Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumMaj 30 2017 00:48:48
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 5
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
40
40
VI Dzień Kultury Kresowej w Kędzierzynie-Koźlu 6.06.2009 r.
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Moore. Manchester
Francja. Niemcy. kat...
Świdwin - referendum...
Putin a Polska
Pobicie Mateusza Pis...
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
Prawda nie leży pośrodku

Można przypuszczać, że niewiele osób spoza środowiska naukowego sięgnie po książkę Olgi Nadskakuły pt. Kategorie „swój” i „obcy” w rosyjskim myśleniu politycznym, a szkoda, ponieważ to ciekawa pozycja, wysoko oceniona przez recenzentów. Jak twierdzi prof. dr hab. Andrzej de Lazari - ważna rozprawa rosjoznawcza, po którą obowiązkowo powinni sięgnąć analitycy polityczni i dziennikarze piszący o Rosji oraz jej miejscu na arenie międzynarodowej. Zwłaszcza że autorka, pokazując kierunki, w jakich zmierza rosyjskie myślenie polityczne, wyznaczone opozycją „swojskości i obcości”, sprawia wrażenie wolnej od jakichkolwiek uprzedzeń wobec wschodniego sąsiada. Obiektywizm to cecha niezwykle cenna, ponieważ niestety coraz rzadsza nawet wśród naukowców, z których wielu nie chce albo nie potrafi uwolnić się spod terroru politycznej poprawności. W każdym razie aby poznać poglądy autorki, trzeba raczej wyjść poza książkę. Ciekawe, że w 2012 r. Olga Nadskakuła w artykule pt. Zmarnowane szanse, zawiedzione nadzieje: reformy systemowe po rosyjsku pisała, że choć Polska i UE nie mogą opowiadać się po żadnej ze stron wewnętrznego konfliktu, z jakim mamy do czynienia w Rosji, to: powinno im zależeć na zwiększeniu wpływu społeczeństwa rosyjskiego na decyzje polityczne podejmowane w tym kraju. Zintensyfikowałoby to proces demokratyzacji Rosji, a w dłuższej perspektywie pomogło ustabilizować sytuację w kraju i złagodzić istniejące obecnie antagonizmy na linii władza-społeczeństwo. Twierdziła przy tym, iż: Kontynuacja putinowskiej polityki społecznej i gospodarczej oznacza, że najgorsze tendencje obecnego systemu tj. korupcja systemowa czy zły klimat inwestycyjny nie zostaną zahamowane. Spodziewała się również prób zjednoczenia społeczeństwa rosyjskiego wobec wspólnego wroga, jakim jest Zachód, a tym samym rewitalizacji antyzachodniej retoryki. Dwa lata później, w wywiadzie dla Onetu, zwróciła uwagę na erozję poparcia dla Putina, twierdząc, że jego siła wynika z braku alternatywy, a rosyjska władza korzysta z wszelkich możliwych środków, aby przekonać społeczeństwo rosyjskie, że opozycja działa na szkodę państwa. Mimo takiego nastawienia autorki, powstała książka, w której prawie jest to niedostrzegalne.
Praca składa się z trzech części. W pierwszej autorka wyjaśnia podstawowe terminy („swój”, „obcy”, „tożsamość zbiorowa”) oraz przedstawia elementy rosyjskiej tożsamości kulturowej. Zwraca również uwagę na czynniki, które wpłynęły na specyfikę i odmienność rosyjskiej kultury, takie jak bizantyjski rodowód, wpływy panowania tatarskiego oraz ograniczony kontakt z reformacją i oświeceniem. Część druga to prezentacja różnych wyobrażeń na temat „swoich” i „obcych” wewnątrz Rosji. Warto zwrócić uwagę na problem formowania się nowej rosyjskiej tożsamości narodowej. Według „elity rządzącej” powinna to być idea rosyjskiego (od słowa rossijskij, nie russkij) narodu, obejmującego wszystkie zamieszkujące nacje. Koncepcja ta wyznacza sposób interpretacji historii, stosunek do dziedzictwa kulturowego, ale też sprawia, że krąg „swoich” staje się bardzo szeroki. Do terminu „rossijskij” odwołuje się w swoich wypowiedziach prezydent Włodzimierz Putin, kiedy mówi o jednym, zwartym, potężnym, rosyjskim narodzie, który czerpie siłę z „duchowej jedności”: Społeczeństwo tylko wtedy może stawić czoła i rozwiązywać narodowe zadania, jeśli posiada jeden wspólny system zasad moralnych, jeśli w kraju chroni się godność rodzimego języka, swoiste wartości kulturowe, pamięć przodków i wszystkie karty historii ojczyzny. To właśnie narodowe bogactwo jest bazą dla utrzymania jedności i suwerenności kraju.
W następnych rozdziałach części drugiej znajdujemy analizę wyobrażeń o tym, kto jest „swoim”, a kto „obcym” w Rosji. Autorka ukazuje przyczyny konfliktów o podłożu etnicznym, źródła nastrojów ksenofobicznych oraz prezentuje założenia programowe najważniejszych ruchów politycznych do nich się odwołujących. Część trzecia zawiera między innymi ciekawe, chronologiczne ujęcie sposobu rozumienia rosyjskich interesów narodowych oraz wizji otaczającej rzeczywistości, opracowane na podstawie strategicznych dokumentów Federacji Rosyjskiej. Autorka prezentuje międzynarodowy kontekst pojęć „swój” i „obcy” oraz sposób, w jaki Rosjanie postrzegają „znaczących obcych” - USA, NATO, UE, świat islamu, „bliską zagranicę”, Polskę i Chiny. Stosunek Rosjan do „zachodnich wartości” został opisany w ostatnim rozdziale książki, pt. W stronę globalnej jedności. W rzeczywistości rosyjskiej – pisze autorka – demokracja na wzór zachodni, wolny rynek, to przede wszystkim chaos, brak stabilizacji, bieda, a w związku z tym również obniżenie statusu Rosji na arenie międzynarodowej. Nic dziwnego, że znaczna część obywateli uważa, iż demokracja rodzi demoralizację i prowadzi do anarchii. Olga Nadskakuła dostrzega i opisuje przyczyny, dla których „zachodnie wartości” są dla Rosjan nieatrakcyjne, a nawet niebezpieczne. Zwraca również uwagę na to, w jaki sposób Rosja promuje w świecie własne wartości (soft power).
W podsumowaniu autorka twierdzi, iż zapowiadany przez Francisa Fukuyamę „koniec historii” nie nastąpił – nadal istnieją podziały między państwami, narodami, wspólnotami, tożsamości narodowe są rekonstruowane, a opozycje między „swoimi” a „obcymi” uwypuklane. Po rozpadzie dwubiegunowego systemu stosunków międzynarodowych Rosja znalazła się w nowej sytuacji geopolitycznej. Dopiero polityka W. Putina przyniosła przezwyciężenie kryzysu tożsamości po upadku ZSRR i sprawiła, że Rosja „wstała z kolan”.
Skąd się biorą polskie rusofobiczne nastroje? - pyta w recenzji pracy Olgi Nadskakuły prof. Andrzej de Lazari i zaraz odpowiada – Moim zdaniem przede wszystkim z niezrozumienia faktu, że rosyjskie „zaprogramowanie kulturowe” zdecydowanie różni się od polskiego. Olga Nadskakuła wyjaśnia nam „rosyjskie postrzeganie świata”. Między innymi dlatego jej książka jest tak cenna i powinna być – według profesora – lekturą obowiązkową dla analityków politycznych i dziennikarzy piszących o Rosji. Byłaby to lektura bardzo pożyteczna, pod warunkiem oczywiście – można by dodać – że będą potrafili spojrzeć na nią obiektywnie, a nie przez pryzmat własnych uprzedzeń. Niestety sama autorka zdaje się uważać, iż niektórzy wrogowie Rosji są realni, a inni „wyobrażeni”. Pojawia się również stwierdzenie, iż rosyjskie dokumenty strategiczne z ostatnich 10 lat, podkreślając zagrożenia związane z polityką amerykańską nie tylko dla polityki Rosji, ale i innych uczestników stosunków międzynarodowych, mają na celu uczynienie z USA „zagrożenia uniwersalnego” i dyskredytację działań Stanów Zjednoczonych na arenie międzynarodowej. Chociaż z drugiej strony autorka przyznaje, iż analizowane dokumenty prezentują strategię długofalową, nie zawierają zatem radykalnych stwierdzeń, nie są nastawione na kreowanie „obrazów wroga”. Przytacza również opinię rosyjskich analityków, że Rosja dzisiaj nie ma wrogów, tylko konkurentów, którzy z różnych powodów dążą do jej osłabienia. Stawia jednak tezę, iż w rosyjskim myśleniu politycznym dostrzec można postrzeganie polityki na obszarze postsowieckim jako gry o sumie zerowej, czyli albo dany obszar pozostanie „swój”, albo opanują go „obcy” i nie ma tu miejsca na „neutralność” czy „wielosektorową politykę”. Jakby naprawdę chodziło wyłącznie o „myślenie” czy „postrzeganie”, a nie o konkretną rzeczywistość, którą zresztą autorka sama opisuje, analizując przyczyny obniżenia wpływu Rosji na obszarze postsowieckim. Uważa jednak, że chodzi tu przede wszystkim o rosyjską percepcję procesów określanych jako „kolorowe rewolucje” w byłych republikach sowieckich, którym nadano miano antyrosyjskich, oczywiście za sprawą „machiny propagandowej”, mającej na celu „deprecjację tych zjawisk”. Interpretacja ta może oczywiście wynikać z faktu, iż książka powstała przed rokiem 2013, przed Majdanem i jego wszystkimi konsekwencjami, ale już wtedy było widoczne, kto tego typu działania inspiruje, wspiera oraz można się było domyślić, w jakim celu. Czyżby przeszkodziła obawa przed oskarżeniem o uznawanie „spiskowej teorii dziejów” bądź zwyczajnie – prorosyjskość?
W rozdziale poświęconym Polsce autorka twierdzi, iż znajduje się ona wśród państw cieszących się najmniejszą sympatią Kremla, jest postrzegana jako zdrajca „wspólnej sprawy”, a to za przyczyną pewnych stereotypów, zarówno sowieckich, jak i imperialnych, które podkreślają polską obcość polityczną i wyznaniową. Z drugiej strony trudno się dziwić, że postawa Polski jest uznawana za wrogą, a sama Polska – za instrument w ręku USA, skoro wspiera ona włączenie Ukrainy i Gruzji do NATO; upolitycznia, a nawet fałszuje historię; a przypominając o rosyjskim zagrożeniu, zakłóca relacje rosyjsko-unijne. Stosunek rosyjskiego społeczeństwa do Polski pogarsza się, ale nie osiągnął, przynajmniej przed 2013 rokiem, poziomu wrogości. W każdym razie z rosyjskiej perspektywy to Polska wybrała sobie status „państwa nieprzyjaznego Rosji”. I trudno z tym się nie zgodzić.
W książce poświęconej kategorii „swój” i „obcy” nie sposób uniknąć zagadnienia ksenofobii, czyli lęku przed obcymi. W definicji podanej przez Olgę Nadskakułę na podstawie „Słownika encyklopedycznego” słowo „lęk” zostało jednak zastąpione przez „strach”. Ksenofobia to „strach przed obcymi” wywołany przez sytuację społeczno-gospodarczą lub zamierzoną politykę państwa, które dąży do uzyskania poparcia dla planów agresji i podsyca nastroje wrogości. Autorka zauważa, że rosyjskie władze nawołują do akceptacji wielonarodowości rosyjskiego państwa i podaje przykład drugiej wojny z Czeczenią, kiedy to argumentacja elity rządzącej koncentrowała się na walce z terroryzmem, a nie przedstawianiu konfliktu w kategoriach waśni etnicznej. Twierdzi jednak, że działania władz wpływają na nastroje społeczne6. Czyli znów – strach przed obcymi jest efektem pewnej manipulacji, a nie wynika z realnego zagrożenia, jakie ci obcy stwarzają. Ciekawe, że omawiając organizacje o charakterze nacjonalistycznym, autorka na podstawie listy postulatów jednej z nich stwierdza, iż ma ona charakter skrajnie ksenofobiczny, mimo iż nie ma tam niczego, co by nie wynikało z naturalnego prawa gospodarza do decydowania, komu i na jakich zasadach udzieli gościny.
Książka Olgi Nadskakuły to niewątpliwie cenna pozycja i rzeczywiście lektura obowiązkowa dla każdego, kto interesuje się Rosją, pisze o Rosji, stara się ją zrozumieć. Autorka prezentuje przy tym rozmaite punkty widzenia, ilustrując je dużą ilością ciekawych cytatów. Szkoda tylko, że dążąc do obiektywizmu, zdaje się szukać prawdy pośrodku, podczas gdy prawda nie leży pośrodku, tylko tam, gdzie leży. Czasami zdecydowanie bardziej po jednej ze stron, nawet jeśli trudno w to uwierzyć.





http://www.geopolityka.org/komentarze/olga-nadskakula-zmarnowane-szanse-zawiedzione-nadzieje-reformy-systemowe-po-rosyjsku
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/dr-olga-nadskakula-sila-putina-wynika-z-braku-alternatywy/jsxt3
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014