich, sw? niedo?cignion? wy?szo?? techniczn? i militarn? dla czynienia z?a.

Gdy dosz?o ju? w latach 80. dwudziestego wieku do uznania si? przez jednego z hegemonów (ZSRR) za pokonanego - sytuacja pa?stw wasalnych i terytoriów spornych wcale si? nie polepszy?a. Okaza?o si? bowiem, ?e zwyci?ska "demokracja kapitalistyczna" pod wodz? USA chce tak samo opanowa? ?wiat i jego bogactwa, zlikwidowa? suwerenno?? pa?stw i wprowadzi? antykulturow? "urawni?owk?", jak tego wcze?niej usi?owali dokona? komuni?ci.

Pod starym has?em "walki o pokój" ruszy?y do akcji lotniskowce z F-16, transportowce z piechot? morsk? i czo?gami, bombowce i helikoptery. Koniec XX wieku obfitowa? w walki z udzia?em wojsk "?andarma ?wiata", jak zacz?to nazywa? Stany Zjednoczone. Wymachuj?c deklaracj? Praw Cz?owieka jak niegdy? Ewangeli?, kontynuowano polityk? podboju, uzale?nienia i wyzysku s?abych narodów, które nie chcia?y si? pogodzi? z ameryka?sk? wizj? "?adu" ?wiatowego, z pseudodemokratycznymi rozwi?zaniami ustrojowymi, z liberalizacj? obyczajów i kultury, z burzeniem tradycyjnego modelu rodziny, z pozbawianiem miejscowej religii nale?nego znaczenia i wp?ywu na ?ycie spo?eczne, a przede wszystkim z podleg?o?ci? finansow? i gospodarcz?.

Kolonizowane przez dziesi?tki i setki lat ludy ró?nych kultur i cywilizacji nie chcia?y po upadku ZSRR dalszych wojen i zniszcze?. Zamiast marines i F-16, oczekiwa?y konkretnej pomocy, swobody polityczno-gospodarczej, równoprawnej partnerskiej wspó?pracy, poszanowania swych religii, praw i zwyczajów. Zamiast tego zaoferowano im religi? równouprawnienia kobiet, nakaz tolerowania zbocze? i powszechne prawo do antykoncepcji/sterylizacji/aborcji/eutanazji. A tak?e szkolenie w "political corectness" dla ich elit.

Efektem takiego podej?cia do potrzeb drugiego cz?owieka, do problemów innych ludów i kultur - jest krzywda i przemoc, która rodzi tylko dalsz? przemoc, jak to ?wietnie widzieli?my na przyk?adzie wydarze? z 11 wrze?nia 2001 roku, które, póki co, udaremni?y skutecznie marzenia Jana Paw?a II o dialogu.

Nic jednak dialogu nam nie zast?pi, je?li nie chcemy by? ?wiadkami "upadku rodzaju ludzkiego" (Paul Johnson) po nastaniu jakiego? "?wiatowego rz?du". Trudno?? polega raczej na zapewnieniu jego autentyczno?ci i rzetelno?ci, gotowo?ci do jego podj?cia i zdolno?ci do odrzucenia kompleksów. "W dialogu - mówi? Jan Pawe? II - trzeba jasno mówi?, kim ja jestem, ?ebym móg? rozmawia? z kim? drugim, który jest inny. Trzeba bardzo jasno to mówi?, bardzo stanowczo: kim ja jestem, kim ja chc? by? i kim chc? pozosta?."

Kim zatem jeste?my i czego chcemy? - Wspó?istnienia, dialogu, czy zabijania "czerwonoskórych Indian"?

W trakcie jednego ze swych wyst?pie? w Warszawie (17.06.1983), b?. Jan Pawe? II odwo?a? si? do swojego or?dzia z 1 stycznia 1983 roku, zatytu?owanego "Dialog na rzecz pokoju - wyzwaniem dla naszych czasów". "Or?dzie to - mówi? Papie? - odwo?uje si? do do?wiadcze? przesz?o?ci, aby wskaza?, ?e dialog na rzecz pokoju zw?aszcza w naszej epoce jest konieczny. Jest on równie? mo?liwy: >ludzie ostatecznie s? zdolni do tego - czytamy w or?dziu - by przezwyci??y? podzia?y, konflikty interesów, nawet sprzeczno?ci zdawa?oby si? radykalne (...) je?eli uwierz? oni w si?? dialogu, je?eli zgodz? si? na to, by po ludzku szuka? pokojowego i rozumnego rozwi?zania konfliktów.<"

Dla ka?dego, kto uczy? si? w szkole o wyrzynaniu w ruinach p?on?cej Warszawy nieprzejednanych i fanatycznie oddanych swej sprawie "polskich bandytów" - s?owa Papie?a winny by? nauk? i zach?t?, by równie? dzisiaj ka?dej wojnie powiedzie? stanowczo: NIE!

Grzegorz Grabowski

[1] - J. Pankiewicz, WTC - Wielki spisek Link

[2] - Jan Pawe? II, Dialog mi?dzy kulturami drog? do cywilizacji mi?o?ci i pokoju. Or?dzie Ojca ?wi?tego Jana Paw?a II na ?wiatowy Dzie? Pokoju 1 stycznia 2001 roku Link
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014