Jednodniˇwka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ˇwna Artyku?y Galeria ForumGrudzie˝ 13 2019 17:26:53
Nawigacja
Strona G?ˇwna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
U┐ytkownikˇw Online
GoÂci Online: 4
Brak U┐ytkownikˇw Online

Zarejestrowanch Uzytkownikˇw: 70
Najnowszy U┐ytkownik: carlos
Losowe zdjŕcie
6
6
Protest w Lublinie 30.06.09 r.
Polecamy

W▒tki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogˇw Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mog▒ dodawaŠ posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencikˇw, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Czy trzeba si─Ö ba─ç Dugina?

A je┼Ťli tak, to dlaczego? Dwa pytania, kt├│re nasuwaj─ů si─Ö po lekturze wpis├│w na facebooku, komentarzy i rozmaitych artyku┼é├│w. Dugin jawi si─Ö w nich jako niemal┼╝e wcielenie z┼éa, mo┼╝e nawet gorsze od samego Putina. Dugin-Putin, Putin-Dugin odmieniani przez wszystkie przypadki. Przesada? Je┼Ťli nawet, to niewielka. Bo czy nie jest przesad─ů przedstawianie Dugina jako czo┼éowego ideologa Kremla, wr─Öcz inspiratora dzia┼éa┼ä W┼éadimira Putina? Zastanawiaj─ůce, ┼╝e ci sami, kt├│rzy strasz─ů Duginem, obruszaj─ů si─Ö, gdy im przypomnie─ç, kim jest i jakie pogl─ůdy g┼éosi Tiahnybok. "Dlaczego ci─ůgle straszycie tym cz┼éowiekiem?" Ano dlatego, ┼╝e w przeciwie┼ästwie do Rosjanina, ewidentnie nawi─ůzuje on do zbrodniczej ideologii - nie tylko nigdy si─Ö od niej nie odci─ů┼é, ale wr─Öcz zaprzecza zbrodniom pope┼énianym przez banderowc├│w na Polakach. Dugin do ┼╝adnej zbrodniczej ideologii nie nawi─ůzuje. Owszem, wypowiada┼é si─Ö negatywnie o Polsce i jego s┼éowa, zw┼éaszcza te o polskim katolicyzmie i wspieraniu wszystkiego, co go niszczy, mog─ů brzmie─ç niepokoj─ůco. Ale czy naprawd─Ö mo┼╝emy i powinni┼Ťmy wymaga─ç od Rosjanina, aby nas kocha┼é? On ma swoj─ů ojczyzn─Ö! I tak samo, jak ka┼╝dy z nas m├│g┼éby powiedzie─ç za Dmowskim: "Polakiem jestem i mam obowi─ůzki polskie", on powie: "Rosjaninem jestem i mam obowi─ůzki rosyjskie". Tak trudno to zrozumie─ç? Widocznie trudno, je┼Ťli si─Ö patrzy na geopolityk─Ö przez pryzmat emocji i w┼éasnych zachcianek. ┼╗aden prawdziwy patriota nie przed┼éo┼╝y interes├│w cudzego kraju ponad interesy swojego, ani te┼╝ nie b─Ödzie chcia┼é "do┼éo┼╝y─ç" s─ůsiadowi w┼éasnym kosztem! Wtedy, w 1998, bo z tego roku pochodzi niech─Ötny Polsce tekst (ÔÇ×Czekam na Iwana Gro┼║negoÔÇŁ, rozmowa z Aleksandrem Duginem, ÔÇ×FrondaÔÇŁ nr 11-12, 1998 r.), Dugin stwierdzi┼é, ┼╝e Polska nie jest potrzebna na arenie mi─Ödzynarodowej. Widocznie uzna┼é, ┼╝e im mniej na niej graczy, tym lepiej. Czy nadal tak uwa┼╝a? Trudno stwierdzi─ç, bo swojej my┼Ťli ju┼╝ nie powt├│rzy┼é. Powiedzia┼é za to co┼Ť zupe┼énie innego: "Tak, Polacy s─ů inni ni┼╝ Rosjanie. I mi─Ödzy nami by┼éo wiele nieporozumie┼ä. Cz─Östo my, Rosjanie, byli┼Ťmy nie tylko nietaktowni czy te┼╝ niesprawiedliwi wobec Polak├│w, ale te┼╝ zbrodniczy. To smutne, ale tak w┼éa┼Ťnie jest. Rywalizowali┼Ťmy jednak ze sob─ů niemal jak r├│wni i by┼éy momenty, kiedy to Polska bra┼éa nad nami g├│r─Ö. Polacy byli na Kremlu. Czuli si─Ö na Rusi, jak w domu. Mimo wszystko, trzeba odnale┼║─ç si┼éy by to przezwyci─Ö┼╝y─ç". Co, po przeczytaniu tych s┼é├│w, pomy┼Ťli przeci─Ötny rusofob? "Faktycznie, facet ma racj─Ö, mo┼╝e warto zmieni─ç swoje stanowisko?" Nie! On pomy┼Ťli: "Tak tylko m├│wi, ┼╝eby u┼Ťpi─ç nasz─ů czujno┼Ť─ç! To Rusek!" Po czym odwr├│ci si─Ö na pi─Öcie i p├│jdzie spija─ç z ust Obamy s┼éowa o przyja┼║ni i znaczeniu Polski. Przez my┼Ťl mu nie przejdzie, ┼╝e "on tak tylko m├│wi", chocia┼╝ za tymi s┼éowami nie id─ů ┼╝adne konkrety. Polakowi wystarczy kawa┼éek marchewki...

Ideolog to nie polityk - nie musi walczy─ç o g┼éosy wyborc├│w, nie interesuje go, czy ma poparcie takiej czy innej frakcji, partii lub innego polityka. Ideolog m├│wi to, co my┼Ťli. A co my┼Ťli Dugin?

Przede wszystkim "za wydarzeniami w Kijowie stoj─ů Stany Zjednoczone" i jest "to tylko epizod w geopolitycznej walce L─ůdu i Morza". Kwestionowa─ç geopolityk─Ö dzisiaj mog─ů tylko "kompletni ignoranci" lub "ludzie chc─ůcy ┼Ťwiadomie ukry─ç prawd─Ö". (Czyli - jak mawia┼é pewien ksi─ůdz - "g┼éupi albo specjalnie". Trzeciego wyj┼Ťcia nie ma.) Geopolityka wyja┼Ťnia wszystko. Mo┼╝na polemizowa─ç z twierdzeniem, i┼╝ z jej punktu widzenia ka┼╝de poj─Öcie posiada dwa znaczenia. Znaczenie jest jedno, ale mo┼╝e by─ç r├│┼╝nie interpretowane. A zatem, nie - jak twierdzi Dugin - separatyzm ma r├│┼╝ne znaczenia, tylko co innego jest nazywane separatyzmem. Dla USA odebranie Serbii rdzennie serbskiego Kosowa b─Ödzie przyk┼éadem "realizacji prawa narod├│w do samostanowienia", a powr├│t bynajmniej nie ukrai┼äskiego (historycznie) Krymu do Rosji - przyk┼éadem separatyzmu. Kryterium jest jedno - w┼éasny interes "Morza", czyli USA, NATO. (Oczywi┼Ťcie inne kraje nie maj─ů prawa kierowa─ç si─Ö w┼éasnym interesem.) I teraz w zale┼╝no┼Ťci od tego, po czyjej stronie si─Ö opowiemy, inaczej b─Ödziemy rozumie─ç wydarzenia na ┼Ťwiecie. Zwolennicy "L─ůdu" dostrzeg─ů r├│┼╝nice mi─Ödzy sytuacj─ů Kosowa a sytuacj─ů Krymu, a nasz rusofob ju┼╝ nie. (Dlaczego? Bo wed┼éug niego Rosja nie ma racji z zasady. Nie, bo nie. I jak wyt┼éumaczy─ç, ┼╝e mo┼╝e by─ç inaczej, nawet hipotetycznie?) Kontrowersje dotycz─ů tak┼╝e takich poj─Ö─ç, jak demokracja, legitymizacja, wolny rynek, czy nawet faszyzm. Demokracja, wed┼éug Zachodu, to w┼éadza mniejszo┼Ťci (oczywi┼Ťcie nigdy si─Ö do tego oficjalnie nie przyzna, ale tak w┼éa┼Ťnie jest - ma rz─ůdzi─ç mniejszo┼Ť─ç, niewa┼╝ne jaka, etniczna czy seksualna). Putin w oczach Zachodu zawsze b─Ödzie dyktatorem (chocia┼╝ popiera go wi─Ökszo┼Ť─ç Rosjan - mo┼╝na powiedzie─ç przecie┼╝, ┼╝e maj─ů "wyprane m├│zgi"), a w┼éadze w Kijowie (cho─ç wcze┼Ťniej si┼é─ů obali┼éy demokratycznie wybrany rz─ůd) - legalnie i prawowicie wybranym parlamentem. Legitymizacja dla atlantyst├│w to co┼Ť, co odpowiada ich interesom, uwa┼╝aj─ů oni te┼╝, ┼╝e wolny rynek istnieje tylko na zachodzie i w krajach zokcydentalizowanych. W innych trzeba go dopiero wprowadzi─ç, podobnie jak demokracj─Ö (najlepiej si┼é─ů). Najciekawiej sprawa wygl─ůda z faszyzmem. Okazuje si─Ö bowiem, ┼╝e faszyst─ů nie jest ten, kto si─Ö sam faszyst─ů nazywa (Prawy Sektor, Tryzub, Swoboda...), tylko ten, kto nie ulega Zachodowi. Niepokorny = faszysta. G┼é├│wny faszysta to oczywi┼Ťcie Putin i zdecydowana wi─Ökszo┼Ť─ç Rosjan, w og├│le wszyscy eurazjaci. Rosyjscy neonazi┼Ťci, opowiadaj─ůcy si─Ö za dezintegracj─ů swojej ojczyzny, dla USA s─ů "demokratami". "Wszystko to przenika debaty nad polityk─ů wewn─Ötrzn─ů i mi─Ödzynarodow─ů" - pisze Dugin. S─ů eurazjaci i s─ů atlanty┼Ťci. "Jedni i drudzy interpretuj─ů na swoj─ů korzy┼Ť─ç ka┼╝dy termin polityczny, prawny czy socjologiczny". Ciekawie brzmi to zdanie u Dugina - "jedni i drudzy". Je┼Ťli USA m├│wi, ┼╝e faszyst─ů jest Putin, a nie "hajluj─ůcy" przy portrecie Hitlera neobanderowcy (pomijaj─ůc w tym momencie niuanse zwi─ůzane z poj─Öciami faszyzm - nazizm), a Rosja m├│wi, ┼╝e faszystami s─ů jedynie neobanderowcy, to kto interpretuje to poj─Öcie na swoj─ů korzy┼Ť─ç? I jedni, i drudzy?┬á

Geopolityki nie wymy┼Ťli┼é Dugin. Jego pogl─ůdy wynikaj─ů z tzw. determinizmu geograficznego, rozpatruj─ůcego przestrze┼ä "jako pewn─ů rzeczywisto┼Ť─ç, nie tylko geograficzn─ů, lecz i jako┼Ťciow─ů, kt├│ra wp┼éywa na typ cywilizacji ukszta┼étowanej na tej przestrzeni". Metod─Ö geopolityczn─ů sformu┼éowa┼é po raz pierwszy niemiecki uczony Fryderyk Ratzel, a termin "geopolityka" wprowadzi┼é do nauki szwedzki prawnik, profesor geografii i nauk politycznych Rudolf Kjellen. Zasad─Ö konfrontacji cywilizacji l─ůdowych i morskich odnajdujemy w pogl─ůdach geografa Haldorfa Mackindera. Uwa┼╝a┼é on, i┼╝ wewn─ůtrz Afryki, Azji i Europy jako ca┼éo┼Ťci znajduje si─Ö Serce L─ůdu - przestrze┼ä najbardziej odpowiednia dla kontroli nad ┼Ťwiatem. Dugin przyj─ů┼é tez─Ö Mackindera, ┼╝e Serce L─ůdu jest ostoj─ů cywilizacji l─ůdowej, a za podstawow─ů zasad─Ö geopolityki uzna┼é dualizm cywilizacyjny mi─Ödzy L─ůdem a Morzem, ┼Ťwiatami, kt├│re znajduj─ů si─Ö w opozycji kulturowej. Temu antagonizmowi odpowiada podzia┼é na Wsch├│d (tradycyjny) i Zach├│d (liberalny). Alternatyw─ů dla "nowego ┼Ťwiatowego porz─ůdku" ma by─ç Eurazja. Europa, gdyby by┼éa przyjazna wobec Rosji i wolna od dominacji USA, nie stanowi┼éaby zagro┼╝enia dla Eurazji, a wsp├│┼épraca z ni─ů przynosi┼éaby korzy┼Ťci obu stronom. Do tego nie jest potrzebny podb├│j - wystarczy pokojowo "zreorganizowa─ç przestrze┼ä europejsk─ů". Ciekawe, ┼╝e Dugin uwa┼╝a┼é, i┼╝ Polska powinna znale┼║─ç si─Ö w UE, aby nie sta┼éa si─Ö narz─Ödziem "antyrosyjskiej polityki atlantyckiej". Czas pokaza┼é, jak bardzo w tej kwestii si─Ö myli┼é...

Proameryka┼äska Polska budzi┼éa nieufno┼Ť─ç Dugina ju┼╝ przed rokiem 2000 i trudno si─Ö temu dziwi─ç. Poczynania naszych polityk├│w u s─ůsiad├│w mog─ů w najlepszym przypadku wywo┼éywa─ç skrajne zdumienie - jak mo┼╝na do tego stopnia szkodzi─ç w┼éasnym interesom, ignoruj─ůc jednocze┼Ťnie i prawd─Ö historyczn─ů, i wsp├│┼éczesne realia. "Nie ma Trzeciej Drogi" - m├│wi Dugin. Trzeba wybra─ç: L─ůd lub Morze, eurazjaci lub atlanty┼Ťci. Trzeba przy tym pami─Öta─ç, ┼╝e atlanty┼Ťci to USA, ┼Ťwiat jednobiegunowy i ┼Ťwiatowa oligarchia, a eurazjaci to kontynentali┼Ťci, ┼Ťwiat wielobiegunowy z r├│┼╝nymi modelami ekonomicznymi. Dlatego "nawet je┼Ťli nie lubicie Rosjan lub s─ů wam oboj─Ötni, zgodnie z prawami geopolityki, powinni┼Ťcie by─ç po stronie Eurazji. Tylko t─Ödy wiedzie droga do ┼Ťwiata wielobiegunowego. (...) Ci za┼Ť, kt├│rzy nie s─ů ani zimni ani gor─ůcy, i nie chc─ů dokona─ç wyboru, ci od tej pory pozbawieni b─Öd─ů jakiekolwiek podmiotowo┼Ťci". Dotyczy to r├│wnie┼╝ Polski. Ale je┼Ťli Polska wybiera Waszyngton, jak mo┼╝e nazywa─ç siebie Chrystusem Europy? "Naprawd─Ö nie widzicie, ┼╝e Zach├│d to czysta cywilizacja antychrysta?" Trudno w to uwierzy─ç, ale s─ů tacy, co nie widz─ů. Albo nie chc─ů widzie─ç, bo tak naprawd─Ö gotowi s─ů sprzymierzy─ç si─Ö z samym diab┼éem, byle przeciw Rosji.┬á

Ostatnia wypowied┼║ Dugina dla "Do Rzeczy" jest jeszcze bardziej propolska: "Jeste┼Ťmy bra─çmi, kt├│rzy si─Ö k┼é├│c─ů. Odnosz─Ö si─Ö do polskich braci z wielkim szacunkiem. Rozumiem wasz─ů niech─Ö─ç do Rosji. To, ┼╝e aktualnie jeste┼Ťmy od was silniejsi, nie oznacza, ┼╝e jeste┼Ťmy lepsi. Uwielbiam polsk─ů literatur─Ö, czytam Witkiewicza, t┼éumaczy┼éem nawet Le┼Ťmiana. Macie fascynuj─ůc─ů tradycj─Ö i kultur─Ö, pe┼én─ů sprzeczno┼Ťci mi─Ödzy Wschodem a Zachodem. Mam dla was wi─Öcej zrozumienia ni┼╝ dla zachodnich Ukrai┼äc├│w, kt├│rzy nienawidz─ů Polak├│w, Rosjan, czarnych... Nie uznaj─Ö czego┼Ť takiego jak polonofobia. To tak samo szkodliwe zjawisko jak rusofobia. Niestety, my, Rosjanie, cz─Östo bywamy szowinistami. Zamiast zrozumie─ç g┼é─Öbi─Ö bogactwa naszych braci, zatracamy si─Ö w nienawi┼Ťci". Dalej wyja┼Ťnia, i┼╝ konieczno┼Ť─ç zniszczenia "kordonu sanitarnego" oddzielaj─ůcego Zach├│d od Rosji nie oznacza likwidacji takich pa┼ästw jak Polska, W─Ögry, Bu┼égaria, Czechy, Ukraina czy Rumunia. Po prostu nie powinny pe┼éni─ç tej antyrosyjskiej funkcji - we w┼éasnym, dobrze poj─Ötym interesie.┬á

Dugina mo┼╝na si─Ö ba─ç jak termometru, kt├│ry pokazuje -30C. Ale czy to termometr nam zagra┼╝a? Czy je┼Ťli st┼éuczemy termometr, nie b─Ödzie mrozu? Nie bez powodu Aleksander Dugin budzi skrajne emocje. W ko┼äcu ÔÇ×Za najwi─Ökszego wroga ludzie maj─ů tego, kto m├│wi im prawd─ÖÔÇŁ. Nie chodzi o to, aby bezgranicznie mu ufa─ç i zgadza─ç si─Ö z nim w ka┼╝dej kwestii. Ale nie chodzi te┼╝ o to, aby negowa─ç ka┼╝de jego s┼éowo tylko dlatego, ÔÇ×┼╝e ruskiÔÇŁ.

Marzena Zawodzińska

Aleksander Dugin, Geopolityka znaczenia. Semantyczna wojna wokół Ukrainy
http://niniwa22.cba.pl/rosja10.htm
http://narodowcy.net/blogi/czego-uczy-nas-aleksander-dugin
http://www.mysl-polska.pl/1108
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj siŕ, ┐eby mˇc dodawaŠ komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostŕpne tylko dla zalogowanych U┐ytkownikˇw.

Proszŕ siŕ zalogowaŠ lub zarejestrowaŠ, ┐eby mˇc dodawaŠ oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa U┐ytkownika

Has│o



Nie jeste jeszcze naszym U┐ytkownikiem?
Kilknij TUTAJ ┐eby siŕ zarejestrowaŠ.

Zapomniane has│o?
WyÂlemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014