Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumKwiecień 01 2020 19:43:58
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
G?owna aleja pabianickiego cmentarza
G?owna aleja pabianickiego cmentarza
Pi?kno pabianickiego cmentarza
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Grzegorz Grabowski - Pierwszy wódz II Rzeczypospolitej

Grzegorz Grabowski

Pierwszy wódz II Rzeczypospolitej

Odradzaj?ca si? w 1918 roku Polska mia?a trzech Naczelnych Wodzów: genera?a Józefa Dowbor-Mu?nickiego - od 4 lutego naczelnego dowódc? Polskich Si? Zbrojnych w Rosji; genera?a Tadeusza Jordan-Rozwadowskiego - od 28 pa?dziernika szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego i brygadiera Józefa Pi?sudskiego - od 11 listopada naczelnego dowódc? Wojska Polskiego, a od 29 listopada - z w?asnego nadania - tak?e Tymczasowego Naczelnika Pa?stwa.

























Pierwszym wodzem Drugiej Rzeczypospolitej by? genera? Józef Dowbor-Mu?nicki herbu Przyjaciel. Po prawej: Krzy? I Korpusu, odznaka pami?tkowa wydawana ?o?nierzom wojska polskiego w Rosji.


W roku 2012 obchodzi? b?dziemy 95 rocznic? utworzenia Polskich Si? Zbrojnych w Rosji w czasie I wojny ?wiatowej, a tak?e 145 rocznic? urodzin i 75 rocznic? ?mierci ich wspó?twórcy i naczelnego dowódcy, genera?a Józefa Dowbor-Mu?nickiego. Dla Polaków jest on nie tylko symbolem jedynego udanego powstania w naszych dziejach - Powstania Wielkopolskiego, ale tak?e symbolem wielkiej i realnej, lecz, niestety, niewykorzystanej do ko?ca szansy na odbudow? katolickiej Polski w oparciu o sojusz wojskowy z Rosj?.

Józef Dowbor-Mu?nicki (1867-1937) by? potomkiem starego litewskiego rodu Dowborów, herbu Przyjaciel, osiad?ego w XVIII wieku nieopodal Sandomierza (maj?tek Garbów, parafia Góry Wysokie). Po okresie nauki w radomskim gimnazjum, uko?czy? on kilka rosyjskich szkó? wojskowych, sposobi?c si? do kariery w armii carskiej. Nieprzyjacio?om Polski ambitni Polacy-katolicy nie podobali si? nigdy, tote? by dosta? si? do elitarnej Akademii Wojskowej, po uko?czeniu której zosta? mianowany kapitanem sztabu generalnego, Dowbor-Mu?nicki musia? o?wiadczy?, ?e nie jest katolikiem, lecz kalwinem. Drzwi do kariery stan??y otworem.

Do roku 1917 Dowbor-Mu?nicki pe?ni? odpowiedzialne funkcje w armii carskiej: uczestniczy? w wojnie rosyjsko-japo?skiej, wspó?tworzy? okr?g wojskowy w Irkucku, by? szefem sztabu na szczeblu dywizji i armii, dowodzi? pu?kiem, dywizj? i korpusem. Odniós? powa?ne sukcesy na froncie przeciwniemieckim podczas I wojny ?wiatowej i w sierpniu 1915 r. zosta? mianowany genera?em-majorem, a w styczniu 1917 r. - genera?em-lejtnantem. Za kampani? japo?sk? dosta? sze?? rosyjskich orderów, a za udzia? w wojnie ?wiatowej - najwy?sze odznaczenia rosyjskie, angielski Order ?a?ni i chi?ski Order Smoka. A jednak - wbrew pozorom - Dowbor-Mu?nicki nie by? wcale wiernopodda?czym s?ug? rosyjskiego imperium. Ten najwybitniejszy oficer polski w rosyjskim wojsku okaza? si? by? kim? zgo?a innym: prawym Polakiem, patriot?, ?o?nierzem jednej Ojczyzny.

Po rewolucji lutowej 1917 roku, która zmiot?a rz?dy dynastii Romanowych, zacz??a si? w Rosji praca ?ywio?ów narodowych na rzecz stworzenia powa?nej polskiej Si?y Zbrojnej, która mog?a by wykorzysta? dla potrzeb przysz?ego pa?stwa polskiego jak najwi?ksz? liczb? spo?ród oko?o 20 tysi?cy oficerów i 700 tysi?cy szeregowych s?u??cych wówczas w armii rosyjskiej i okre?lanych przez urz?dowe ?ród?a jako katolicy. By?o rzecz? oczywist?, ?e zdecydowan? wi?kszo?? w?ród tych katolików stanowili w?a?nie Polacy. Ponadto w gr? wchodzi?a stutysi?czna rzesza Polaków przetrzymywanych w rosyjskich obozach jenieckich, za? rezerwy rosyjskiej Polonii, obliczanej na trzy miliony g?ów, równie? nie zosta?y jeszcze wyczerpane.

By?o wi?c na Wschodzie dosy? materia?u ludzkiego na utworzenie nawet du?ej armii, która mog?a sta? si? wa?n? kart? przetargow? polityki PROPOLSKIEJ, gdyby tylko stan??a w ostatniej fazie wojny w szeregach koalicji antyniemieckiej, wspólnie z wojskami demokratycznej Rosji. Obsadziwszy swój odcinek frontu, armia taka mog?a stworzy? w odpowiednim momencie korzystne dla Polski fakty dokonane, i to niezale?nie od woli rewolucyjnych w?adz rosyjskich, ententy czy pa?stw centralnych. Polskie marzenia o pó?milionowej armii w Rosji - to by?y w istocie ca?kiem realne plany powo?ania tam regularnego, dobrze uzbrojonego i wyszkolonego Wojska Polskiego, nosz?cego - póki co - swe Orze?ki w ukryciu. Tak, jak Krzy?yki, na piersiach.
















W ?rodku: pu?kownik artylerii Armii Imperium Rosyjskiego i dowódca 2 Brygady Artylerii w I Korpusie Polskim, Tadeusz Jastrz?bski (pó?niejszy genera? WP, usuni?ty za antysanacyjne pogl?dy, a od 24 lipca 1944 r. komendant g?ówny Narodowych Si? Zbrojnych) jako pierwszy utworzy? Zwi?zek Wojskowych-Polaków Piotrogrodzkiego Okr?gu Wojskowego (24.03. 1917). Pó?niej powsta?y organizacje ZWP Okr?gów: Moskiewskiego, Kijowskiego, Zachodniego i Pó?nocnego. Z lewej: gen. lejtnant Konstanty Dowbor-Mu?nicki – starszy brat Józefa, absolwent Akademii Wojskowo Prawniczej i Akademii Sztabu Generalnego w Petersburgu, a po rewolucji lutowej dzia?acz Zwi?zku Wojskowych-Polaków i cz?onek Naczelnego Polskiego Komitetu Wojskowego (Naczpol), wspó?organizator I Korpusu Polskiego. Z prawej: W?adys?aw Raczkiewicz (pó?niejszy prezydent Rzeczypospolitej na Uchod?stwie), szef organu wykonawczego ZWP – Naczpolu oraz Rady Naczelnej Polskiej Si?y Zbrojnej.

A jednak wokó? tej ?mia?ej i - jak mo?na si? by?o spodziewa? - niepodwa?alnej idei rozgorza?a z miejsca polityczna walka, która, jak podaje Mieczys?aw Wrzosek, "doprowadzi?a do podzia?u na dwa zasadnicze obozy. W jednym zgrupowali si? gorliwi zwolennicy tworzenia polskich si? zbrojnych w Rosji, w drugim za? zagorzali przeciwnicy tego zamierzenia. Obóz rzeczników idei polskiego wojska w Rosji mia? w ?rodowisku zwi?zków wojskowych (tworzonych przez Polaków w rewolucyjnej Rosji - przyp. GG) pozycj? zdecydowanie silniejsz? i by? inspirowany przez SDN (Stronnictwo Demokratyczno-Narodowe, czyli Narodow? Demokracj? zaboru rosyjskiego - przyp. GG) oraz Stronnictwo Polityki Realnej. (...) Obóz przeciwników tworzenia wojska swoj? si?? opiera? natomiast nie tyle na liczebno?ci swoich szeregów, co na poparciu ugrupowa? politycznych. (...) Polskie ugrupowania rewolucyjne, SDKPiL oraz PPS-Lewica, wspomagane przez Zjednoczenie Socjalistyczne Polskie powodowa?y si? (tu) wzgl?dami natury doktrynalnej." (M. Wrzosek, Polski czyn zbrojny podczas pierwszej wojny ?wiatowej 1914-1918, Warszawa 1990).

Na konferencji dzia?aczy polskich z Europy i Ameryki w Sztokholmie (maj 1917), zdecydowanie przeciwstawili si? koncepcji wojska polskiego na Wschodzie politycy zwi?zani z pa?stwami centralnymi, mi?dzy innymi W?odzimierz Kunowski, cz?onek powo?anej przez Niemców Tymczasowej Rady Stanu, a zarazem zaufany wspó?pracownik Józefa Pi?sudskiego, który równie? w tej Radzie wówczas zasiada?. Socjali?ci-pi?sudczycy liczyli na obj?cie pe?nej w?adzy w obiecywanej Polakom przez pa?stwa centralne Polsce kad?ubowej i chcieli wtedy nadal tworzy? powa?ne struktury militarne po niemiecko-austriackiej stronie frontu i - rzecz jasna - pod swoj? w?asn? kontrol?. Nie wiadomo natomiast, czy tylko takie (lub podobne) wzgl?dy powodowa?y dzia?aniami polskiej masonerii, której przedstawiciele odgrywali istotn? rol? w torpedowaniu akcji tworzenia wojska narodowego.

Mowa tutaj, na przyk?ad, o generale Aleksandrze Babia?skim[1], wydawcy "Dziennika Piotrogrodzkiego", pó?niejszym cz?onku Rady Naczelnej Stronnictwa Demokratycznego i cz?onku Komitetu Pami?ci Gabriela Narutowicza. Mowa te? o Hipolicie Gliwicu, cz?onku petersburskiej lo?y "Bia?y Orze?" i aktywnym dzia?aczu polityczno-gospodarczym II RP (m.in. marsza?ek senatu); o Bronis?awie Siwiku, cz?onku Centralnego Komitetu PPS-Frakcja Rewolucyjna w Rosji i cz?onku lo?y "Wolno?? Przywrócona", a tak?e o Franciszku Sk?pskim, rosyjskim przedsi?biorcy i zarazem komendancie POW na Rosj? (pó?niejszy cz?onek "Wielkiej Lo?y Narodowej" w Warszawie i cz?onek... Kuratorium Katolickiego Uniwersytetu w Lublinie). Wszyscy oni byli uczestnikami wspomnianej konferencji sztokholmskiej, a tak?e realizatorami jej antynarodowych uchwa? na gruncie rosyjskim.

Nie zwa?aj?c na veto ze Sztokholmu, zwolennicy orientacji katolicko-narodowej (konserwaty?ci, narodowcy, prawicowi niepodleg?o?ciowcy) podj?li na Ogólnym Zje?dzie Wojskowych-Polaków w Piotrogrodzie (czerwiec 1917) decyzj? o utworzeniu Polskiej Si?y Zbrojnej oraz powo?ali do jej wykonania Naczelny Polski Komitet Wojskowy (Naczpol) z pó?niejszym prezydentem RP, a ówczesnym chor??ym W?adys?awem Raczkiewiczem na czele. Pocz?tkowo starania Naczpolu by?y skutecznie blokowane przez czo?owego polskiego masona w Rosji, Aleksandra Lednickiego (w?a?ciciel znanej kancelarii adwokackiej i prezes Zjednoczonego Banku w Moskwie, cz?onek lo?y "Wielki Wschód Ludów Rosji"). Prawdopodobnie za jego to spraw? ówczesny rosyjski minister wojny (a zarazem wysoko postawiony mason), Aleksander Adler-Kiere?ski, zignorowa? zupe?nie postulaty Naczpolu w kwestii tworzenia armii polskiej. By?o to w ko?cu czerwca, w przeddzie? letniej ofensywy rosyjskiej.

























Ju? w 1916 roku Rosja uzna?a prawo Polski do powrotu na map? Europy. W rozkazie z 25 grudnia car Miko?aj II zapowiedzia? utworzenie "Polski wolnej, z?o?onej z wszystkich trzech cz??ci, dot?d rozdzielonych, z w?asnymi izbami ustawodawczymi i wojskiem". Po wybuchu rewolucji demokratycznej Piotrogrodzka Rada Delegatów Robotniczych i ?o?nierskich og?osi?a 14.03.1917 r., ?e "Polska ma prawo do ca?kowitej niepodleg?o?ci pod wzgl?dem pa?stwowo-mi?dzynarodowym", a w trzy dni pó?niej Rz?d Tymczasowy stwierdzi? w oficjalnej nocie, ?e uznaje "prawo braterskiego narodu polskiego (do) stanowienia o swym losie z w?asnej woli". Foto: Rosyjscy patrioci-antykomuni?ci pomagali Polakom formowa? Korpusy Polskie - gen. ?awr Korni?ow, g?ównodowodz?cy wojskami rosyjskimi w roku 1917 oraz gen. Dymitr Szczerbaczew, dowodz?cy wojskami Frontu Rumu?skiego w l. 1917-1918.

Jednak?e po jej za?amaniu si? Adler-Kiere?ski musia? zmieni? zdanie i dnia 8 sierpnia 1917 roku genera? ?awr Korni?ow mianowa? zarekomendowanego mu przez Naczpol Józefa Dowbor-Mu?nickiego dowódc? I Korpusu Polskiego w Rosji. Zgodnie z uchwa?? piotrogrodzkiego Zjazdu Wojskowych-Polaków, oddzia?y Korpusu mia?y za zadanie podj?? walk? z Niemcami i Austriakami "w obronie wspólnych ca?emu narodowi hase? Niepodleg?o?ci i zjednoczenia", a wobec problemów wewn?trznych Rosji mia?y zachowa? postaw? neutraln?. Korpus podlega? operacyjnie dowództwu rosyjskiemu, posiada? prawo do komendy wewn?trznej w j?zyku polskim, lecz budowa jego zosta?a, niestety, oparta na zaci?gu ochotniczym, co znakomicie utrudni?o i spowolni?o proces formowania poszczególnych jednostek. I Korpus Polski mia? by? w istocie wy?szym zwi?zkiem taktycznym (etatowo: 67 tys. ludzi - wobec 48 tys. w typowym korpusie rosyjskim) i w sk?ad jego mia?y wchodzi? trzy dywizje piechoty, pu?k kawalerii, trzy brygady artylerii, dywizjon mo?dzierzy, dywizjon artylerii ci??kiej, pu?k saperów, oddzia?y balonowe i lotnicze oraz formacje zapasowe i ty?owe. Jednostki te powstawa? mia?y na rozleg?ym obszarze pomi?dzy Bobrujskiem a R?ewem, za? sztab Korpusu ulokowano pierwotnie w Mi?sku, a pó?niej w twierdzy Bobrujskiej.

Zadanie gen. Dowbor-Mu?nickiego by?o bardzo trudne: dzia?aj?c w nader niesprzyjaj?cych warunkach, stara? si? zbudowa? w jak najkrótszym czasie mo?liwie jak najwi?ksz? jednostk? operacyjn? wojska polskiego, nada? jej patriotyczny, narodowy charakter i utrzyma? jej organizacyjn? i polityczn? odr?bno??. Musia? przy tym przezwyci??a? ograniczenia narzucane mu przez rosyjskie czynniki polityczno-wojskowe, obiektywne trudno?ci czasu wojny, rewolucyjny zam?t na ty?ach, zatargi polityczne mi?dzy Polakami w Rosji, a tak?e narastaj?c? niech?? do kontynuowania wojny, która by?a obecna w?ród mas ?o?nierskich i - niezale?nie od wyznania czy narodowo?ci - przeradza?a si? pod wp?ywem rewolucyjnej propagandy w pospolit? anarchi?. W zrewoltowanych oddzia?ach rosyjskich zaprowadzano wówczas powszechnie tzw. demokratyzacj?, polegaj?c? m.in. na odbieraniu oficerom broni i obieraniu dowódców przez podkomendnych. Temu zjawisku, dzi?ki uwa?nej selekcji kadr i zastosowaniu tzw. dyscypliny francuskiej, zdo?ano si? skutecznie przeciwstawi?, chocia? elementy wywrotowe (agitatorzy SDKPiL i PPS-Lewicy) czyni?y niema?e wysi?ki w celu rozbicia spoisto?ci Korpusu.

Niezale?nie od tego, akcj? parali?owania polskich wysi?ków mobilizacyjnych prowadzi? nadal Lednicki i wymienieni ju? dzia?acze "sztokholmscy", powi?zani z rosyjskimi i polskimi lo?ami maso?skimi oraz strukturami PPS i POW w Rosji. Ich celem by?o niedopuszczenie do powstania licz?cej si? si?y militarnej o charakterze katolicko-narodowym, mog?cej na dodatek odda? si? pod rozkazy nowego o?rodka polityki PROPOLSKIEJ, tj. powsta?ego w sierpniu 1917 r. Komitetu Narodowego Polskiego w Pary?u. Jego przywódca, a zarazem przywódca zorientowanej od pocz?tku wojny przeciwko Niemcom Narodowej Demokracji, Roman Dmowski, rozes?a? latem 1917 r. memoria? pt. "Problemy Centralnej i Wschodniej Europy", w którym uzasadnia? rz?dom ententy postulat odbudowy Polski mocarstwowej, z dost?pem do morza pomi?dzy uj?ciami Wis?y i Niemna. W przekonaniu ?ywio?ów katolicko-narodowych armia polska na Wschodzie s?u?y? mia?a temu drugiemu rozwi?zaniu.

Tymczasem, po pa?dziernikowym przewrocie Trockiego, a zw?aszcza po nawi?zaniu przez bolszewików pokojowych rozmów z Niemcami, polskie wysi?ki militarne sta?y si? dla jednych i drugich zbyteczne. Po niemieckiej stronie Pi?sudski by? ju? (od 22 lipca) wraz z cz??ci? swych Legionów odosobniony, a rozbudowa si?y militarnej w oparciu o Niemców przesta?a by? dla pi?sudczyków aktualna. Z drugiej za? strony frontu, bolszewicy i wspó?dzia?aj?cy z nimi dzia?acze lewicowi bezskutecznie starali si? zanarchizowa? i zniszczy? I Korpus Polski, licz?cy w listopadzie 1917 r. ok. 15 tys., a w grudniu ok. 22 tys. ?o?nierzy. Gdy stara armia rosyjska zacz??a si? b?yskawicznie rozpada?, odpowiedzi? Polaków na rewolucyjny terror by?o tworzenie kolejnych Korpusów Polskich (II i III - od 4 grudnia) i podj?cie lokalnych dzia?a? zbrojnych, przede wszystkim w obronie miejscowej ludno?ci polskiej i polskiego stanu posiadania na Wschodzie. Zamiast male? - Polskie Si?y Zbrojne w Rosji nieustannie ros?y. Wi?d?y natomiast i zanika?y rosyjskie struktury pi?sudczykowskiej lewicy niepodleg?o?ciowej (POW).





















Nieuport 11 c1 - francuski my?liwiec sta? si? pierwsz? maszyn? formuj?cego si? Polskiego Oddzia?u Awiacyjnego przy I Korpusie Polskim w Mi?sku. Pilotowa? go dowódca tej jednostki kapitan Zygmunt Studzi?ski. W grudniu 1917 roku, mimo niesprzyjaj?cej pogody, samolot dokona? 150-kilometrowego przelotu z Mi?ska do Bobrujska. Po zdobyciu wi?kszej ilo?ci samolotów powsta?a w Bobrujsku Polska Baza Lotnicza pod dowództwem syna oficera gwardii carskiej, pp?k. pil. Piotra Abakanowicza herbu Awdaniec, pó?niejszego szefa sztabu Narodowych Si? Zbrojnych.

Taki rozwój sytuacji zmusi? ?wie?o zreorganizowan? central? POW (czyli tzw. Konwent) do zmiany polityki wobec formacji polskich w Rosji. W grudniu 1917 roku szefem Komendy G?ównej POW zosta? Edward Rydz ps. ?mig?y ("Wielka Lo?a Narodowa"), cz?onek wspomnianego Konwentu, w sk?ad którego wchodzili równie? mi?dzy innymi: Bogus?aw Miedzi?ski (PPS-FR, lo?a "?ukasi?ski"), Medard Downarowicz (PPS-FR, lo?a "Machnicki"), Juliusz Poniatowski (PSL-Wyzwolenie) i Andrzej Strug vel Tadeusz Ga?ecki (PPS-FR, lo?a "GO" i "Wielka Lo?a Narodowa", mason 33 stopnia). Podw?adnymi Rydza-?mig?ego w Komendzie G?ównej POW byli mi?dzy innymi: Wac?aw Stachiewicz (szef sztabu KG POW, lo?a "Tomasz Zan") oraz Boles?aw Wieniawa-D?ugoszowski (od 1918 r. cz?onek komendy POW na Rosj?, lo?a "?ukasi?ski"). Tak dobrane kierownictwo krajowe POW postanowi?o wkrótce poprze? poprze? rozbudow? formacji polskich na Wschodzie, stworzy? pozory wspó?pracy z Naczpolem i organizacjami jednocz?cymi Polaków w Rosji, a de facto - przej?? kontrol? nad tamtejszymi strukturami politycznymi i militarnymi w celu wykorzystania ich dla realizacji w?asnych planów.

Ograniczaj?c relacj? do dziejów I Korpusu, nale?y tutaj wspomnie?, ?e pod koniec 1917 roku uaktywni?a si? w nim pewna grupa oficerów ("Zwi?zek Broni"), do której przynale?eli m.in.: rotmistrz Ignacy Matuszewski - gorliwy przeciwnik tworzenia armii polskiej na czerwcowym Zje?dzie Wojskowych-Polaków (pó?niejszy szef wywiadu Wojska Polskiego, minister skarbu II RP i cz?onek tzw. sanacyjnej grupy pu?kowników); porucznik Henryk Bagi?ski (pierwszy komendant Polskich Dru?yn Strzeleckich, pó?niejszy pu?kownik dyplomowany Wojska Polskiego, pierwszy szef sztabu Komendy G?ównej ZWZ-AK), a tak?e, starszy od nich o 10 lat, dr Stefan Hubicki (cz?onek PPS-Proletariat i POW, pó?niejszy genera? Wojska Polskiego i komendant Oficerskiej Szko?y Sanitarnej, trzykrotny minister pracy i opieki spo?ecznej, mason 33 stopnia). Grupa ta zaj??a si? szykowaniem gruntu dla nowej "polityki wschodniej" lewicy niepodleg?o?ciowej.

Ju? bowiem w lutym 1918 roku Konwent wys?a? do akcji ekip? nowych emisariuszy, którzy otrzymali zadanie "opanowania formacji organizowanych dotychczas w Rosji" i "przekszta?cenia (ich) w si?? zbrojn? obozu pi?sudczyków" (Wrzosek). W akcji tej czo?ow? rol? odgrywali: Przemys?aw Barthel de Weydenthal, Tadeusz Ho?ówko, Bogus?aw Miedzi?ski (nowy komendant POW na Rosj?), Leopold Lis-Kula i Tadeusz Schaetzel. Po omówieniu zastanej sytuacji na naradzie w Kijowie (15 marca), Barthel de Weydenthal pojecha? opanowywa? korpusy na po?udniu Rosji, a s?ynny Lis-Kula uda? si? do Bobrujska, gdzie nawi?za? kontakt z grup? rotmistrza Matuszewskiego. Skutki tego ujawni?y si? ju? niebawem.

Nieco wcze?niej, bo w styczniu 1918 roku, bolszewicy podj?li prób? rozbrojenia I Korpusu, licz?cego ju? prawie 29 tys. oficerów i ?o?nierzy. W odpowiedzi na to gen. Dowbor-Mu?nicki wypowiedzia? Sowietom otwart? wojn?, poprzedzon? zreszt? stosownym ultimatum. W trakcie kilkutygodniowych walk si?y polskie stopnia?y do kilku tysi?cy ludzi i w praktyce Korpus ocala? dzi?ki generalnej ofensywie pa?stw centralnych na froncie wschodnim (19 luty) oraz dzi?ki podpisaniu porozumienia z dowództwem niemieckim (26 luty), gwarantuj?cego oddzia?om polskim formaln? neutralno?? na obszarze sze?ciu powiatów w rejonie Mohylew-S?uck-??obin. Mimo rozci?gni?cia nad Korpusem ?cis?ej kontroli niemieckiej, porozumienie ze sztabem Ober-Ostu by?o jedynym rozs?dnym wyj?ciem z zaistnia?ej sytuacji, za? opozycyjna grupa Matuszewskiego mog?a przeciwstawi? temu posuni?ciu jedynie utopijny i kompromituj?cy jej cz?onków pomys? przedarcia si? przez szyki niemieckie i wzniecenia na ziemiach polskich powstania zbrojnego. Na szcz??cie, ?o?nierze polscy pomys?u tego wcale nie poparli.


























Gen. Sylwester Stankiewicz, ze szlachty wo?y?skiej - absolwent Kijowskiej Szko?y Junkrów, 10 stycznia 1918 roku gen. Szczerbaczew, na wniosek Komitetu Wykonawczego ZWP Frontu Rumu?skiego, wyznaczy? go na stanowisko dowódcy II Korpusu Polskiego. Z prawej: gen. Eugeniusz de Henning Michaelis - absolwent Warszawskiej Szko?y Junkrów, organizator i dowódca III Korpusu Polskiego, Naczelny Inspektor PSZ na Ukrainie.

Dzia?ania gen. Dowbor-Mu?nickiego mia?y ju? zreszt? zupe?nie inn? podstaw?, bowiem politycy katolicko-narodowi w Rosji (pó?niejszy prezes SN, Joachim Bartoszewicz, a tak?e Stanis?aw Grabski i Jerzy Zdziechowski) doprowadzili w ko?cu stycznia 1918 r. do przekszta?cenia Naczpolu w Rad? Naczeln? Polskiej Si?y Zbrojnej (z chor??ym Raczkiewiczem jako prezesem). Wyst?puj?c w charakterze najwy?szej polskiej w?adzy wojskowej na Wschodzie, Rada Naczelna PSZ mianowa?a gen. Dowbor-Mu?nickiego naczelnym dowódc? Polskich Si? Zbrojnych w Rosji, któremu podporz?dkowa? si? tak?e formalnie genera? Eugeniusz de Henning Michaelis, rezyduj?cy w Kijowie Naczelny Inspektor PSZ na Ukrainie (II i III Korpus), a zarazem cz?onek wspomnianej Rady Naczelnej PSZ. Nominacja z dnia 4 lutego upowa?nia?a zatem Dowbor-Mu?nickiego do podj?cia dzia?a? w interesie ju? nie tylko I Korpusu, ale i ca?ego Wojska Polskiego w Rosji. Maj?c na uwadze realn? sytuacj? polityczno-militarn? (faktyczna kapitulacja Rosji przed Niemcami), Naczelny Wódz skierowa? do Warszawy mieszan? delegacj? Rady Naczelnej PSZ i dowództwa I Korpusu, która w dniu 4 marca 1918 roku przekaza?a w?adz? zwierzchni? nad Polskimi Si?ami Zbrojnymi w Rosji cz?onkom Rady Regencyjnej.

Rada Regencyjna obj??a to zwierzchnictwo, zatwierdzi?a porozumienie wojskowe z Niemcami, ustanowi?a prezesa Raczkiewicza swym nieoficjalnym pe?nomocnikiem w Rosji i nakaza?a skupienie si? wszystkich polskich oddzia?ów pod dowództwem gen. Dowbor-Mu?nickiego. Naczelny Wódz i ?o?nierze wszystkich formacji I Korpusu z?o?yli w po?owie marca uroczyst? przysi?g? na wierno?? Ojczy?nie oraz Radzie Regencyjnej "jako naczelnej w?adzy Pa?stwa Polskiego". Owo symboliczne, na razie, wskrzeszenie Rzeczypospolitej mia?o miejsce w chwili, gdy stara imperialna Rosja by?a ju? trupem szarpanym na strz?py przez bolszewików, Ukrai?ców i elementy bia?ogwardyjskie, natomiast triumfuj?ce Niemcy zwróci?y ca?? swoj? pot?g? na Zachód i szykowa?y si? do zadania ostatecznego ciosu wojskom ententy (ofensywa 21 marca). W?a?nie wówczas Polska j??a powstawa? z grobu po przesz?o wiekowej niewoli, buduj?c wysi?kiem dzia?aczy katolicko-narodowych, wysi?kiem prawicy niepodleg?o?ciowej, zacz?tek Wojska Polskiego (PSZ w Rosji), w?adzy cywilnej (RR) i reprezentacj? przysz?ego pa?stwa na forum mi?dzynarodowym (KNP w Pary?u).

Towarzyszy?o temu równie? inne, nie mniej symboliczne wydarzenie. Oto bowiem, na wie?? o bezprawnym przekazaniu przez Niemców Che?mszczyzny i cz??ci Podlasia na rzecz proklamowanej 22 stycznia 1918 r. Ukrai?skiej Republiki Ludowej, zbuntowa?a si? II Brygada by?ych Legionów, wojuj?ca jeszcze dot?d po stronie pa?stw centralnych. ?o?nierze p?k. Józefa Hallera (pó?niejszego pierwszego polskiego dowódcy Armii Polskiej we Francji) rozbili 15 lutego 53. pu?k piechoty austriackiej (a w?a?ciwie: chorwackiej) w starciu pod Rara?cz?, po czym przekroczyli lini? frontu i w kilkana?cie dni pó?niej po??czyli si? z II Korpusem PSZ genera?a Sylwestra Stankiewicza. Tym samym Legiony Pi?sudskiego ostatecznie przesta?y istnie?, a ostatnia jego Brygada znalaz?a si? pod nominalnym dowództwem gen. Dowbor-Mu?nickiego.

Jednak?e do faktycznego przej?cia przeze? dowodzenia nad ca?o?ci? si? polskich w Rosji doj?? ju? nie mog?o, a to wskutek zdecydowanego przeciwdzia?ania zarówno lewicy, jak i czynników decyzyjnych pa?stw centralnych. Zbrojne manifestowanie niezale?no?ci i stworzenie przez Dowbor-Mu?nickiego aktywnego o?rodka polsko?ci, deklaruj?cego podleg?o?? wy??cznie odradzaj?cemu si? Pa?stwu Polskiemu oraz szkol?cego oficerów i ?o?nierzy na "u?wiadomionych obywateli kraju", mog?cych w ka?dej chwili przyst?pi? do decyduj?cej walki o pe?n? Niepodleg?o?? swej Ojczyzny -postrzegane by?o jako realne zagro?enie dla niemieckiej polityki wschodniej. Tote? w maju 1918 r. Niemcy - b?d?cy, jak si? zdawa?o, o w?os od zwyci?stwa na Zachodzie - przyst?pili do likwidacji Korpusów Polskich, rozrastaj?cych si? mimo wszelkich przeciwno?ci na Wschodzie. W dniu 21 maja dowództwo niemieckie za??da?o od Polaków natychmiastowej zgody na rozbrojenie i demobilizacj? I Korpusu i popar?o swoje ultimatum gro?b? ca?kowitego zniszczenia ponad 23-tysi?cznej formacji polskiej. Genera? Dowbor-Mu?nicki, zwa?aj?c na bezcelowo?? stawiania oporu i perspektyw? przewiezienia wszystkich ?o?nierzy do kraju, gdzie wkrótce mogli si? sprawie polskiej bardzo przyda? - ultimatum to przyj??.

Decyzja powy?sza nie spodoba?a si? grupie Matuszewskiego i Lisa-Kuli, którzy pod wodz? przyby?ego specjalnie p?k. Barthela de Weydenthala dokonali noc? z 21 na 22 maja przewrotu sztabowego w Bobrujsku, aresztowali gen. Dowbor-Mu?nickiego i wydali oddzia?om Korpusu rozkaz przyst?pienia do samobójczej walki z Niemcami. Zamachowcy ?wietnie zdawali sobie spraw?, ?e popychaj? swoich rodaków na bezsensown? rze? - wszak stawianie oporu Niemcom 11 maja pod Kaniowem przez p?k. Hallera sko?czy?o si? zdziesi?tkowaniem i zag?ad? II Korpusu - a ich rzeczywistym celem by?o g?o?ne zamanifestowanie faktu podj?cia akcji antyniemieckiej przez lewic? niepodleg?o?ciow?, która wi?za?a do niedawna swe widoki na przysz?o?? w?a?nie z pa?stwami centralnymi i nie mia?a czym si? wykaza? wobec przywódców ententy. Ruchawka bobrujska stanowi?a wi?c w istocie jeden z elementów nowej "polityki wschodniej" ?ywio?ów socjalistyczno-maso?skich, a zarazem by?a fragmentem planu wyprzedzenia orientacji katolicko-narodowej w otwartym ju? wy?cigu do obj?cia w?adzy nad odradzaj?c? si? Polsk?.

A jednak i tym razem konspiratorzy skompromitowali si? doszcz?tnie, gdy? wojsko polskie zignorowa?o zupe?nie ich rozkazy i pozosta?o wierne swemu prawowitemu dowódcy. Jeden z zamachowców, porucznik Gielniewski, pope?ni? od razu samobójstwo, a inni (za wyj?tkiem Melchiora Wa?kowicza) po prostu uciekli: "Epilog tej ca?ej awantury, czyli "zamachu" na mnie, by? smutny - pisa? we wspomnieniach Dowbor-Mu?nicki - ale i niemniej komiczny. G?ówni wykonawcy "zamachu", jak Lis, Matuszewski, Bartha, Hubiccy i inni, s?dz?c, ?e ?yciem Gielniewskiego op?acili za inscenizowan? awantur?, uciekli, a cz??? ich nawet tak si? ?pieszy?a, ?e u?y?a do tego a? aeroplanu. Niemcy ich nie ?cigali." Genera? zastanawia? si? "na czym polega?y przypuszczenia (zamachowców), ?e wojsko us?ucha rozkazów obcych mu ludzi? Chyba tylko na prestige'u imienia komendanta Pi?sudskiego. Ale w Korpusie nikt go nie zna? i nawet ma?o kto o nim s?ysza?..." ("Wspomnienia", Wyd. Bellona, s. 199 i 200).

Po tym incydencie demobilizacja potoczy?a si? bez wi?kszych problemów, wed?ug ustalonego przez Niemców harmonogramu. Ostatni transport Polaków odjecha? z Bobrujska w pierwszej dekadzie lipca, a sam Naczelny Wódz równie? znalaz? si? w kraju i zamieszka? w Staszowie. Nie by? to wszak?e koniec jego aktywno?ci - wprawdzie w pierwszych dniach Niepodleg?o?ci genera? Dowbor-Mu?nicki nie otrzyma? od Pi?sudskiego przydzia?u i zosta? odsuni?ty od o?rodków decyzyjnych, ale ju? w styczniu 1919 r. Wielkopolanie postawili go na stanowisku naczelnego dowódcy Polskich Si? Zbrojnych w by?ym zaborze pruskim. Gen. Dowbor-Mu?nicki nie tylko wyzwoli? od Niemców ca?? Wielkopolsk?, ale tak?e udzieli? licz?cej si? pomocy bohaterskim obro?com Lwowa. Jesieni? 1920 r. zako?czy? s?u?b? czynn? i zosta? przeniesiony w stan spoczynku w stopniu genera?a broni. Do ko?ca ?ycia mieszka? w Batorowie pod Poznaniem, gdzie zmar? w 1937 roku. Spocz?? na cmentarzu parafialnym w pobliskim Lusowie.

































Twierdza Bobrujsk, kopiec na cmentarzu 2000 polskich ?o?nierzy usypany przed ewakuacj? rozbrojonego I Korpusu Polskiego nad Wis??. Czy kto? o tym miejscu pami?ta?

Józefowi Dowbor-Mu?nickiemu z pewno?ci? nale?y si? miano pierwszego Wodza II Rzeczypospolitej, bowiem kierowa? on tworzeniem podstaw pa?stwowo?ci polskiej na ziemiach polskich na d?ugo przed obj?ciem zwierzchnictwa nad wojskiem przez Rozwadowskiego i Pi?sudskiego - nominatów powo?anej przez Niemców Rady Regencyjnej, która zreszt? wybór Dowbor-Mu?nickiego na Naczelnego Wodza Polskich Si? Zbrojnych tak?e zaaprobowa?a. Inicjatywa polityczno-militarna firmowana przez Dowbor-Mu?nickiego mia?a autentycznie polski charakter i zmierza?a w kierunku zmobilizowania wielkiej, patriotycznej, niezale?nej od obcych dyrektyw si?y, która z powodzeniem mog?a sta? si? g?ównym narz?dziem walki ze s?abn?cymi zaborcami i rozmaitymi innymi przeciwnikami Polski mocarstwowej i zarazem katolickiej.

I nie by?o win? Genera?a, ?e inicjatywa ta napotka?a od samego pocz?tku na tak wielkie, ograniczaj?ce j? nies?ychanie trudno?ci, ?e wielusettysi?czne rzesze ?o?nierzy polskich nie zosta?y jednak zorganizowane pod polsk? komend? i nie przej??y w swe r?ce tych ogromnych zasobów broni i porzuconego sprz?tu, jakie pozostawi?a po sobie rozpadaj?ca si? armia rosyjska, i ?e w efekcie zmarnowana zosta?a znakomita sposobno?? podyktowania warunków naszej Niepodleg?o?ci przez zorganizowan? zawczasu Si?? Zbrojn? polskiego narodu. Zawa?y?y tu ró?ne okoliczno?ci, tak?e te niezale?ne od Polaków, ale istotna odpowiedzialno?? za zniweczenie próby odbudowy Polski w oparciu o gotowe struktury militarne na Wschodzie - spada w?a?nie na lewic? rewolucyjn? i niepodleg?o?ciow?. Kto wie, mo?e to za spraw? intryg Polaków-masonów i Polaków-komisarzy musia?a Polska broczy? krwi? jeszcze przez dwa d?ugie lata po zako?czeniu wielkiej wojny?

Chocia? historia dziwnie zwleka z ostatecznym sprawiedliwym os?dem tamtych brzemiennych w skutki wydarze?, chocia? ka?e nam si? wci?? widzie? jedynego Wskrzesiciela-Wodza Ojczyzny w Pi?sudskim -; to jednak dla nas, Polaków, pierwszym budowniczym zbrojnej Niepodleg?o?ci by? i jest nie kto inny, tylko genera? Dowbor-Mu?nicki i jego s?awni ?o?nierze. Zostan? oni na zawsze w pami?ci potomnych i pozostanie te? z nami ich symbol: Orze? polski przytwierdzony do Krzy?a.

Grzegorz Grabowski






















Pie?? armii genera?a Dowbor-Mu?nickiego (1917)

Niesiemy wolno?? na bagnetach!
Niech ?yje ca?y polski lud!
Kto chce, niech trawi czas w Sowietach,
My wierzym w ?wi?ty Polski cud!

W tysi?cu bitew za ich spraw?
Leli?my pró?no polsk? krew.
"Za Pozna?, Kraków i Warszaw?",
To nasz jedyny dzisiaj ?piew!

Od ?róde? Niemna po szlak morza,
Po Odry brzegi, szczyty Tatr
I hen, po stepy Zaporo?a,
Niech wie?? na skrzyd?ach niesie wiatr!

Do braci naszych, co w Alp ?niegu,
Na polach Francji obc? stra?
W niewolnym pe?ni? dzi? szeregu,
Le? z wie?ci?, szcz?sny Orle nasz.

Nie? ty im, Orle, pie?? ?o?nierza,
Zw?tpienie z piersi wy?e?, zdu?.
O zmartwychwstaniu mów Przymierza,
G?o?: ?yje Polska, Litwa, Ru?!

I tam za sine oceany,
Gdzie Waszyngtona wdzi?czny kraj -
Rodakom zanie? z serc wyrwany
Okrzyk: "Szcz??? Bo?e! Bo?e daj!"

Hej, generale, ski? ?elazem!
Armaty l?ni?, bagnety skrz?.
Pod cz?stochowskim my obrazem,
Rot? przysi?gi skropim ?z?!

Niesiemy wolno?? na bagnetach!
Niech ?yje ca?y polski lud!
Kto chce, niech trawi czas w Sowietach,
My wierzym w ?wi?ty Polski cud!

* * *

[1] - Nazwiska masonów za: L. Hass, Masoneria polska XX wieku, Warszawa 1996. Wyst?puje cz?stokro? zjawisko pó?niejszego datowania przynale?no?ci do lo?y, np. Babia?ski przynale?a? do "lo?y Wi?ckowskiego" ("za?. w 2 po?. 1918 b?d? w pocz?tkach 1919") w latach 1919-1920, co kaza?oby mniema?, ?e w Sztokholmie (maj 1917) nie wyst?powa? jeszcze jako mason. Tymczasem:

a/ w nocie biograficznej Babia?skiego jest informacja: "1915-17 cz?. Zrz.(eszenia) Niep.(odleg?o?ciowego)", a na str. 47 czytamy: "A. Wi?ckowski i przynajmniej niektórzy cz?onkowie piotrogrodzkiej lo?y >Bia?y Orze?<, jak H. Gliwic, utworzyli w 1915 r. wespó? z kilku innymi polskimi dzia?aczami niepodleg?o?ciowymi w Rosji tajne Zrzeszenie Niepodleg?o?ciowe. Wspó?pracowa?o ?ci?le ze specjalnie w tym celu powo?anym do ?ycia z inicjatywy Wielkiego Wschodu Ludów Rosji, równie? tajnym, Kó?kiem Przyjació? Niepodleg?o?ci Polski."

b/ podawane przez Hassa daty przyst?pienia do masonerii niekoniecznie musz? by? ?cis?e, o czym ?wiadczy jego uwaga na str. 41: "Ludzie ci przewa?nie od lat ju? znali si? ze sob? i w ró?nych konfiguracjach personalnych wspó?dzia?ali w rozmaitych akcjach i stowarzyszeniach legalnych, pó?legalnych b?d? nielegalnych.", a tak?e informacja ze str. 53, ?e Wi?ckowski za?o?y? w wyzwolonej Warszawie sw? lo?? z pomoc? "swoich bliskich znajomych, jak carski genera? w stanie spoczynku, prawnik Aleksander Babia?ski".

Zobacz tak?e:

Józef Dowbor-Mu?nicki, Wspomnienia, Wydawnictwo Bellona, Warszawa 2003, 2008. ("Ekipa rz?dowa zwi?zana z marsza?kiem Pi?sudskim stara?a si? zdezawuowa? dokonania genera?a. On sam z?o?y? dymisj? i usun?? si? do swojego maj?tku. Pod koniec ?ycia postanowi? jednak przedstawi? swój ogl?d minionego czasu." - od Wydawcy).
Link

Fotogaleria: Korpusy Polskie w Rosji Link

Od pa?dziernikowego or?dzia do 11 listopada - budowa zr?bów Niepodleg?ej przez Rad? Regencyjn? i polskie najwy?sze w?adze wojskowe jesieni? 1918 r. - Wyk?ad dra Mariusza Patelskiego, autora najlepszej biografii drugiego Naczelnego Wodza, zatytu?owanej "Genera? broni Tadeusz Jordan Rozwadowski ?o?nierz i dyplomata".
Link

?ród?o: Link

Komentarze
polski blog ru dnia listopad 15 2011 13:35:18
O POMNIKU DOWBORCZYKÓW

Pomnik Dowborczyków wzniesiony w Warszawie w 1930 r. na cze?? ?o?nierzy I Korpusu Polskiego w Rosji i ods?oni?ty przez gen. Dowbor-Mu?nickiego, zosta? zburzony przez komunistów w 1949 r., a w roku 1997 rze?ba pomnikowa zosta?a odtworzona przez prof. Antoniego Pastw?, odlana w br?zie i... przez wszystkie nast?pne lata, tak?e za prezydentury Lecha Kaczy?skiego, nie mog?a znale?? w Warszawie godnego dla siebie miejsca (oczekiwa?a "tymczasowo" na decyzje w?adz pod ?cian? Muzeum Wojska Polskiego).

A wiosn? 2011 r. decyzja wreszcie zapad?a i zacz??y si? ?enuj?ce spory o... postument:

"Orygina? pomnika Dowborczyków z 1930 r. - dzie?o artysty Micha?a Kamie?skiego - by? jednym z ?adniejszych monumentów przedwojennej Warszawy. Na wysokim cokole sta? odlany z br?zu pos?g ?o?nierza I Korpusu Polskiego w Rosji, dowodzonego przez gen. Józefa Dowbor-Mu?nickiego. W uniesionej prawej d?oni dzier?y? szabl?, lew? podtrzymywa? oparty o rami? sztandar, twarz mia? zwrócon? ku Wi?le. (...) Niedawno o pomnik upomnia?a si? El?bieta Wolffgran, prezeska Towarzystwa Przyjació? Warszawy oddzia? Powi?le. Popar? j? ?ródmiejski radny z tego terenu Daniel ?aga (PO). Za powrotem Dowborczyka na historyczne miejsce opowiedzieli si? burmistrz dzielnicy Wojciech Bartelski i Tomasz Gamdzyk, szef miejskiego wydzia?u estetyki przestrzeni publicznej. W?a?ciciel rze?by - Muzeum Wojska Polskiego - zgodzi? si? odda? j? miastu. (...) By MWP mog?o podarowa? miastu swój eksponat, potrzebna jest zgoda Ministerstwa Obrony Narodowej oraz akceptacja Ministerstwa Kultury. Nie wiadomo jeszcze, czy pomnik wróci dok?adnie w przedwojenne miejsce, czy mo?e zostanie nieco przesuni?ty. Otwarta te? pozostaje kwestia coko?u. Zdaniem dyrektor ZTP odtworzenie postumentu w historycznym kszta?cie poch?onie 300-400 tys. z?. Alternatyw? jest lekki cokó? wspó?czesny lub "tuba", na której Dowborczyk stoi dzi? przed Muzeum Wojska Polskiego. (...) Czy jest mo?liwe przeniesienie tam pos?gu przed ko?cem grudnia? - Tylko wtedy, je?li wykorzystamy obecny cokó? sprzed Muzeum Wojska - odpowiada szefowa ZTP. Koszt takiej operacji szacuje na 15-20 tys. z?." ("Wrogi ideologicznie" pomnik wraca nad Wis??, gazeta.pl, 27.05.2011).

Tak si? u nas traktuje Twórców Niepodleg?o?ci.

* * *

O MOGILE GENERA?A DOWBOR-MU?NICKIEGO (ur. 25.10.1867, zm. 26.10.1937)

Jak potraktowano mogi?? pierwszego Wodza II Rzeczypospolitej i kto j? dla potomnych zachowa??

Nieznane dzieje mogi?y gen. Józefa Dowbora Mu?nickiego - relacja Sylwestra Kubery.

http://dowborczyk1980.narod.ru/J.D.-Musnicki.html
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014