Jednodniˇwka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ˇwna Artyku?y Galeria ForumListopad 19 2019 14:35:12
Nawigacja
Strona G?ˇwna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
U┐ytkownikˇw Online
GoÂci Online: 4
Brak U┐ytkownikˇw Online

Zarejestrowanch Uzytkownikˇw: 70
Najnowszy U┐ytkownik: carlos
Losowe zdjŕcie
50
50
SS-Galizien
Polecamy

W▒tki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogˇw Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mog▒ dodawaŠ posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencikˇw, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Komu przeszkadza nacjonalizm?

Ods─ůdzany od czci i wiary, uto┼╝samiany z szowinizmem b─ůd┼║ nawet nazizmem i obwiniany o wszystkie wojny, zbrodnie oraz nieszcz─Ö┼Ťcia. Wszyscy si─Ö od niego odcinaj─ů, nawet je┼Ťli za bardzo nie wiedz─ů, czym jest, a wydaje im si─Ö, ┼╝e wiedz─ů. Wyobra┼╝enia g├│ruj─ů nad rzeczywisto┼Ťci─ů. A jaka jest rzeczywisto┼Ť─ç? Wystarczy przytoczy─ç definicj─Ö. A ┼╝eby by┼éo "najbardziej obiektywnie" - definicj─Ö ze s┼éownika j─Özyka polskiego PWN: Nacjonalizm to┬á postawa i ideologia uznaj─ůca interes w┼éasnego narodu za warto┼Ť─ç najwy┼╝sz─ů. Mo┼╝na jeszcze doda─ç drug─ů, z encyklopedii PWN: nacjonalizm [┼éac. natio ÔÇśnar├│dÔÇÖ], przekonanie, ┼╝e nar├│d jest najwa┼╝niejsz─ů form─ů uspo┼éecznienia, a to┼╝samo┼Ť─ç narodowa najwa┼╝niejszym sk┼éadnikiem to┼╝samo┼Ťci jednostki, po┼é─ůczone z nakazem przedk┼éadania solidarno┼Ťci narodowej nad wszelkie inne zwi─ůzki i zobowi─ůzania oraz wszystkiego, co narodowe, nad to, co cudzoziemskie lub kosmopolityczne; ideologia polityczna, wg kt├│rej podstawowym zadaniem pa┼ästwa jest obrona interes├│w narodowych, a jego zasi─Ög terytorialny winien odpowiada─ç obszarom zamieszkanym przez dany nar├│d. ┼╗adnej z tych dw├│ch definicji nie u┼éo┼╝y┼é nacjonalista, w ┼╝adnej nie ma s┼éowa o nienawi┼Ťci do innych narod├│w. Ale czy to wystarczy, aby przekona─ç przeciwnik├│w? Prawdopodobnie nie. I w┼éa┼Ťciwie do ko┼äca nie wiadomo, dlaczego. Bo gdyby chodzi┼éo wy┼é─ůcznie o t─Ö nieszcz─Ösn─ů "nienawi┼Ť─ç", wystarczy┼éoby wyja┼Ťnienie, czym r├│┼╝ni si─Ö nacjonalizm od szowinizmu, aby wszelkie w─ůtpliwo┼Ťci dotycz─ůce samego nacjonalizmu straci┼éy racj─Ö bytu. Profesor Jerzy Szacki, socjolog, historyk my┼Ťli socjologicznej, nie zwi─ůzany z obozem narodowym, a zatem obiektywny, wyja┼Ťnia:┬á Chc─ůc scharakteryzowa─ç nacjonalizm, nale┼╝y przede wszystkim pozby─ç si─Ö pospolitego w wielu krajach i ┼Ťrodowiskach nawyku u┼╝ywania s┼éowa >nacjonalizm< jako epitetu r├│wnowa┼╝nego okre┼Ťleniu >szowinizm<. To prawda, ┼╝e nacjonalizm przybiera┼é niejednokrotnie┬áformy odra┼╝aj─ůce, po pierwsze jednak, rzadko dzia┼éo si─Ö tak we wczesnym okresie, kt├│rym si─Ö teraz zajmujemy, po drugie za┼Ť - z formami tymi nie trzeba koniecznie uto┼╝samia─ç wszelkiego nacjonalizmu. (...) nacjonalizm przybiera┼é wiele r├│┼╝nych postaci i pe┼éni┼é wiele r├│┼╝nych funkcji. ("Historia my┼Ťli socjologicznej", Warszawa 2002). Wiele r├│┼╝nych postaci - wiele r├│┼╝nych funkcji! I nie tylko profesor Szacki to zauwa┼╝a. Sebastian Wojciechowski, autor ksi─ů┼╝ki "Terroryzm na pocz─ůtku XXI wieku", odr├│┼╝nia nacjonalizm negatywny od pozytywnego, kt├│ry wykracza poza narodowy egoizm i uznaje prawo wszystkich narod├│w do w┼éasnej to┼╝samo┼Ťci i samodzielno┼Ťci. Ponadto charakteryzuje si─Ö tym, ┼╝e w przypadku kolizji interes├│w kilku narod├│w d─ů┼╝y on do pokojowego i jak najszybszego rozstrzygni─Öcia powy┼╝szego sporu. W ocenie K. Kwa┼Ťniewskiego jest to nacjonalizm wyzbyty za┼Ťlepienia, kt├│ry g┼éosi, ┼╝e nie ma narod├│w "lepszych" ani "gorszych", szanuj─ůc z jednej strony ich r├│wno┼Ť─ç, a z drugiej podkre┼Ťlaj─ůc ich prawo do odmienno┼Ťci. Nacjonalizm w sensie pozytywnym przejawia si─Ö cho─çby w rozbudzaniu i utrwalaniu poczucia to┼╝samo┼Ťci narodowej, prowadzi do uzyskania b─ůd┼║ odzyskania niepodleg┼éo┼Ťci czy autonomii. Mo┼╝na si─Ö jedynie zastanawia─ç, na ile s┼éuszne dzisiaj jest spostrze┼╝enie, i┼╝┬ánacjonalizm w Europie Zachodniej rozumiany jest g┼é├│wnie jako czynnik pozytywny, integruj─ůcy nar├│d i tworz─ůcy ze┼ä pewn─ů harmonijnie funkcjonuj─ůc─ů ca┼éo┼Ť─ç, a w Europie ┼Ürodkowo-Wschodniej - przede wszystkim pejoratywnie. ┼╣r├│d┼éa, na jakie powo┼éuje si─Ö Wojciechowski, pochodz─ů g┼é├│wnie z lat dziewi─Ö─çdziesi─ůtych, dzisiaj wiele si─Ö pod tym wzgl─Ödem zmieni┼éo, niestety na niekorzy┼Ť─ç. W ka┼╝dym razie trzeba mie─ç ┼Ťwiadomo┼Ť─ç, i┼╝ nie spos├│b m├│wi─ç o jednym nacjonalizmie. Nie mo┼╝na wrzuca─ç wszystkich do jednego worka! Komu┼Ť jednak bardzo na tym zale┼╝y.

Co zatem posz┼éo nie tak, ┼╝e wielu Polak├│w z niech─Öci─ů albo nawet wrogo┼Ťci─ů odrzuca sprzyjaj─ůc─ů nam ideologi─Ö? I co trzeba zrobi─ç, aby t─Ö szkodliw─ů tendencj─Ö odwr├│ci─ç?┬á


Nacjonalizm tradycyjnie przeszkadza┼é socjalistom, poniewa┼╝ oni solidarno┼Ť─ç klasow─ů stawiali ponad narodow─ů. Ale to te┼╝ by┼éa jeszcze solidarno┼Ť─ç, kt├│ra ┼é─ůczy┼éa tylko niekt├│rych. "Proletariusze wszystkich kraj├│w ┼é─ůczcie si─Ö!" - to ju┼╝ czasy bardziej wsp├│┼éczesne. Nadal solidarno┼Ť─ç wybranych. Dzisiaj pr├│buje si─Ö nam wm├│wi─ç, ┼╝e mo┼╝liwa i konieczna jest solidarno┼Ť─ç wszystkich ludzi. Czyli nie mo┼╝na bardziej dba─ç o w┼éasn─ů rodzin─Ö ni┼╝ o cudz─ů, bo to by┼éaby dyskryminacja. Nie mo┼╝na bardziej dba─ç o przyjaci├│┼é, ni┼╝ o obcych, bo to te┼╝ dyskryminacja! No i oczywi┼Ťcie nie mo┼╝na bardziej dba─ç o rodzin─Ö rodzin - w┼éasny nar├│d, ni┼╝ o inne narody. Bardzo niebezpieczna utopia propagowana w imi─Ö pi─Öknych hase┼é o r├│wno┼Ťci, braterstwie i pokoju. Zatem nacjonalizm zawsze b─Ödzie przeszkadza┼é tym, kt├│rzy t─Ö utopi─Ö wymy┼Ťlili i chc─ů wcieli─ç w ┼╝ycie, oraz wszystkim naiwnym, kt├│rzy w ni─ů uwierzyli. A stawianie na r├│wni obcych i swoich zawsze wi─ů┼╝e si─Ö z dyskryminacj─ů... swoich. Czyli ojkofobi─ů.

Ojkofobia naprawd─Ö istnieje, nikt jej nie wymy┼Ťli┼é. Tw├│rc─ů nazwy te┼╝ nie jest Polak - to neologizm autorstwa brytyjskiego my┼Ťliciela konserwatywnego Rogera Scrutona (ur. 1944), opisuj─ůcy zjawisko istniej─ůce wcze┼Ťniej, w dekadenckiej fazie cywilizacji zachodniej. Czym jest? Ojkofobia (z gr. oikos - dom, ┼Ťrodowisko, phobos - strach, wstr─Öt) to zaburzenie osobowo┼Ťci przejawiaj─ůce si─Ö jako niech─Ö─ç, odraza, a cz─Östokro─ç i wrogo┼Ť─ç do w┼éasnej, rdzennej wsp├│lnoty os├│b, zw┼é. rodzinnej, nar. i cywilizacyjnej. Kiedy┼Ť dotyczy┼éa tylko lewicowych i liberalnych intelektualist├│w, dzisiaj niestety zatacza coraz szersze kr─Ögi. A dotkni─Öci tym zaburzeniem nie przyznaj─ů, ┼╝e s─ů ojkofobami, b─Öd─ů twierdzi─ç, ┼╝e walcz─ů z ksenofobi─ů! A ksenofobia, wed┼éug nich, to po prostu niech─Ö─ç i wrogo┼Ť─ç do "obcych". Zazwyczaj walce tej towarzysz─ů ataki na "ciemnogr├│d", "ko┼étuneri─Ö", "za┼Ťcianek", oskar┼╝enia o "zacofanie", "nietolerancj─Ö", a nawet "nienawi┼Ť─ç". Ojkofob uwa┼╝a bowiem, ┼╝e w imi─Ö "spo┼éecze┼ästwa otwartego" nale┼╝y zlikwidowa─ç wszelkie zr├│┼╝nicowanie, wraz z fundamentalnym podzia┼éem na "swoich" i "obcych", poniewa┼╝, jego zdaniem, w┼éa┼Ťnie ten podzia┼é generuje konflikty, prowadz─ůc do wojen i zbrodni. Nie tylko sam nie czuje przywi─ůzania do w┼éasnego "domu", ┼╝─ůda, aby wszyscy inni si─Ö go wyrzekli. Walka z "ksenofobi─ů" prowadzona jest j─Özykiem emocjonalnym, pi─Ötnuj─ůcym, a u┼╝ywane w niej epitety nie s─ů precyzyjnie zdefiniowane. Podobnie w systemie stalinowskim zamykano ludziom usta okre┼Ťleniami "ku┼éak", "bur┼╝uj". Ojkofobowie, chc─ůc budowa─ç ┼Ťwiat "bez nienawi┼Ťci", sami pos┼éuguj─ů si─Ö nienawi┼Ťci─ů, a poza tym zdaj─ů si─Ö nie dostrzega─ç, ┼╝e niszcz─ů realnie istniej─ůc─ů tkank─Ö spo┼éeczn─ů, wi─Özi i solidarno┼Ť─ç narodow─ů. Walka z ksenofobi─ů zmierza - ┼Ťwiadomie lub nie (...) do amputowania cz┼éowiekowi duszy historycznej. (...) Utopia powszechnego braterstwa chce stwarza─ç cz┼éowieka odci─Ötego od historycznych korzeni, kt├│re jawi─ů si─Ö jej jedynie jako ┼║r├│d┼éo >etnicznych przes─ůd├│w< i agresji. (Z. Musia┼é, B. Wolniewicz, Ksenofobia i wsp├│lnota, "Arcana" 43/2002).┬á

Zwalczanie "ksenofobii" to zjawisko niebezpieczne tak┼╝e dlatego, ┼╝e odbywa si─Ö bez rozr├│┼╝niania jej poziom├│w. Tymczasem jest ich a┼╝ pi─Ö─ç. Poziom "zero" to przyjmowanie obcego jako go┼Ťcia - turyst─Ö. Poziom 1. - ostro┼╝no┼Ť─ç (rezerwa); 2. - niech─Ö─ç z powodu naruszenia naszego obyczaju oraz kanon├│w moralnych i estetycznych, 3. - wrogo┼Ť─ç; 4. - nienawi┼Ť─ç (wg. Musia┼éa i Wolniewicza). Poziomom tym odpowiadaj─ů cztery typy statusu obcego i cztery rodzaje reakcji "ksenofobicznej": 1. ostro┼╝no┼Ť─ç wobec przybysza, kt├│rego obecno┼Ť─ç na swoim terytorium wsp├│lnota znosi bez szczeg├│lnej przykro┼Ťci, a nawet odnosi si─Ö do niego z pewnym zaciekawieniem; 2. niech─Ö─ç wobec intruza, kt├│ry wtargn─ů┼é na cudze terytorium, ale zachowuje si─Ö pow┼Ťci─ůgliwie; 3. wrogo┼Ť─ç wobec naje┼║d┼║cy, kt├│ry wdar┼é si─Ö przemoc─ů na cudz─ů ziemi─Ö i z kt├│rym wsp├│lnota walczy w samoobronie; 4. nienawi┼Ť─ç wobec prze┼Ťladowcy, kt├│ry nie tylko wtargn─ů┼é si┼é─ů na cudze terytorium, ale usi┼éuje zniszczy─ç zamieszkuj─ůc─ů je wsp├│lnot─Ö. Obiektywnie mo┼╝na stwierdzi─ç, ┼╝e trzy pierwsze reakcje s─ů ca┼ékowicie usprawiedliwione i adekwatne, trudno w og├│le nazwa─ç je przyk┼éadami ksenofobii, ze wzgl─Ödu na ich naturalno┼Ť─ç i normalno┼Ť─ç. Nie mo┼╝na zaakceptowa─ç jedynie nienawi┼Ťci, kt├│ra jest zawsze z┼éem i zagro┼╝eniem dla duszy. Tymczasem ojkofobi walcz─ů z ka┼╝d─ů z tych reakcji, nie bior─ůc ca┼ékowicie pod uwag─Ö tego, czy s─ů uzasadnione, czy nie... A przecie┼╝ wyeliminowanie ka┼╝dej formy rezerwy wobec obcych, cho─çby p┼éyn─ůcej ze zwyk┼éej ostro┼╝no┼Ťci, prowadzi┼éoby do absurd├│w, takich jak np. uczenie dzieci zaufania wobec wszystkich nieznajomych. Ostrzeganie dzieci przed kontaktami z obcymi te┼╝ mo┼╝e by─ç interpretowane jako rodzaj ksenofobii.┬á

No c├│┼╝, o ojkofobii mo┼╝na by d┼éugo, warto jednak zwr├│ci─ç uwag─Ö na jeszcze jeden aspekt. A mo┼╝e nawet dwa. Po pierwsze jest ona niebezpieczna dla osobowo┼Ťci i szkodliwa spo┼éecznie, poniewa┼╝ os┼éabienie wi─Özi rodzinnych, s─ůsiedzkich i narodowych mo┼╝na por├│wna─ç do stan├│w, kt├│re psychologia nazywa "zespo┼éem roz┼é─ůki" lub "chorob─ů sieroc─ů". Po drugie mo┼╝na j─ů nazwa─ç antyintelektualnym zabobonem, bo ignoruje ca┼éy dorobek wsp├│┼éczesnej socjobiologii i etologii. Cz┼éowiek posiada trzy instynktowne potrzeby psychologiczne: to┼╝samo┼Ťci, stymulacji i bezpiecze┼ästwa. A bez to┼╝samo┼Ťci nie istnieje osobowo┼Ť─ç. Oczywi┼Ťcie zawsze mo┼╝na narzuci─ç ludziom to┼╝samo┼Ť─ç uniwersaln─ů gatunku ludzkiego, ale tylko za cen─Ö tyranii i totalnej kontroli. Czy tego chc─ů ojkofobi?┬á

Ostatnio w internecie daje si─Ö zauwa┼╝y─ç kampania pod has┼éem: "Cudzoziemiec - taki sam cz┼éowiek, jak ty". Oczywi┼Ťcie, ┼╝e taki sam. Nikt rozs─ůdny tego nie neguje. Ale to nie znaczy, ┼╝e ma takie same prawa. Jest CUDZOziemcem, jego ziemia znajduje si─Ö gdzie indziej. Nie ma prawa wkracza─ç na cudz─ů ziemi─Ö i domaga─ç si─Ö tych samych praw, co gospodarze. I to nie wynika z ┼╝adnej nienawi┼Ťci, a ze zwyk┼éej sprawiedliwo┼Ťci. Polsk─Ö zbudowali Polacy, zatem tylko do nas nale┼╝y. To samo mo┼╝na powiedzie─ç o ka┼╝dym innym kraju. Nasza Ojczyzna jest naszym wsp├│lnym domem, w domu przyjmuje si─Ö go┼Ťci, ale przed nieproszonymi drzwi si─Ö zamyka i nikogo nie powinno to dziwi─ç ani tym bardziej bulwersowa─ç. Jak zauwa┼╝y┼é pewien m─ůdry internauta: Ka┼╝dego wieczora zamykam furtk─Ö i drzwi mojego domu na klucz nie dlatego, ┼╝e nienawidz─Ö tych, kt├│rzy s─ů na zewn─ůtrz, tylko dlatego, ┼╝e kocham tych, co s─ů w ┼Ťrodku. Ale niekt├│rzy i tak b─Öd─ů jak mantr─Ö powtarza─ç frazesy o "nienawi┼Ťci", "ksenofobii", "rasizmie", a nawet "faszyzmie". Co mamy na swoj─ů obron─Ö? Jak udowodnimy, ┼╝e nie jeste┼Ťmy wielb┼é─ůdami?┬á

Obawiam si─Ö, ┼╝e nie udowodnimy. Tego si─Ö udowodni─ç nie da, bo tym, kt├│rzy oskar┼╝aj─ů, nie chodzi o prawd─Ö, a o przypi─Öcie ┼éatki, zdyskredytowanie, wykluczenie narodowc├│w z dyskursu publicznego, ┼╝eby nie mogli dzia┼éa─ç na rzecz Polski i polskiego narodu. Ka┼╝dego narodu, kt├│ry chce by─ç gospodarzem we w┼éasnej ojczy┼║nie i nie godzi si─Ö na narzucanie z zewn─ůtrz "nowego porz─ůdku", czyli w gruncie rzeczy - chaosu i zagro┼╝enia.

Podobno ┼éatwiej kogo┼Ť oszuka─ç ni┼╝ wyt┼éumaczy─ç, ┼╝e zosta┼é oszukany. Je┼Ťli uwierzy┼é, ┼╝e ka┼╝dy nacjonalizm to samo z┼éo, trudno b─Ödzie go przekona─ç do zmiany pogl─ůd├│w. Je┼Ťli jednak przeszkoda tkwi jedynie w braku wiedzy, usuni─Öcie jej nie powinno stanowi─ç problemu. Gdzie zatem szuka─ç wiedzy? Przede wszystkim w ┼║r├│d┼éach, czyli tekstach programowych Narodowej Demokracji, autorstwa jej g┼é├│wnych ideolog├│w. To b─Öd─ů oczywi┼Ťcie "My┼Ťli nowoczesnego Polaka" Romana Dmowskiego, to b─Ödzie "Ko┼Ťci├│┼é, nar├│d i pa┼ästwo", ale te┼╝ np. broszura pt. "Zagadnienia rz─ůdu", w kt├│rej twierdzi Dmowski, ┼╝e silne narody maj─ů charakter "sp├│┼éki do wyzyskiwania innych narod├│w", reprezentuj─ů wi─Öc nacjonalizm drapie┼╝ny, r├│┼╝ny od polskiego, kt├│ry kierowa┼é si─Ö bardziej altruistycznymi zasadami. Kluczowe oczywi┼Ťcie b─Ödzie samo poj─Öcie narodu. Jeden z przedstawicieli endecji, podczas "tygodnia" zorganizowanego przez krakowskie "Odrodzenie" w grudniu 1935 r. sformu┼éowa┼é kilka tez zwi─ůzanych z tym zagadnieniem. Nar├│d to grupa ludzka maj─ůca charakter poszerzonej rodziny i b─Öd─ůca rodzajem ogniwa po┼Ťredniego mi─Ödzy rodzin─ů a ludzko┼Ťci─ů. Tworz─ů j─ů ludzie nale┼╝─ůcy do jednej rasy, ale nie pojmowanej w sensie antropologicznym - cechy psychiczne nie s─ů wi─ůzane z dan─ů ras─ů, jak w hitlerowskim rasizmie. To zasadnicza r├│┼╝nica, poniewa┼╝ g┼é├│wn─ů determinant─ů nie jest rasa, a "d┼éugowieczna kultura". Cz┼éonkowie narodu s─ů powi─ůzani pierwsze┼ästwem wzajemnych obowi─ůzk├│w wobec siebie przed obowi─ůzkiem wobec innych. Wa┼╝n─ů rol─Ö odgrywa tradycja, kt├│ra ┼é─ůczy wszystkie pokolenia. Dlatego Polakiem mo┼╝e by─ç ka┼╝dy, kto t─Ö tradycj─Ö, obowi─ůzki, kultur─Ö, j─Özyk, przyjmie jako swoje. Roman Dmowski pisa┼é: Wszystko co polskie jest moje: niczego si─Ö wyrzec nie mog─Ö. Wolno mi by─ç dumnym z tego, co w Polsce jest wielkie, ale musz─Ö przyj─ů─ç i upokorzenie, kt├│re spada na nar├│d za to co jest w nim marne. Nie oznacza to zatem bezkrytycznego uwielbienia wszystkiego, co polskie ani niedostrzegania swoich wad czy s┼éabo┼Ťci. W polskim nacjonalizmie nie ma r├│wnie┼╝ ca┼ékowitej wy┼é─ůczno┼Ťci w┼éasnej kultury w stosunku do kultur innych narod├│w. To bardzo wa┼╝ne, poniewa┼╝ pozwala unikn─ů─ç popadni─Öcia w ekskluzywizm narodowy, kt├│ry mo┼╝na by┼éo zauwa┼╝y─ç w Niemczech. Stanis┼éaw Grabski w swoich "Pami─Ötnikach" wspomina, i┼╝ studiuj─ůc w Berlinie, s┼éucha┼é wyk┼éad├│w z historii filozofii s┼éynnego profesora Ebbinghausa, kt├│ry ju┼╝ na pocz─ůtku o┼Ťwiadczy┼é: B─Öd─Ö m├│wi┼é o historii filozofii nowo┼╝ytnej, to znaczy filozofii niemieckiej. Grabski zrozumia┼é w├│wczas, i┼╝ duch zaborczo┼Ťci przenika ca┼é─ů kultur─Ö niemieck─ů, nawet naukow─ů. Czego┼Ť takiego w Polsce nie by┼éo. Kultura narodu posiadaj─ůc w┼éasne znamienne cechy, spoczywa─ç jednak mo┼╝e na pod┼éo┼╝u kultury szerszej; tak np. kultury odr─Öbne narod├│w europejskich wyrastaj─ů na pod┼éo┼╝u katolickim i grecko-rzymskim┬á- czytamy w publikacji Zofii ┼╗├│┼étowskiej "O etyce ┼╝ycia narodowego".┬á

Ciekawym ┼║r├│d┼éem dla os├│b chc─ůcych naprawd─Ö pog┼é─Öbi─ç swoj─ů wiedz─Ö jest ksi─ů┼╝ka prof. Bogumi┼éa Grotta "Nacjonalizm chrze┼Ťcija┼äski". Znajdziemy tam powy┼╝sze argumenty, a tak┼╝e wiele innych. Na przyk┼éad, ┼╝e "idea narodowa" ma wi─Öcej wsp├│lnego z "duchem chrze┼Ťcija┼äskim" ni┼╝ nurty kosmopolityczne. Dlaczego? Ano dlatego, ┼╝e nar├│d, jako przedmiot pozytywnych uczu─ç, jest zbiorowo┼Ťci─ů bardziej rzeczywist─ů ni┼╝ ludzko┼Ť─ç, pozwala wi─Öc rozwija─ç si─Ö tym pozytywnym uczuciom i mo┼╝e inicjowa─ç po┼╝─ůdane z punktu widzenia chrze┼Ťcija┼ästwa postawy etyczne. Kt├│re w dodatku oznaczaj─ů przyj─Öcie na siebie konkretnych obowi─ůzk├│w, wymagaj─ů zatem dzia┼éania. Je┼Ťli ze stanowiska chrze┼Ťcija┼äskiej etyki subiektywnej┬á- jak dowodzi wspomniana ju┼╝ Zofia ┼╗├│┼étowska - ┼Ťwiadoma i wolna osoba duchowa cz┼éowieka jest najwy┼╝sz─ů warto┼Ťci─ů na ziemi, je┼╝eli mi┼éo┼Ť─ç przez Chrystusa nauczana jest prawem i w┼éa┼Ťciwym ┼╝ywio┼éem, [...] to dobrem jest dla niej to, co pot─Öguje w niej t─Ö najszlachetniejsz─ů w┼éadz─Ö serca, co j─ů przemoc─ů niemal wysuwa z p┼éaskiego samolubstwa, co t─Ötno jej ┼╝ycia podwaja, co sankcjonuje i kieruje porywem jej dobrej woli. Tylko czy w tym momencie nie nale┼╝a┼éoby wyt┼éumaczy─ç, na czym polega etyka chrze┼Ťcija┼äska?

Najwa┼╝niejszy zarzut, jaki stawiany jest narodowcom, a szczeg├│lnie Romanowi Dmowskiemu i jego ideowym spadkobiercom, dotyczy postawy wobec mniejszo┼Ťci narodowych. A co na ten temat m├│wi program Stronnictwa Narodowego? Wystarczy si─Ögn─ů─ç - rozdzia┼é pt. "Nar├│d polski i inne narodowo┼Ťci w pa┼ästwie", s. 16-17:┬áPa┼ästwo polskie stworzone przez nar├│d polski przez tysi─ůclecia, mo┼╝e istnie─ç i zabezpieczy─ç sw├│j trwa┼éy rozw├│j tylko kierowane wol─ů narodu polskiego, kt├│ry za jego losy ponosi pe┼én─ů odpowiedzialno┼Ť─ç, a przeto jest i musi by─ç ono pa┼ästwem narodowym. (...) Uprawnienia innych narodowo┼Ťci w Pa┼ästwie zgodne by─ç musz─ů z temi naczelnemi zasadami: stanowiska narodu polskiego w Pa┼ästwie oraz obowi─ůzku obywateli wierno┼Ťci dla Pa┼ästwa. Zawarte w konstytucji i okre┼Ťlone w ustawach prawo zachowania narodowo┼Ťci i piel─Ögnowania mowy, w┼éa┼Ťciwo┼Ťci narodowych oraz wyznania, w szczeg├│lno┼Ťci dopuszczaj─ůc j─Özyk innych narodowo┼Ťci w szkole, s─ůdzie i urz─Ödzie, powinno by─ç w tych granicach zapewnione i stosowane. Dzia┼éalno┼Ť─ç wszystkich w┼éadz powinna budzi─ç w obywatelach innych narodowo┼Ťci prze┼Ťwiadczenie, ┼╝e wierno┼Ť─ç Polsce daje im ze strony Pa┼ästwa opiek─Ö i r├│wno┼Ť─ç wobec prawa, czyli ┼╝e w Pa┼ästwie panuje prawo kt├│re oni musz─ů szanowa─ç i kt├│re dla nich jest sprawiedliwe. Czyli w skr├│cie - przestrzeganie prawa i wierno┼Ť─ç Polsce daje mniejszo┼Ťciom "opiek─Ö i r├│wno┼Ť─ç wobec prawa". Ale je┼Ťli kto┼Ť tego prawa nie tylko┬á nie przestrzega, ale nawet dzia┼éa na szkod─Ö narodu i pa┼ästwa, kt├│re t─Ö opiek─Ö mu zapewnia, nie powinien si─Ö dziwi─ç, ┼╝e spotykaj─ů go konsekwencje, oboj─Ötnie jakiego narodu jest przedstawicielem.

Aby nie pomin─ů─ç ┼╝adnego aspektu, warto wspomnie─ç, i┼╝ nacjonalizm jest krytykowany r├│wnie┼╝ przez monarchist├│w, kt├│rzy twierdz─ů, i┼╝ pa┼ästwo narodowe to wytw├│r rewolucji francuskiej. Ale na przyk┼éad w "Rozmowach ma┼é┼╝e┼äskich Wielomskich" czytamy, i┼╝ Feliks Koneczny bardzo s┼éusznie wprowadzi┼é rozr├│┼╝nienie na monarchizm narodowy i monarchizm dynastyczny. Zgodnie z tym pierwszym, kr├│l jest reprezentantem narodu, czyli najwy┼╝szego zwi─ůzku naczelnego, jaki wytworzy┼éo spo┼éecze┼ästwo.┬á Tak naprawd─Ö nic nie stoi na przeszkodzie, ┼╝eby kr├│l w┼éada┼é jednym narodem.Podsumowuj─ůc: Nacjonalizmy s─ů r├│┼╝ne. Nie ka┼╝dy nacjonalizm to szowinizm. Nienawi┼Ť─ç nie nale┼╝y do istoty nacjonalizmu, pojawia si─Ö w niekt├│rych jego odmianach. Nie ka┼╝da niech─Ö─ç jest nienawi┼Ťci─ů. Ka┼╝dy nar├│d ma prawo do samoobrony. Niby oczywiste, niestety nie dla wszystkich. Ale o ile mo┼╝na zrozumie─ç, ┼╝e nacjonalizm przeszkadza jawnemu lub ukrytemu agresorowi, to nie spos├│b poj─ů─ç, dlaczego odrzucaj─ů go zwykli ludzie, staj─ůc si─Ö nie┼Ťwiadomymi (jeszcze!) ofiarami agresji. Nar├│d jest warto┼Ťci─ů, ka┼╝dy nar├│d. Narody ┼Ťwiadome swojej warto┼Ťci mog─ů pokojowo wsp├│┼éistnie─ç. Problemy pojawiaj─ů si─Ö dopiero tam, gdzie s─ů kompleksy...

Źródła:
Słownik języka polskiego PWN (www)
Encyklopedia PWN (www)
Encyklopedia "Białych plam". T. 13, Radom 2004
Jerzy Szacki, Historia my┼Ťli socjologicznej, Warszawa 2002
Sebastian Wojciechowski, Terroryzm na pocz─ůtku XXI wieku, Bydgoszcz 2011
Stanisław Grabski, Pamiętniki. T. 1, Warszawa 1989
Bogumi┼é Grott, Nacjonalizm chrze┼Ťcija┼äski, Krak├│w 1991
Zofia Żółtowska, O etyce życia narodowego, Poznań 1927
Program Stronnictwa Narodowego uchwalony przez Rad─Ö Naczeln─ů Stronnictwa dnia 7 pa┼║dziernika 1928 roku. Nak┼éadem Zarz─ůdu G┼é├│wnego Stronnictwa Narodowego, Warszawa.┬á
Rozmowy ma┼é┼╝e┼äskie Wielomskich : Monarchizm,┬áMy┼Ťl Polska, nr 33-34 (11-18.08.2019)
P.S. 1. Fragment o ojkofobii jest streszczeniem fragmentu hasła z Encyklopedii "Białych Plam", autorstwa prof. Jacka Bartyzela.
P.S.2. Kiedy ko┼äczy┼éam ten tekst, akurat pojawi┼éa si─Ö informacja, ┼╝e ONZ wezwa┼éa do delegalizacji Ruchu Narodowego, ONR i M┼éodzie┼╝y Wszechpolskiej. Pomijaj─ůc fakt, jaki rodzaj nacjonalizmu reprezentuj─ů te ┼Ťrodowiska, bo ONZ w takie niuanse si─Ö nie bawi, jest to bardzo niebezpieczne zjawisko i ┼Ťwiadczy o prawdziwych intencjach mi─Ödzynarodowych organizacji. Zakneblowa─ç wszystkich my┼Ťl─ůcych inaczej, aby bez problemu m├│c wprowadza─ç nowy ┼Ťwiatowy "porz─ůdek" - bez narod├│w, bez to┼╝samo┼Ťci, ma to by─ç mieszanka sk┼éadaj─ůca si─Ö z nie┼Ťwiadomych, podatnych na manipulacje, konsument├│w.┬á W gruncie rzeczy nowy totalitaryzm.

Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj siŕ, ┐eby mˇc dodawaŠ komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostŕpne tylko dla zalogowanych U┐ytkownikˇw.

Proszŕ siŕ zalogowaŠ lub zarejestrowaŠ, ┐eby mˇc dodawaŠ oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa U┐ytkownika

Has│o



Nie jeste jeszcze naszym U┐ytkownikiem?
Kilknij TUTAJ ┐eby siŕ zarejestrowaŠ.

Zapomniane has│o?
WyÂlemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014